Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest śr, 26 kwietnia 2017 22:26:24

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 288 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 20  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: wt, 21 czerwca 2005 08:10:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 12214
Skąd: Poznań
No to mamy wątek. :-)
Zacznę od "Doliny Muminków w listopadzie" (choć kto wie - może należałoby zostawić ją na pyszny deser...). Najlepiej ją znam, co jakiś czas czytam i wg mnie jest to szczytowe osiągnięcie muminkowe.
Co w niej jest takiego?
1. "Fiński efekt geograficzny" - tam o wiele bardziej niż w Polsce, listopad to spadanie w przepaść. To zjazd po pochyłej równi w stronę polarnej nocy. Czuje się to na każdej stronie. Bohaterowie niby jeszcze robią sobie przecież piknik na świeżym powietrzu, Wuj Truj łapie ryby niemal jak latem, przechodzi ostatnia burza.... a przecież czuje się, że zima jest tuż tuż, że zaraz mrok, zimno i śnieg wkrótce zejdą z gór. I że ta historia skończy się szybciej niż byśmy chcieli, bo przecież po pierwszym śniegu wszyscy wrócą do siebie...
2. Bohaterowie - jakie genialne skupisko postaci! Pewnie się o tym rozpiszecie, ja tylko krótko o moich subiektywnych odczuciach
FILIFIONKA - kiedyś jej nie lubiłem, aż zdałem sobie sprawę że o to pani Tove chodziło! Filifionka jest nielubiana i ona sama zdaje sobie z tego sprawę. Rozdarta pomiędzy rozpaczliwą potrzebą akceptacji, strachem a swoją uporządkowaną wizją życia, usiłuje pokryć to rozdarcie apodyktycznością.
PASZCZAK - z nim miałem odwrotnie... sympatyczny gość, który jednak okazuje się nieco natrętnym Panem Organizatorem i Wujkiem Dobra Rada. Pod tym wszystkim kryje się jednak w sumie zagubiona istota, która mimowolnie sama sobie zadaje natrętne pytanie o swoje nieudacznictwo...
HOMEK TOFT - ostatni będą pierwszymi. Niby najmniej ważna postać okazuje się kluczową i to on przywita Muminków na końcu. Homek, który w szamotaninie wewnętrznej uwalnia się od potworów...

Oni wyjdą z Doliny inni, ten listopad im pomoże...
Ale są też
WŁÓCZYKIJ - po prostu idol. Kolejny archetyp. Wszyscy w Dolinie go podziwiają i ja też go podziwiałem. Ale i on potrzebował tego listopada, widać trzeba było zezłościć się na Paszczaka, znosić marudzenia Wuja Truja i humory Filifionki by znaleźć swoje pięć taktów.
MIMBLA - też trochę "ponad", jak Włóczykij. Ale u niego to wynik pewnej świadomej filizofii, nie bez chwil zniechęcenia. U Mimbli to czysta radość życia i nieprzejmowanie się drobiazgami. Zapewne celowo - zupełne przeciwieństwo Filifionki.
WUJ TRUJ - mimo jego całej trujowatości ta starość budzi jakiś szacunek. Nie daje zepchnąć się filifionce do roli bredzącego dziadka. Kaprysi, wymaga i żąda, jest nieznośny ale dziwnym trafem nie budzi antypatii.

3. Cała konstrukcja książki - to osobne "dochodzenie" bohaterów do Doliny, każdy ze swoim bagażem spraw, to że żaden Muminek nie odzywa się tu ani słowem, a jednak cały czas gdzie ich czujemy itp smaczki. Można by z tego zrobić świetny film fabularny (byle nie w Hollywood :? )


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 21 czerwca 2005 08:37:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 18652
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
AAAAAAAAAAA! NIEEE! JAK JA NIE CIERPIE MUMINKOW!!!! Od dziecka mam traume na tym punkcie... Jak bylem malutki, to chodzilem z rodzicami co niedziela do kina Stolica (ktore wtedy nie bylo jeszcze Iluzjonem), na poranki. Puszczali tam co tydzien rozne kreskowki, w tym miedzy innymi Muminki... Oooooo jaaaa!!! Jakze ja ich nie cierpialem! Wiecej powiem: Ja sie ich wrecz balem. No bo jak mozna dzieciom pokazywac latajace na golasa (ewentualnie przystrojone tylko w kapelutek, lub wstazeczke na gowie) stwory przypominajace skrzyzowanie hipopotama ze swinia. Cos oblesnego.

