Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest czw, 14 grudnia 2017 23:48:05

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 200 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 23 sierpnia 2010 11:51:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
antiwitek pisze:
Ech Karel Kryl, podobno bardzo zgorzkniał przed śmiercią obserwując co dzieje się w jego kraju...

..co do Kryla to Antonina Krzysztoń nagrała piękną płytę z jego utworami
"Czas bez skarg"
Obrazek

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 23 sierpnia 2010 11:57:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
Pet pisze:
Chwilunia, chwilunia! Przecie w zeszłym roku na Woodstock był Lechu Wałęsa.

... ale czy on jest fanem rocka ?

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 23 sierpnia 2010 12:16:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 18718
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
elrond pisze:
... ale czy on jest fanem rocka ?


Lechu to człowiek renesansu. Europejski mędrzec. Zna się na wszystkim i ma szroki wachlarz zainteresowań.

Zdrówka życzę


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 23 sierpnia 2010 18:00:17 

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:31:23
Posty: 3368
Rewelacyjnie czyta się te opowieści Budzego. :brawa:


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 23 sierpnia 2010 20:15:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 11:17:46
Posty: 4772
Skąd: Biadacz
elrond pisze:
WuKa napisał:
ale to może na zasadzie jak u nas. Taki Lech Wałęsa dla jednych to Lechu , a dla drugich to Bolek..Tylko kto ma rację ?

...nie wiem ,ale oni to mówili na bardzo poważnie....Nohavica donosił na Karela Kryla i innych kolegów muzyków...przypominam ,że w czechach panował terror i za samo granie w zespole i noszenie długich włosów można było iść do paki.

Pippin już to wyguglował, ale warte podkreślenia jest to, że Nohavica sam się przyznał do tego że był TW, a nie twierdził, że miał na spotkania z STB pozwolenie papieża i w ogóle to w ten sposób rozmontowywał system... na ostatnim albumie jest piosenka na ten temat - Ja si to pamatuju.
Przekład tego tekstu:

Nohavica /w przekładzie Leszka Bergera/ pisze:
Chciałem zadzwonić i powiedzieć ci dziś z rana
że tylko ty mi na tym świecie już zostałaś, ukochana
zapewnić cię po prostu o miłości mojej
ale się boję, po prostu boję

W słuchawce słychać, że tam obcy ktoś oddycha
że wielkie ucho mi się w moje życie wpycha
ja nie wiem, kto tam z drugiej strony się po cichu ze mnie śmieje
Kochana, źle jest, po prostu źle jest

Jak mam być z tobą, z tobą jedynie
gdy pod pierzynę, czy chcę czy nie, ryj mi wtrynią wścibskie świnie
i obszczymury wciskają bzdury
z grubej rury, że ze skóry chcą wyjść dla mnie i kultury

Ja już dziękuję, o Big Brotherze
co tam na górze w gabinecie wszystko widzisz w komputerze
Ja już dziękuję, o Big Brotherze
nie myśl, że da się zatrzeć wapnem każdą dziurę po kamerze

To już tu było
z tobą i bez ciebie
ja już coś o tym wiem
zasrane STB
a ja to wciąż pamiętam
tę grozę wciąż pamiętam
te noce wciąż pamiętam
te ranki wciąż pamiętam
zakazy wciąż pamiętam
wykazy wciąż pamiętam
tych ludzi wciąż pamiętam
i siebie wciąż pamiętam
i tchórzy wciąż pamiętam
odważnych wciąż pamiętam
milczących wciąż pamiętam
i ciebie też pamiętam
kochana, wciąż pamiętam

W gazetach się przyglądam własnej podobiźnie
zrodzony w komunizmie, umrę w komunizmie
czambuł czetników z maczetami czujnie czyta czeskie czaty
znów jak przed laty, znam te klimaty

Ludzie się cieszą, że ta prawda jest tak prosta
i dobrze mu tak, on tam wie już, za co dostał
a wśród tej zgrai łotrów, co im pora rzec „wynocha“
Vica noha, niejaki Vica noha

Jak mam być z tobą…

Ja już dziękuję …

To już tu było
choć wtedy z innych rąk
to wszystko wraca
już zatoczyło krąg
to wszystko znów jest tutaj
ta groza znów jest tutaj
te noce znów są tutaj
te ranki znów są tutaj
zakazy znów są tutaj
wykazy znów są tutaj
ci ludzie znów są tutaj
ja też znów jestem tutaj
i tchórze znów są tutaj
ci czyści znów są tutaj
milczący znów są tutaj
ty jesteś stale tutaj
kochana, stale tutaj

