Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pt, 26 maja 2017 17:40:27

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 344 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 19, 20, 21, 22, 23
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: LEEEEGENDAA
PostWysłany: pn, 29 sierpnia 2016 09:16:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 23578
A chciałem jeszcze dodać, że te nagrania pokazują bardzo ciekawą sytuację. Bo z jednej strony jest to niby odgrywanie materiału, który prawie w całości jest podopinany, ale z drugiej - jest to jednak taki materiał, którego zagranie musiało być nie lada wyzwaniem - może nawet nie dało się tego zagrać należycie bez poważnego zaangażowania? Dlatego w tym wszystkim jest potężny wiatr i wspominane koncertowe nagrania po prostu elektryzują!

I jeszcze co do samej gitary. Bo ją można pewnie zakwalifikować jako to coś, co tam ciągle rzęzi, a treblinki Bryla powodowały, że niektórzy doszukiwali się elementów stylistyki blackowej (szybkie granie i mocno zniekształcone, ale nie w kierunku potężności, brzmienie - jak rozumiem). Ale jak się wsłuchać, to w graniu Roberta kryje się sporo życia, taka przezwyciężana delikatność - bo on tam ma strasznie ciężką pracę, wciąż zasuwa, a instrument mało kiedy milknie - po prostu piękna determinacja i sporo poezji dźwiękowej przy tym. Wydaje mi się, że jest to dość awangardowa sytuacja. A teraz jeszcze zaskoczyło mnie, że w tym wszystkim pobrzmiewają Buzzcocks, tak jakby oni inspirowali tę ostrą grę Brylewskiego - ale to dzieje się w taki sposób, że raczej cieszy mnie i zachwyca, niżbym miał tropić jakieś naśladownictwo.

To jest, kurde, doskonałe! :)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: LEEEEGENDAA
PostWysłany: czw, 22 września 2016 14:28:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 20 stycznia 2008 13:09:14
Posty: 3338
Jeszcze o Legendzie - cały czas myślę o tym połączeniu osobowości, jakie zaszło podczas tworzenia tej płyty i o pozytywnych sprzężeniach zwrotnych, jakie między nimi następowały. Budzy - charyzmatyczny frontman, poeta, pomysłodawca strony wizerunkowej i klimatu zespołu, oryginalny twórca piosenek, który w swoich propozycjach dla zespołu unikał typowych rockowych rozwiązań czy połączeń akordów. Bryl - wiadomo, twórca ściany dźwięku, człowiek myślący brzmieniem, ale z drugiej strony często dodający właśnie ten rockowy element (to on zrobił przecież "Niezwyciężonego", a wcześniej "Zostaw To"). Banan - super wrażliwy muzycznie, pomysłowy, kreatywny gość, aranżer, otwarta głowa i perfekcja. Oczywiście nie wiem jak było podczas tworzenia tego albumu, ale tak sobie to na podstawie różnych wspomnień całej trójki (Banan niestety nie napisał autobiografii, ale w książce o Kulcie czasem są wątki armijne) i np. na podstawie tego, co Budzy napisał o tym, kto co stworzył na "Legendę" wyobrażam. Dodatkowo Stopa - perfekcyjny, genialny perkusista. No, tylko Maleo zostaje trochę w cieniu... :D ale cóż - po prostu dobrze spełniał swoją rolę, a artystycznie wyżywał się w Houku czy Izraelu (chociaż czasem Banan go zastępował jako basista w nagraniach). Co ciekawe, na nagranych w innych składach "Triodante" czy "Duchu", też następowała podobna SYNERGIA, tylko innych (i tez bardzo wyrazistych! - pomyślmy o pomysłach Popcorna, perfekcji Grymuzy czy tych chwalonych przez Budzego w książce "cudownych harmoniach Pawła Piotrowskiego") osobowości muzycznych - na szczęście Budzy zawsze był strażnikiem Ducha Armii :D

_________________
gdzie znalazłeś takie fayne buty i taką fayną głowę?


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: LEEEEGENDAA
PostWysłany: sob, 24 września 2016 11:23:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 23578
Zdecydowanie, Banan jest osobą, która chyba mogłaby wiele powiedzieć na temat muzyki Armii w czasach Legendy, aż po Triodante!

