Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest śr, 16 października 2019 01:09:24

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: wt, 11 czerwca 2019 22:42:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:53:29
Posty: 14067
Skąd: wieś
10

_________________
Youtube


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 11 czerwca 2019 22:51:27 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 4621
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Poszaleli z gorąca :-/

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 12 czerwca 2019 13:48:47 

Rejestracja:
wt, 22 grudnia 2015 10:01:40
Posty: 134
Nooo, poszaleli. Mnie też dogrzało fest, zatem 10!
Nie będę oryginalny, to nr 2 Armii jak dla mnie. Nawet miałem nierzadko wrażenie, że no. 1, ale posłuchałem wczoraj od razu dla porównania Opowieści, no i jednak nie. Opowieść górą.
Więcej może później, jak czas znajdę.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 12 czerwca 2019 15:03:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 25822
Wklejam tę wersję, bo - choć jakość nie najlepsza - fajnie pokazuje rolę Maleo w Armii, która była zdaje się większa niż mi się kiedyś wydawało. Raz, że wizualnie tworzy symetrię z Brylem, a obaj są jak filary albo dioskurowie, między którymi pojawia się Budzy. A dwa, że absolutnie nie cyka się tu z basem!

phpBB [video]


(Koncert, na którym Tomek poznał Natalię).

_________________
Czym to jest w oku jaszczurki?


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 13 czerwca 2019 10:46:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21939
Wersja z youtuba ma jakąś irytującą mnie właściwość dźwięku (to pewnie któryś miks, który wg kogoś jest najlepszy a wg innych nie ;-)) - takie klekotanie, to chyba stopa Stopy. Przeszkadza mi to zanurzyć się w ten utwór, który rozgrywa się dla mnie w jakichś dźwiękowych przestworzach, tam wszystko musi być nieokreślone i unosić się w powietrzu jak mały duch. Pogłosy, sprzęgi, szumy, talerze, buczenia, wszystko tworzy jednorodną a jednocześnie barokowo bogatą materię muzyczną, chyba niematerialną jednak. A tutaj spod spodu wyziera irytujące klek-klek-klek.

Muszę sobie w domu odpalić kasetę :-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 13 czerwca 2019 12:48:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 14350
Skąd: Poznań
Ja ten klekot słyszę nawet na wersji płytowej. To jedyna rzecz, która nieco mi przeszkadza w tym utworze i teoretycznie może go nawet pozbawić dziesiątki.
Ale jeszcze nie przesądzam, jest to jednak rzecz wybitna.

_________________
Kolejne paczki spowodują podwojenie ilości haczyków


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 13 czerwca 2019 13:01:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 25822
Czego klekot w pękaniu jeszcze smętności przyczynia...

_________________
Czym to jest w oku jaszczurki?


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 13 czerwca 2019 16:18:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 14350
Skąd: Poznań
Cyprian! :D

_________________
Kolejne paczki spowodują podwojenie ilości haczyków


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 13 czerwca 2019 18:45:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21939
antiwitek pisze:
Wklejam tę wersję, bo - choć jakość nie najlepsza

to jednak Jakość - najlepsza!
rewelacja!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 13 czerwca 2019 20:46:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 25822
za każdym razem, gdy patrzę sobie na coś z tego koncertu, myślę sobie 'miazga' :)

_________________
Czym to jest w oku jaszczurki?


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 13 czerwca 2019 22:24:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 4621
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
antiwitek pisze:
za każdym razem, gdy patrzę sobie na coś z tego koncertu, myślę sobie 'miazga'


Tak właśnie zapamiętałem swoje pierwsze kontakty z tym Zespołem live....

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 14 czerwca 2019 09:18:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 19 listopada 2004 15:47:56
Posty: 11278
...mocne 8.

_________________
Więc dokąd, dokąd ta wędrówka
Posmutniał król i zadął w róg
Przeciwnik straszy, pielgrzym idzie
A pyta zawsze Bóg


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 14 czerwca 2019 13:09:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 14350
Skąd: Poznań
Cholera jasna, to jest jednak potęga!
Ile w tym utworze pomysłów, przejść, wysmakowań - aż gęsto.

