Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pt, 24 listopada 2017 08:17:29

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 71 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: pt, 13 listopada 2015 22:28:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 26 stycznia 2009 20:04:57
Posty: 13194
Skąd: ze wsi
Było dobrze! Toń na żywo jest - jak powiedział Kot - srogi. Świetne brzmienie. Co za płyta! Ech! Dzięki za spotkanie.

_________________
un tralala loco


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 14 listopada 2015 00:27:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 17:14:16
Posty: 5676
Cudowny koncert tylko niewygodny, kto to widział: siedzieć i przed oczami mieć światła jupiterów?
Ale był teatr, aureola i ogon pawia. A także parę słów, za mało, zamało... DZIĘKI.!!! za wszystko :-D


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 14 listopada 2015 00:41:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 09 grudnia 2004 11:21:40
Posty: 5832
...jeden z lepszych koncertów Armii, na którym byłem...

Duże ukłony dla wszystkich, bo -umówmy się - TOŃ to technicznie TRUDNA płyta. te zmiany temp szybkie riffy. wszystko w punkt i z czadem. Kot powiedział SROGO. Pięknie ta gitka Frantza się odzywa - nawet jak po prostu sprzęga jest dobrze. Sekcja bardzo precyzyjna, po mojemu Amade zdecydowanie lepiej gra te rzeczy, które sam wymyślił !

Cud na otwarcie, rewella. Wydaje mi się, że śpiewanie zamogłoski ' i ' w słowie idź, tak nisko i tak głośno musi być bardzo trudne, ale Tom dał radę z łatwością. Aa, btw Tom, zawodowa marynara :piwo:

Płyta była cała, szatkowana i z jednym wyjątkiem w kolejności.

Pierwszym oderwaniem od Toni była opowieść zimowa. Drugim - niespodzianka- Zły Porucznik - moim zdaniem jeden z lepszych momentów koncertu. W tryptyku zamiast niezwyciężonego adwent ( pochwalam taką zamianę! ). Dom przy moście z Breakout, na koniec Legenda. O czymś zapomniałem ?

Ale pierwsze skrzypce grała Toń. Jeszcze na forum nic nie pisałem o płycie, ale noszę się z zamiarem jakiegoś dłuższego tekstu...
Apokaliptyczny wymiar, nabiera mocy. Po 'Tańcu Duchów" Budzy powiedział, że gdzieś teraz zginął jego brat. Wróciwszy do domu odpalam newsy i widzę, co się dzieje na koncercie Eagles of Death metal... ZGROZA

Zasadniczego seta skończył 'tam gdzie kończy się kraj'. Miało to coś z perofmensu, który kupiłem po całości.

na bis Cudzy Grzech wraz zapowiedzią, którą odebrałem jako zachętę do lektury Biesów !

na drugi bis ! jeszcze raz TOŃ. myślę, że język w którym był śpiewany po raz drugi, jest z podobnego kontynentu co język Maleńczuka ze starego Homo Twist :)


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 14 listopada 2015 01:01:45 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 26 stycznia 2009 20:04:57
Posty: 13194
Skąd: ze wsi
stiw pisze:
'tam gdzie kończy się kraj'.

o! to już był klimat z pogranicza światów... jedno z najmocniejszych doświadczeń koncertowych dla mnie ever!

_________________
un tralala loco


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 14 listopada 2015 07:47:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 17:14:16
Posty: 5676
Codziennie gdzieś ginie mój brat... no i pierdykło we Francji..."krew jest niemal wszędzie, na ulicach chaos "...

.Cała czołówka płyty - Idź i patrz, Urkoloseum, Duszo wróć, Puste okno - to co mam zryte i przeorane do granic wydolności psychicznej zblakło na koncercie wobec kolejnych utworów Toni. Ostatnia chwila, odlot. Toń, istny teatr absurdu. Gdyby nie ostre światła i kamery, jak i dręcząca obecność za plecami, można byłoby utonąć, odlecieć, całkowicie się zatracić. Było pięknie i boleśnie, szczęśliwy upiorny wieczór w wymiarze którego już nie ma...


