Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pt, 18 sierpnia 2017 02:03:05

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 01 kwietnia 2006 08:37:27 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 20839
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Jedziemy dalej:

"Śledztwo" **** - ciekawy skok w bok. Chociaż czy skok... wymową i podtekstem jak najbardziej zgodny z odwiecznymi przekonaniami Mistrza. Ale klimat jest u Lema osobny, bo to w sumie powieść gotycka. Porucznik Gregory prowadzi śledztwo w sprawie ginięcia trupów z kostnic gdzieś na angielskiej prowincji. I właśnie te opisy mgły, halucynacji, onirycznego klimatu tworzą te moje cztery gwiazdki. Racjonalista Gregory czepia się rozpaczliwie każdego możliwego wytłumaczenia, rozwiązania nie znajduje, chociaż ma na końcu hipotezę której sprawdzić nie ma jak, dlatego kurczowo się jej trzyma. Nie chce uwierzyć że światem, porównanym przez autora do bezładnej, gotującej się zupy, tak naprawdę rządzi przypadek.

"Pamiętnik znaleziony w wannie" ****1/2 - książka zupełnie szalona i z innej beczki. Jakby napisał ją... bo ja wiem... Terry Gilliam? Z rękopisu znalezionego (w wannie, a jakże) w XXXII wieku poznajemy opowieść człowieka któremu powierzono misję specjalną. Jaką, kto i po co - nie wie i się nie dowie. Cały czas zatem błąka się po Gmachu szukając instrukcji w świecie w którym wszystko jest zaszyfrowane, każdy każdego śledzi (i to na kilku warstwach, bo niemal każdy pracuje naraz dla różnych grup szpiegowskich), lecz jest nadzieja na rozwiązanie zagadki - podczas pijackiego wieczoru grupka naukowców opowiada o mitycznym Antygmachu, będącym przeciwieństwem Gmachu (Ach! Gmach! Racją Gmachu - Antygmach! Antygmach! Gmach! Ach!). Jak ktoś złapie klimat - dzieło jest naprawdę wyborne.

"Powrót z Gwiazd" ****1/2 - to z kolei najbardziej "klasyczna" książka Lema, nie w znaczeniu klasycznej SF, lecz ogólnie literatury dwudziestowiecznej, bez wątpliwości dałem ją do przeczytania mojej Mamie. Bo to właściwie nic innego jak zwykła antyutopia. Ukazująca Ziemię bez charakteru, bez z przeproszeniem "jaj"... Żyje się za darmo, tłumi się agresję, pęd do doskonalenia siebie, popęd seksualny, nawet sport. Ludzkość nie chce już podróżować do gwiazd, dobrze im w obecnym świecie. Bardzo lubię te powieść za to właśnie zderzenie, dyskusje Hala i Olafa z Thurberem o wyzwaniach dla ludzi, sile i sensie człowieczeństwa... Ciekawostka - Hal Bregg jest jedynym bohaterem Lema który się zakochuje. Ba! Nawet bierze ślub.

Pippin

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 02 kwietnia 2006 17:28:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 22 stycznia 2005 20:06:28
Posty: 977
Skąd: z Catanu
Niedawno - rok albo dwa temu - zacząłem się fascynować Lemem. Zdążyłem przeczytać niewiele, bo jakoś od kilku lat czytanie idzie mi coraz słabiej, ale już wiem, że to jeden z moich ulubionych pisarzy. Zacząłem od "Wizji lokalnej" (****). Szybko mi się spodobało. Zwłaszcza opisy chorób psychicznych, które dopadały mieszkańców zupełnie zbystrowanego świata. Tylko same bystry mi się nie podobają. Historia Encji jest ciekawa do momentu, w którym je wynaleziono. Potem może być interesująca ewentualnie historia sztuki przedstawiona przez panikarzy, którzy w zupełnie bezpiecznym świecie czuli się zniewoleni. Książki jeszcze nie dokończyłem.

Wybrane "Bajki robotów" (*** i 1/2) omawia się w szkole. Te mi się podobają. Jak również te, które poznałem później, kiedy mama kupiła mi parę książek Lema.

