Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pn, 24 lipca 2017 01:49:34

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 71 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: czw, 03 listopada 2005 22:52:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 18:29:55
Posty: 3365
Skąd: Warszawa
monika w wątku o Ziemkiewiczu - publicyście pisze:
Ziemkiewicza od stronu SF nie znam w ogóle

Błąd!

Część pierwsza gwiazdkowania - powieści. Na opowiadania przyjdzie kolej później.

Wybrańcy bogów *****
Najbliżej tej powieści do wzorów Zajdlowskich, bo najwięcej w niej sf (czy jak to zwać). Oczywiście jest to tylko tło do rozważań na tematy polityczne i społeczne, jak to w tego typu powieściach bywa. Pierwszy powód dla odznaczenia tej książki 5 gwiazdkami to fakt, iż czyta się ją znakomicie. Z trzech powieści Ziemkiewicza, które znam (a chyba z czterech, które napisał) ta charakteryzuje się najbardziej spójną akcją, jest więc najlepsza dla tych, których poglądy Ziemkiewicza mało obchodzą, a chcą przeczytać ciekawą książkę akcji. Książka powstała pod koniec lat osiemdziesiątych, widoczne są więc odwołania do tamtych czasów - marazm po zdławieniu Solidarności, a przy tym niewidoczne na zewnątrz starcia wewnątrz grupy trzymającej władzę. Jak zwykle u Ziemkiewicza spora dawka ciekawych obserwacji. Jak zwykle - garść znakomitego humoru, jak choćby pod koniec, gdy Ziemkiewicz wyraża są niechęć do podstaw Solidarności (rewelacyjny pastiż Kordiana, czy też historyczne słowa rozpoczynające strajk generalny - "kurwa mać, nie robię").

Pieprzony los kataryniarza ****** (słownie sześć)
To jest to, co Ziemkiewicz stworzył najlepszego (w nagrodę trafił do mojej pracy maturalnej :-) ). Chyba będę musiał wkrótce sięgnąć po tę książkę po raz czwarty, bo mnóstwo tam szczególików składających się na wizję Polski za lat naście. Szczególików wywiedzionych zgodnie z definicją gatunku ze zdarzeń obecnych. Wywiedzionych w sposób mistrzowski. Całość ma budowę wprost przeniesioną z "Wesela" Wyspiańskiego. Pierwsza część, zdecydowanie obszerniejsza od drugiej, nie jest spójną opowieścią. Akcji brak, a jeśli jest, to toczy się powoli. Mamy za to szereg krótkich scenek, budujących obraz sytuacji - Polski zależnej od sąsiadów, coraz silniej podlegającej ich wpływom, z wszechobecną Firmą i strajkami robotników, wyładowujących swoją złość na "posiadaczach". Celność obserwacji znakomita. Wszystko podane z typowym dla Ziemkiewicza humorem (oj, trzeba sobie przypomnić najlepsze kawałki), choć wyłaniający się obraz nie pozostawia żadnej nadziei na przyszłość. W to wszystko Ziemkiewicz wpuszcza bohatera, zapewne w jakimś stopniu swoje alter ego, który widzi, do czego wszystko zmierza, ale nie jest w stanie temu zapobiec. Totalnie pesymistyczna to książka? Niezupełnie. Bo jest źle. Będzie jeszcze gorzej. Nic się nie da zrobić. Ale można funkcjonować tak, aby móc spojrzeć w lustro. I to jest zwycięstwo.

Walc stulecia *** 1/2
Dla odmiany Walc podoba mi się raczej średnio i przez to czytałem go raz, już parę lat temu. Z tego powodu nie pamiętam wiele. Tu też sporo ciekawych obserwacji, sporo celnych uwag, ale albo stężenie już nie to, albo oprawa słabsza. Nie czytało się tego źle, cały czas Ziemkiewicz trzymał poziom, ale czegoś brakowało. Chyba bez powtórnego przeczytania nie będę jednak w stanie stwierdzić, czego.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 03 listopada 2005 23:12:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:53:47
Posty: 4079
Skąd: Chełm (k. Mistycznego Miasta Lublina) - Warszawa (Stacja Ursynów)
No dokładnie te trzy pozycje czekają u mnie w kolejce, z tą różnicą, że "Walc stulecia" chyba zawsze podobał mi się najbardziej.....