Zdrowka zycze

PS: A Wloczykij zawsze przypominal mi jednego z meneli spod sklepu osiedlowego, natomiast taka mala jedzowata (imienia nie pamietam) byla toczke, w toczke podobna do mojej sasiadki, ktora wszyscy na osiedlu nazywali Babcia-kablara... no same negatywne skojarzenia. Nie cierpie tej bajki :evil:


Ostatnio zmieniony wt, 21 czerwca 2005 08:56:45 przez Pet, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 21 czerwca 2005 08:40:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 18:26:27
Posty: 2861
Skąd: Buckland
UUU Pet, zaraz na kark spadnie Ci Brygada Prewencyjno-Pościgowa Muminków :lol: :lol:

_________________
" (...)Czy pan myśli,że nasze żydowskie pisma są tylko dla jakiegoś widzimisię pisane spółgłoskami?Każdy wyszukuje sobie skryte samogłoski, które zawierają dla niego jedynego określoną myśl, żywe słowo nie powinno zamieniać się w martwy dogmat."


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 21 czerwca 2005 08:45:30 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 18652
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Meriadok Brandybuck pisze:
UUU Pet, zaraz na kark spadnie Ci Brygada Prewencyjno-Pościgowa Muminków


Nie penkam. Wystawie ciezkozbrojny hufiec, w sklad ktorego wejda Koziolek Matolek, Malpka Fiki Miki i Murzynek Bambo, tudziez Mis Uszatek z Prosiaczkiem... a w odwodzie czekaja jeszcze dwie lekkozbrojne choragwie Smerfow, przystosowanych do walk w trudnym terenie i dzialan partyzanckich w lasach...

Takze zdania nie zmienie! Muminki to szajs straszny i swoim dzieciom (o ile sie takowych dorobie) oszczedze tego koszmaru.

Zdrowka zycze


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 21 czerwca 2005 09:02:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 14 lutego 2005 23:28:13
Posty: 437
Skąd: Kraków (sercem Gdynia)
Pet, nie jesteś sam! z Tobą ja, a za mną...
I wkroczył Aragorn, syn Arathorna i dobył Miecza Na Nowo Przekutego. Zamachnął się, wykonał półobrót i... zamarł w miejscu, broń swoją opuszczając. "Nie przejdziecie." - rzekł do Muminków. "Leave now and never come back" - dodał szczelnie zabandażowany Gollum, wspierający się na ramieniu Froda. Aragorn uciszył rekonwalescenta i ciągnął: "Muminki, wkroczyłyście na nasze terytorium. Na terytorium Wyobraźni Czytelnika. Uznajcie potęgę Numenoru i odejdzcie w pokoju do archiwum, lub na Karathras - tam Buce będzie cool, a Wy po wkroczeniu do Khazad-Dum, to i Orków przegonicie. Potem dogadać się tylko z Krasnoludami i ustawieni jesteście do końca życia, ale ćśśś...". "Jakie tam ćśśś, ja wszystko słyszałem!" przerwał Gimli, poprawiając pas. "Nigdy nie ufaj Muminkowi! Prawda, Lego?"- zagadnął do elfa. "Tak, masz rację Naugrimie. Wiatr śpiewa o rychłym końcu Muminków. Sprowadzą śmierć i zniszczenie, drzewa będą umierać... ach, ach! nie mogę o tym myśleć! Idźcie stąd, albo gorzko tego pożałujecie!"

Muminki stały nieco zdezorientowane, nawet Bobek nie rzekł ni słowa. Czyżby zrozumiały swój błąd?

_________________
w ręce kamień. my i oni.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 21 czerwca 2005 09:21:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 19838
Pet pisze:
Jak bylem malutki, to chodzilem z rodzicami co niedziela do kina Stolica (ktore wtedy nie bylo jeszcze Iluzjonem), na poranki. Puszczali tam co tydzien rozne kreskowki, w tym miedzy innymi Muminki...

Też tam chodziłem... Ale ja lubiłem wtedy Muminki najbardziej ;)

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 21 czerwca 2005 09:36:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 21 grudnia 2004 23:34:02
Posty: 1479
Skąd: Brwinów
Cóż, ja się zgadzam w całej rozciągłości z araskiem.

