Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pt, 28 kwietnia 2017 19:02:29

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 88 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 13 stycznia 2007 05:03:27 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:53:47
Posty: 4079
Skąd: Chełm (k. Mistycznego Miasta Lublina) - Warszawa (Stacja Ursynów)
Mam za sobą całą nową trylogię Sapka.
***1/2
Wkurzający finisz całości. Całkiem sprawny warsztat. Ładnie zarysowane postacie. Głowny bohater bladawy jakiś. Ogólnie może się podobać, ale wiedźmin o gwiazdkę lepszy. ale jeśli myślicie, że powiem, że do Tolkiena mu daleko to się grubo mylicie.

_________________
kocham cię
kocham cię
śmierć w Wenecji
miłość w Warszawie

Obrazek
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 15 stycznia 2007 18:20:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 października 2006 20:16:28
Posty: 801
Skąd: Mam nadzieję, że z Nieba
Cytat:
Wkurzający finisz całości.


...dlaczego? Co do warsztatu się zgodzę oczywiście, co do postaci również. Rzeczywiście stał się nam Reynevan pod koniec "bladawy jakiś" :) Gdy chędożył wdówki na poddaszach praskich domów był bardziej wyrazisty :faja: . Pod koniec (muszę przyznać) stał się takim snujem.

_________________
"...Trzeba walczyć, aby Bóg dał zwycięstwo..."
św. Joanna d'Arc


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 30 grudnia 2008 21:24:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 29 maja 2006 07:57:07
Posty: 10786
Skąd: Gdynia
http://www.literatura.gildia.pl/news/2008/12/jadowita-premiera-sapkowskiego

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 19 stycznia 2010 13:15:13 

Rejestracja:
pn, 12 października 2009 16:12:48
Posty: 794
Skąd: Daleko i blisko
Peregrin Took pisze:
3) kumpel organizuje mały konwent w Sieradzu, udaje mu się ściągnąć Sapka. Tłumy czekają, mistrz przybywa 15 minut spóźniony i... każe się prowadzić na obiad i piwo a po skończonym posiłku oświadcza "To proszę zapłacić bo ja nie zwykłem".

Na jednym z ogólnopolskich konwentów z połowy lat 90tych dało się zauważyć powszechną fascynację piwem, aczkolwiek pisarz należał do przodowników w konsumpcji.

elsea pisze:
Opowiadania. Tomy "Ostatnie życzenie" i "Miecz przeznaczenia" są mozaiką narzucajacą całościowy odbiór każdego tomu a potem jeszcze Sagi. OK - nie mówię, że to źle, ale siła Sapka tkwiła w "oneshotach", coś chwytało za serce(..).

Dobrze się bawiłem przy ich lekturze dorastając i moje spojrzenie było podobne.
Ostatnio przeczytałem kilka (niestety? wraz z elementami mozaiki). Fascynacja przesłaniem i prostotą ich przekazu osłabła.

Językowo to dalej jest ciekawe. Warto przeczytać choć jedno ze starych opowiadań, jeśli się nie zna, żeby wyrobić sobie własną opinię.
Kiksy się zdarzają (wilkołaki i BOBOłaki), ale wszystko podane jest bardzo płynnie i lekko, z bogatymi odwołaniami do staropolszczyzny i ludowej prostoty.

_________________
każdy cieszyć się chce


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 19 stycznia 2010 14:05:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 20833
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Przygod pisze:
Kiksy się zdarzają (wilkołaki i BOBOłaki)

Ale co masz na myśli mówiąc "kiks"? Że po prostu nie podoba Ci się nazwa (swoją drogą mi też nie) czy coś więcej?

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 20 stycznia 2010 12:09:10 

Rejestracja:
pn, 12 października 2009 16:12:48
Posty: 794
Skąd: Daleko i blisko
Między bardzo udanymi słowotworami (co jest/było siłą Sapkowskiego) zdarzają się kompletnie nieudane.

Przykład Bobołaków najlepszy.
Wilkołaki to nazwa stara. Niedźwiedziołaki, Kotołaki itp. to proste słowotwory bazujące na podobnej zasadzie i dosyć rozpowszechnione w literaturze fantasy.
A BOBOłaki? Przy pełni księżyca zamieniają się w krwiożercze dzikie bestie pochodzące od zwierząt - BOBASów?

_________________
każdy cieszyć się chce


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 20 stycznia 2010 20:41:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 22 czerwca 2006 08:44:39
Posty: 809
Skąd: Warszawa
Jakiś czas temu kupiłem i przeczytałem "Żmiję". Porażka, ledwo przez to przebrnąłem. Na szczęście objętościowo niewielkie.

