Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest ndz, 28 lutego 2021 23:23:03

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 731 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 49  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 13 maja 2008 11:00:50 

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:10:43
Posty: 3574
nemesister pisze:
w 1990 roku miałam nawet prenumeratę
ŁO! :) sama na siebie? pod wrażeniem jestem! :-)
Ty napisz monografię.
Ja napiszę coś innego... Motyw czegoś tam w czymś tam ;-)


Peregrin Took pisze:
(Rodzice kupowali)
a ja sama! sama! :) Sama się dowiedziałam, że jest, sama sobie kupowałam :) Nikt nigdy nie pokazywał mi fantastyki jako takiej, wszystko "zdarzyło" się naturalnie, czytając w okolicach 5. klasy podstawówki po dwie książki dziennie, musiałam trafić na fantastykę... i tak mi zostało (aż zdziadziałam) ;-)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 13 maja 2008 11:05:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 22916
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
No u mnie Rodzice kupowali, ale dla mnie, po moich prośbach. Nie że dla siebie, a ja podczytywałem.

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 13 maja 2008 11:10:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 19814
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Tak sobie czytam Wasze posty i dochodzę do wniosku, że do "pokolenia (Nowej) Fantastyki" to ja się raczej nie zaliczam. Pierwszy raz miałem kontakt z pismem, gdym był jeszcze małym bąkiem, a Fantastyka nie była jeszcze "nowa", czyli gdzieś w okolicach 1985 (a może '86) roku. Jak się można podziewać teksty, które zacząłem czytać były dla mnie "za mądre" i mnie znudziły, zamiast zainteresować. To wydarzenie okazało się brzemienne w skutkach, bo od tego momentu uznałem, że fantastyka-naukowa jest nudna, głupia i w ogóle nie dla mnie (oczywiście przyjdzie mi ten pogląd zweryfikować, ale duuuuużo później).

Za to śmiało mogę się zaliczyć do pokolenia Komiks-Fantastyka. Miałem chyba wszystkie numery które się ukazały (i część kontynuacji pod nazwą Komiks). Funky Koval, Yans etc. Oooo tak. To było zdecydowanie coś dla mnie.

Zdrówka życzę


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 13 maja 2008 11:11:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 22916
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Funky Koval i Yans szły w "Fantastyce", gdy "Komiksu-Fantastyki" jeszcze nie było na świecie. :P

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 13 maja 2008 11:14:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 19814
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Peregrin Took pisze:
Funky Koval i Yans szły w "Fantastyce", gdy "Komiksu-Fantastyki" jeszcze nie było na świecie



Chyba w odcinkach? Bo w całości, to dopiero w Komiksie-Fantastyce się ukazały.

Zdrówka życzę


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 13 maja 2008 11:18:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 22916
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
W odcinkach i czarno-białe. Ale poszła całość Funky'ego (już począwszy od drugiego czy trzeciego numeru pisma) i chyba pierwszy zeszyt Yansa.

Swoją drogą - czy wszyscy wiedzą że Funky Koval był naszpikowany aluzjami zarówno do twórców komiksu, jak i do współczesnej Polski?
Bohaterowie: Parrey, Roddy, Zhvicks i O'Raymouth są chyba prości do rozszyfrowania. Szef Agencji Universs, Bradley to Lech Jęczmyk. Brenda ma twarz żony Polcha (niedawno zmarłej). George Fanner - starczy spojrzeć na tę fizjonomię i piastowaną funkcję rzecznika rządu, by się domyśleć kogo on ośmiesza, a i ciemne okulary pana Visa-Vinego nie są chyba przypadkiem.

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Ostatnio zmieniony wt, 13 maja 2008 11:32:32 przez Peregrin Took, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 13 maja 2008 11:20:46 

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:10:43
Posty: 3574
Pet pisze:
do "pokolenia (Nowej) Fantastyki" to ja się raczej nie zaliczam
ale, widzisz, ja siebie też nie zaliczam!
Kilkanaście lat później zaczynam o fantastyce rozmawiać - tu, na forum. Nigdy nie poszłam/pojechałam na żaden konwent, nigdy nic z moich fantastycznych lektur nie przedostało się do żadnego z moich szkolnych wypracowań (a sobie teraz myślę, że to dziwne, przecież TYLE mogło!), nie miałam znajomych współczytających F lub NF i nie rozmawiałam o tym, co znam, co przeczytałam... Nie poczuwam się do żadnej wspólnoty (hym... sorry) - to, co moje, to moje... Pierwszym "wychynięciem" fantastyki z mojego osobistego świata do świata dzielonego z innymi był właśnie pomysł napisania monografii "NF" jako pracy mgr... Niezrealizowany i - szczerze mówiąc - nierealizowalny przeze mnie, sądzę. To wyżej to raczej żarty... Wolę jak przyjemność zostaje przyjemnością.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 13 maja 2008 11:30:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 19814
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
elsea pisze:
ale, widzisz, ja siebie też nie zaliczam!


