Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pt, 18 sierpnia 2017 02:09:53

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 67 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 01 października 2011 13:57:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 23772
A to Szestow podkreślał, że owoc z drzewa wiadomości dobrego i złego przyniósł człowiekowi śmierć. I że człowiek ciągle go spożywa.

_________________
Nic już nie przeszkodzi Elizie Orzeszkowej


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 01 października 2011 15:55:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 26 stycznia 2009 20:04:57
Posty: 13186
Skąd: ze wsi
... a nie wiedziałem.

A raniutko byłem w Krakowie. I na plakacie przeczytałem: "JUTRO BEZ OBAW".
Czyżby już przyjechali?

_________________
un tralala loco


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 01 października 2011 18:51:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
oglądamy w częściach satantango, bo szczerze mówiąc nie da się chyba w całości za jednym zamachem. od razu przypomina mi się skecz teatru mumio o kinie kultowym: widz normalny wychodzi, widz kultowy zostaje. my oglądamy po godzinie. wczoraj była część o doktorze, no miałam ochotę jako widz nomalny wyjść, ale że leżałam wygodnie w łóżku, to zostałam. ta częśc była bardzo ohydna, smród unosił się w powietrzu.
poza tym w kontekście książki - książka wydaje mi się bardziej uniwersalna, a przy tym napisana tak sugestywnie, że ja sobie na przykład wyobraziłam tamten świat bardo dokładnie. nie do końca on się zgadza z wyobrażeniem tarra. u tarra wszystko jest bardzo popegeerowskie (dla witka - taka wyszowadka). kiedy pierwszy raz szliśmy przez wyszowadkę, to biegały bezpańskie psy, a w rowie siedziała miejscowa wariatka i pomstowała na wszystko. i te puste chlewy i obory na wpół zrujnowane. mimo, że wtedy świeciło słońce i było lato, to od razu skojarzyło mi się z tym, co pokazał tarr. karczmy u tarra są osadzone w prowincjonalnej siedemdziesionie. myślę, że lepiej najpierw przeczytać książkę i wyobrazić sobie ten świat samemu, a dopiero potem zapoznać się z autorską wizją tarra.

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 11 października 2011 09:28:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
i obejrzeliśmy i nawet jeśli myślałam, że film mi rozjaśni treść książki to się myliłam. końcowe zaplatanie i tu i tu sprawia, że wcześniejsze wrażenie traci sens. kompletnie nie wiem, o co chodziło autorowi :|

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 11 października 2011 12:01:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 26 stycznia 2009 20:04:57
Posty: 13186
Skąd: ze wsi
skończyłem kilka dni temu Satantango, mocne, ale Melancholia lepsza
natalia pisze:
kompletnie nie wiem, o co chodziło autorowi

że wszystko jest do kitu? :taaaaa: a nawet kit jest do kitu...?

_________________
un tralala loco


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 11 października 2011 13:53:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
...no ale czy Irimiasz ich NAPRAWDĘ wyzwolił ? Kim jest doktor ?

...w filmie ostatnią sceną jest jak zabija okno dechami i zaczyna pisać ,że Futaki usłyszał bicie dzwonów...ale PO CO to robi ???? :shock:



Pietruszka pisze:
mocne, ale Melancholia lepsza

dla mnie też

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 11 października 2011 17:54:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 26 stycznia 2009 20:04:57
Posty: 13186
Skąd: ze wsi
elrond pisze:
no ale czy Irimiasz ich NAPRAWDĘ wyzwolił ?

moim zdaniem: nie
elrond pisze:
Kim jest doktor ?

myślę, że szatanem
elrond pisze:
jak zabija okno dechami

zwróciłeś uwagę na to zabijanie okien dechami? w Melancholii przyjaciel Valuski, dyrektor też zabija okno dechami, i to od wewnątrz! dlaczego robi to od wewnątrz?
elrond pisze:
zabija okno dechami i zaczyna pisać ,że Futaki usłyszał bicie dzwonów...ale PO CO to robi ???? Shocked

by światło go nie męczyło, bo patrzeć i podglądać niczego nie musi, bo właśnie napisze to, co się wydarzy??

_________________
un tralala loco


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 11 października 2011 19:43:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
dlaczego myślisz, że doktor jest szatanem? mi to nie pasuje.