"Pokój na Ziemi" (****, bo boję się dawać 5) wciągnął mnie szybko, zwłaszcza że bohater główny jest ten sam co w "Wizji lokalnej". Z tego, co dotychczas czytałem najbardziej mi się podoba.

Poza tym znam tylko "Próżnię doskonałą" (***). Zupełnie inna kategoria, ale też ciekawe.

_________________
Czuję tu zapach chrześcijanina


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 27 lutego 2007 15:39:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 20839
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
A ja sobie podbiję ten wątek, niech wróci do pierwszej strony.

Solaris ***** - arcydzieło i nic więcej tu do dodania (sześciu gwiazdek się u mnie nie stosuje). "Trzech docentów nad galaretą", jak napisał kiedyś Oramus. Badania nad istotą tajemniczego solaryjskiego tworu umownie nazwanego oceanem. Ocean sam również prześwietla badających i wygrzebuje im z głów najbardziej intensywne wspomnienia... W ten sposób do Krisa Kelvina powraca była ukochana, która niegdyś popełniła przez niego samobójstwo. Najbardziej zawsze mnie szokowało to że Kelvin mając szansę naprawić dawne grzechy wpada na coraz to nowe pomysły na pozbycie się Harey, nie wierząc w jej realność. Ale ludzka małość to tylko jeden z tematów. Drugim, może i ważniejszym z "SFowego" punktu widzenia jest znana teza Lema że nawet jeśli dojdzie do spotkania dwóch cywilizacji, to porozumienie między nimi nie jest możliwe.

Niezwyciężony ***1/2 - jedna z najpopularniejszych książek Mistrza, a ja jej po prostu nie lubię. Takie tam... odkrywanie tajemnic planety na której prawdopodobnie doszło do martwej samoewolucji maszyn i automatów. Trochę historyjek o poświęceniu i solidarności wewnątrz ludzkiej grupy... no i niewiele więcej.

Głos pana ****1/2 - powoli Lem odchodzi od fabuły. Chociaż niby akcja zarysowana jest jak najbardziej - rozgrywa się wśród odpowiednika programu CETI (tudzież SETI). Eseistyczne dywagacje nad istnieniem życia w Kosmosie, piętrowe paranaukowe rozmyślania czy można odczytać sygnał, kodowanie... ale czyta się znakomicie.

Kongres futurologiczny ***** - na dobrą sprawę można podpiąć pod to co napisałem o "Dziennikach gwiazdowych" bo to kolejna, najdłuższa, przygoda Ijona Tichego. Znajdziemy tu wszystko co zachwyciło w tychże "Dziennikach", a także wizje w sporym stopniu prekursorskie w aspekcie "Matrixa".

Katar ***1/2 - powtórka ze "Śledztwa", czyli dyskurs o roli przypadku we współczesnym świecie, jeśli chodzi o wymowę, tylko trochę bardziej zagmatwana i z konkretnym wyjaśnieniem. No i klimat 100 razy gorszy. Gdzież włoskim lotniskom i kurortom do angielskich mgieł?

Wizja lokalna ***** - oooo.... znowu Tichy ale dużo poważniejszy, groteska tak charakterystyczna dla jego poprzednich przygód tu schodzi na dalszy plan. A zaczyna się niewinnie, oto Ijon dowiaduje się że planeta którą niegdyś odwiedził i na której odbył pamiętne polowanie na kurdle była w gruncie rzeczy czymś na kształt wesołego miasteczka dla kosmicznych turystów. Wyrusza zatem na Encję Ijon raz jeszcze poznać jej prawdziwą naturę. Stężenie pomysłów, skrótów, gier słownych przewyższa tu wszystko co Lem napisał do tej pory, ale wymowa koresponduje mocno z "Powrotem z gwiazd". Na Encji bowiem panuje "etykosfera", która nie pozwala ludziom się krzywdzić, uszczęśliwia ich na siłę. Chyba najmocniejsza książka Lema, jeśli chodzi o przesłanie.

