Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest wt, 25 lutego 2020 10:37:51

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: wt, 11 lutego 2020 21:23:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 14681
Skąd: Poznań
panek spadł mi z nieba - zatem jego ocena to będzie 10,5 a Tylera 0,5 i wszystko się zbilansuje (czy nie? :wyciera: help!)

ps. Niesforni jesteście, nie można z wami jechać, jeden się przewraca drugi jedzie :mrgreen:

- - -

Z "Wiosną" miewałem różnie. Czasem uważałem ją za wybitny utwór, czasem lokowałem ją gdzieś w pobliżu "Trenu" (czyli nisko, "Trenowi" dałem 4). Teraz jest tak - na pewno jest to o wiele lepszy utwór niż "Tren" ale do czołówki tej płyty też trochę ma.
Czasem już zżymalem się na pomysł zwrotkowy. Ja uwielbiam to obniżanie/podwyższanie o sekundę, ale ileż można? No ale z czasem oczywiście jeszcze raz się na to wziąłem.
Ale już przedrefren "Poświeć choć raz..." od razu mi się spodobał, a to niedociągnięcie przy "znów" (choć spapugowane trochę z "UFO") uwiodło mnie bardzo. No i piękne harmonie wokalne (brawo Gero!) przy "cichym braterstwie/wędrówce dusz". Fajnie też pomyślane jest, że są one mollowe po pierwszych dwóch zwrotkach, ale po trzeciej już jest dur, już wesoło!
Basowe szaleństwa na koniec również zaliczam na plus, podtrzymują klimat... Podobnie mewy, choć nieco zbyt syntetyczne dla mnie.

Może rozumiem przesłanie tekstu, szczególnie trzecia zwrotka jest taka ludzka, miliony przecież zadają sobie to pytanie - dlaczego mi nie odpowiadasz? . Chwilami tekst balansuje blisko krawędzi czy ja wiem... kiczu nie, ale pewnego autopastiszu? W całości jednak broni się dobrze.

Głównie więc chwalę... jest zatem pewnie kwestią niemierzalnego "chwyta-nie chwyta", że jednak będzie 7/10 a nie więcej. Nawet prościutkiemu "UFO" dałem 10, tu jednak nie.
Niemniej utwór lubię i cenię.

_________________
Artylerzysta waha się. Zastanawia się, czy też ma pochwalić, aby i dla niego okroił się jakiś kęs. Ale Kaczyński nawet go nie dostrzega, tamten zdaje się być dla niego powietrzem. Tedy klnąc, oddala się.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 12 lutego 2020 00:24:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 22261
Kiczu? Autopastiszu? Jednak broni się? Tekst Wiosny na wygnaniu jest jednym z budzyńskich arcydzieł, tekstów najbardziej prawdziwych, bezkompromisowych, totalnych.
"Wielka Sobota okazuje się bardzo długa", napisał kiedyś Gero. Tak, bo to jest historia prosto z suchej Krainy Śmierci, gdzie czas się z tobą nie liczy i zatrzymają cię tyle, ile będą chcieli. Czarne słońce i biała dziewczyna. Biała jak trup. Wszechświat w kolorze mięsa widziany z dna Warszawy Wschodniej. Dziwaczne czarne dekoracje z jakiejś sztuki, która właśnie próbowała tę krainę śmierci ukazać. A gdzie obiecane niebieskości? A dlaczego nie odpowiadasz? No, nie odpowiada. Możesz sobie szukać cały dzień i pytać. Możesz prosić, tak, to nawet wydaje się mieć sens: choć raz poświeć nade mną. Może dzięki temu światło jednak rozbłyska na koniec?