A ja chciałem powiedzieć, że odpakowałem płytę dodaną do nowego Lizarda - o dziwo, bo zwykle tego nie robię - a że natknąłem się tam na nazwisko Vasco Trilla, bębniarza, którego zachwalał mi ostatnio Wmig, to postanowiłem przeczytać rozmowę z zespołem, który nazywa się Tatvamasi.

I co się okazuje - TAT VAM ASI w sanskrycie znaczy TY JESTEŚ TYM, i jest to jakaś ważna formuła, którą lider zespołu zaczerpnął od Huxleya. I teraz zastanawiam się czy to kolejny trop czy też przypadek... Intuicyjnie obstawiałbym to pierwsze, zwłaszcza że jakoś zgrywa się z pierwszą i ostatnią literą słownej warstwy Legendy.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: LEEEEGENDAA
PostWysłany: sob, 24 września 2016 19:53:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 13 czerwca 2010 23:53:10
Posty: 576
Skąd: be-stok, em-owo
Przepraszam, bo się w ogóle nie w rytmie wetnę w Panów posty.. Ale po iluś tam, bardzo wielu latach coś jeszcze mi się z `Legendą` skojarzyło.. Pominę osobisty wątek warszawskiego szukania Hessego i `i`..
Ogólniak, w którym się uczyłem w roku owym, czyli roku wydania `Legendy`, był małym ogólniakiem. Coś kole setki dzieciaków. Ale do `Legendy` przyznawali się wszyscy.. Od zdeklarowanych depeszowców, metali, ludzi obojętnych wobec muzyki, no i nas, pięciu punków.. Czasem na korytarzu, podczas długiej przerwy ktoś krzyczał: `Światło!!`, a kilkadziesiąt gardeł się darło: `Świeć!!!`.. Nic później tak nas nie łączyło :) Taka to była muzyka, takie czasy, taka `Legenda`..

_________________
...sailin`on...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: LEEEEGENDAA
PostWysłany: sob, 24 września 2016 21:02:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 23578
Niesamowite! :D

A ja pamiętam jak kolega miał na dżymsowej kamizelce napisane długopisem "Światło! Świeć!", to ksiądz się go zapytał ironicznie czy mu chodzi o latarkę czy co innego. Wtedy byliśmy oburzeni, ale po czasie w sumie inaczej na to spojrzałem :) . Nie wiem jak kolega.

Ale chciałem jeszcze o tym -
Cytat:
TAT VAM ASI w sanskrycie znaczy TY JESTEŚ TYM

- bo może nie trzeba szukać tak daleko, tylko zajrzeć do ewangelii, gdzie Jan Chrzciciel stawia pytanie: "Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?" :) .


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: LEEEEGENDAA
PostWysłany: sob, 24 września 2016 23:39:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 09:03:24
Posty: 16069
..dzięki chłopaki! :D

_________________
..Ty się tym zajmij..


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: LEEEEGENDAA
PostWysłany: ndz, 25 września 2016 16:12:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 19619
XmrowekX pisze:
Ale do `Legendy` przyznawali się wszyscy.. Od zdeklarowanych depeszowców, metali, ludzi obojętnych wobec muzyki, no i nas, pięciu punków.. Czasem na korytarzu, podczas długiej przerwy ktoś krzyczał: `Światło!!`, a kilkadziesiąt gardeł się darło: `Świeć!!!`.. Nic później tak nas nie łączyło :) Taka to była muzyka, takie czasy, taka `Legenda`..


Niesamowite! Rzeczywiście: takie czasy, to bardzo ważne. Ale też więcej niż czasy, bo ta muzyka, ta legenda, to było zjawisko niezwykłe. Pamiętam, gdzieś może w 3 klasie liceum, zastanawialiśmy się kiedyś dużą grupką chłopaków, co nas wszystkich łączy. Bo stanowiliśmy dość zwartą paczkę, niektórzy oskarżali nas o skłonności separatystyczne, o elitaryzm, nazywano nas czasem "peaksami" (od Twin Peaksu), ale wcale nie wszyscy z nas byli Peaks-freakami. I tak siedzieliśmy i kombinowaliśmy, i w końcu wyszło, że wszyscy to tylko lubimy Legendę...
Trzeba by kogoś znowu obudzić Światłem!

