Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pn, 11 grudnia 2017 21:53:06

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 71 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 22 sierpnia 2006 13:55:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 22 czerwca 2006 08:44:39
Posty: 809
Skąd: Warszawa
:bije: :lol:

_________________
Czekając na noc układam sobie pieśni,
Nie wsłuchuj się za długo, nie wpatruj się za bardzo...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 22 sierpnia 2006 14:13:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 18:29:55
Posty: 3485
Skąd: Warszawa
Ziemkiewicz pisze:
Najpierw dowiedziałem się od recenzentów, że napisałem powieść pornograficzną.

Tu trochę chyba udaje zaskoczenie. Ziemkiewicz sam mówił swego czasu, że pisze pornosa. Dawał też do zrozumienia, że celem napisania tego dzieła jest poprawa swojej bieżącej sytuacji materialnej. Szczerze mówiąc, nie wiem, czy Ziemkiewicz sobie jaja robi, czy naprawdę się dziwi.

Kilka słów o "Ciele", bo przeczytałem. Bez najmniejszych wątpliwości stwierdzam, że to najgorsza powieść Ziemkiewicza (no, może z wątpliwościami - "Ogni na skałach" nie czytałem), odległa od poziomu wszystkiego, co wcześniej napisał. Nie widzę uzasadnienia dla takiej dawki pornografii, poza komercyjnym. Z drugiej strony, gdyby tę dawkę zmniejszyć, z trudem dałoby się uszyć z pozostałości opowiadanie, a zaliczkę dostał za powieść. Poza tym niewątlipie jest trochę typowo ziemkiewiczowskich uwag o współczesności. Celnych, zgadzam się z tymi uwagami i wnioskami, ale z drugiej strony, czy w "Walcu" już tego wszystkiego nie było? Obraz całości oczywiście pesymistyczny, jak na Ziemkiewicza przystało, tym razem jednak brakuje nawet jednostki, która by się jakoś wybijała ponad to, koniec z romantyzmem.

_________________
My shadow is always with me. Sometimes ahead... sometimes behind. Sometimes to the left... sometimes to the right. Except on cloudy days... or at night.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 22 sierpnia 2006 14:31:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 22 czerwca 2006 08:44:39
Posty: 809
Skąd: Warszawa
"Ciało obce" to studium upadku i słabości współczesnego człowieka (Polaka), napisane w sposób drapieżny, brutalnie szczery i do bólu prawdziwy. Paradoksalnie w miarę lektury razem z bohaterem dochodzimy do wniosku, że w życiu tak naprawdę ważna jest tylko miłość.
Tak ja odbieram tę ksiązkę.

"Ogni na skałach" nie czytaj, bo nie warto.

_________________
Czekając na noc układam sobie pieśni,
Nie wsłuchuj się za długo, nie wpatruj się za bardzo...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 22 sierpnia 2006 14:36:21 

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:40:03
Posty: 834
Skąd: Białystok
Bogus pisze:
Bez najmniejszych wątpliwości stwierdzam, że to najgorsza powieść Ziemkiewicza (no, może z wątpliwościami - "Ogni na skałach" nie czytałem), odległa od poziomu wszystkiego, co wcześniej napisał.


Moim zdaniem też przesada. Aż tak bardzo nie odbiega poziomem od innych ksišżek, które czytałem ("Pieprzony los kataryniarza", "Czerwone dywany, odmierzony krok", "Walc stulecia"). To może być tylko wrażenie spowodowane nadmiarem porno w jednej ksišżce.


Bogus pisze:
Nie widzę uzasadnienia dla takiej dawki pornografii, poza komercyjnym.


O to pewnie między innymi chodziło.


Bogus pisze:
Z drugiej strony, gdyby tę dawkę zmniejszyć, z trudem dałoby się uszyć z pozostałości opowiadanie, a zaliczkę dostał za powieść.


Otoczka pornograficzna tworzy specyficzny klimat dla tej powieœci. Stanowi stały element, bez którego powieœci by nie było (tu się zgadzam), ale moim zdaniem potrzebny element. (Trochę przegišł moim zdaniem Ziemkiewicz piszšc historię miłoœci fizycznej z Groszkiem).