Muminki to BEZ DWÓCH ZDAŃ jedna z napiękniejszych, najbardziej poruszajacych, najmądrzejszych, najgłębszych i jednocześnie najmroczniejszych serii książek dla dzieci. Koniec kropka!

Uwielbiam te książki (książki, Pet! piękne i porywające książki Tove Jansson - nie beznadziejne i płaskie filmy animowane, których nie znoszę! To tak jakby oceniać wartość Władcy Piercieni po animowanym filmie Bakshiego!) i nie wyobrażam sobie, abym miał nie przekazać tych zajmujących zaszczytne miejsce na mojej półce tomików moim dzieciom.

Niewiele książek tak mnie zafascynowało w dzieciństwie i w niewielu odnalazłem tak dużo dla siebie będąc osobą dorosłą. Śmiem twierdzić, że warto czytać serię Tove Jansson przez całe życie i w każdym wieku odnajdzie się w niej coś innego - jakiś inny aspekt, ktory akurat teraz nas dotyczy.

"Dolina Muminków w listopadzie", "Zima w Dolinie Muminków", "Pamiętniki..", a także wspaniałe opowiadania i "Tata Muminka i morze"... No cuda po prostu! Tak wiele warstw i wspaniale podanych treści filozoficznych.

Muminki zawsze i wszędzie!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 21 czerwca 2005 09:50:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 18652
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
lotan pisze:
(książki, Pet! piękne i porywające książki Tove Jansson - nie beznadziejne i płaskie filmy animowane, których nie znoszę! To tak jakby oceniać wartość Władcy Piercieni po animowanym filmie Bakshiego!)


Mozliwe,ze tak, ale z wersja kukielkowa zetknalem sie bedac malym kajtkiem nie umiejacym jeszcze czytac i tak sie zrazilem do Muminkow, ze ani przez mysl mi nie przeszlo, zeby pozniej (gdym byl juz wiekszym i umiejacym czytac) po ksiazke siegnac - chyba tylko w ramach pokuty i samoumartwiania moglbym sie zdobyc na to, zeby wziac ja do rak. Tak wiec po dzis dzien jej tresc pozostaje dla mnie niewiadoma i cala swoja wiedze o tych potworkach czerpie z flimu kukielkowego (nie animowanego). Poza tym obawiam sie, ze nawet jesli ksiazka, jest warta poznania, to nie potrafilbym odseparowac "kukielkowego" wizerunku bohaterow, ktory utrwalil sie w moim umysle od tego, jaki jest przedstawiony na kartkach ksiazki i obawiam, sie, ze odebralo by mi to cala radosc lektury. Dlatego bede musial przebolec neznajomosc ksiazkowej wersji muminkow i trzymac sie mojej niechetnej postawy wobec nich. Nic na to nie poradze... zrazilem sie.

Zdrowka zycze

PS: A co do animowanej wersji "W.P.",to nie jest ona taka zla. Ma swoj urok. Fakt, ze z trescia kasiazki niewiele ma wspolnego, ale jesli potraktujemy ja jako probe (nic wiecej) przelozenia historii Pierscienia na jezyk animacji, to musze przyznac, ze byla to raczej udana i ambitna proba.


Ostatnio zmieniony wt, 21 czerwca 2005 10:18:29 przez Pet, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 21 czerwca 2005 10:05:12 

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:10:43
Posty: 3251
(mój głos zza światów - tak to jest, jak się nagle pójdzie do pracy... :roll:)

Bardzo dobrze rozumiem Peta - jak dziecko STRASZLIWIE bałam się Muminków - zwłaszcza dobranocki takiej, w której postaci nie były chyba narysowane, tylko jakieś takie "kukiełkowe" - ? nie pamietam dokładnie - ale przerażało mnie to całkowicie.

