Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest sob, 24 czerwca 2017 23:31:44

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 87 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: pn, 19 czerwca 2017 17:46:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 23669
Ja może w afekcie dałem trochę za dużo - to mi się zdarza - ale naprawdę podoba mi się ten utwór! Dla mnie jego treścią jest radość i entuzjazm, i to na mnie działa :) .


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 19 czerwca 2017 20:21:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 19666
otoKarbalcy pisze:
dość często słuchając Trio, Święto Jaskółki po prostu przeskakuję.

Ja też, lub wręcz nie ma go tam, gdzie słucham ;-) Z drugiej strony dość często zdarzało mi się włączać same w ogóle Święto jaskółki. Niesie dla mnie mniej ładunku a czasem chcę posłuchać czegoś, co mnie nie pochłonie w całości. Za to, zwłaszcza w wersji już całozespołowej, jest to po prostu kawał świetnego grania w wykonaniu wybornego składu zespołu. Żrą jak nie wiem, innymi słowy ;-)
Teraz to dawno nie słyszałem... Roboczo będzie z sześć punktów? Nie sądzę, żeby więcej, ale kto wie.

_________________
My kid needs braces on her teeth. My wife wants me to take her to Florida, but I'm behind on the mortgage payments.
My uncle called from India, and he needs money for my niece's wedding.
And I got this strange rash on my back.
How are you?


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 19 czerwca 2017 20:26:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 23669
Powinniśmy tego posłuchać razem!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 19 czerwca 2017 23:36:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 19666
Na razie posłuchałem sam. Wbrew pozorom - bo przecież jest to utwór waltorniowy - najbardziej mi się tu podoba ta galopada perkusji/basu/gitary. Oczywiście na ich tle waltornia konstytuuje ten utwór.
Jest to wszystko bardzo dobre, tylko że dla mnie ten utwór nie niesie ze sobą nic oprócz po prostu świetnej muzyki. Nie jest to takie nic a nawet jest to bardzo dużo, ale wbrew pozorom problemem jest właśnie umiejscowienie go na Triodantce. Na płycie, na której wszystko niesie jakieś treści, on wydaje się najprościej mówiąc niepotrzebny, a nawet zbędny. Gdybym czuł, jak Witek, że niesie radość i entuzjazm, i połączyłbym to z Niebem i Skończylem rozpoczynaj, to bym może nie miał tego problemu. Ale nie czuję. Zamierzam słuchać dalej, ale póki co samodzielnie 7 punktów, ale w kontekście całościowym 6 i tak bym na dziś postawił.

_________________
My kid needs braces on her teeth. My wife wants me to take her to Florida, but I'm behind on the mortgage payments.
My uncle called from India, and he needs money for my niece's wedding.
And I got this strange rash on my back.
How are you?


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 20 czerwca 2017 02:29:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 01 października 2007 21:19:21
Posty: 5367
Skąd: Kraków
Ta waltornia na początku jest wspaniała, choć rozwlekła. Dzwoniąca perkusja jakoś rozwlekle brzmi. Gitary, są, rzekłbym typowe dla Armii. Całość, typowo dla Armii, leci i leci w górę. Po przykrywkę, pod przykrywką przepaść.


10/10, nie może być inaczej! ;)

_________________
Would you know my name, if I saw you in heaven ?

Mój kanał na YouTube, czyli klejenie modeli, ale nie tylko. :wink:


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 20 czerwca 2017 06:31:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 19:20:04
Posty: 13218
Skąd: nieruchome Piaski
Najwyższą notę przyznałeś za rozwlekłość? :)

_________________
Go where you think you want to go
Do everything you were sent here for
Fire at will if you hear that call
Touch your hand to the wall at night


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 20 czerwca 2017 06:38:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 26 marca 2006 08:01:48
Posty: 16876
Skąd: z prowincji
podtytuł tego utworu mógłby brzmieć:
"Długa forma, nie tylko czadowa"

Najlepsze fragmenty:
-początkowa waltornia
-kołyszący fragment (od 4:10)
-leć pod przykrywkę

nad oceną się pozastanawiam jeszcze

_________________
Obrazek
"Niewole robią z nas ponurych i złych"
"Nie ma przypadków, są tylko znaki"


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 20 czerwca 2017 09:51:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 18:29:55
Posty: 3346
Skąd: Warszawa
antiwitek pisze:
Oo! :aniolek:

Podobnie zareagowałem, jak zobaczyłem wynik kolejnego losowania. Wspomniałem przy "Przed prawem", że jego wstęp kojarzy mi się ze Świętem, no i jest i Święto.