Tekst jest absolutnie z najpierwszej ligi Budzego. Ale jaka fenomenalna muzyka temu towarzyszy! i jak doskonale dopasowana. Minimalistyczny podkład zwrotek, złożony w zasadzie tylko z prostej, zrytmizowanej gitary akustycznej i wyrazistych, ale też prostych instrumentów perkusyjnych, idealnie pasuje pod tę opowieść o krainie śmierci. Ale w refrenie wchodzi jakaś tęskna nuta, którą nie wiem, co niesie, ale bardzo skuteczna ona jest. I bardzo smutna, ale nie tak grobowo, tylko delikatnie. Niezwykłe wprost jest to podniesienie wokalu na "znów...". Potem iście już grobowa wiolonczela i powrót do zwrotki. I mewy wciąż, może i syntetyczne, ale pasujące doskonale i do krajobrazu, i do tęsknoty. Całkowicie zabójczy efekt wywiera drugi szeptany głos w ostatniej zwrotce. To już jest dotknięcie jakiejś totalnej ciemności.
Ale wtedy w zakończeniu ostatniego refrenu, gdy miało już nie być nadziei - wówczas soundropsowe harmonie Gera niosą ją w obfitości! I już wiem, że jednak! Że ta ciemność była, ale można przez nią przejść.
I kończy się tercet utworów Ten-Umieraj-Wiosna na wygnaniu, który jest może moim ulubionym takim tercetem w ogóle.



arasek pisze:
Basowe szaleństwa na koniec również zaliczam na plus, podtrzymują klimat...

Przepraszam, ale nie podoba mi się określenie "basowe szaleństwa". To jest niezwykle skupiona, perfekcyjna i muzycznie wprost przepiękna partia kontrabasu. Wszyscy sobie poszli, zdjęli czarne dekoracje, a w ciemnawym pomieszczeniu został muzyk i w tej swojej ciszy postanowił coś zagrać... Bardziej mi ten fragment pasuje do następnego utworu, niż do Wiosny, ale najbardziej to jednak on jest osobnym bytem.


Nie wiem, co we mnie wstąpiło, że w ogóle zastanawiałem się nad oceną. Z perspektywy tego, co usłyszałem, 9.5 wydaje mi się jakieś żałośnie nieadekwatne.
Oczywiście 10/10!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 12 lutego 2020 16:43:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 14681
Skąd: Poznań
Crazy pisze:
Tak, bo to jest historia prosto z suchej Krainy Śmierci, gdzie czas się z tobą nie liczy i zatrzymają cię tyle, ile będą chcieli. Czarne słońce i biała dziewczyna. Biała jak trup. Wszechświat w kolorze mięsa widziany z dna Warszawy Wschodniej. Dziwaczne czarne dekoracje z jakiejś sztuki, która właśnie próbowała tę krainę śmierci ukazać. A gdzie obiecane niebieskości? A dlaczego nie odpowiadasz? No, nie odpowiada. Możesz sobie szukać cały dzień i pytać. Możesz prosić, tak, to nawet wydaje się mieć sens: choć raz poświeć nade mną. Może dzięki temu światło jednak rozbłyska na koniec?


Bardzoś to ładnie napisał! :brawa:

Ciekawe, że konkretny utwór tak się np: Tobie podoba a Tylerowi tak bardzo nie... Co tu jest obiektywne? :wink:

_________________
Artylerzysta waha się. Zastanawia się, czy też ma pochwalić, aby i dla niego okroił się jakiś kęs. Ale Kaczyński nawet go nie dostrzega, tamten zdaje się być dla niego powietrzem. Tedy klnąc, oddala się.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 12 lutego 2020 17:42:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 5096
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Ja się do kwestii arcydzielności tekstu odniosę szerzej, bo dla mnie to najgorszy tekst jaki Budzy kiedykolwiek napisał (bardzo mi blisko do Twoich Aras określeń - tj. kiczu/autoparodii).

arasek pisze:
Ciekawe, że konkretny utwór tak się np: Tobie podoba a Tylerowi tak bardzo nie... Co tu jest obiektywne?


Tego utworu nie da się ocenić obiektywnie, bo żeby tak było, to i ja i Crazy musielibyśmy go ocenić identycznie (patrz: TRON).

Subiektywnie jest to dla mnie koszmar i - jeśli nie możesz zaliczyć "zera", to bardzo proszę o ocenę 0.1/10. Mam do tego numeru wyjątkowo osobisty i skrajnie negatywny stosunek.

