Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest czw, 18 stycznia 2018 04:53:44

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 146 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 10  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: publika
PostWysłany: sob, 29 stycznia 2005 22:58:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20193
Niejeden z nas zauważył, że ostatnio dziwnie ludzie reagują na wyciszenia w Trzech bajkach. Krzyczą, klaszczą, wołają o Siekierę albo o więcej czadu, a jak Banan gra jakieś triodantowe smaczki, to oni ho-ho-ho-o...

I choćby teraz w Stodole reakcje na Grymuzę, sądzę, nie wynikały tylko z niechęci do M jak miłość, tylko raczej z tego, że "co to za przynudzanie".

A w jakimś temacie napisałem dzisiaj, że oddałbym złamany mostek za Piosenkę po nic na koncercie.

Ale widzimy, że jakos ta cisza niepopularna ostatnio na armijnych koncertach. I jak tu kontemplować "za dala dal, niewypowiedziane... za dalą dal, Ojciec Syn i Duch..."
z okrzykami "Siekiera" w tle?

Rany, przecież pamiętam te triodantowe koncerty, one były takie niezwykłe, bo z momentami najbardziej ognistego czadu sąsiadowały wyciszone momenty pełne skupienia! Triodante jest najbardziej operująca ciszą płytą Armii, nawet na Popiołach przed czadem wszech-Armii, czyli solówka Grymuzy jest całkiem długi fragment spokojny. A Miejsce pod słońcem kiedyś NAPRAWDĘ grali w całości, nie że teraz ktoś mówi, że było całe Miejsce pod słońcem, co polega na tym, że Tom zaśpiewa nie tylko Stojąc w mroku, ale też Wołam w mroku a czasem nawet będzie wyciszenie na koniec z czymś imitującym wiolonczelę. Było CAŁE, te jakże długie pochody waltorni i wstęp, i zakończenie... I tak samo w Skończyłem.
I jakoś nikt nie krzyczał "grać kurwa mać".


Więc pytanie moje: dlaczego to się zmieniło?

I hipoteza: jest to cena za wyjście na szersze wody, za to, że Armii zaczęło słuchać znowu więcej ludzi, a w każdym razie publiczość stała się bardziej różnorodna. Co tu dużo mówić, po Triodante, a zwłaszcza po Duchu, Armii na zywo słuchali tylko ludzie, którzy przynajmiej byli gotowi zaakceptować modlitewny charakter koncertów, jeżeli nawet nie uczestniczyli w tym sami. A także ludzie, którzy umieli docenić chwile kontemplacji w muzyce, bo taka ta muzyka wtedy była.

O zmianie według mnie zadecydowało oczywiście odejście Budzego od mówienia explicite o Bogu podczas koncertów a w znacznej mierze nawet od śpiewania piosenek o tekstach wprost religijnych. Ale bezpośrednio ja bym w tym dopatrywał się pokłosia Punk Rock Later. Wydaje mi się, że tam Armia została niezwykle doceniona i okazało się, że jest zapotrzebowanie na "starą dobrą Armię". Okazało się też, że Budzy ma zapotrzebowanie na powrót do korzeni i te dwie tendencje się spotkały. Spotkały z wieloma dobrymi efektami, np. z wyjściem Armii ze stricte chrześcijańskiego środowiska, a więc z szansą na wzrost popularności zespołu, ze zwiększoną dawką bezpretensjonalnego czadu i prostej radości grania, z powrotem do Siekiery, paradoksalnie (bo do przecież teksty ultra-religijne!) z Trupią czaszką.

Ale i są te negatywne efekty, które sprawiają, że może jednak nie chciałbym usłyszeć, jak by to było, gdyby zespół zdecydował się znowu zagrać na żywo Piosenkę po nic...

Jak wy to widzicie?

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 29 stycznia 2005 23:03:21 

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 12:58:33
Posty: 189
Crazy pisze:
reakcje na Grymuzę sądzę nie wynikały tylko z niechęci do M jak miłość


eeee.. czy ja o czymś nie wiem? Z Edytą grał to wiem, ale..?