Bogus pisze:
Celnych, zgadzam się z tymi uwagami i wnioskami, ale z drugiej strony, czy w "Walcu" już tego wszystkiego nie było?


Wielu artystów się powtarza. Aczkolwiek ja nie odczułem tutaj jakiegoœ kopiowania nachalnego myœli z Walca.

Bogus pisze:
Obraz całości oczywiście pesymistyczny, jak na Ziemkiewicza przystało,


Ziemkiewicz optymistyczny bywa czasami w felietonach.


Bogus pisze:
tym razem jednak brakuje nawet jednostki, która by się jakoś wybijała ponad to, koniec z romantyzmem.


Bohater nie jest jednowymiarowy (dzięki temu staje się bardziej człowieczy), ale trochę pozytywnych cech jednak posiada.

_________________
http://danielpaczkowski.blogspot.com


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 22 sierpnia 2006 15:53:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 14:36:56
Posty: 6768
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
Bogus pisze:
czy w "Walcu" już tego wszystkiego nie było?


Było, ale trochę niedorobione. ;-)
Moim zdaniem ewolucja (staczanie się) bohatera klarowniej wygląda w linii - "Wybrańcy...", "Pieprzony...", "Ciało...". "Walc..." można by wcisnąć między "Kataryniarza" a "Ciało...", ale czy jego bohater w sensie literackim był w ogóle bohaterem w sensie społecznym?
Bogus pisze:
tym razem jednak brakuje nawet jednostki, która by się jakoś wybijała ponad to

A kto się wybija w "Walcu..."?
Już pisałem tu, że niektóre wątki z "Walca..." są wyraźniej opracowane w "Ciele..." i to podtrzymuję.

_________________
Poranek jest dziwnym zjawiskiem, nie rozumiem go


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 22 sierpnia 2006 17:25:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 18:29:55
Posty: 3485
Skąd: Warszawa
panek pisze:
Było, ale trochę niedorobione

No tak. Tu jest dorobione aż do bólu :-)

panek pisze:
A kto się wybija w "Walcu..."?

O ile dobrze pamiętam (dawno czytałem), może nie tyle bohater, ale były jakieś enklawy, które wyglądały dość przyjaźnie. Tu właściwie nikt i nic nie wygląda przyjaźnie. Przy czym to nawet nie jest zarzut.

_________________
My shadow is always with me. Sometimes ahead... sometimes behind. Sometimes to the left... sometimes to the right. Except on cloudy days... or at night.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 23 sierpnia 2006 07:47:27 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 22 czerwca 2006 08:44:39
Posty: 809
Skąd: Warszawa
Bogus pisze:
O ile dobrze pamiętam (dawno czytałem), może nie tyle bohater, ale były jakieś enklawy, które wyglądały dość przyjaźnie. Tu właściwie nikt i nic nie wygląda przyjaźnie.


Dlatego m. in. ta książka robi takie wrażenie. Praktycznie od początku czuć, że ta historia dobrze się nie skończy. Mroczny, zawiesisty klimat powoduje, że prawie namacalnie czujemy osaczenie bohatera, a sceny chorego seksu - dokładnie jak chciał Ziemkiewicz - zamiast podniecenia budzą odrazę i poczucie nienormalności. Aby osiągnąć taki efekt, Ziemkiewicz nie mógł napisać delikatniej czy oględniej.

_________________
Czekając na noc układam sobie pieśni,
Nie wsłuchuj się za długo, nie wpatruj się za bardzo...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 23 sierpnia 2006 08:46:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 14:36:56
Posty: 6768
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
Bogus pisze:
O ile dobrze pamiętam (dawno czytałem), może nie tyle bohater, ale były jakieś enklawy, które wyglądały dość przyjaźnie.


