Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest ndz, 14 lipca 2024 12:37:46

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3
Autor Wiadomość
PostWysłany: czw, 02 maja 2024 12:52:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 25522
Jak się niedawno okazało, były książki Singera, których nigdy wcześniej w Polsce nie wydano, a to dlatego, że nie były też tłumaczone na angielski, a większość Singera na polski tłumaczono z angielskiego, a nie z jidysz. Takie dwie książki: "Odwiedziny" i "Rudą Kejlę" znalazł święty Mikołaj, a ja rzeczoną Kejlę właśnie ukończyłem.

Jest w niej dużo typowego Singera: zamknięty świat Żydów ze wschodniej Europy (w tym przypadku - z Warszawy i to z ulicy Krochmalnej, gdzie mieszkali moi rodzice, gdy się urodziłem!), a także ich problemy z asymilacją czy w ogóle odnalezieniem się w świecie Zachodu (w tym przypadku - Nowy Jork). Dużo też jak zwykle nazw typu Jom Kipur, Rosz ha-szana, kadysz, jesziwa, bar micwa czy aguna, dla których jak zwykle utworzono z tyłu cały słowniczek.
Z drugiej strony jest mocno inaczej, bo przedstawiony świat jest wyjątkowo pełen brudu i szumowin - pod względem ukazania przedwojennego półświatka bliżej mu chyba do "Króla" Twardocha, niż do klasycznego, dobrotliwego i nieco odrealnionego Singera.

Powieść jest bardzo dobra i przeczytałem z dużym zainteresowaniem, przyczepiłbym się tylko do mocno nieklarownej struktury - niby jest podzielona na rozdziały a nawet 3 części, ale w sposób, z którego w moim odczuciu nic nie wynika, żadna logika narracji. Główną bohaterką niby jest tytułowa Kejla, i jest, ale też czasem zupełnie od niej odchodzimy i wchodzimy w niezależny od niej świat trzech męskich bohaterów (no, raczej antybohaterów) - ogólnie w porządku, oni wszyscy są bardzo interesujący i współtworzą barwność świata przedstawionego, ale tytuł chyba niezbyt trafiony i to w jakiś sposób też odzwierciedla problem tej narracji, której jakby brakuje rytmu.
Mamy wreszcie zakończenia baardzo otwarte - czy miało takie być, czy coś się tam pogubiło, jako że powieść była drukowana jako powieść w odcinkach?

Nie wiem, ale czuję, że to nie ostatni Singer przeczytany przeze mnie w tym roku!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group