Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest czw, 14 grudnia 2017 07:05:35

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 288 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 16, 17, 18, 19, 20  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 09 stycznia 2015 17:18:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 24 listopada 2014 21:36:08
Posty: 738
Skąd: z nienacka
Nie ukrywajmy,że mianem „Muminki”
(od przyjętego we wspólnotach „Wiara i Światło” nazywania osób niepełnosprawnych intelektualnie „muminkami”
– stąd również wzięła nazwa początku Warsztatu),
skupiającej rodziny osób niepełnosprawnych umysłowo i „paszczaków”
– wolontariuszy chcących nieść pomoc tymże rodzinom.

Nie mam nic przeciwko takim dzieciom ,lecz książek ani bajek o 'Muminkach" nigdy nie lubiłam i lubić nie będę.

Większą sympatią darzę 'Tomka Sowyera" czy "Pipi Lansztrung"

_________________
Mieszkam we mgle, po tamtej stronie
mieszkam we mgle, na jakiś czas


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 13 stycznia 2015 12:22:53 

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:10:43
Posty: 3269
Cytat:
Wy macie większe doświadczenie z różnymi dziećmi,
nie, nie (tzn może i tak, ale...) - nie o to chodzi ;-) To bardzo mój wewnętrzny etap rozwoju. Kiedyś miałam inaczej ;-)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 13 stycznia 2015 14:49:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
Ja przeczytałęm tylko jedną książkę o Muminkach "Tatuś Muminka i morze" i to na pewno nie jest książka dla dzieci

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 13 stycznia 2015 15:59:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 17:14:16
Posty: 5687
Zima Muminków - jedna z najlepszych: mrok, zimno, samotność, zorza polarna, dziwaczne stworzenia zimowe przemykające tu i tam, Too-Tiki jak stara cyganka? laponka? indianka? ze swoimi mądrościami przy ognisku. A, jeszcze wystraszony i rozdarty tęsknotą Ynk z którym się identyfikowałam. Sprawiłam sobie potem pieska o tym imieniu i nosiłam przy sobie (bo on był gupiom zabawkom).

Rodziny tam prawie nie ma, bo wszyscy śpią, tylko Muminek obudził sie w środku zimy i nic nie rozumie. Czytałam to pierwszy raz mając te 14-15 lat, jeżdżąc na pierwsze wagary autobusami na gapę po całym Śląsku, przesiadując na dworcach kolejowych, (zima stulecia przy tym!).
i były to silne egzystencjalne przeżycia.

A drugie - Pamiętniki tatusia Muminka, razem z tymi zwariowanymi postaciami hipisowsko - schizofrenicznymi typu Fredrikson, Jok (ojciec Włóczykija!) czy Wiercipiętek.

Ze wszystkich osób zamieszkujących Dolinę Muminków sama rodzina M. jest nabardziej poprawna, normalna, wręcz nudna. A mimo to wszyscy się do nich garną - ciekawe dlaczego?


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 14 stycznia 2015 08:18:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20067
anastazja pisze:
Ze wszystkich osób zamieszkujących Dolinę Muminków sama rodzina M. jest nabardziej poprawna, normalna, wręcz nudna. A mimo to wszyscy się do nich garną - ciekawe dlaczego?

Dlatego, że normy i przepisy są po to, żeby je łamać. Ale jak ich nie ma - to jest źle.


elrond pisze:
Ja przeczytałęm tylko jedną książkę o Muminkach "Tatuś Muminka i morze" i to na pewno nie jest książka dla dzieci

Jak Prozess ;-) To jest książka, którą najlepiej czytać, jak ma się już jakiś bagaż... najlepiej bycia tatusiem albo mamusią...

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 14 stycznia 2015 13:09:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 12745
Skąd: Poznań
Fengari pisze:
więc kłócić się z Wami nie będę


A ja się nie będę kłócić z Tobą, gdyż w zupełności podzielam Twoje stanowisko. :faja:

_________________
w sumie fajnie byłoby uratować jakiegoś przystojniaka


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 14 stycznia 2015 13:48:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 24110
Ojej, Anastazja tak napisała, że nagle mam ochotę poczytać coś z serii!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 14 stycznia 2015 21:29:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 6972
Skąd: Statek Burz
elsea pisze:
Kiedyś miałam inaczej

No ja właśnie trochę się gubię, ale nie wiem, czy my się jednak przypadkiem nie zgadzamy ze sobą. ;)


anastazja pisze:
A mimo to wszyscy się do nich garną - ciekawe dlaczego?

Dla mnie dom Muminków to takie miejsce totalnie manewrowe. Złażą się różne friki, każdy jest mile widziany, każdy dobrze przyjęty, każdy może czuć się wolny, tam jest atmosfera, która przegania demony z którymi się przyszło, atmosfera zdrowej wspólnoty, jest pięknie, twórczo i w ogóle...
też bym chciała tam gościć, chociaż sama nie umiałabym prowadzić takiego domu.
Ale czy rodzina M. jest taka poprawna, normalna i nudna? No nie wiem, ja tak nie uważam. A choćby Pamiętniki Tatusia czytałaś? ;)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 14 stycznia 2015 22:57:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 2761
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
anastazja pisze:
A drugie - Pamiętniki tatusia Muminka, razem z tymi zwariowanymi postaciami hipisowsko - schizofrenicznymi typu Fredrikson, Jok (ojciec Włóczykija!) czy Wiercipiętek.


Exactly!