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 14 listopada 2015 08:34:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 24068
O, Stiw, dzięki! Takiego opisu potrzebowałem. Bardzo byłem ciekaw co i jak.






anastazja pisze:
szczęśliwy upiorny wieczór w wymiarze którego już nie ma...


Dobrze powiedziane!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 14 listopada 2015 10:51:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 22 czerwca 2013 11:27:05
Posty: 1073
Skąd: z lasu
Najważniejsze, że koncert się udał. Z tego, co słyszę wielu się podobał.
jak wyjdzie płytka, to skuszę się na zakup. Gdyby koncert był o wiele bliżej, to pewnie bym uczestniczył. Katowice , świat drogi. Grunt, że było ciekawie. :)

_________________
,,Tak dużo, tak mocno
Nie pytaj już
Nie pytaj
Tak dużo, tak mocno ''


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 14 listopada 2015 11:03:57 

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:31:23
Posty: 3368
Króciutko, bo muszę wracać z Kato do domu. Materiał z nowej płyty na koncercie bardzo się sprawdza. Cud i Urkolesum na początek ustawiły mi właściwie percepcję całego świetnego występu, ale oddzielnie chcę podkreślić wspaniałe wykonanie utworu Tam Gdzie Kończy Się Kraj.
Szkoda, że było nas z Forum tak niewielu, nie mogę się temu nadziwić. To było duże armijne wydarzenie.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 14 listopada 2015 11:25:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 11:17:46
Posty: 4768
Skąd: Biadacz
Po pierwsze i najważniejsze: Raz jeszcze, w tym miejscu, dziękujemy Zespołowi za możliwość uczestniczenia w tym wyjątkowym koncercie !!!

To był Koncert przez duże K, z gatunku tych na których trzeba być ! Właścinie trzebaby tu napisać, że taki na którym trzeba było być...

Popołudnie... wracamy z roboty... ja wcześniej - grabię wczoraj skoszony trawnik - mądra decyzja - do domu wrócimy w deszczu... Bejbisitterzy w postaci dziadków i szwagierki załatwieni... dostają instrukcje - Kasia dziś ma iść na mszę szkolną, bo po niej spotkanie dla rodziców pierwszokomunijnych... żona słyszy od innej mamy pełne niedowierzania pytanie: jak Cię nie będzie ? Przecież będą przymiarki ! (WTF ?). Wsiadamy do auta i jedziemy - dojazd wymarzony - rzut beretem od autostrady... naszą uwagę zwraca piękny kościół - archikatedra idziemy ją zobaczyć... Potem już Radio - na łąweczce siedzi sobie nieruchomo Ligoń i przysłuchuje się rozmowom czekających na koncert. Poznajemy Pietruszkę i Wukę. Witamy się z Erkejem i Kishiro. Pani w szatni znikała z każdym paltem w jej czeluściach na dobre pół minuty... wydawało się że nie ma ona końca... tymczasem pomieszczenie miało 2 na 2 metra... Oddawszy palta i otrzymawszy wejściówki udaliśmy się na salę. Po drodze pani z radia pouczała, że nie wolno wstawać, trzeba siedzieć i w ogóle być grzecznym. Pietruszka trochę protestował, ale na tym etapie nie miał nawet wejściówki ;) Oczekiwanie upłynęło na zapadnięciu się w niebieskich pluszowych fotelach... Na scenie rozeta i szklany parawanik dla Amade... Pomyślałem sobie że w tych warunkach materiał wideo będzie w stylu dodatkowego dvd do St. Anger, a nie koncertu...
Tomasz lat 53 wraz zespołem podczas koncertu będzie stał ! No i ruszyli - Cud ! Dźwięk krystalicznie czysty - nagłośnienie kapitalne, ale cóż się dziwić - nie na darmo odpowiadał za to nowy człowiek z Nowego Targu :) Zespół świetnie zgrany i nabuzowany na ten występ. Amade łomotał swoje i czudze pasarze z zegarmistrzowską precyzją, Darek z zawadiackim uśmiechem błąkającym się na usatch i dużym spokojem dudnił jak trza, Frantz - wulkan energii ! Ależ mu siedziały te nowe rify - soczyste mocne brzmienie ! Od Cudu aż po bisową TOŃ. Kuba dmie i naciska ! Budzy w szalonym amoku - ryczy śpiewa, śpiewa w językach nieznanych. Na samym początku pomyślałem, że fajnie byłoby usłyszeć całą nową płytę i się udało. przetykana perełkami z innych płyt zabrzmiała bardzo surowo i mocarnie - SROGO ! Po koncercie znowu stoję na stanowisku, że to materiał Procesowy. Zarówno pod względem brzmienia jak i klimatu. Są oczywiście echa innych dokonań zespołu ale moim zdaniem jak już to może jeszcze trochę Triodante... Całość ciężka i przytłaczająca. Ostatnie odsłuchy tej płyty ułożyły mi ja w pewną dramatyczną całość i na żywo wraz z emocjami ze sceny było to jeszcze wyraźniejsze. Jak dla mnie wszystkie numery zażarły, świerze motoryczne, intrygujące. Wielką radość sprawił mi Adwent ! Czekam na Skończyłem - rozpoczynaj ! Wciąż bardzo mi się podoba dom/breakout/przy moście z popisami muzyków... W ogóle cały set zabrzmiał bardzo spójnie - o ile zły porucznik pasuje nawet teoretycznie o tyle opowieść zimowa i legenda wpasowały się znakomicie. Medley Jeżeli/3 bajki/Adwent winien znaleźć poczesne miejsce na setliście. Po bisie zespół dał się wyciągnąć jeszcze raz i zagrał jak to w czasach po nowej płycie bywa... Toń po raz drugi. publiczność była już na stojaka i numer był jescze lepszy niż w secie podstawowym....