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 11 października 2011 19:58:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 26 stycznia 2009 20:04:57
Posty: 13186
Skąd: ze wsi
dlatego, że to on tworzy ten straszny świat, jego świat równie przerażający jest inny, jest oddzielony od świata tych ludzi, ta opowieść zatacza koło, i na samym końcu (w książce) jest dosłownie pokazane, że ten upadek następuje poprzez sprawczą siłę opisu którą tworzy doktor w tych jego zeszycikach. Nie wiem czy zwróciłaś uwagę, że w którymś miejscu całe te wydarzenia, to dno, nazywane jest "kolejnym tańcem" "kolejnym tangiem"... szatańskim tangiem.... ktoś im gra a oni tańczą to tango.... gra doktor, istota nie z tego świata, z zewnątrz, która tego świata nie potrzebuje, którą niepokoją tylko dzwony w głowie, które słyszy, i rusza się by sprawdzić skąd one się niosą... i widzi, że one są dzwonami wariata, nie są to dzwony żadnej nadziei, są puste, bo za nimi nie stoi nikt, i od tych pustych dzwonów postanawia rozpocząć ten świat, ten pierwszy taniec, wie, że są puste i że nadzieja jest tylko fikcją... ale przedstawia je jako coś realnego, właśnie przez to, że je odrealnia! (świetny zabieg swoją drogą!), jakby były z zaświatów. Ale nie są z zaświatów. Zaświaty zdezerterowały. Jeśli kiedykolwiek były.

_________________
un tralala loco


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 11 października 2011 21:36:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
bardzo interesujące, zupełnie zapomniałam, że to jest jednak SZATAŃSKIE tango. ten tytuł stracił dla mnie znaczenie przez ciągłe powtarzanie i przez to zupełnie o nim jakby zapomniałam!
skupiałam swoją uwagę na irimiaszu, który jest figurą Wyzwoliciela czyli Chrystusa - tak to odczytałam. wszyscy wiedzą, że umarł, tymczasem ktoś go spotyka jak idzie i żyje, i wszyscy widzą w nim kogoś, kto ich wyzwoli z tej beznadziei. tymczasem okazuje się, że to wyzwolenie jest jakąś ułudą i nieprawdą. To irimiasza: idźcie, od tej chwili jesteście wolni! brzmi strasznie cynicznie w tym kontekście.

a więc wymowa jest okrutnie beznadziejna.
stwórcą jest szatan.
koszmar.

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Ostatnio zmieniony wt, 11 października 2011 21:37:33 przez natalia, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 11 października 2011 21:37:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
...Pietruszka, bardzo ciekawe co piszesz, w tej interpretacji książka jest skarajnie pesymistyczna...wręcz potworna
Pietruszka pisze:
gra doktor, istota nie z tego świata, z zewnątrz, która tego świata nie potrzebuje, którą niepokoją tylko dzwony w głowie,

...tak ,to by dobrze tłumaczyło zabijanie okien dechami...bo po co mu TEN świat? ...w takim razie Irimiasz to fałszywy prorok...

ale...czy szatan- doktor może mieć władzę absolutną ?

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 12 października 2011 06:14:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 26 stycznia 2009 20:04:57
Posty: 13186
Skąd: ze wsi
natalia pisze:
zupełnie zapomniałam, że to jest jednak SZATAŃSKIE tango.

proszę Cię jeszcze abyś spojrzała z tyłu książki na Spis Treści.......

....tam nie ma spisu treści, jest:
KOLEJNOŚĆ TAŃCÓW
które przebiegają w części pierwszej od I do VI, a w części drugiej od VI do I.
Myślę, że to uprawdopodabnia takie, no cóż, straszne rozumienie tej książki.
natalia pisze:
stwórcą jest szatan.

Nie.
Jest "panem dziejów".
Ten zainfekowany świat nie wydaje się być przez niego stworzony, stworzona jest HISTORIA tego świata. Sam potrzebuje palinki. Są rzeczy, ale bez konkretnego stwórcy, a na pewno bez jakiegokolwiek opiekuna. Świat jest pusty i zły. Być może był jakiś Demiurg, ale niepotrzebny i niezadowolony.

Bardzo to pisarstwo jest pokrewne filozofii Ciorana. Bardzo!


elrond pisze:
czy szatan- doktor może mieć władzę absolutną ?

w takim świecie nie ma opozycji do których przywykliśmy, piękno - brzydota; prawda - fałsz; dobro - zło....
Jest opuszczony (bądź pusty od zawsze) świat i zło w jego historii. Być może te gnijące przedmioty wskazują, że i stworzenie jest tylko trzymającą się jeszcze formą chaosu i pleśni?
Myślę, że można snuć interpretacje dalej, i widzę nawet promyk nadziei, ale on już wyraźnie ... jest spoza książki! :)