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 12 lutego 2020 22:47:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 8454
Skąd: Piła wojenna
Piękna, niesamowita muzyka.
Mocny, jakże bliski. Szkoda, że nie znałam tego utworu w swoich najciemniejszych czasach - jak bardzo mi było wtedy potrzebne takie coś!
Odniosę się jeszcze do zarzutów, które Tyler postawił przy omawianiu któregoś innego utworu: Umieraj albo Trenu, już nie pamiętam. Kurczę, tu nie ma żadnego zachwycania się cierpieniem, szukania go. Cierpienie jest złe, nikt normalny go nie chce, nie lubi, nie szuka. Ale ono czasem po prostu spada na człowieka, czy się tego chce, czy nie. Czasem przychodzi taka czarna noc, wobec której jesteśmy bezsilni, nie działają żadne modlitwy, znikąd nie ma pomocy.
I o tym jest ten utwór. Opis sytuacji, stwierdzenie faktu, próba szukania sensu, a nie w żadnym razie ekscytacja tym stanem.
Pamiętam czas, kiedy nie byłam w stanie odnaleźć się w Kościele, we wspólnotach, w muzyce chrześcijańskiej - a wtedy słuchałam niemal wyłącznie chrześcijańskich rzeczy - bo zewsząd mnie atakowało takie hurraoptymistyczne podejście do wiary - że pomódl się i wszystko będzie cacy. To było nie do zniesienia, bo tu guzik, nic z tego, nie ma obiecanych niebieskości, Bóg nie odpowiada, jest koszmarnie. Czułam się oszukana i totalnie sama z tym wszystkim. Ile ja bym wtedy dała za taką Lunę, za prawdę na niej zawartą! Ale to było na długo przed jej nagraniem, niestety...

Ps. Zapomniałabym o ocenie. Też daję 10.5 :P

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 13 lutego 2020 11:22:56 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 08 kwietnia 2007 23:42:39
Posty: 268
Skąd: Warszawa
Wielki przeskok emocjonalny po Umieraj.

A niech będzie 8/10.

_________________
www.polake.art.pl
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 14 lutego 2020 20:14:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 11 lutego 2009 23:19:00
Posty: 1277
Skąd: Warmia/Poznań
ulubione fragmenty:
"Warszawa Wschodnia po południu"
"Gdzie te wszystkie t(T?)woje niebieskości, obiecane mi krajobrazy"

Im więcej tego słucham, tym, o dziwo, jest mniej mollowo.

9/10


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 14 lutego 2020 20:17:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 22316
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
A dla mnie wers z Warszawą Wschodnią obniża ocenę. Nie mam nic do Warszawy Wschodniej, ani jako takiej, ani jako składnika tekstu, ale ów wers jest tak topornie niemelodyjny....

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 14 lutego 2020 20:29:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 11 lutego 2009 23:19:00
Posty: 1277
Skąd: Warmia/Poznań
Ten wers działa na wyobraźnię.
Ale faktycznie, masz rację, że jakoś to toporne.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 14 lutego 2020 21:26:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 30 czerwca 2014 20:20:04
Posty: 481
Skąd: Mazowiecki Park Krajobrazowy
Absolutnie fenomenalne muzyczne arcydzieło, mroczne, ale niezwykle wciągające w swój mikro świat .Nie ma Luny bez tego fragmentu, daję

10


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 15 lutego 2020 18:41:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 17:14:16
Posty: 6611
Skąd: z Tralfamadorii
10/10


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 15 lutego 2020 20:05:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 30 sierpnia 2010 20:33:11
Posty: 1461
Skąd: Sulejówek
8/10


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 16 lutego 2020 11:12:06 

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:33:35
Posty: 4675
10/10


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 16 lutego 2020 20:18:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 26 marca 2006 08:01:48
Posty: 18041
Skąd: z prowincji
Czyżby jeszcze można było zagłosować?

9/10

_________________
Obrazek
"Niewole robią z nas ponurych i złych"
"Nie ma przypadków, są tylko znaki"


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 16 lutego 2020 21:32:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 14681
Skąd: Poznań
Można było! 8-)

Głosowało 14 osób, oceny od 0 (Tyler został Tylerem głosowania) do 10,5 (panek i Fengari). łącznie "Wiosna na wygnaniu" otrzymuje solidny wynik 8,21.

_________________
Artylerzysta waha się. Zastanawia się, czy też ma pochwalić, aby i dla niego okroił się jakiś kęs. Ale Kaczyński nawet go nie dostrzega, tamten zdaje się być dla niego powietrzem. Tedy klnąc, oddala się.


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group