Zrobimy z ciebie degenerata
tatata....
zrobimy z ciebie to, co z samych siebie
bebebe...
zrobimy z ciebie na sznurku pajaca
i nie mów, że się nie da, dla nas to codzienna praca
zrobimy z ciebie świętego Dalajlamę
Vaclava Havla albo jego Pierwszą Damę
zrobimy z ciebie głupka i barana
anioła w bieli i w czerni szatana
zrobimy z ciebie Špagetkę i Štaflika
zrobimy z ciebie znów alkoholika
zrobimy z ciebie Jožina z Bažin
w skorupie z błota bardzo będzie ci do twarzy
zrobimy z ciebie Rodzinę Simpsonów
żebyś się tu wreszcie poczuł jak w domu
przybijemy cię gwoździem tak jak kota do drzwi
tititi tititi tititi !

http://www.nohavica.cz/_pl/tvorba/texty ... matuju.htm

Cytat:
co do samego Trutnov Festivalu to odbywał sie on pod hasłami wolnościowymi .Sprzedawano oficjalne festiwalowe koszulki z motywem czerwonj gwiazdy ,która jest rozwalana przez gitary ! a jednym z patronów festivalu był nasz męczennnik ks.Jerzy Popiełuszko !!!.... a i luda około 30 tysięcy !

w kontekście tego:
elrond pisze:
występ „gwiazdy” wieczoru –Manik strit piczers

ten powyższy opis festivalu nieco zgrzyta... Chłopcy z Manic Street Preachers to pupile fidela...

pozdro...
KoT


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 23 sierpnia 2010 23:28:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
KoT pisze:
ten powyższy opis festivalu nieco zgrzyta...

...co ci zgrzyta , przecie festival odbywał się w krainie Latającego Czestimira :D
ps. nie widzisz " "

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 24 sierpnia 2010 07:42:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 11:17:46
Posty: 4772
Skąd: Biadacz
elrond pisze:
w krainie Latającego Czestimira

he he... to wiele tłumaczy

Cytat:
ps. nie widzisz " "

widzę, ale rozumiem, że organizatorzy nie uwarzali maników za "gwiazdę" tylko za gwiazdę...

ale że Senser jeszcze gra to nie wiedziałem - chętnie bym posłuchał... zresztą już chyba o tej kapeli żeśmy tu gadali - Born into the age of panic !!!

pozdro...
KoT


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 24 sierpnia 2010 07:44:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 20862
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Kurczę, miałem w Cieszynie iść na Nohavicę, a on mi tu (tam) pokrywa się z meczem Lecha z Dnipro! :evil:

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 24 sierpnia 2010 10:29:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 01 października 2007 21:19:21
Posty: 5566
Skąd: Kraków
No to powyższe informacje mogą być pomocne przy podejmowaniu decyzji. :lol:

_________________
Would you know my name, if I saw you in heaven ?

Mój kanał na YouTube, czyli klejenie modeli, ale nie tylko. :wink:


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 26 sierpnia 2010 18:25:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 24114
elrond pisze:
Antonina Krzysztoń nagrała piękną płytę z jego utworami


znam bardzo dobrze, jedna ze smutniejszych płyt świata...
ale samego Kryla też bardzo lubię :)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 28 sierpnia 2010 14:58:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
antiwitek pisze:
jedna ze smutniejszych płyt świata...

..ooo tak

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 19 lutego 2011 12:15:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 19 stycznia 2005 21:36:13
Posty: 1130
Skąd: tylko stąd
Relacja bajkowa. Elrondzie, brawo za dystans!

_________________
Andres Pedro Cristobal de Corteza


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 19 lipca 2011 12:46:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
Three days