Triodante poznałem w pełnej wersji, nie mam więc takiego problemu jak Miki, który za jedyną uznaje wersję okrojoną i utwory, które tam się nie zmieściły, z konieczności muszą się podobać mniej - mi się mogą podobać swobodnie ;) Ale dziwna rzecz z tym kawałkiem. Niby, za przeproszeniem, obiektywnie, nie jest aż tak rewelacyjny - ten riff, powtarzający się przez całą drugą część, pewnie mógłby być ciekawszy. Ale ładunek energii, czadu, czy jak to tam zwać, niesie niesamowity. Najpierw jednak partia waltornii - świetne wyraziste otwarcie, potem trochę schowanych w wyciszeniu interesujących dźwięków i na koniec, gdy trochę wydaje się grzęznąć na mieliźnie, kolejny charakterystyczny motyw, będący wprowadzeniem do czadu, który ma się za chwilę zacząć. Nie od razu z całą mocą - zwłaszcza w moich uszach, w których za nośnik czadu zawsze robiły gitary - bo choć tempo od początku jest mocne, to główną rolę wciąż gra płynąca nad basem i (świetnymi swoją drogą) bębnami waltornia. Kiedy na pierwszy plan wychodzi gitara, jestem już - chyba zgodnie z zamierzeniem - wniebowzięty. Widzę pewne pokrewieństwo tego riffu z wyludniaczowym, ale w tym mniej jest agresji, a więcej napędzającej energii (zapewne też zgodnie z zamierzeniem). I gdy wydaje się, że przeplatanką tych splotów i rozplotów, o których pisał Witek, utwór pogalopuje do jakiegoś energetycznego finału następuje zwolnienie, a waltornia proponuje kolejny motyw, lepszy niż poprzednie razem wzięte, wsparty niskimi uderzeniami basu i giatry. A gdy po kolejnej chwili wydaje się, że po krótkiej przerwie wracamy do tego, co było wcześniej, znów zaskakuje - kto wie, czy nie jednym z najciekawszych swoich zagrywek w całej dyskografii. Z pewnością jedną z najbardziej charakterystycznych. Finał właściwie nie wnosi nic nowego, riff pozostaje bez zmian, ale po pierwsze to samo w sobie jest porywające, a po drugie coś tam się jednak zmienia w pewnym momencie, jeszcze zanim dojdzie do porozdzielanych fraz z różnymi zakończeniami, ale mój słuch jest na tyle słaby, że nawet odpowiednie nagłośnienie nie pomaga mi zrozumieć co właściwie - podejrzewam, że perkusja zaczyna grać inaczej, a w efekcie gitara staje się bardziej zwarta i klarowna, jakby rysowana jeszcze ostrzejszą kreską. Słowa na koniec - niby nic takiego, jak zwykle ich nie rozumiem (ani też nie czuję), nawet nie bardzo próbuję wydobywać z nich znaczenie, korzystając z mojej interpretacyjnej ułomności, ale czysto muzycznie pasują tam doskonale i ich brak, jak mi się zdaje, byłby bardzo odczuwalny.
Rzekłszy to wszystko, stwierdzam, że wbrew temu, co pisał Crazy (który - tu mała dygresja - swoim postem o "Przed prawem" niemal mnie przekonał, że jeden punkt więcej można było tam dać), Święto Jaskółki jeszcze zyskuje jako fragment płyty. Wyczuwam w nim radość z przebrnięcia trudnej drogi, radość taką jak wtedy, gdy po zejściu gdzieś z Kozich Żlebem Kulczyńskiego, już w łatwiejszym terenie, kiedy nogi same niosą, wracam jeszcze myślami z satysfakcją do pokonanej trasy, zachwycając się jednocześnie refleksami słońca na tafli Czarnego Stawu, meandrującą nieco linią brzegową, wysepką i majestatycznymi ścianami za wokół.