Po koncercie przemiłe rozmowy z muzykami... rodzi się koncepcja, żeby oprócz dvd w stylu St. Anger dokręcić jeszcze materiał w stylu Some kind of monster :)

W aucie przyjemne rozmowy ze Stiwem

zadowoleni wróciliśmy do akademika !

ps1. Ciekawe na ile tą intensywność oddadzą nagrania.
ps2. Erkej nie spać - obrabiać fotki !

pozdro...
KoT


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 14 listopada 2015 12:17:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 22 czerwca 2012 17:32:35
Posty: 434
Ech, a miałem być, ale nie wyszło... Brzmi soczyście, widać (i słychać) radość z gry całego zespołu. Dzięki za piękne relacje...


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 14 listopada 2015 13:23:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 09:03:24
Posty: 16298
..chciałem bardzo, ale to bardzo podziękować w moim imieniu i w imieniu kolegi za możliwość uczestniczenia w tym koncercie.


"Biesy" Fiodor Dostojewski rozdział Cudze grzechy......Armia "Toń" -Cudzy grzech na podstawie tegoż. Tom opowiadał.

_________________
..Ty się tym zajmij..


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 14 listopada 2015 17:42:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 26 stycznia 2009 20:04:57
Posty: 13194
Skąd: ze wsi
Sam tyle wspaniałych koncertów straciłem, że na ten zagiąłem parol niczym róg Gabriela. Podróż wieczorem dość ciężka, ale jakoś dotoczyłem się o szóstej na miejsce. Przed budynkiem spotykam Forumowiczów, Erkej, Kishiro, Wuka, Kot... wchodzimy... miejsce wydaje się być dość kulturalne i niezbyt przyjazne, przeżywam chwilę niepokoju, kiedy pani przy okrągłym stoliku informuje mnie, że niestety nie ma mnie na liście... no cóż... przyjdzie na Rejtana... ale w końcu dzięki pomocy Kristoforesa i uprzejmości zespołu, dostałem prezent w kształcie solidnie wykonanego zaproszenia.

Pierwszy widok sali. Nie jest dobrze. Zdjęcie zamieszczone przez Wukę nie kłamało. Małe koloseum. Brak sceny. Klimat lekko akademijny. Pani przed wejściem z jakąś dziwną satysfakcją informuje, że nie można nie tylko schodzić z widowni, ale nawet i wstawać z miejsc... :roll: ... w duchu myślę: k..., ale na głos milczę z uśmiechem.
Ten wieczór będzie nie lada wyzwaniem dla kapeli! Ale takie okazje trzeba łapać!