_________________
un tralala loco


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 12 października 2011 07:55:56 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 26 stycznia 2009 20:04:57
Posty: 13186
Skąd: ze wsi
... i dalej... tak sobie myślę, o tych ludziach, o ich wyprowadzeniu z tej nędzy do nędzy.... to taki obraz Egiptu i zarazem fałszywego zbawiciela, i co jeszcze, że ci ludzie z tej osady to ludzie w ogóle, ale jest to zrobiona jakaś tragi-farsa z Kościoła w szczególe.... jest fałszywy zbawiciel, jest lud i jego apostołowie, jest wiara i nadzieja w niego, która od początku do końca jest sztuczna i nieprawdziwa, i jest zły manipulujący tym z zewnątrz.... jest tylko jeden promień nadziei w tej książce dla mnie!
i myślę, że ten promień nadziei jest wbrew wszystkiemu co tam napisane....
...chodzi mi o to, że widzę nadzieję w niepokoju doktora, tym poprzez fałszywe dzwony.... bo jeśli zaniepokoiły go to znaczy, że jest jakiś powód.... nawet jeśli o nim ani słowa w książce.....

_________________
un tralala loco


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 13 października 2011 07:45:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 26 stycznia 2009 20:04:57
Posty: 13186
Skąd: ze wsi
czuję, że nadzieja którą znajduję jest nadzieją tam nieobecną, a nawet, że tam jest zatrute źródło wszelkiej nadziei. Bo moje uczucie nadziei może być: zaślepieniem Schmidtowej. Nadzieja, która słabnie z powodów świata jest tą samą nadzieją, bo taki jest jej los w ludzkim sercu, ale nadzieja, która słabnie nie ze wzgledu na świat, a ze wzgledu na siebie samą jest straszna, taka zatruta trucizną samoodniesienia w zwątpieniu, takie: widzisz przyjacielu, wiemy, że czasami bardziej masz ją w sercu, czasami mniej, ale zawsze są to tylko twoje marzenia, złudzenia pustej kukły, która nie jest w stanie zrozumieć swojej sytuacji i nie chce popaść w swoje przeznaczenie, czyli chaos, pustkę. Z pustki jesteś, w pustce żyjesz i do pustki zmierzasz.Ten krótki czas wypełniasz dekoracjami, w które jeśli już uwierzysz, masz za istniejące, ale ich istnienie już na zawsze obarczone jest ryzykiem Schmidtowej....
Dalej jeszcze: moja nadzieja, która mogłaby wypływać z niepokoju doktora słyszącego dzwony (wariata); a więc, że ten niepokój milcząco wskazuje na możliwość istnienia kogoś, kto niepokoi szatana; niewolna jest również od niebezpieczeństwa zatrutego źródła. Bo tak samo jak zatruta jest nadzieja, tak samo błądzący jest jej brak. Wszystko błądzi w iluzjach. Porządkowane albo przez siłę, albo przez fałszywych proroków. Jedynym wyjściem zdaje się być całkowita bierność. Każda aktywność prowadzi do zniszcenia gnijących dekoracji i do jeszcze głębszego pogrążenia się w nicości, albo do poddania się fałszywym instytucjom w niewolę. Jak wtedy, gdy niszczyli swoje domy przed wyruszeniem w podróż. Z pustki do niewoli. Tylko taka jest droga.
Jest jescze ciekawa postać Futakiego. Dla mnie to "beznadziejny" heretyk. Ktoś, kto wbrew sile i fałszywym prorokom przeczuwa, że świat jest udawany. Taki wyznawca bezwzględnego bezsensu. Nowonawrócony na pustkę. Rozpalony ogniem bez płomienia.
Ten świat nie jest stworzony. On jest spartaczony.


Nie jestem pewien, ale chyba Tarr mówi coś o "anty-Biblii" w swojej twórczości, Cioran o "Biblii człowieka rozczarowanego"


... i jakby tego było mało, wczoraj otworzyłem jedną z książek Ciorana

a tam:
"Poza materią wszystko jest muzyką: sam Bóg to tylko dźwiękowa halucynacja."
:shock:
Jak to pasuje do Satantango!

i jeszcze jeden straszny fragment z Rumuna:

"Aby ukarać innych za to, że są szczęśliwsi od nas, zaszczepiamy im - z braku czegoś lepszego - nasze niepokoje. Nasze cierpienia bowiem nie
są, niestety, zaraźliwe".

_________________
un tralala loco


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 17 października 2011 07:51:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 26 stycznia 2009 20:04:57
Posty: 13186
Skąd: ze wsi
natalia pisze:
stwórcą jest szatan.


Pietruszka pisze:
Nie.


A właśnie, że chyba tak. Natalia masz rację, zupełnie zapomniałem o tym, że Doktor nie tylko pisze ich historię, ale także rysuje w zeszytach ich świat!!! Dopiero film mi to przypomniał.
No i co straszne, to czytanie przez niego o geologii Węgier. Jeśli pisanie ma moc tworzenia, to cóż dopiero wypowiadanie słów?
Wygląda na to, że tak właśnie jest, jak Natalio pisałaś.

_________________
un tralala loco


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 67 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group