_________________
My kid needs braces on her teeth. My wife wants me to take her to Florida, but I'm behind on the mortgage payments.
My uncle called from India, and he needs money for my niece's wedding.
And I got this strange rash on my back.
How are you?


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: LEEEEGENDAA
PostWysłany: ndz, 23 października 2016 19:14:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 23578
Ciekawy fragment znalazłem w opowiadaniu "Matka Joanna od Aniołów":

Jarosław Iwaszkiewicz pisze:
Jak zwykle w ciepły i bezchmurny wieczór jesienny gwiazdy większe się zdawały niż w inne wieczory i jak gdyby pochylały się nad ziemią. Ksiądz Suryn od dawna je uważał za najlepsze pośredniczki pomiędzy ziemią a Stworzycielem. Coś jak gdyby za anioły. Spojrzenie samo rzucone w górę na bladawe konstelacje tonące w szarym niebie odmładzało jego serce i odnawiało bezpośrednio uczucie obcowania z Panem Bogiem. W takich momentach modlitwa spadała gwałtownie jak drapieżny ptak w duszę ojca: i w tej chwili tak samo, ledwie spostrzegł owe gwiazdy leżące tak blisko za oknem, ledwie padł na kolana, wspierając się o parapet i wznosząc twarz ku niepewnym połyskom nocy - a już jego dusza napełniła się wszechobejmującą jasnością (...).


Obraz jak z Niezwyciężonego, ale go dopełnia!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: LEEEEGENDAA
PostWysłany: czw, 27 października 2016 19:54:27 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 12241
Skąd: Poznań
Bardzo interesujące!

_________________
prawej dłoni ruch
dotyczy much


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: LEEEEGENDAA
PostWysłany: czw, 27 października 2016 20:41:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 23578
Tym bardziej, że w tym opowiadaniu też to wszystko odbywa się w kontekście złego... Przy czym kończy się gorzej niż na Legendzie. Ale obraz fajny, niewykluczone, że zainspirowany czymś jeszcze.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: LEEEEGENDAA
PostWysłany: ndz, 15 stycznia 2017 20:21:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 23578
Znalazłem ciekawy opis Legendy na anglojęzycznym, punkowym blogu: http://terminalsoundnuisance.blogspot.c ... -1991.html :) .




PS. Dla zachęty dodam, że autor, mimo nieznajomości języka, dość trafnie określa tematykę utworów. O ile oczywiście ja prawidłowo rozumiem co on napisał. Ciekawe jest też to, że podkreśla narracyjny charakter muzyki Armii i jej konceptualność - że piosenki zyskują w kontekście innych.

Tak że pomimo pankowej estetyki bloga treść całkiem sensowna :) .


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: LEEEEGENDAA
PostWysłany: śr, 01 lutego 2017 07:42:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 2264
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Osztywmordę:

phpBB [video]


:shock: :shock:

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

"If you say why not bomb [Soviets] tomorrow, I say, why not today. If you say today at five o’clock, I say why not one o’clock?" John Von Neumann


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: LEEEEGENDAA
PostWysłany: śr, 01 lutego 2017 08:26:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 19 grudnia 2007 10:18:44
Posty: 1217
Znamy nie od dziś. Mi się podoba.
http://www.ultimathule.nor.pl/viewtopic.php?f=1&t=280&start=90#p577772

_________________
muzyka gra, a dzień ucieka
last.fm/wokr


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: LEEEEGENDAA
PostWysłany: czw, 23 lutego 2017 21:15:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 30 czerwca 2014 20:20:04
Posty: 148
Skąd: Mazowiecki Park Krajobrazowy
Mam nieśmiałe pytanie. Czy te magiczne i nieprawdopodobnie piękne partie gitary akustycznej na Legendzie np. w Gdzie ja tam będziesz Ty czy Opowieści Zimowej jak i w innych kawałkach są nagrane przez Bryla, czy jak w opisie stoi Janka Żyżelewicza?

Dla mnie to jeden z najważniejszych czynników brzmienia Legendy, bez nich nie byłoby tego niesamowitego klimatu...


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 344 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 19, 20, 21, 22, 23

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group