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

"If you say why not bomb [Soviets] tomorrow, I say, why not today. If you say today at five o’clock, I say why not one o’clock?" John Von Neumann


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 14 stycznia 2015 23:38:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 17:14:16
Posty: 5687
Fen, czytałam wszystko, a z Tove Jansson siedziałam w jednej ławce, dzieliłyśmy się kanapkami z serem :)

Zresztą, oni są nudni w sympatyczny sposób, bardzo ludzki. Mama jest najbardziej mamusiowata jak można sobie wymarzyć, a tatuś to taki tęgi rycerz na rumaku, naburmuszony ale wierny romantyk. Są nudni w sensie poczciwi. Najważniejszy jest DOM, bo tam każdy kto przychodzi czuje się jak u siebie, choć oni się o to wcale specjalnie nie starają.
Tam jak już ktoś chce się wszystkim zajmować i organizować innym czas to tylko Paszczak, którego nikt nie lubi. Z kolei idolem jest introwertyczny Włóczykij który robi co chce, woli być sam i zwykle nie ma nic do powiedzenia, a i tak wiadomo że jest najmądrzejszy.

Ale nawet on zawsze wraca i rozbija swój namiot w pobliżu Domu.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 15 stycznia 2015 21:39:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 6972
Skąd: Statek Burz
anastazja pisze:
z Tove Jansson siedziałam w jednej ławce, dzieliłyśmy się kanapkami z serem

Tak podejrzewałam. ;) :D W ogóle dziwię się, czemu pytasz, co przyciąga wszystkich do Domu Muminków - czy Twojej hippisowskiej duszy nie ciągnie do tej Komuny? :)

A dla mnie Muminki nie są nudne. Poczciwe, owszem, ale nie nudne. Może na co dzień mogą sprawiać takie wrażenie, ale wystarczy poznać je trochę lepiej i wrażenie mija. ;)
Muminek - wiecznie ciekawy świata, nawet w zimie spać nie może. ;)
Tatuś Muminka - awanturnik wiecznie łaknący przygód i wielkich czynów, nawet jeśli po założeniu rodziny musiał się nieco ustatkować, to w głębi duszy nic się nie zmienił i od czasu do czasu musiał ulegać swojej prawdziwej naturze.
Mamusia Muminka - niby taka kura domowa, w dodatku nieco frustrująca, bo zbyt idealna jako matka, żona, gospodyni, ale jak przychodzi co do czego, to kurczę, w jednej chwili gotowa zostawić wszystko i wyprowadzić się na jakąś wyspę na morzu o której nawet nie wiadomo, czy naprawdę istnieje, bo jej stuknięty mąż miał nagle taką fantazję. Która nudna, poprawna kobieta zgodziłaby się na coś takiego? A potem malowała kwiatki na ścianach i odlatywała w swój własny krajobraz. Albo jej reakcja na powódź w Dolinie - noż kurde :!: :!: :!:
(zresztą w ogóle - rodział opisujący pierwszy dzień powodzi to jeden z muminkowych best momentów, rozkłada mnie na łopatki kompletnie!)

anastazja pisze:
Z kolei idolem jest introwertyczny Włóczykij

O, za tym to się w pełni zgadzam! :D Chociaż trochę rozumiem też tego małego Homka, co się na niego wkurzył, że wszyscy go mają za takiego mądrego, hehe.

PS. A tak w ogóle to mam nadmiarowy egzemplarz Pamiętników Tatusia, morze ktoś jest zainteresowany?


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 22 marca 2016 17:41:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20067
Przeczytałem znowu Tatusia Muminka i morze. Zastanawiam się, czy nie jest to przypadkiem najlepsza książka, jaką w ogóle przeczytałem. A jeżeli nie, to bardzo niewiele może się z nią równać. I na pewno Tatuś jest jedną z najbliższych mi postaci, jakie istnieją, chociaż wcale się z tego nie cieszę. I on chyba też się nie cieszył z tego, jaki jest i co się z nim dzieje. Wiecie, tak naprawdę, to on tam przeżywa swój proces i tem proces momentami idzie całkiem źle... Z pewnym zdziwieniem spostrzegłem, że kilka postów wyżej porównałem tu już tę książkę do Procesu. I myślę sobie, że wrażenie, jakie ona na mnie wywiera jest chyba z gatunku tych samych, które miał Budzy, gdy nagle wziął z półki Kafkę i odkrył w Procesie coś zupełnie innego, niż w szkole, aż wyszło z tego jego jedno z jego najbardziej poruszających dzieł. Gdybym był artystą, to bym chyba teraz musiał stworzyć coś zainspirowanego Tatusiem... Ale nie jestem ;-)

Tak sobie też pomyślałem, że biedna była Mama Muminka z tymi egzystencjalnymi jazdami swojego męża. Biedna i niezwykle dzielna zarazem. I zrobiło mi się mojej żony i żal, i bardzo wielką wdzięczność do niej poczułem, że jest ze mną, kiedy ja uporczywie zagłębiam się w swoje ciemne jeziorka...

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 22 marca 2016 22:42:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 2761
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Bardzo dobre (choć zarazem smutne)!

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

"If you say why not bomb [Soviets] tomorrow, I say, why not today. If you say today at five o’clock, I say why not one o’clock?" John Von Neumann


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 27 sierpnia 2016 22:16:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 20 października 2008 16:48:09
Posty: 5535
Muminki czytałem będąc dzieckiem.
Niespodziewanie spodziewanie wpadł w me łapki tomik
"Pamiętniki tatusia Muminków"

co za odjechana lektura :D
może zmienię nicka na Jok :!: :?:
archetyp c`nie?

_________________
J 14,6


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 29 sierpnia 2016 11:11:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20067
no właśnie! ktoś się kiedyś tu zastanawiał czy Powsinoga to Włóczykij. A może Jok!

Pamiętniki super są, najbardziej zaś z nich pamiętam wąsy Fredriksona oraz jak Edward Olbrzym pomagał wodować łódkę :D

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 288 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 16, 17, 18, 19, 20  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group