Już ten wstęp zapowiada poważną jazdę ( owo tu-dy-dy-du), a potem wspaniały tryton i w tle jego skontrowanie (te drugoplanowe i trzecioplanowe dźwięki są tu najlepsze z całej płyty, może oprócz "To moja zemsta"). Zwrotki charakterystyczne dla Armii, z obniżeniem o pół tonu. Refren nawet zaskakuje taką ...jasną muzykalnością, tak jakby zwrotki - teza, refren - antyteza. I z fajnym łącznikiem wracającym do zwrotki czyli tym przedłużonym "dokąd chceeeesz".
Na osobną uwagę zasługuje część środkowa - przepiękne i wzorcowe wręcz wykorzystanie flirtu między durem a mollem (drugi raz zdarzy się to w "Duch wieje przez świat"). A jaką miękką do tego opoką - jak dziwnie to nie brzmi - jest tu bas!
Wszystko to zaś aż pływa w tym charakterystycznym brylowym klimacie, nie wiem czy to jest do powtórzenia kiedykolwiek i przez kogokolwiek. Chyba nie, zważywszy na okoliczności powstania płyty. Tak mówił Tom:

Gdy nagrywaliśmy gitarę w utworze "Legenda", w nocy podczas przerwy, przez otwarte okno usłyszeliśmy zawodzący śpiew ptaka. I Robert powtórzył ten dźwięk na gitarze, za chwilę już to graliśmy

Tekst... kto wie czy nie najmroczniejszy z całej płyty? "Ciemna magiczna noc" faktycznie budzi niepokój... ciekawe jest to zestawienie obrazów, znamienne dla tekstów z "Legendy" fazy góra-dół (a wszystko w pijanym śnie) - pierwsza zwrotka zdecydowanie mroczna, refreny to wołanie o nadzieję i druga zwrotka ją przynosi - nasza śmierć to już "niewymawialny dom"! Ale w trzeciej znów nie jest tak prosto - mamy "łomot starego ja" (genialne!) a nasza śmierć łączona jest z padającym cieniem... Ha - i jak to rozbroić? Nie wiem, zawsze odbierałem ten tekst trochę jak dziecko, bez analizy... Ale antiwitek na pewno to wie!

Wahałem się z tą dziesiątką. Może dlatego, że gdybym musiał pod pistoletem wskazać utwór z "Legendy", który stosunkowo najmniej oparł się czasowi to byłby właśnie tytułowy. Ale jednak nie - będzie 10/10.

_________________
Kolejne paczki spowodują podwojenie ilości haczyków


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 14 czerwca 2019 15:24:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 18:29:55
Posty: 3937
Skąd: Warszawa
Płyta Legenda jest mi na tyle obca gatunkowo, że bardzo długo w ogóle nie zauważałem tytułowego kawałka. Potem zacząłem go kojarzyć z tymi czterema czterokrotnymi uderzeniami, które występują po drugim refrenie, tudzież rozpoczynają instrumentalny środek, a są jakby żywcem wyjęte z finału IX symfonii Schuberta. Jako, że jest to fragment znakomity (nie tylko te uderzenia, ale też przewalające się bębny z jednego kanału do drugiego), jego "odkrycie" zapoczątkowało okres stopniowego doceniania całego utworu aż do tego momentu, w którym jestem obecnie, a w którym bez większym problemów rozumiem, że dla kogoś może to być najlepszy utwór zespołu, choć sam wciąż bardziej go cenię, niż lubię, co znajdzie wyraz w ocenie. Nadal wspomniany fragment jest moim ulubionym i na dobrą sprawę jednym z dwóch, które wyciągają ocenę w rejony bardzo wysokie. Tym drugim atutem jest rwana gitara w drugiej połowie trzeciej zwrotki, bardzo to udane odejście od rutyny. Wyróżniam jeszcze część środkową w całości, bo tam do każdego kolejnego motywu nie można się przyczepić, a już zwłaszcza do zamykającego tę część wyciszenia. Reszta plusów ukrywa się w atmosferze kawałka (pod tym względem wydaje mi się ten numer szczytowym osiągnięciem Armii z Brylewskim), uzyskanej przez brzmienie gitary i wszystkie drugo- i trzecioplanowe smaczki, gęsto wypełniające materię. Tyle tylko, że to wszystko jest takie mocno rozmazane, a ja zawsze wolałem kredki, niż farby.

7/10

_________________
My shadow is always with me. Sometimes ahead... sometimes behind. Sometimes to the left... sometimes to the right. Except on cloudy days... or at night.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 14 czerwca 2019 18:27:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 30 czerwca 2014 20:20:04
Posty: 436
Skąd: Mazowiecki Park Krajobrazowy
Ode mnie też 10, za klimat i moc, prawdziwa legenda


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group