Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest sob, 19 stycznia 2019 17:15:44

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 98 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: pn, 14 stycznia 2019 22:15:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 7945
Skąd: Piła wojenna
Utwór porywający i zapalający do boju, choć co to za zapał bojowy, w którym czai się głęboko ukryta tęsknota za miłością?
Duży plus za smutną, ale cudną końcówkę, nie wiem czym zagraną - jakis cymbalasty instrument i świerszcze!
Są na tej płycie jednak zdecydowanie lepsze utwory, temu czegoś brakuje, żeby mnie porwał wyżej.
6.9/10

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 15 stycznia 2019 09:34:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 14:36:56
Posty: 7016
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
6

_________________
Groszek, bamboszek, dziewczynka, chłopaczek, stary dziad!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 15 stycznia 2019 11:39:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 01 października 2007 21:19:21
Posty: 6032
Skąd: Kraków
Mam wielki sentyment, więc niech będzie 10/10! ;)

_________________
Would you know my name, if I saw you in heaven ?

Mój kanał na YouTube, czyli klejenie modeli, ale nie tylko. :wink:


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 15 stycznia 2019 12:40:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 25115
Ej, pasuje mi ostatnio Duch :) .
Choć trochę rozumiem Bonnie Tylera: w Łapaczach Armia stworzyła właściwie progową układankę, do czego też nie zawsze miałem przekonanie. Ale nic nie poradzę, że dobrze mi się jej teraz słucha :) .

_________________
the ants are my friends
(bob dylan)


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 15 stycznia 2019 13:01:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 20 stycznia 2008 13:09:14
Posty: 3705
Ja to skojarzenie z kretem w pełni rozumiem :)

_________________
gdzie znalazłeś takie fayne buty i taką fayną głowę?


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 15 stycznia 2019 23:29:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:33:35
Posty: 4554
Skąd: ęsowany
Łapacze wiatru są moim ulubionym numerem z płyty Duch, przez ładnych parę lat, gdy ten album miałem przedawkowany, wracałem głównie tylko do tego utworu i Soul Side Story

Oczywiście o gólnym charakterze numeru decyduje niesamowicie oryginalny, długi i narracyjny riff Pawła Piotrowskiego, grany w kilku momentach przez sam bas (jeden raz w innej tonacji!), ale głównie przez bas i gitarę - i gitara robi to na wiele sposobów artykulacyjnych i w wielu rejestrach, zwykle płynnie, ale w ostatniej zwrotce w sposób rwany, podkład perkusyjny też pod tym bywa różny, raz riff jest przepołowiony przez bardzo świeży moment "dżdż+klawisz" - jednym zdaniem: wyciśnięto z niego wszystko

dla mnie ten numer stoi przede wszystkim swoją "wariantowością", to znaczy właśnie różnym przetwarzaniem dwóch czy trzech motywów, które układają się w dość pokrętną i nieprzejrzystą całość - nie do końca zgadzam się, że jest to numer "progresywny", jeśli tak, to równie a może nawet bardziej "progresywne" jest Nigdy (które poza ogólną formą i wyrazem łączy z Łapaczami jeden moment z zabawą rytmem/urywaną frazą/rozchwianym metrum) - część "piosenkowa" Łapaczy jest dość uboga pod względem harmonicznym (o czym świadczy wersja akustyczna z SSS), co nie znaczy, że nie broni się to świetnie w całości - piosenka jest oparta o przejście Dis-F (z okazjonalnym Fis), natomiast riff generalnie idzie w B, co znaczy, że jako całość utwór jest zbudowany na triadzie bluesowej, co akurat w przypadku Armii jest ewenementem, natomiast świadczy właśnie o tym, ze cała Sztuka w rozwinięciu i przepleceniu tych motywów, jako się rzekło, cała ta konstrukcja (czy jak mówi Witek: "układanka") jest czymś niespotykanym nie tylko w dyskografii Armii, a końcówka Angeliki na pianinie jest tylko wisienką na torcie

jeszcze o kilku drobiazgach: w drugiej części każdej zwrotki (słudzy nieużyteczni... itd.) pojawia się dosyć ciekawe glissando w górę - zawsze zastanawiałem się czy to klawisz czy jednak slide Popcorna i nawet zapytałem Budzego, a on mówi, że Popkorn! :shock: Co za precyzja! Jeśli chodzi o długą część instrumentalną, to zwracam uwagę na epizodyczną wstawkę waltorni, która generalnie jest prawie nieobecna na stronie B płyty Duch, tu zresztą też tylko zaznacza na niebie ślad... Mój ulubiony moment to wspomniane - mało armijne - "dżdż + klawisz"... w ogóle rola syntezatora w tym utworze jest duża i na armijną skalę absolutnie unikatowa (!)