A potem dorosłam i przeczytałam wszystko jeszcze raz - i wsiąkłam. Przede wszystkim odnalazłam inną propozycję Mamusi - Kangurzyca jako osoba licząca kaftaniki nigdy do mnie nie przemówiła. A Mamusia Muminka maluje niepokojące obrazy, struga łódeczki i puszcza swojego syna na daleką wyprawę. Ha! I jest w tym uosobieniem ideału Mamusi dla mnie. Niezbyt umiem ją nasladować, ale się staram...
No i mam słabość do Włóczykija. Zawsze najbardziej fascynowały mnie Włóczykije, moje uwielbienie było chyba identyczne z tym, które czuje Muminek. Włóczykij oczywiście odchodzi i choć bardzo lubi Muminka, zajmuje się swoimi tajemniczymi sprawami i znika, bez względu na to czy ja (Muminek!) tego chcę, czy nie. Kilku Włóczykijów w moim życiu zawsze dodawało mu smaku :)
Nie mam czasu oczywiście się rozpisywać, tylko dodam, że jednym z moich internetowych nicków był "homek" - nie Homki są OK :mrgreen:

pozdrawiam i znikam


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 21 czerwca 2005 10:06:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:53:29
Posty: 13297
Skąd: wieś
Jeżeli nie lubicie muminków, to po prostu nie wypowiadajcie się w tym wątku. Ja się zetknąłem na poważnie z muminkami przez mego syna Kubę, który ma kilka odcinków muminków. Potem była jakaś książeczka. Może dziś pożyczę z biblioteki i poczytam.

I chętnie coś poczytam w tym wątku...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 21 czerwca 2005 10:10:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 18652
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Gravi pisze:
Jeżeli nie lubicie muminków, to po prostu nie wypowiadajcie się w tym wątku.


A dlaczego nie? Gdzie jest napisane, ze to watek, tylko i wylacznie dla wielbicieli muminkow? Niby z jakiej racji maja tu byc tolerowane tylko wypowiedzi pro-muminkowe? Protestuje! :P :wink:

Zdrowka zycze


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 21 czerwca 2005 10:18:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:53:29
Posty: 13297
Skąd: wieś
Jak wolisz. Ale żeby być w temacie, będziesz musiał chyba co nieco przeczytać, w przeciwnym wypadku będziesz nie rzeczowy.

A takimi wypowiedziami na nie (nie bo nie) zakasowano np. wątek o Małgosi i Stefanie.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 21 czerwca 2005 10:20:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 21 grudnia 2004 23:34:02
Posty: 1479
Skąd: Brwinów
Może nie tylko pro-muminkowe, ale jak sam przyznałeś, Pecie, nie czytałeś ani jednej książki o Muminkach, a jedynie widziałeś w dzieciństwie animowany serial (który ma się do książek jak film z Żebrowskim do sagi Sapkowskiego :) ) i już to pozwoliło Ci wysnuć absolutny wniosek:

Cytat:
Muminki to szajs straszny


Więc nie dziw się, że takie oceny oparte na słabej znajomości tematu mogą niekórych drażnić :wink:


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 21 czerwca 2005 10:27:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 18652
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Gravi pisze:
Jak wolisz. Ale żeby być w temacie, będziesz musiał chyba co nieco przeczytać, w przeciwnym wypadku będziesz nie rzeczowy.


Musialbym przeczytac, pod warunkiem, ze chcialbym sie wypowiadac rowniez na temat ksiazki, ale chyba nie jest to konieczne, jesli to co mam do powiedzenia, dotyczy tylko wersji filmowej. Przyznasz chyba, ze skoro temat watku brzmi "Dolina Muminkow w Potforum", to mozna rozumiec, ze dotyczy on calej spuscizny zwiazanej z tymi golymi hipkami... nie tylko ksiazkowej, ale takze rysunkowo/kukielkowej. A ta wybitnie mi sie nie podobala, czego wyraz dalem piszac na jej temat to co powyzej i podejrzewam, ze znajdzie sie jeszcze kilku (-nastu?) takich "niedobrych" anty-muminkowcow, ktorzy beda chcieli dac upusty swojim negatywnym opiniom na ich temat w tym watku, nie znajac ksiazki i opierajac sie tylko na filmach. Uwazasz, ze nie powinni tego robic?

Zdrowka zycze


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 21 czerwca 2005 10:29:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 18652
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
lotan pisze:
Cytat:
Muminki to szajs straszny


Więc nie dziw się, że takie oceny oparte na słabej znajomości tematu mogą niekórych drażnić


OK zatem niech mi bedzie wolno sprecyzowac swoja wypowiedz:

Muminki w wresji kukielkowej, tudziez animowanej to szajs straszny. :)

Zdrowka zycze


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 288 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 20  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group