Jarocin- piątek 15 VII 2011

Próba o godzinie 10 rano ,jadę wrednym autem do Jarocina .Dwa dni wcześniej na przeglądzie okazało się ,że kapie olej ze skrzyni biegów. Skrzynia jest automatyczna i jak całkiem wykapie to można ją wyrzucić. Byłaby to już druga skrzynia do wyrzucenia. Oczywiście paru znanych mechaników nie może pomóc bo ma roboty na dwa tygodnie naprzód. :cry: Ale co robić ? Pogoda rześka i piękna. W lasku przed Jarocinem zaczyna się korek. Spóźniam się 40 minut na próbę. Na miejscu spokój. Pablo wszystko kontroluje i trzyma rękę na pulsie spraw rejsu. :D Idę do Toniego aby zobaczyć jak słuchać z przodu . Jest dobrze. Na scenie też. Wydaję głos i szybko się zmywam bo czeka mnie jazda na Kaszuby . Musimy odwieźć Staśka na obóz harcerski i wrócić na koncert. Stasiek miał falstart z powodu zapalenia ucha środkowego ,brał od pięciu dni antybiotyk .W czasie gdy ja byłem na próbie on poddawan był badaniom czy może jechać czy nie. Doktorka pozwoliła i o godzinie 13 wyjechaliśmy ze szczęśliwym synem z Poznania na jego pierwszy obóz. Obiad na wynos z makdonalda w Pile. Dwa makwrapy i dziewięć nagetsuf z frytkami. Na miejscu- w dzikich lasach w okolicach Bytowa byliśmy 4 i pół godziny później. Tam wybiegła nam na spotkanie Nina całkowicie obdrapana ale zadowolona i uśmiechnięta. :shock: Miejsce bardzo piękne w lesie nad jeziorem. Przywieźliśmy ze sobą 5 kilo różnych słodyczy ,na których widok harcerki zareagowały głośnym piskiem ! :D Natomiast harcerze godnie przyjęli Staśka do siebie a my o godzinie 18 punkt wyruszyliśmy w drogę powrotną. Wredne auto jakoś nawet jedzie...
W Poznaniu byliśmy o 22.20. Szybko się ogoliłem a nawet przebrałem w strój estradowy składający się z długich spodni (rurki) czarnej koszulli z naszywką 888 ,sandałów i zimowej czapki w kolorze czarnym. Wziąłem też poczciwą stara czapkę błazeńską i jazda do Jarocina bo za dwie godziny nasz występ. Kupiłem jeszcze w żabce wino Blossom hill za 14 złoty, które Natalia przelała do średniej plastikowej butelki po wodzie Nałęczowianka. Wyglądało to co najmniej jak sok malinowy z jeżyn. Podczas drogi słuchamy składanki „budzy psycho trzy” a ja zastanawiałem się czy koszulę schować do spodni czy luźno na zewnątrz. Do Jarocina wjeżdżamy gdy leci The Who- samertajm blus. Jest już godzina 23.50. Ze sceny dochodzi dziwny głos śpiewający ,że on nie zmieni się nawet gdy będzie sam. 8-) Witam się z Erkejem i Dj Makonenem a w garderobie ,która mieści się w kontenerze wypijam wino z plastikowej butelki po Nałęczowiance i zjadam śliwkę owiniętą boczkiem . Jest lekki chłodek. Decyduję się włożyć koszulę do spodni i wychodzimy na scenę. Jest pełnia księżyca. Publiki dość dużo w aurze jakiegoś skupienia. Wieje wiatr i ruszamy. „Kochaj mnie” wychodzi nam dobrze a także następne dwa utwory, choć Karpiowi z wrażenia zdrętwiała ręka. Atmosfera robi się mistyczna wprost. Utwory gramy po kolei i po Bożemu. Nie mówię nic między utworami bo wydaje mi się ,że w tej starej gotyckiej katedrze to jakoś nie wypada. Przed „Moją zemstą” zdejmuje czapkę zimową i zakładam błazeńską. Widzę jakieś witraże. Utwór „Legenda” gramy brawurowo, szczególnie dobrze wychodzi nam patetyczny finał ! W przedostatnim ”Nigdy” mam lekkie problemy z głosem ,wydaje mi się ,że nie dociągam w refrenach. To chyba z powodu 12 godzin spędzonych tego dnia za kierownicą. Ale jak pytałem Kuby to mówił ,że nie słyszał aby coś było źle. W ogóle gramy jak w jakimś transie albo śnie. Świetne partie waltorni (Kuba) i klawiszy (Banan). Z kolei Paweł ,Karpiu i Rafał tworzą doskonały fundament ,nad którym unosi się psychodeliczny Briller. Cała płyta pędzi jak ten wiatr po księżycowym niebie i mija jak z bicza strzelił. Schodzimy ze sceny zadowoleni ale wiadomo ,że trzeba zagrać jeszcze te przebojowe bonusy. Wołam do Stopy i macham mu ręką. Stopa uśmiecha się z nieba i macha do nas. :D Gramy więc „Podróż na wschód” i „Niezwyciężonego” ze wstawką rege. . Następnie bum !!! :shock: - i z rozpędu Popioły oraz "On jest tu". W Popiołach Briller wykonuje jedyne w swoim rodzaju performance. :shock: Publiczność bije nam brawo. Księżyc zachodzi i można iść. Jedziemy Waldobusem do dworu w Żerkowie gdzie mamy nocleg. Jest godzina w pół do trzeciej w nocy. Pijemy wino na ławce i palimy papierosy. Ja „palę” na biernego. Toni ma ziele i bierze macha. Natalia bierze dwa machy to znaczy o jeden mach za dużo. :wink: Bardzo lubię „palić” na biernego i mówię Toniemu aby wziął następnego macha ale on mówi ,że drugiego to woli nie. :lol: Zaczynają śpiewać ptaki. Dopijam letnie, czerwone wino i idę spać o godzinie czwartej. Wstaje świt a jutro mecz !!!!!
cdn…

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 19 lipca 2011 13:28:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 24114
elrond pisze:
W Popiołach Briller wykonuje jedyne w swoim rodzaju performance.


Na czym polegał?

Niecierpliwie czekam na c.d.! :D
(i na dvd też! :wink: )


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 19 lipca 2011 13:31:56 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
...tego performancu nie da się opisać w słowach :D mam nadzieje ,że DVD to wyjaśni !

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 200 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group