Ja to widzę po prostu tak - na koncertach (ogólnie mówię, nie o Armii) jest bydło i to jest fakt niezaprzeczalny. Armia ma jak sądzę stosunkowo kulturalną widownię i dlatego to tak kontrastuje z sytuacjami gdy trafi się jakiś bardziej masowy koncert.. bo jak wiadomo im więcej ludzi tym większa szansa, że trafi się buractwo.. Zresztą może się mylę, bo oceniam tylko po dwóch koncertach Armii - jednym kameralnym i drugim masowym.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 29 stycznia 2005 23:13:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:22:24
Posty: 1938
Skąd: Łódź
Taaak, w Łodzi także było sporo osób wykrzykujących: "Siekiera! Siekiera!". Jeden to nawet zdjął koszulkę siekierową i pokazywał ją w stronę zespołu, wyrażając tak chęć usłyszenia czegoś Siekiery. To jest trochę, mimo wszystko, żenujące... PRL był, tam Siekiera była jak najbardziej na miejscu i było ok, ale normalny koncert Armii to normalny koncert Armii... :)

Crazy pisze:
Ale i są te negatywne efekty, które sprawiają, że może jednak nie chciałbym usłyszeć, jak by to było, gdyby zespół zdecydował się znowu zagrać na żywo Piosenkę po nic...

Co masz na myśli Crazy? Odbiór piosenki przez publikę?

_________________
"Ale my kochamy to, co nieświadome; kusi nas wino, miłość i krew." Ernst Jünger
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 29 stycznia 2005 23:18:56 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 19:39:34
Posty: 2858
Skąd: bydzia
Hipokryto, od czerwca byłam na czterech koncertach Armii, i za kazdym razem na 3bajkach dzialo sie to samo - pokrzykiwanie w najmniej pożądanym momencie, świadczace albo o ignorancji lub/i o braku kultury zgromadzonych na koncercie ludzi. Przykre to, i wstyd mi wtedy strasznie. Żenada dopada :/

_________________
you create your hell...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 29 stycznia 2005 23:21:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 01:47:15
Posty: 298
Skąd: Breslau
Crazy pisze:
Ale bezpośrednio ja bym w tym dopatrywał się pokłosia Punk Rock Later


mi się jednak zdaje, że to bardziej efekt występu na Woodstoku. Tam była faktycznie masa, (100 000 ludzi !!! ), wyglądało to jak "armia Mordoru" jak to Budzy określił, takie morze ludzi przed sceną, i to jest wg mnie właśnie pokłosie tamtego występu, taki wzrost popularnoci, no i PRL swoje dołożyło ...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 29 stycznia 2005 23:27:01 

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 12:23:30
Posty: 99
Skąd: Lodz/W-wa
No szkoda, że te "smaczki" Armii są tak zagłuszane...Mnie sie też wydaje, że w tym czasie, tzn. pomiedzy triodante a duchem na koncerty przychodzili ludzie którzy faktycznie cenili sobie twórczość Armii i doceniali piękno. W czasach Legendy Armia była po prostu modna, o Armii sie mówiło, obciach było nie znać,...nie wypadało nie chodzić na koncerty. Dużo było wtedy tych ortodoksyjnych krzykaczy w obowiązkowych pankowych mundurkach :wink: A po PRL-u trochę się o tym ludziom przypomniało, w dodatku czwartkowy koncert- nie ukrywajmy- był szczególny (20-lecie, goście, bardzo dobrze rozreklamowany...) więc też i sporo ludu się zgromadziło.

Wiadomo, że takie zachowanie to nie za fajne, ale z drugiej strony bardziej raziła mnie sytuacja gdy nie kumające czaczy grupki oazowiczów nudziły się na koncertach. Bo znowu nie wypadało nie znać, nie chodzić...

Teraz myślę, że sytuacja pomału- mimo wszystko- staje się zdrowa..