Jeśli chodzi o tekst, to jest to jeden z niewielu przypadków w dyskografii Armii, w których nigdy nie przyswoiłem go na jakąś osobistą modłę - same łapacze wiatru były dla mnie ważnym punktem krajobrazowym Poznania od momentu gdy wyszło na jaw gdzie są :) - pamiętam, że niedługo po wydaniu płyty Duch byliśmy z Morelką na wycieczce w poszukiwaniu Łapaczy Wiatru nie w tej części Poznania co trzeba, bo nasz kolega Majkel powiedział nam, że widział je gdy wracał samochodem ze Szczecina - ja osobiście widywałem je potem codziennie przez pierwszy rok mojego dojeżdżania do podstawówki w Pobiedziskach, ten widok przy stacji nomen omen Poznań Wschód zawsze był dla mnie momentem wytchnienia - jeden jedyny raz widziałem jak wylatuje z nich czarny dym (!)... Natomiast jak same łapacze mają się do reszty tekstu, nigdy się nie zastanawiałem... teraz bym pewnie mógł sobie łatwo wykoncypować, na jaki to bój one trabią, ale od tego czasu powstało tyle piosenek na ten temat na czele z Umieraj, że zostawię sobie ten tekst jako kilka wywoływaczy ulgi... łapacze wiatru... morskie fale... Zresztą Witek opowiadał, że raz na koncercie w Krakowie Tom powiedział o nich, łapaczach wiatru, że pomagają przetrwać do końca dnia (cytat niedokładny)... Zresztą Bóg jeden wie...

____

Wersja Soundrops (przepraszam, że o niej w ogóle tu wspominam) jest chyba o czymś innym niż oryginał i nawet niż wersja z SSS, i do tego brzmi przeraźliwie źle, ale mam do niej pewien sentyment, bo udało się w niej zatrzymać pewną tęskną słodycz, której w innych numerach nie mówiąc już o autorskich ze świeczką w brzuchu szukać

_________________
szczęście osiągniesz i dobrze ci będzie
Psalm 128

https://thesoundrops.bandcamp.com/


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 16 stycznia 2019 00:00:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 20472
słucham. Pierwsze przyspieszenie, czego nigdy (nigdy!) nie słyszałem, kojarzy mi się nagle z płytą "Ultima Thule", natomiast nie wiem, jakoś ogólnie przestałem czuć ten kawałek, a kiedyś bardzo go lubiłem. Kompromisowo między tym co kiedyś i tym co teraz dam 6/10. A włączyłem tylko po to, by sprawdzić, czy to jest na 8, czy na 9...

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 16 stycznia 2019 00:19:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 19 listopada 2004 15:47:56
Posty: 11178
Włączyłem, żeby sprawdzić czy między 8 a 8,5 - ale jednak nie... Ten slide... nigdy się w niego nie wsłuchiwałem... ta płyta potrafi być wciąż jakąś (przede wszystkim muzyczną) tajemnicą...

No i ostatecznie nie mogę dać mniej niż 9,88/10

_________________
Więc dokąd, dokąd ta wędrówka
Posmutniał król i zadął w róg
Przeciwnik straszy, pielgrzym idzie
A pyta zawsze Bóg


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 16 stycznia 2019 00:43:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 26 marca 2006 08:01:48
Posty: 17654
Skąd: z prowincji
Gero pisze:
Łapacze wiatru są moim ulubionym numerem z płyty Duch
:piwo:

_________________
Obrazek
"Niewole robią z nas ponurych i złych"
"Nie ma przypadków, są tylko znaki"


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 16 stycznia 2019 08:45:30 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:53:29
Posty: 13834
Skąd: wieś
Gero pisze:
Wersja Soundrops (przepraszam, że o niej w ogóle tu wspominam) jest chyba o czymś innym niż oryginał i nawet niż wersja z SSS, i do tego brzmi przeraźliwie źle, ale mam do niej pewien sentyment, bo udało się w niej zatrzymać pewną tęskną słodycz, której w innych numerach nie mówiąc już o autorskich ze świeczką w brzuchu szukać


Bardzo lubię tę wersję.