Gero pisząc, że Toń jest gruwerem wyraził świetnie drzemiącą w niej siłę.
To pierwsze uderzenie Cudu, kiedy ręka Rafała nabiera obrotów wiatracznego skrzydła przymocowanego do niepozornego tułowia, te jak grad sypiące się precyzyjne uderzenia Amade, te pulsujące jak wrząca krew dźwięki grane przez Darka, które napędzają ten organizm do jakiejś dosłownej konwulsji, precyzyjnej i porażającej. "Iiiiiiidź i paaaatrz!"... pierwsze słowa rozrywają sztywność zrośniętych szkieletów, te niesamowite przejścia od wrzasku do czystego głosu, te pytania... spoglądamy w toń... nic nie będzie wyraźne... "nie mogłem się powstrzymać" (jak dobrze to znam... ) na mieście był CUD i to wagnerowskie pierdolnięcie fortissimo possibile, tracę kontrolę, chrzanię statyczne świtała, źrenice mi pulsują, widzę czarne światło, ciarrrry na łapskach... melancholijny koniec już po mnie... jak dobrze!!!!! URKOLOSEUM... groźny krasznahorkajowy klimat, Jakub wzywa dźwiękami, gęstwina rytmu i maszyna niezrozumiałych ruchliwości. Loty Tomasza. Jest ten głos, wydobywany z piszczeli, który tak bierze. Co i rusz spoglądam na Rafała, czy nie stoi za nim dubler z drugom gitarrą... ale nie, on tak sam z siebie sypie dywany iskrzącego, gwiezdnego żużlu!
- i wyjaśniam - mój pierwszy kontakt z Tonią był przed koncertem Rimbauda w Krakowie, kiedy z nódóf włączyłem na ... k... telefonie Puste Okno, i wtedy zamiast pomyśłeć, że to mój koniec, pomyślałem, że to koniec gitary w Armiii... o ja nierozumny... Armia w telefonie :oops: wybaczcie!
Jak zabrzmiał mój ulubiony kawałek z płyty, czyli DUSZO WRÓĆ! Ech!!!! Ta mechanika apokalipsy! Ten porywający i prowadzony z życiem i bólem motyw unoszenia, przechodzący w podziemne jakieś szarpania, krótkie, agresywne, zaczepki diabelskie...
Przy Złym poruczniku płaczę.

Jestem zniszczony tym koncertem.
Dojrzewa we mnie cały czas. Jak niebieski skon.


dziękuję, że zechcieliście go przeżyć, tam na nieistniejącej scenie i wydać siebie na nas, a nas na was!

_________________
un tralala loco


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 14 listopada 2015 20:06:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 09:03:24
Posty: 16298
..wspaniałe relacje! wszystkie!
Pietruszka pisze:
kiedy ręka Rafała nabiera obrotów wiatracznego skrzydła przymocowanego do niepozornego tułowia,

.. :shock: cóż za porównanie!

_________________
..Ty się tym zajmij..


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 14 listopada 2015 20:18:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 26 marca 2006 08:01:48
Posty: 17076
Skąd: z prowincji
pablak pisze:
"Będziecie siedzieć, jak emeryci?"
Pietruszka pisze:
nie zamierzam!!!
Pietruszka pisze:
Pani przed wejściem z jakąś dziwną satysfakcją informuje, że nie można nie tylko schodzić z widowni, ale nawet i wstawać z miejsc...
a jednak :(

_________________
Obrazek
"Niewole robią z nas ponurych i złych"
"Nie ma przypadków, są tylko znaki"


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 14 listopada 2015 21:37:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 11:17:46
Posty: 4768
Skąd: Biadacz
pablak pisze:
a jednak

W tym miejscu trzeba uprzemie donieść, że prowokator Pietruszka poderwał się już przy drugim utworze ! Za to Erkej ku uciesze Budzego dreptał od czasu do czasu z godnością w poszukiwaniu kadrów doskonałych :)

czuwaj !
KoT


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 71 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group