_________________
kocham cię
kocham cię
śmierć w Wenecji
miłość w Warszawie

Obrazek
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 03 listopada 2005 23:15:11 

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:40:03
Posty: 834
Skąd: Białystok
Ziemkiewicza jako pisarza znam dzięki trzem książkom:

"Pieprzony los kataryniarza", "Czerwone dywany, odmierzony krok" i "Walc stulecia". Pozostałe czekają w kolejce. Najbardziej cenię "Walc stulecia", może dlatego, że wątek historyczny tuż sprzed wybuchu I wojny światowej, jest tam tak mocno rozwinięty. Druga mocna i ceniona bardzo przeze mnie rzecz to "Śpiąca królewna" z tomu "Czerwone dywany, odmierzony krok. Piękna, romantyczna i bardzo smutna opowieść.

Ziemkiewicz jako felietonista będzie porównywany z Łysiakiem myślę często, gdyż moim zdaniem to najwybitniejsi ludzie pióra (i jednocześnie felietoniści) dziś w Polsce. Bardziej cenię Łysiaka, gdyż o wiele rzadziej nie zgadzam się z jego sądami niż w przypadku Ziemkiewicza (jestem odporny na określenia typu oszołom, faszysta, które Łysiakowi i innym są przylepiane, gdyż w dzisiejszych czasach kultury masowej i postępującego zezwierzęcenia ludzi, są to etykiety, których nie da się uniknąć odstając w swych pogladach od szeroko pojętej masy i będąc tak wyrazistym).

Gazetę, w której pojawi się felieton Łysiaka kupuję w ciemno, Ziemkiewicza nie. Ma na to cześciowy wpływ i to, że Ziemkiewicz był/jest dziś wszechobecny (długo Najwyższy Czas!, Gazeta Polska, Wprost, Newsweek, Radio Plus, TOK FM, telewizja, itd.) czego nie można powiedzieć o Łysiaku.

Ale wracając do Ziemkiewicza cenię go bardzo. Jego felietony chwytają się często jednego drobnego szczegółu i rozbudowują się wokół niego. Bardzo lekki język, czyta się z wielka przyjemnością.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 03 listopada 2005 23:17:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:53:47
Posty: 4079
Skąd: Chełm (k. Mistycznego Miasta Lublina) - Warszawa (Stacja Ursynów)
No ładnie:)
Myślę DOKŁADNIE tak samo jak pako.
(tylko piszę krótsze posty)

_________________
kocham cię
kocham cię
śmierć w Wenecji
miłość w Warszawie

Obrazek
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 03 listopada 2005 23:21:45 

Rejestracja:
sob, 25 czerwca 2005 22:43:34
Posty: 78
Skąd: siemianowice
WŁADCA SZCZURÓW - mroczne wizje przyszłości, utrzymane w klimacie zakrojonych na wielką skalę mistyfikacji.. Pomysły troche wtórne (w stosunku np. do kina s-f) ale całość dobrze napisana i czyta się to nad wyraz przyjemnie

ZERO ZŁUDZEŃ - drugi zbiorek, w zasadzie kontynuacja "Władcy..". W pamięć zapadają jednak dwa ostatnie opowiadania - "Jawnogrzesznica(******)" i "Szosa na Zaleszczyki".
"Jawnogrzesznica" to opis Polski, która ma nawiedzić Chrystus i w zasadzie studium psychologiczno-socjologiczne ludzkich postaw wobec tego faktu.. Daje do myślenia. Wiele gorszych rzeczy dostawało Zajdla, Jawnogrzesznica zaś miała pecha rywalizować z "Mniejszym złem" Sapkowskiego..
"Szosa na Zaleszczyki" zaś to przygoda futurologicznego specjalisty od public relations (brakuje odpowiedniego słowa) w feministyczno-populistycznej partii, który zostaje uwikłany w historię Zbawienia (moja interpretacja, może to miała być jakaś ironia)

"CZERWONE DYWANY, ODMIERZONY KROK" - wyobrażenia świata w zasadzie wyzutego z wartości, brutalne acz jakieś takie realistyczne (Kościoł poddaje Przykazania pod głosowanie)..

Podobny w założeniach acz większy objętościowo jest "PIEPRZONY LOS KATARYNIARZA"..
-------------------------------------------------------------------------------------

Wyszło mi w zasadzie streszczenie (troche przycinałem żeby komus czytania nie zepsuć), do pisania wiekszych recenzji musiałbym sobie te książki troche odświeżyć. Nie ulega jednak dla mnie wątpliwości, że Ziemkiewicz pierwszej połowy lat '90 to pisarz naprawdę wielkiego formatu, o celnym oku i gorzko satyrycznym piórze, a dodatkowym atutem jego pisarstwa jest wplatanie rozmaitych "smaczków (właśnie te społeczne czy technologiczne szczególiki)".