W temacie 9/10

_________________
Youtube


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 16 stycznia 2019 09:08:16 

Rejestracja:
wt, 22 grudnia 2015 10:01:40
Posty: 118
Dziwią mnie trochę te ehm..umiarkowanie pozytywne oceny, łagodnie mówiąc. Spodziewałem się jednak wyższych. Bo to przeca utwór z jednej strony bardzo taki "armijno-bojowo-hymnowy", nośny, nieśmiało nawet zaryzykuję stwierdzenie- przebojowy, a z drugiej - interesujący formalnie, muzycznie dzieje się tu wiele dobrego i ciekawego. Poczynając od genialnego riffu basu Piotrowskiego,na którym "siedzi" cały utwór, po Popkornowe ozdobniki. O większości rzeczy wspomniał tu Gero, ja tak nie umiem tego ponazywać...
Dodam od siebie, że bardzo podoba mi się tu gra Stopy (wiem, to samo można napisać o większości utworów z Ducha). Bardzo też lubię środkową część instrumentalną, zaczynającą się ok. 2:35. Popkorn też wymiata w tym kawałku, że hej - od traszowych dżdżdż (świetne w okolicach 3:20), po różne tam wygibasy. No i kapitalna końcówka, gitara, klawisz i te cykady (czy co to tam jest ).
A, no jeszcze przecież waltornia, jak na Ducha odciska tu wyraźne piętno, i pełni tu rolę taką "pierwotną" w Armii, jest nie tyle ornamentem, co "podbiciem" tej bojowości i podniosłości.
Przepraszam nieprzekonanych, ale to jest utwór na 10/10.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 16 stycznia 2019 09:51:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 19:20:04
Posty: 13594
Skąd: nieruchome Piaski
Gerowi dziękuję za danie rzeczy odpowiedniego słowa. Ciekaw jestem opinii Frantza (głównie z uwagi na kwestie techniczne). W każdym razie 10!

_________________
Go where you think you want to go
Do everything you were sent here for
Fire at will if you hear that call
Touch your hand to the wall at night


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 16 stycznia 2019 09:52:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:33:35
Posty: 4554
Skąd: ęsowany
a właśnie, widzę, że zapomniałem dać oceny - też będzie 10 ode mnie

_________________
szczęście osiągniesz i dobrze ci będzie
Psalm 128

https://thesoundrops.bandcamp.com/


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 16 stycznia 2019 13:44:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 3885
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Korzystam z okazji i słucham sobie "Łapaczy" BARDZO głośno na rozkręconych na maksa kolumnach. Szyby się trzęsą.

Well... Jest to numer totalny, na wszystkich polach, we wszystkich warstwach i pod każdym względem. Wiele razy już pisałem, że Duch jet najrówniejszą płytą Armii i że niczego się tam nie da pominąć. Łapacze Wiatru to ekstraliga na tym tak doskonałym albumie.

Gero opisał warstwę muzyczną w sposób którego nawet nie próbowałbym naśladować, bo nie znam się na tym nawet w 10 procentach tak dobrze. Powiem o emocjach - numer przenosi mnie w zimowe Tatry, gdzie w okresie po wydaniu Ducha spędzałem niezwykle dużo czasu (bywały takie tygodnie w trakcie roku akademickiego, że upychałem sobie wszystkie zajęcia w jeden dzień w tygodniu pozostałe sześć siedziałem w Morskim Oku. Zabierałem ze sobą walkmana i 2-3 kasety które katowałem non-stop, ratując budżet na baterie rozgrzewaniem tychże baterii w śpiworze. Duch najbardziej kojarzy mi się z tymi wyjazdami i z tym okresem. Łapacze i ich przejście w On Jest Tu zawsze były szczytem uniesień - co za zakończenie tak wspaniałej płyty - a potem tylko kliknięcie autorewersu (gimbynieznajo) i jazda od początku. Łapacze poruszają mnie bardzo głęboko - każdy instrument jest tam na swoim miejscu, niesie niespotykane doznania, na co wpływa fantastyczna realizacja całej tej płyty - selektywność jest wręcz wzorcowa. No więc zatapiałem się w tych warstwach jak w chmurach - na serio miałem przy tych odsłuchach mistyczne odloty najwyższej klasy. No i koncerty z tego okresu... Coś pięknego.

10/10

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 16 stycznia 2019 15:32:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 30 sierpnia 2005 12:09:33
Posty: 464
Skąd: poznan
Miki pisze:
Ciekaw jestem opinii Frantza (głównie z uwagi na kwestie techniczne)
Nigdy nie grałem, ale utwór chyba nie jest specjalnie trudny warsztatowo. Pewnie dużo trudniej go "osadzić zespołowo".
W riffie Pawła bas z gitarą i bęben grają inne podziały i to wydaje się skomplikowane, ale po paru taktach wszyscy spotykają się na 1ce, którą Stopa akcentuje tzw pyrą z blachą, żeby i muzykom i słuchaczom było łatwiej.
A poza tym mi się nie podoba. Mogę sobie wyobrazić, że Paweł przyniósł ten swój progresywny riff, a Tomek nie chciał do niego śpiewać więc doszyli harcerską zwrotkę, która pasuje tam średnio w moim odczuciu. Jest jakiś utwór, w którym tego typu zabiegu, Paweł Tomkowi nigdy nie wybaczył i nie zdziwiłbym się gdyby to był Krecik właśnie. Inna sprawa, że takich sytuacji było mnóstwo - zwrotka w "Złej krwii" powstała na tej samej zasadzie, choć akurat Klima nie żywił urazy, no i o mały włos podobna zwrotka znalazłaby się w "Cudzie" ale udało się jakoś wynegocjować żeby jednak nie iść tą drogą, bo inaczej pewnie ja bym się obraził ;)


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 98 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group