Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pn, 01 maja 2017 07:11:12

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 16 lutego 2012 23:01:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 13:02:17
Posty: 4307
Skąd: Skąd:
Ejno, a cała liberatura? To wydają w serii Liberatury właśnie, co zresztą widać na okładce. Super. Chwała im za to. (I za Pereca! :) )

_________________
Myśli żołnierz: w dupie z wami i waszymi wojnami.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 16 lutego 2012 23:29:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
no oczywiście, że chwała! każde wydawnictwo chciałoby mieć taki tytuł! tylko się dziwię, bo myślałam, że o to walczyc będą jacyć giganci. tym większe graty dla ha artu! :piwo:

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 18 lutego 2012 10:17:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 13:02:17
Posty: 4307
Skąd: Skąd:
Nooo :) PIW już chyba nie jest gigantem. I całe szczęście, że tego nie robią, bo wydają marnawo. Mam tylko nadzieję, że nie przyoszczędzą na korekcie, choć raczej nie zauważyłam, by dawali ciała w tym względzie. Ale to już moje zboczenie zawodowe.

_________________
Myśli żołnierz: w dupie z wami i waszymi wojnami.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 27 lutego 2012 14:58:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 06 maja 2007 11:40:25
Posty: 13524
Skąd: Krk
Jutro spotkanie z tłumaczem w krakowskim BS. Niestety premiera książki dzień później i raczej nie będzie szans na jej otrzymanie dzień wcześniej. To akurat kiepsko sobie wymyślili...

_________________
http://67mil.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 28 lutego 2012 07:10:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 26 stycznia 2009 20:04:57
Posty: 13160
Skąd: ze wsi
natalia pisze:
myślałam, że o to walczyc będą jacyć giganci.

a nie jest tak, że po wygaśnięciu praw autorskich dla pisarza, może go drukować każdy :?:

_________________
un tralala loco


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 28 lutego 2012 11:14:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 02 sierpnia 2011 12:48:04
Posty: 1494
Skąd: Warszawa
Tak właśnie jest. Prawa wygasają po 70 latach od śmierci autora. A Joyce zmarł w 1941 r.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 28 lutego 2012 11:18:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
tłumacz jednakże pewnie zwracał sie do róznych wydawnictw, które przecież płaca za jego pracę. a tu dla mnie niespodzianka, że taką kasę dał ha art a nie wl na przykład. no bo to chyba niemałe pieniądze.

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 01 marca 2012 07:30:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 26 stycznia 2009 20:04:57
Posty: 13160
Skąd: ze wsi
pilot kameleon pisze:
Pierwsza strona "Finnegans Wake".

Dla mnie, takie pisarstwo jest zupełnie nieprzetłumaczalne.
To jest książka Krzysztofa Bartnickiego, jakaś wariacja, w sensie muzycznym, na temat "Finnegans Wake", coś podobnego do coveru w muzyce, na pewno jest to książka autorska, a nie "przetłumaczony" utwór Joyce'a, który, być może nawet w założeniu (nie wiem), mógłby jako "nietłumaczalny" powstawać.
Oczywiście brawa dla autora! :D

_________________
un tralala loco


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 01 marca 2012 09:41:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 06 maja 2007 11:40:25
Posty: 13524
Skąd: Krk
Pietruszka pisze:
Dla mnie, takie pisarstwo jest zupełnie nieprzetłumaczalne.
To jest książka Krzysztofa Bartnickiego, jakaś wariacja, w sensie muzycznym, na temat "Finnegans Wake", coś podobnego do coveru w muzyce, na pewno jest to książka autorska, a nie "przetłumaczony" utwór Joyce'a, który, być może nawet w założeniu (nie wiem), mógłby jako "nietłumaczalny" powstawać.
Oczywiście brawa dla autora!

Oczywiście. Ale jak inaczej?


Zatem dwa dni temu miałem okazję być na konferencji zwołanej z okazji premiery polskiego tłumaczenia "Finnegans Wake". Peorowali: Bartnicki (tłumacz), Bazarnik (znawczyni tematu), Fajfer (twórca pojęcia "liberatura"), Marecki (z Ha!Artu) oraz dwie panie z drukarni, w której drukowano dzieło.
Miejsce akcji: Bunkier Sztuki.
Ilość osób: niewiele ponad 30.
Ilość krzeseł: poniżej 20.