Także jako felietonista prezentuje takie uszczypliwe troche poczucie humoru, a punkt widzenia prezentuje jak najbardziej słuszny :) Bardzo przyjemnie gawędzi w takim właśnie stylu (mocne zakonczenie ostatniego Polconu)

Temat mi sie podoba, w miarę wolnego czasu spróbuje wypowiedzieć sie szerzej na temat jego twórczości.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 04 listopada 2005 14:19:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 11:17:46
Posty: 4758
Skąd: Biadacz
ja polecam opowiadanie Ziemkiewicza, które się kiedyś pojawiło w kapitalnym tomiku Wizje Alternatywne 3 - Tańczący mnich tu można ściągnąć i poczytać:
http://ziemkiewicz.fantastyka.art.pl/archiwum/mnich.zip

Pieprzony los jest pierwszą powieścią Zmiemkiewicza i w związku z tym nieco nieczytelną, wolę go w krótkich formach - opowiadaniach, zwłaszcza w Czerwonych dywanach...

bardzo lubię Walc Stulecia za nostalgiczny klimat i bezradnego szamoczącego się bohatera...

no a felietony uwielbiam za to, co już napisaliście...

pozdro...
KoT


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 04 listopada 2005 18:10:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 18:29:55
Posty: 3365
Skąd: Warszawa
KoT pisze:
Pieprzony los jest pierwszą powieścią Zmiemkiewicza i w związku z tym nieco nieczytelną

Nie jest pierwszą, "Wybrańcy bogów" zostali napisani wcześniej, tylko później wydani przez SuperNovą. Nie jest to powód jej nieczytelności. To nie dziwne, zważywszy na fakt, że ta książka nie jest nieczytelna :-) Taka a nie inna struktura "Pieprzonego losu" jest zabiegiem w pełni przemyślanym, choć jak pisałem, nie nowym :-)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 05 listopada 2005 12:56:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 11:17:46
Posty: 4758
Skąd: Biadacz
acha i zapomniałem, że RAZ właśnie wydał nową książkę - nazywa się "Ciało obce" i nie jest to fantastyka, ani felietony (!) wydał to Swiat książki w serii 'nowa proza polska'... na razie czyta moja żonka...

pozdro...
KoT


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 05 listopada 2005 15:46:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:53:47
Posty: 4079
Skąd: Chełm (k. Mistycznego Miasta Lublina) - Warszawa (Stacja Ursynów)
"Ciało obce" - bardzo dobra książka....
Serdecznie polecam, przeczytałem już dwa razy i zabiorę się za to zapewne trzeci raz....

_________________
kocham cię
kocham cię
śmierć w Wenecji
miłość w Warszawie

Obrazek
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 08 listopada 2005 14:01:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 22 listopada 2004 13:05:36
Posty: 7312
Skąd: Warszawa/Stuttgart
Właśnie czytam Ciało Obce, jestem gdzieś w połowie (i gdyby dzisiaj nie koncert Lao Che yo bym pewnie wieczorkiem skończył). Dobre ale ciekaw jestem zakończenia tego swoistego monologu. Fcionga.

To mój pierwszy książkowy Ziemkiewicz, ale zawsze lubiłem jego felietony.

_________________
Klaszczę w dłonie ...
... by było mnie więcej ...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 09 listopada 2005 20:45:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 17 listopada 2004 13:12:10
Posty: 125
Skąd: Szczecin
Czytałem "Ciało obce" - jest to książka naprawdę przerażająca: pokazująca całkowity rozpad wartości konserwatysty i rozpad życia mężczyzny koło 40-ki, który kiedyś określał się jako "katolik"...nie jest to dzieło dające nadzieję, o nie...ale pokazuje wyraźnie, że chrześcijaństwo na pół gwizdka, bez Boga, nie jest możliwe - i pokazuje też stan ducha wielu z tzw. konserwatywnych i prochrześcijańskich działaczy (nie mylić z ludźmi, którzy prowadzą autentyczny osobisty dialog z Chrystusem).

Aha - o ile dobrze mi się zdaje - RAZ jest osobą b.wysoką (185 cm albo ionad).

_________________
Tak przypieprzyć, żeby w "Locomotiv Techno Club" zagrali Wishbone Ash!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 14 listopada 2005 20:00:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 03 lutego 2005 20:54:20
Posty: 6178
Przeczytałam "Ciało obce" i - choć przyłączam się do chóru pochwał - to jednak Piły sześciogwiazdkowych zachwytów nie podzielam ;-) . Oceniłabym tę książkę na **** - może ****1/2.