_________________
Czekając na noc układam sobie pieśni,
Nie wsłuchuj się za długo, nie wpatruj się za bardzo...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 19 maja 2011 01:05:57 

Rejestracja:
śr, 18 maja 2011 23:14:58
Posty: 6
Skąd: Z Borów Stobrawskich
Niesamowicie zirytował mnie początek tego tematu i większość postów qastodista. Zirytował bo...ja lubię pisarstwo Sapkowskiego. Taki początek od razu generuje falę ataków, ale o tym już było.
Chętnie do Sapkowskiego wracam, znam go na wyrywki ale NIGDY nie odważyłbym się porównać go do Tolkiena a co dopiero stwierdzić, że Sapek jest od JRRT lepszy! Żadną miarą ( no może w kwestii słownego humoru). Nie odważyłbym się bo nie ma takiej płaszczyzny na której to porównanie byłoby sensowne. Aczkolwiek zestawienie Manadaryna - Pink Floyd, Elrondzie jest krzywdzące i mam nadzieję, że powstało tylko i wyłącznie z irytacji bezsensowna tezą założyciela wątku :wink: Tezą bezsensowną albowiem sam Sapkowski mówi o Tolkienie niemal na kolanach ( vide "Rękopis znaleziony w Smoczej Jaskini" tudzież liczne wywiady).
Sapkowski jest bardzo dobrym pisarzem. ( O ile wymierne są nagrody im. Zajdla, paszport Polityki, nominacja do Nike, książki wydane w kilku krajach ). Szkoda, że ten temat nie zaczął się normalnie bo trudno pisać teraz o zaletach jego prozy skoro zawsze w tym wątku będzie ona stawiana w opozycji do twórczości Tolkiena co z góry skazuje ją na sromotna porażkę. Przepadną wszystkie argumenty przez jedno nieszczęsne stwierdzenie na początku. Szkoda.

Sapkowski jako człowiek jest trudny ( to spory eufemizm) ale nie znam powodu jego gburowatości i zarozumialstwa więc nie oceniam i nie sądzę.

_________________
Czekam....


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 19 maja 2011 13:24:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 23531
antiwitek pisze:
Ja może nie powinienem się tu wypowiadać - ale pierwsze moje wrażenie z kilku pierwszych stron Narrenturm szło własnie w tym kierunku - zniechęciło mnie kilka zgrzytów językowych. I jakoś nie kontynuowałem lektury...


w międzyczasie siostrzeniec jął czytać trylogię husycką, sięgnąłem i ja i tym razem jakoś gładko przeczytałem
no, było to już dość dawno i zdążyłem zapomnieć

podobał mi się taki regionalizm i osadzenie w realiach, choć popisywanie się znajomością autorów i tytułów różnych starodawnych dzieł i tym podobne akcje encyklopedyczne wydawały mi się miejscami nawet zabawne

mimo różnych zalet mam jednak całą trylogię za czytadło, wracać nie zamierzam :)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 21 maja 2011 21:58:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 19617
Ja bym sobie chętnie przeczytał o Nivellenie i bruksie, to chyba było moje ulubione opowiadanie.

_________________
My kid needs braces on her teeth. My wife wants me to take her to Florida, but I'm behind on the mortgage payments.
My uncle called from India, and he needs money for my niece's wedding.
And I got this strange rash on my back.
How are you?


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 22 maja 2011 09:42:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 20833
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Śmiało! :)

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 24 października 2013 12:46:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 20833
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Cytat:
Szanowni Państwo,


miło nam poinformować, że wkrótce trafi do księgarń nowa powieść Andrzeja Sapkowskiego WIEDŹMIN. SEZON BURZ.

Oto nowy Sapkowski i nowy wiedźmin. Mistrz polskiej fantastyki znowu zaskakuje. „Sezon burz” nie opowiada bowiem o młodzieńczych latach białowłosego zabójcy potworów ani o jego losach po śmierci/nieśmierci kończącej ostatni tom sagi.

„Nigdy nie mów nigdy!” W powieści pojawiają się osoby doskonale czytelnikom znane, jak wierny druh Geralta – bard i poeta Jaskier – oraz jego ukochana, zwodnicza czarodziejka Yennefer, ale na scenę wkraczają też dosłownie i w przenośni postaci z zupełnie innych bajek. Ludzie, nieludzie i magiczną sztuką wyhodowane bestie. Opowieść zaczyna się wedle reguł gatunku: od trzęsienia ziemi, a potem napięcie rośnie. Wiedźmin stacza morderczą walkę z drapieżnikiem, który żyje tylko po to, żeby zabijać, wdaje się w bójkę z rosłymi, niezbyt sympatycznymi strażniczkami miejskimi, staje przed sądem, traci swe słynne miecze i przeżywa burzliwy romans z rudowłosą pięknością, zwaną Koral. A w tle toczą się królewskie i czarodziejskie intrygi. Pobrzmiewają pioruny i szaleją burze. I tak przez 404 strony porywającej lektury.



WIEDŹMIN. SEZON BURZ to w wiedźmińskiej historii rzecz osobna, nie prapoczątek i nie kontynuacja. Jak pisze Autor: Opowieść trwa. Historia nie kończy się nigdy…

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 24 października 2013 18:52:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 04 lutego 2008 23:32:44
Posty: 2956
o! zaraz przekażę bratu
(w sumie to chętnie bym sobie przypomniała sagę)


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 88 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group