_________________
Człowiek z wiekiem staje się rozumny
Człowiek z wiekiem do trumny


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 29 stycznia 2005 23:32:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 18:29:55
Posty: 3538
Skąd: Warszawa
Crazy pisze:
Wydaje mi się, że tam Armia została niezwykle doceniona i okazało się, że jest zapotrzebowanie na "starą dobrą Armię". Okazało się też, że Budzy ma zapotrzebowanie na powrót do korzeni i te dwie tendencje się spotkały.

A ja się tego bardzo boję...
No właśnie, jest to spory problem. W Stodole chyba w każdym spokojniejszym momencie, były idiotyczne wrzaski. I jak grał Grymuza i podczas gry Banana w środku "Trzech bajek", nawet w czasie tego krótkiego pięknego wyciszenia w "Domie przy moście". Chyba tylko "Dla każdej samotnej godziny" zostało oszczędzone... W Bydgoszczy było podobnie, ale tam jeden koleś wszedł nawet na scenę i wrzasnął "cicho! on gra!" kiedy Banan był zagłuszany przez o-o-oo :-) Irytują mnie te krzyki strasznie i boję się, że tak już będzie zawsze. A tego, co w Armii najlepsze, będę mógł sobie posłuchać tylko w domu... Na koncertach około Duchowych i Triodantowych nie byłem (bo wtedy to ja na żadnych koncertach nie bywałem) i wiele wskazuje na to, że nawet namiastki tego już nie doświadczę...

_________________
My shadow is always with me. Sometimes ahead... sometimes behind. Sometimes to the left... sometimes to the right. Except on cloudy days... or at night.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 29 stycznia 2005 23:34:02 
Klaszczenie w 3bajkach, to nie problem. Wynika chyba najczęściej z małej znajomości materiału. A wszak nie można podchodzić tak, że kto pierwszy raz usłyszy ma wyjść.
A ho-ho-ooooo to mi się w ogóle z Armia na maxa kojarzy i w przerwach midzy każdym numerem też bym przezył. Ale to juz zboczenie personalne i nie umiem usprawiedliwić swej dewiacji :)


Ale co do sedna sprawy, w kilku wątkach się powtarzała i z kilkoma osobami chyba na Zlocie o tym gadałem i chyba większość z nas ma podobne zdanie. Powrót do Siekiery i występ na PRLu(i Woodsotcku?) niesie za sobą może i więcej młodzieży i starych fanów, ale duża część z nich chce Armię zamknąć w Muzeum (wyłącznie Siekiera), a część to zwykłe tłuki (tych podejrzewam że ich znajomość dorobku muzycznego Grymuzy jest mniejsza niż moja znajomość Karaibów).

Może rozwiązaniem byłoby granie najstarszych rzeczy na początku, a potem gadka Tomasza ze sceny - Jak będziecie słuchać nowych rzeczy i nie przeszkadzać, to na bis jeszcze coś Siekiery dostaniecie, a jak nie, to miejcie do siebie pretensje i możecie już iść do domów.
A może zaczynać od czegoś spokojnego żeby dawać do myślenia że takie rzeczy też będą.
Ale nie wiem. Pomysły, jak pomysły.

Tom i Armia wyroczniami.


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 29 stycznia 2005 23:35:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:14:22
Posty: 9021
Skąd: Nab. Islandzkie
3bajki pisze:
mniejsza niż moja znajomość Karaibów).

a żałuj, jedno z ciekawszych miejsc na swiecie , pod wieloma wzgledami :-)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 29 stycznia 2005 23:41:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 24196
Dziwię się gdy słucham Great Deciver King Crimson (ten długaśny koncertowy album, mam jeszcze na pirackich kasetach... :) ) - tam publiczność wytrzymuje te zbiorowe improwizacje i nikt nie wrzeszczy by lecieli ze Schizofrenikiem... Zdaje się - słuchają muzyki...