Fiasko ****1/2 - powraca Pirx! Chociaż... nie do końca (szczegółów nie zdradzę). Wyprawa na Kwintę jest pretekstem do kolejnego powtórzenia Lemowej tezy o niemożności kontaktu dwóch cywilizacji. Lem wplótł tutaj kilka swoich starszych tekstów na czele z niesamowitym opowiadaniem "Kryształowa kula" (wcześniej w "Sezamie"), opisującym wyprawę przez afrykańską dżunglę do wnętrza kopca termitów. To z kolei (już sam tytuł sugeruje) chyba najbardziej pesymistyczna z jego powieści.

Pokój na Ziemi **** - a to dlatego że zbrojenia wyeksponowano na Księżyc. Ostatnie spotkanie z Tichym (nie przyjmuję późniejszych chałtur dla Playboya), kóry ulega tutaj kalotomii, czyli niemal dochodzi do stanu określanego w Biblii jako "Niech nie wie twoja lewa ręka co czyni prawa". Ostatnia powieść Mistrza jest słabsza od poprzednich. I pomysły, i humor jakby tu stępione. Oczywiście i tak jest to literatura w najlepszym wydaniu ale jakoś nie przepadam za tą książką. Nie wiem dlaczego.

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 05 marca 2007 23:35:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 12419
Skąd: Poznań
O, fajnie że napisałeś o "Fiasku". Słyszałem o tym kilka dobrych opinii i pewnie to niedługo przeczytam.

Z perspektywy czasu (i spojrzenia na XX wieczne totalitaryzmy) coraz jaśniejszym światłem promieniuje "Eden"... Znakomita rzecz!

_________________
W życiu może zdarzyć się wszystko, a zwłaszcza nic


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 23 lipca 2008 07:16:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 19 stycznia 2005 21:36:13
Posty: 1130
Skąd: tylko stąd
Lektura kolejnych "Dukajów" utwierdza mnie w przekonaniu, że Lem godnego następcę posiadł.

_________________
Andres Pedro Cristobal de Corteza


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 23 lipca 2008 07:32:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 20839
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
cortezza pisze:
Lem godnego następcę posiadł.

:piwo:

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 28 lipca 2008 13:13:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 11:17:46
Posty: 4762
Skąd: Biadacz
moim zdaniem między nimi jeszcze Zajdel...
linia spadkobrania wyglądałaby w polskiej s-f tak: Lem->Zajdel->Dukaj

pozdro...
KoT


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 21 sierpnia 2008 07:22:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:53:29
Posty: 13394
Skąd: wieś
Jak już pisałem gdzie indziej Lem mnie wciągnął na całego. Nie wiem jeszcze czy to przelotna fascynacja, która minie po kilku dniach, czy też zostanie na dłużej. Z lat licealnych znałem w zasadzie Pirxa i Dzienniki, Solaris, Kongres być może Eden. Ale pamiętam, że o ile przygody Tichego mnie wciągnęły, o tyle z resztą bywało różnie - i jestem pewien że nawet Pirxa nie skończyłem. Zaklasyfikowałem Lema jako ciężkiego i zarzuciłem.

Pirxa czytam teraz od środka, od genialnej Rozprawy. Od razu zaczęło mnie nurtować czy to przypadkiem nie było ekranizowane w latach 70/80. W głowie miałem jakieś pojedyncze obrazy i pewność, że to widziałem i nic nie rozumiałem. Wikipedia podpowiada, że tak było i że efekty były mierne. A ja pamiętam jeszcze, że mimo że nie rozumiałem filmu, rozpadająca się ręka androida robiła na mnie kolosalne wrażenie.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 21 sierpnia 2008 07:26:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 20839
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Gravi pisze:
od środka, od genialnej Rozprawy

Rozprawa powinna być ostatnia... (W wydaniach książkowych, nie mam na myśli "jedynie słusznej" kolejności czytania)
Ekranizacja nosiła tytuł "Test pilota Pirxa".