Chodzi raczej o to, że ją czytałaś na bieżąco w czasach jej "świetności", czyli na początku lat 90-tych (tzn. tak mi się wydaje, że wtedy przypadały lata jej świetności), a co by nie mówić NF była z pewnością, jednym z "punktów orientacyjnych" naszego pokolenia. O tym, że do tego pokolenia się zaliczasz, nie świadczy liczba wyjazdów na konwenty, czy grono przyjaciół, z którymi wymieniałaś się przeczytanymi numerami, ale to, że jesteś teraz w stanie wymieniać się z Pippinem i nemesister uwagami o poszczególnych numerach, okładkach, opowiadaniach etc.
Ja na ten przykład nie jestem w stanie, bo musiało minąć grubo ponad 15 lat od pierwszego kontaktu (nieudanego jak wspomniałem) zanim zdecydowałem się sięgnąć ponownie po to pismo :)

Zdrówka życzę


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 13 maja 2008 11:33:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 22916
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Lata największej świetności to raczej dla mnie lata 80te (bywało że nakład był w wysokości 200000 egzemplarzy!! :shock: ), przed uwolnieniem rynku książki, ale na to jesteśmy za młodzi. :)

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 13 maja 2008 11:35:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 06 września 2007 13:57:13
Posty: 1878
Skąd: Warszawa
elsea pisze:
ŁO! Smile sama na siebie?
wtedy całkiem możliwe, ponieważ prenumerowałam już wtedy od jakichś 2 lat "Filipinkę" (którą np. w którymś roku musiałam odbierać w kiosku koło przedszkola mojej siostry). Ale jak to było dokładnie, to nie pamiętam, bo rok 1990 to przecież rok zawirowań - zmiana F na NF, jakieś kanty z RSW "Prasa"... spytam mamę przy okazji. Wiem na pewno tylko, że wtedy "Fantastyka" przychodziła do domu, listonosz zatykał za kratę okna.

Już wspominałam kiedyś - Fantastykę czytałam dzieki mamie, mama kupowała i "F" i "Przegląd Techniczny" odkąd pamiętam i jakoś to po niej przejęłam, w 1991 przez jakiś czas kupował ten, kto pierwszy zobaczył, od mniej więcej 1992 kupowałam chyba już tylko ja, a czytałyśmy obie.

W podstawówce dostałam w prezencie plakaty na sztywnym kartonie (kupione chyba osobno od pisma w kiosku przez rodziców) - reklamy powieści: "Pieśń Łowców" na pewno i "Bill bohater galaktyki", może jeszcze jakiś. Plakaty przepadły dawno, nad czym ubolewam.

Pet pisze:
pokolenia Komiks-Fantastyka

jako dziecko i młodsza młodzież nie znosiłam komiksów (a na starość mi się zrobiło zupełnie na odwrót), tak więc o Funkym Kovalu mam do powiedzenia tyle, że był :)

elsea pisze:
Ty napisz monografię.
bibliotekarską mogę napisać ;)

_________________
http://nemesister.tv


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 13 maja 2008 11:36:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 19814
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Peregrin Took pisze:
Lata świetności to raczej lata 80te


Mi chodziło raczej o poziom opowiadań, niż o nakład i konkretnie o Nową Fantastykę, bo na "starej" Fantastyce, to "wychowywało" się ciut starsze od naszego pokolenie ;).

Zdrówka życzę


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 13 maja 2008 11:36:59 

Rejestracja:
pn, 07 marca 2005 22:40:05
Posty: 1662
kiedyś się dobrałem do kolekcji "fantastyk" mojego ojca. pamiętam "piaseczniki", ale jeszcze bardziej pierwszy kontakt z Lovecraftem, pierwsze opowiadanie Sapkowskiego... czad!

a propos Huberatha - "Gniazdo Światów" bardzo mi się podobało, "Miasta pod Skałą" - wcale. To drugie jest strasznie trudne i straszny "ciężar gatunkowy" ma.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 13 maja 2008 11:37:46 
A w końcu jest to wątek o czasopiśmie czy ogólny o nurcie literackim? Bo ja wolałbym tę drugą opcję.


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 13 maja 2008 11:37:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 22916
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
"Gniazdo Światów" nie ma ciężaru? :)
Kamiku - póki co wygląda że o czasopiśmie... Ale moim zdaniem nie ma siły tak się zamknąć - będą się pojawiać nazwiska, to i będziemy zbaczać na twórczość opublikowaną poza pismem.

Jeszcze jedno - "Komiks-Fantastyka" tak! Ale ja chyba bardziej jestem, jeśli o tamte lata chodzi, pokoleniem "Małej Fantastyki". Mam wszystkie numery, tam pierwszy raz czytałem o Tolkienie, Narnii czy Ziemiomorzu.

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 13 maja 2008 11:41:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 19814
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Kamik pisze:
A w końcu jest to wątek o czasopiśmie czy ogólny o nurcie literackim? Bo ja wolałbym tę drugą opcję.


O nurcie... ale, że pewnie dla większości osób w Polsce zainteresowanie nurtem wzięło się z czasopisma, to na razie wałkujemy tą kwestię.

Żeby przełamać nieco ten impas, to wspomnę o innym czasopiśmie - Science Fiction. Znacie, lubicie? Bo tak naprawdę, to właśnie dzięki temu periodykowi polubiłem s-f.

Zdrówka życzę


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 731 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 49  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group