_________________
puzony apokalipsy


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 29 stycznia 2005 23:41:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 18:29:55
Posty: 3538
Skąd: Warszawa
3bajki pisze:
a potem gadka Tomasza ze sceny - Jak będziecie słuchać nowych rzeczy i nie przeszkadzać, to na bis jeszcze coś Siekiery dostaniecie, a jak nie, to miejcie do siebie pretensje i możecie już iść do domów.

I na koniec koniecznie kartkówkę :-)

_________________
My shadow is always with me. Sometimes ahead... sometimes behind. Sometimes to the left... sometimes to the right. Except on cloudy days... or at night.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 30 stycznia 2005 00:10:08 

Rejestracja:
ndz, 09 stycznia 2005 14:56:44
Posty: 39
Skąd: Oliwa DS 10
Wracając z tegorocznego Woodstocku byłem mimowolnym świadkiem rozważań dwóch (teraz określenie dosadne) maxymalnie ortodoksyjnie wyglądających załogantów...punk jak się patrzy na stacji w Kostrzyniu....i wyglądało to mniej więcej tak....:)
"- kto Ci się najbardziej podobał?
- Armia...stary noramalnie jak usłyszałem szewc zabija szewca... to, przecież ja się na tym wychowałem
- no ostro grali
-i ten Budzy znowu miał tą swoją czapeczkę
- i nie miał już tych natchnionych gadek...chyba już mu przeszło ":D
Tak więc sam widziałem, jak stara załoga zwraca szacunek Armii. Z jednej strony bardzo mnie to cieszy...ale z drugiej jesli maja wracac do zespołu tylko dla posłuchania czterech piosenek Siekiery i robić chamstwo na reszcie części materiału(poza Antyarmiowego i Legendarnego) to czy warto???


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 30 stycznia 2005 00:20:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 21:12:39
Posty: 39
Skąd: Warszawa/Węgrów
B3art pisze:
i nie miał już tych natchnionych gadek...chyba już mu przeszło


to moje osobiste stwierdzenie i bardzo mozliwe ze sie myle ale zauwazylem ze BUDZY tak jakby poukladal sobie wszystko zwiazane z wiara w glowie i nie potrzebuje az tak wyrazistego wyrazania tego co czuje... przyklad patrzac tylko po tytulach piosenek z poszczegolnych plyt Armii : Na Duchu duzo piosenek ktore samym tytulem nawiazuja do wiary np On jest tu, czy Bog jest miloscia... jest ich kilka. Na drodze juz mniej np. Jezus Chrystus jest Panem.... na PMK brak juz takich tytulow... no moze z ejden by sie znalazl, a na plycie nawet slowo BOG pada juz znacznie mniej arzy niz na poprzednich:)

wiec jak juz mowilem mam wrazenie jak by Tom nie eksponowal juz tak swojej duchowosci i to co najwazniejsze zatrzymywal w czesci tylko dla siebie...

co o tym myslicie?


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 30 stycznia 2005 00:26:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 18:30:29
Posty: 406
a ja mysle, ze jakims rozwiazaniem jest nagranie starych kawalkow siekiery. Bylo nie bylo, koncerty armi sa jedynym miejscem gdzie ta, jakby nie patrzec, fenomenalna muzyke mozna uslyszec w dobrym brzmieniu. No bo te nagrania z czasow jarocina itp sa zwyczajnie nie do sluchania...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 30 stycznia 2005 00:31:25 

Rejestracja:
ndz, 09 stycznia 2005 14:56:44
Posty: 39
Skąd: Oliwa DS 10
finrod pisze:
a ja mysle, ze jakims rozwiazaniem jest nagranie starych kawalkow siekiery

i myślisz, ze starzy załoganci przestaliby chodzić na koncerty????
Ja po krótkim namyślę stwierdzam, że cieszę się że stara publika pojawia się znowu na koncertach...a ich zachowanie kiedyś minie...jak oswoją się ze zróżnicowanym obliczem Armii...
a tak na marginesie to właśnie skończyłem oglądać Czapkę dla skina...ech klimacik...i te pogo zrywające się :D


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 146 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 10  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group