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 21 sierpnia 2008 07:33:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:53:29
Posty: 13394
Skąd: wieś
Ja mam w wydaniu jeszcze Ananke po Rozprawie.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 21 sierpnia 2008 07:57:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 20839
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Fakt, "Ananke" było dopisane trochę później, nie ma tego w pierwszym wydaniu.
Co nie zmienia faktu że dziewiąte opowiadanie z dziesięciu kłóci mi się z terminem "od środka". :wink:
Ale dość o tym. Chętnie poczytam co sądzisz o konkretnych opowiadaniach, gdy już skończysz. Ja chyba nie potrafię wskazać ulubionego - musiałbym wymienić z 4-5.

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 21 sierpnia 2008 08:20:27 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:53:29
Posty: 13394
Skąd: wieś
Peregrin Took pisze:
Co nie zmienia faktu że dziewiąte opowiadanie z dziesięciu kłóci mi się z terminem "od środka".


Poranek, ledwie wypiłem kawę. Poza tym miałem skojarzenia objętościowe - Rozprawa zaczyna się 78 stron za środkiem książki. Mam nadzieję, że to mnie tłumaczy. ;)

Wracając do tematu - chętnie ocenię. Zastanawiam się też luźno, czy nie wziąć się bardziej zawodowo za wątki filozoficzne z jego książek. Przejrzałem Filozofię przypadku i miałem wrażenie, że tam może coś być.

Nie było mowy o oficjalnej stronie Lema: http://www.lem.pl/polish/main.htm Warto przejrzeć.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 21 sierpnia 2008 08:25:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 20839
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Ja właśnie znam Lema chyba wyłącznie z beletrystyki... Plus ewentualnie "Golem XIV" który jest tak pomiędzy jego beletrystyką a filozofią/esejami.
Tak sobie myślę o tym Pirxie i ulubionych opowiadaniach... Kolejność dowolna:
Terminus
Polowanie
Wypadek
Opowiadanie Pirxa (czy jednak nie numer jeden?)
Rozprawa
Ananke

I mamy większość tomu.... :)
Gravi - Pirx pojawia się jeszcze we "Fiasku". "Pojawia się" to trochę nie do końca słusznie powiedziane, ale nie będę zdradzał dlaczego. :)

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 25 sierpnia 2008 13:56:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:53:29
Posty: 13394
Skąd: wieś
Właśnie skończyłem Opowieści o Pilocie Pirxie. Czytałem ją dawno i nic z niej nie pamiętałem, przez co czułem się tak, jakbym czytał ją pierwszy raz. Jak dla mnie rewelacja, bo dawno nie czytałem książki po nocy, kradnąc sen. W opowieściach moim zdaniem są dwa tematy przewodnie - przypadek, na który ostatni dużo zwracam uwagi; oraz styk maszyna - człowiek: czym się różnią i w czym człowiek przewyższa maszyny lub odwrotnie. Całość jest na bardzo wysokim poziomie, bez mielizn i dłużyzn, i dlatego trudno wybrać to jedno, najciekawsze opowiadanie. W pamięci mam trzy - Rozprawę, Opowiadanie Pirxa i Odruch warunkowy. Ale poruszające są też Terminus i Albatros, w których dominuje wątek katastrofy. Trudno więc wybrać najlepsze.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 25 sierpnia 2008 14:01:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 20839
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Ha, czyli mniej doceniłeś "moje" teksty o paraczłowieczeństwie robotów - "Wypadek" i "Polowanie". :)
Gravi pisze:
Opowiadanie Pirxa
A to jest dopiero cudeńko... Jedyny Pirx napisany w pierwszej osobie i ta niesamowita historia. Wbrew obiegowym sądom Lem nie pisał zbytnio o obcych cywilizacjach, a w tym opowiadanku kontakt był tak blisko....
Gravi pisze:
przypadek, na który ostatni dużo zwracam uwagi
To zaraz pożyczaj (po skończeniu tego co wziąłeś ostatnio) "Śledztwo" i "Katar" tego samego autora!

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group