[SPOILER]
Hm.... Minipaństewka przypominające trochę struktury klanowo-mafijne i bez skrupułów wykorzystujące zapał neochrześcijańskich zelotów może i wyglądają przyjaźnie (nawet dla tych zelotów), ale czy na pewno są takie w istocie? ;-)
[/SPOILER]

_________________
Poranek jest dziwnym zjawiskiem, nie rozumiem go


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 23 sierpnia 2006 10:30:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 18:29:55
Posty: 3485
Skąd: Warszawa
Teraz nie podyskutuję, bo zbyt dawno czytałem Walca. Pozostało mi bardziej ogólne wrażenie, być może masz rację, że i tam był syw totalny...

_________________
My shadow is always with me. Sometimes ahead... sometimes behind. Sometimes to the left... sometimes to the right. Except on cloudy days... or at night.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 30 października 2008 02:07:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20063
W wątku o książkach
Budyń o Walcu stulecia pisze:
świetna książka ale zakończenie jakieś dla mnie słabsze od reszty

a ciekawi mnie czemu - bo mi z kolei bardzo się podobała końcówka (nie wiem, co konkretnie podpada u Ciebie pod "zakończenie", ja mówię o szeroko pojętej końcówce, odkąd zaczynają się łączyć wątki i okazywać kto kogo i po co).
Miałem przy tej książce chwile zwątpienia w środku, miałem wrażenie jakiegoś przegięcia, wręcz toksyczności obrazu w podobnym sensie jak przy Placu Zbawiciela: że nie ma sensu pokazywanie świata, w którym nie ma normalnych ludzi, to jest jakieś przekłamanie; a takie zacząłem w pewnym momencie odnosić wrażenie. Albo są ci różni "spece", porąbani goście od pociagania za wszystkie sznureczki, albo tacy jak główny bohater ludzie zanurzeni totalnie w wirtualnym świecie, albo kompletnie zidiociałe pospólstwo - a gdzie normalni ludzie?!
No i w sumie znalazł się jeden taki...
Ale nawet nie dlatego przekonałem się na nowo i do kńca do Walca stulecia, ale dlatego, że ta końcówka wciągnęła mnie jak prawdziwy kryminał! Z potem na skroni rozgryzałem te wszystkie połączenia, kto wysłał kogo, żeby załatwił tamtego... bardzo wciągające!
Przy tym talent narracyjny Ziemkiewicza, o którym (na okładce mojego wydania) nawet Gazeta Wyborcza napisała z wielkim uznaniem, jest faktycznie zadziwiający, a jego różne intuicje dotyczące tego, w jakim kierunku świat się może rozwijać - bardzo niepokająco sensowne.

O ile Kataryniarz bez wahania * * * * *, to Walc przynajmniej * * * *, może z pół-em, ale czas musi minąć.

Zostali mi Wybrańcy bogów.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 30 października 2008 08:00:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 11:17:46
Posty: 4772
Skąd: Biadacz
Crazy pisze:
Zostali mi Wybrańcy bogów.

a Ciało Obce, Ognie na skałach i opowiadania to co ?

pozdro...
KoT


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 30 października 2008 08:27:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 20849
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
A "Hrebor Cudak" i "Skarby Stolinów"? :)

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 30 października 2008 09:07:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 18:29:55
Posty: 3485
Skąd: Warszawa
KoT pisze:
a Ciało Obce, Ognie na skałach i opowiadania to co ?

To można sobie bez straty darować.

_________________
My shadow is always with me. Sometimes ahead... sometimes behind. Sometimes to the left... sometimes to the right. Except on cloudy days... or at night.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 30 października 2008 09:17:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 11:17:46
Posty: 4772
Skąd: Biadacz
Ciało Obce na pewno tak, Ognie na skałach są bardzo fajne, a opowiadania moim zdaniem obowiązkowe...

pozdro...
KoT


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 30 października 2008 09:18:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 20849
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Opowiadania koniecznie!
(Całe "Czerwone Dywany", a ze starszych "Jawnogrzesznicę" i "Szosę na Zaleszczyki").
Ale "Ognie na skałach"? A po co? :)
Za to "Ciało obce" bym polecał - jako reprezentację innego Ziemkiewicza niż Walce, Kataryniarze itp.

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 71 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group