Stałem przez ponad 70 minut, ale było na tyle ciekawie, że nawet nie zauważyłem upływu czasu. Początek był pod media: co to za książka, kim jest autor, o co chodzi w tym wszystkim. Bartnicki miał ściągawkę i odpowiadał na najczęściej zadawane do tej pory pytania. Potem pałeczkę przejęła Bazarnik i weszła nieco w głąb, ale bez jakiejś szczególnej dociekliwości. Ot, referujemy co i jak. Fajfer poopowiadał o liberaturze. Potem Marecki próbował pociągnąć wszystko dalej, ale jakoś nie szło. Na końcu podstawowej części panie z drukarni opowiadały o swoich przygodach z tą serią wydawniczą. Pytań było niewiele, aczkolwiek pod koniec wszystko się rozkręciło i zarówno Bazarnik jak i Bartnicki włączyli wyższy bieg. Dowiedziałem się kilku ciekawostek i cholernie dobrze się tego słuchało. Na połowę marca zapowiedziano kolejne spotkanie. Mam nadzieję, że uda mi się na nie wybrać. Ma być już mniej medialnie.
Były też zapowiedzi książek wspomagających. I to może być bardzo ciekawe, ale oczywiście tematycznie jest to nisza niszy.

Na spotkaniu było TVN 24, paniusie dziennikarki i podobne towarzystwo. Egzemplarze recenzenckie pod pachą nadobnych dam wyglądały porażająco! ;)

Kwestia organizacji: nędza. Brak krzeseł, a potem kwestia odbioru mojego egzemplarza pozostawiały wiele do życzenia. Jak to może być, że płacąc długo przed premierą, właściwie biorąc na siebie część kosztów druku muszę się upominać o książkę i szukać pana, który ewentualnie może mi ją wręczy? Ostatni raz dałem się na to nabrać. Następnym razem po prostu biorę kasę i płacę gotówką przy odbiorze, bo w innej sytuacji jestem tylko dla wszystkich problemem. Niesmak zatem.

Obwoluta oryginalnej okładki:
Obrazek

Polskie wydanie:
Obrazek

_________________
http://67mil.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 01 marca 2012 13:24:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 26 stycznia 2009 20:04:57
Posty: 13160
Skąd: ze wsi
pilot kameleon pisze:
Oczywiście. Ale jak inaczej?

:D
autor nie powinien się wstydzić swego nazwiska na przedniej obwolucie

_________________
un tralala loco


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 01 marca 2012 13:34:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 18653
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Obrazek

Zdrówka życzę


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 01 marca 2012 15:59:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
a jakie przygody miał panie z drukarni??? :

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 02 marca 2012 09:03:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 06 maja 2007 11:40:25
Posty: 13524
Skąd: Krk
natalia pisze:
a jakie przygody miał panie z drukarni??? :

W przypadku "FW" nie było jakichś wielkich historii, ale przy innych tomach z serii Liberatura nie było już tak różowo, gdyż książki mogą wyglądać osobliwie:

Raymond Quineau "Sto tysięcy miliardów wierszy":
Obrazek

Herta Muller "Strażnik bierze swój grzebień":
Obrazek

Zenon Fajfer, Katarzyna Bazarnik "Oka-leczenie":
Obrazek

Zdjęcia: Basia Budniak, Źródło: Tessera.org.pl

_________________
http://67mil.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 03 marca 2012 21:12:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
Pietruszka pisze:
autor nie powinien się wstydzić swego nazwiska na przedniej obwolucie

:piwo:

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 10 marca 2012 21:38:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 06 maja 2007 11:40:25
Posty: 13524
Skąd: Krk
Uczę się czytać na nowo. Przeskakuję z miejsca na miejsce. Czytam zdanie, akapit i przesuwam się ku końcowi albo wracam do początku. Do tego wejście w pierwsze dwie-trzy strony. Trochę boję się tej książki, trzeba się jej poświęcić całkowicie. Coś tam jednak prześwituje, jak z palimpsestu. Próbuję wyłapywać "fragmenty" fabuły zreferowane przez tych, co przeczytali. Dziwne jest szukanie bohaterów, w miejscu, gdzie najważniejszym protagonistą jest język.

Polecam poniższy link. Można posłuchać, jak Joyce interpretuje fragment swojego dzieła.

_________________
http://67mil.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group