Zakończenie rzeczywiście świetne - tzn - opis mroźnego świata, pociągu pospiesznego (od Białegostoku osobowego ;-) ), emocji narratora alkoholem i strachem tłumionych, czy wreszcie sceny ostatniej nad jeziorem, którego już nie widać - bardzo wbijające się w pamięć.
Podoba mi się też rozwinięcie tytułowego konceptu "ciała obcego" - oddzielania się od samego siebie, tracenia z sobą kontaktu, czego konsekwencją jest stan zawieszenia w pustce moralnej.

Ale generalnie (treściowo) - książka ta nie jest szczególnie odkrywcza. Brakuje mi jakiejś głębi...jest felietonowato trochę. Niektóre uwagi psychologiczno-socjologiczne ciekawe, ale hmm...część też oczywista. Powtarzam jednak, że bardzo w porządku, choć może spodziewałam się czegoś więcej.

Autobiograficznie chyba faktycznie trochę jest i w związku z tym (a także w związku z treścią!) baaaardzo kojarzy mi się ta książka z "Autoportretem z kanalią" Jacka Kaczmarskiego. (Swoją drogą - niebezpiecznie mieć pisarza w rodzinie ;-) ) W obydwu - rozliczenie z własną przeszłością i ekshibicjonistyczna potrzeba powiedzenia światu o swych grzechach... kto wie - może trochę jako forma ich odkupienia. (A może pomniejszenia? ...hmm...) W przypadku Kaczmarskiego autobiograficzność potwierdzona przez niego samego (choć nie dotyczy to całości książki, oczywiście). W każdym razie - książkę Kaczmarskiego cenię bardziej. Wstrząsnęła mną ogromnie. Bardzo ciężka do czytania - opis równi pochyłej i kanału większego jeszcze, niż w "Ciele obcym"...
Zaskakujące jest jednak pewne podobieństwo tych dwóch historii.

EDIT: Dodam jeszcze, że - pomimo (nazwijmy to) zarzutów, o których pisałam wcześniej - jest wiele bardzo poruszających momentów w książce Ziemkiewicza. Np takie zestawienie: na początku narrator zżyma się na "idiotę, który wymyślił przysięganie sobie miłości"; a na końcu pojawia się myśl skierowana do żony - że spośród przysiąg miłości, wierności i uczciwości nie spełnił tylko dwóch ostatnich...

_________________
A lot of people don't have much food on their table.
But they got a lot of forks 'n' knives.
And they gotta cut somethin'.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 15 listopada 2005 14:44:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 22 listopada 2004 13:05:36
Posty: 7312
Skąd: Warszawa/Stuttgart
Też skończyłem, generalnie zgadzam się z Moniką. Dobre ale nie rewelacyjne. Trochę mi to teksty Kazika przypomina, bo to taki zlew rzeczywistości, przenikanie czasu teraźniejszego, przeszłego i ogólnych (takich bardziej felietonowatych) refleksji następuje bardzo płynnie.
monika pisze:
na początku narrator zżyma się na "idiotę, który wymyślił przysięganie sobie miłości"; a na końcu pojawia się myśl skierowana do żony - że spośród przysiąg miłości, wierności i uczciwości nie spełnił tylko dwóch ostatnich...
też to zauważyłem. I w ogóle wybór miejsca i argumentacja bardzo znamienna...

_________________
Klaszczę w dłonie ...
... by było mnie więcej ...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 06 grudnia 2005 23:25:20 

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 14:28:10
Posty: 668
Jest nowa ksiazka Ziemkiewicza "Ognie na skałach". Tym razem cos z fantasy :).
http://www.fabryka.pl/ksiazki.php?id=ognienaskalach

zamowilem, czekam na przesylke


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 13 grudnia 2005 12:53:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 11:17:46
Posty: 4758
Skąd: Biadacz
Przeczytałem "Ciało Obce"...
gdyby inny autor, to bym nie przeczytał obrzydliwe te opisy są po prostu... zalatuje Łysiakiem mocno... ale bardziej wulgarne...
ale jak się nad tym zastanowiłem, to w sumie powieść jest o tym jak człowiek po przekroczeniu cienkiej granicy i przejściu na ciemną stronę mocy stacza się na samo dno - w otchłań śmierci
Do tego jeszcze w tle wątek biznesowo-polityczny z doktorem Kluczykiem...
Smaczku temu wszystkiemu dodaje fakt, że Ziemkiewicz jest rozwodnikiem, więc pewne elmenty autobigraficzne się tam wplotły (nie chcę wiedzieć jakie)...

pozdro...
KoT


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 71 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group