9/10

antiwitek pisze:
Potem zaczyna się punktowanie gitary: dyg - dyg - dyg - dyg - dyg

Słuchałem, słuchałem i dalej nie wiem, co masz na myśli? Ale chyba już się z tym pogodziłem :)


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 20 czerwca 2017 10:11:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 12311
Skąd: Poznań
Właściwie to mam wrażenia podobne do Krejziego. Ale jeszcze dziś będę słuchał... Dzień, w którym Bogus daje 9/10 nie należy do zwyczajnych :wink:

_________________
podwozie też było złe


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 20 czerwca 2017 12:15:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 14:36:56
Posty: 6648
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
Ja jestem kasetowcem, ale bonusy mnie całkiem przekonują (nie mówię o przyklejonym coverze).
Niech będzie 9/10

_________________
Poranek jest dziwnym zjawiskiem, nie rozumiem go


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 20 czerwca 2017 13:01:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 01 października 2007 21:19:21
Posty: 5367
Skąd: Kraków
Miki pisze:
Najwyższą notę przyznałeś za rozwlekłość? :)


Nie, za całokształt. ;)

_________________
Would you know my name, if I saw you in heaven ?

Mój kanał na YouTube, czyli klejenie modeli, ale nie tylko. :wink:


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 20 czerwca 2017 14:43:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 23669
Bogus pisze:
Święto Jaskółki jeszcze zyskuje jako fragment płyty. Wyczuwam w nim radość z przebrnięcia trudnej drogi, radość taką jak wtedy, gdy po zejściu gdzieś z Kozich Żlebem Kulczyńskiego, już w łatwiejszym terenie, kiedy nogi same niosą, wracam jeszcze myślami z satysfakcją do pokonanej trasy, zachwycając się jednocześnie refleksami słońca na tafli Czarnego Stawu, meandrującą nieco linią brzegową, wysepką i majestatycznymi ścianami za wokół.

Bogus pisze:
wniebowzięty

Yeah! Pełna zgoda z Bogusem! :D I super metafora. Bo ja rozumiem ten zarzut, że w Święcie jaskółki mniej jest treści niż w większości fragmentów Triodante, ale to jest właśnie świetne! Już się nie wspinamy, nie walczymy, nie boimy się, że spadniemy w przepaść. Najpierw oddychamy powietrzem, patrząc na miejsce do którego dotarliśmy - waltornia, a potem jazda! Czysty, muzykalny czad jak woda w Czarnym Stawie! I dreszcze radości po przebytym niebezpieczeństwie, pięknej walce :D .




Bogus pisze:
dyg - dyg - dyg - dyg - dyg
Słuchałem, słuchałem i dalej nie wiem, co masz na myśli? Ale chyba już się z tym pogodziłem


Po co się pogadzać, kiedy można podrążyć?

To zaczyna się pierwszy raz od 2:55, a sam dyg między 2:59 a 3:00 się wdzięcznie rozsypuje czy coś :) .

A to co wydało mi się podobne w Dead Can Dance zaczyna się tu od 1:29 -

phpBB [video]


- choć oczywiście jest trochę inne :) .


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 20 czerwca 2017 19:49:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 6505
Skąd: Statek Burz
arasek pisze:
Dzień, w którym Bogus daje 9/10 nie należy do zwyczajnych :wink:

O, dokładnie, właśnie przeżyłam szok - Bogusowi coś się w końcu podoba! :D
A już się zaczęlam zastanawiać, skąd wziął się na tym forum. :wink: :wink: :wink:

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 21 czerwca 2017 08:49:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 18:29:55
Posty: 3346
Skąd: Warszawa
antiwitek pisze:
Po co się pogadzać, kiedy można podrążyć?
To zaczyna się pierwszy raz od 2:55, a sam dyg między 2:59 a 3:00 się wdzięcznie rozsypuje czy coś

Otóż, warto byłoby się pogodzić z tego względu, że zostałaby dzięki temu nadzieja, że widocznie za mało uważnie słuchałem (czy coś), a tak sprawa jest jasna - jestem głuchy. Na pocieszenie pozostaje mi, że w DCD słyszę ;)

Fengari pisze:
O, dokładnie, właśnie przeżyłam szok - Bogusowi coś się w końcu podoba!

Chyba to, co raz pisałem o moim sposobie oceniania, wstawię sobie do stopki :) To jak z loudness war - po to jest pełna skala ocen, żeby ją wykorzystywać i uzyskać dynamikę, która pozwoli rozróżnić istotne szczegóły. Gdybym miał kawałkom, które mi się podobają, dawać 10, a pozostałym 9, nie miałoby to dla mnie najmniejszego sensu. Jeśli na koniec rozkład ocen będzie jednostajny z lekką domieszką Gaussa, wszystko będzie w porządku.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 21 czerwca 2017 18:06:04 

Rejestracja:
czw, 08 czerwca 2017 20:09:13
Posty: 5
pablak pisze:

Najlepsze fragmenty:

-kołyszący fragment (od 4:10)


Odpływam przy tym, naprawdę to jest rewelacyjne!


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 87 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group