Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest śr, 28 czerwca 2017 16:41:29

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
PostWysłany: sob, 13 września 2008 08:57:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
12 września - jak to Gero określił - premierowy koncert Luny.
miejsce - około 20 km od Poznania, miasteczko Buk a w nim Stara Synagoga. Klimatyczne miejsce i z zewnątrz i wewnątrz. I pomyśleć, że dookoła, jak to przy wszystkich synagogach, mieszkali Żydzi. domki zydowskie.
wyjechałam z domu razem z bartkiem, maqu i niną, a w buku na rynku spotkaliśmy elronda, który baaaardzo narzekał na fatalne brzmienie w synagodze, która podobno "nadaje się do wszystkiego ale nie do grania". dalej miał miejsce krótki wypad na stację benzynową do toalety (wysikać się na zapas :wink: ), której w synagodze nie było i pocieszanie załamanego elronda ("oby przyszło naj najmniej ludzi"). Synagoga okazała się zapełniona w 80%, a że była niewielka to ludzi liczebniczo faktycznie było niewiele. ale okazało się, że ta ich liczba była wystrczająca do wytłumienia pomieszczenia.
No i co po tych strachach i niepotrzebnych załamkach?
Koncert na *****!!!!!!!!!!!!!!!
REWELACJA
Od pierwszych dźwięków, a musicie wiedzieć, że koncert składał się z dwóch części i pierwsza to była tylko LUNA, zostałam zawieszona w jakimś zauroczeniu w czym pomagały na pewno obrazy Budzego rzucane na ścianę za zespołem. wszystko było takie piękne, że nie raz się wzruszyłam naprawdę. no i wszystkie dźwięki było słychać zupełnie dobrze! druga część koncertu - piosenki z tańca szkieletów i tu budzy się rozgadał (choć zaczęło się od wyjaśnienia genezy piosenki UFO - obcy na składakach w czapkach z nutrii :lol: ). rolę piosenki "Jesień" spełnia obecnie "Dom" (ale Jesień tez mogłaby by być bo ją najbardziej lubię z Tańca) i się skończyło.
jak zwykle Beata fajnie pogrywała na przeszkadzajkach i na perkusji szczotkami, dzięki czemu nie było przeraźliwie głośno, Karol na klawiszach (ten sam co na płycie) - te wszystkie szumy i trszaski ja byłam przekonana, że to sampler, a to karol na żywo!, gero - gitara akustyczna i świetne słyszalne, genialne chórki!, i jak zwykle fantastyczny paweł, który coraz bardziej daje się ponieść wyluzowanej wyobraźni i psychodelicznej zabawie dźwiękami.

mam taki postulat, żeby na każdym kocnercie LUNY pokazywać skaldy ze zdjęciami obrazów, dla mnie to jest jedna historia.

gdyby tylko to miejsce w synagodze miało jednak lepszą akustykę, to możnaby tam nakręcić dvd - taki klimat.

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 13 września 2008 09:15:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:33:35
Posty: 4265
Skąd: ęsowany
natalia pisze:
mam taki postulat, żeby na każdym kocnercie LUNY pokazywać skaldy ze zdjęciami obrazów, dla mnie to jest jedna historia.


ja bym posunoł się jeszcze dalej: SKALDOWIE na support!!! :)

_________________
szczęście osiągniesz i dobrze ci będzie
Psalm 128

https://thesoundrops.bandcamp.com/


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 13 września 2008 09:16:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 26 maja 2006 19:29:43
Posty: 6326
Miałem pewne wątpliwości bo jak wiadomo fanem Luny i Tańca w wersjach studyjnych nie jestem i jakoś tak dziwnie z moim nastrajaniem się na koncert było w ten dzień....
no i zapowiedzi Elronda przed koncertem faktycznie nie nastrajały optymistycznie.
Do pewnego momentu faktycznie dźwięk się nieco dusił....ale od utworu Umieraj koncert był wprost wspaniały! :D :D :D
Best momenty:

Echo w których na organach grał Jon Lord :shock:
Na Niebie Ciągły Ruch buja na maksa!
Ufo czad!, no i obcy w czapkach z nutrii :D
Radio Rivendall nadal doskonałe!

W ogóle w koncertowej Lunie jest siła!
:brawa: :brawa: :brawa:
No i pozdrowienia dla całej frakcji Poznańskiej!
Dla mnie był to pod wieloma względami wspaniały wieczór!
Bardzo dziękuję :)

_________________
Zapraszam:

http://wmigthegig.com/


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 13 września 2008 09:19:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 23681
"Na pierwszym koncercie LUNY uczestniczyłem na modłę czarodziejską. Chociaż Legendary Krasne nie leży w zasięgu Radia Rivendell, od czego - do jasny gwint - jest wyobraźnia...

Położyłem się na wygodnie na soffie i patrzę a tu Tomassz Budzyński z Zespołem gra w synagodze! Nie może być - myślę z przejęciem - ależ wyobraźnia płata mi płata! Ale obraz uporczywie powraca... I ten dźwięk jak dzwong! Każde uderzenie w werbel zwielokrotnione do bólu... Gitary instrumentami mocno perkusyjnymi są... Uff co za szczęście że to nieprawda i na pewno grają w zacisznym dźwięku bukowego klubu! Halo halo... Publiczność bardzo życzliwa, o widzę MAQ w marynarce Budzego przykrywającej jakieś złowieszcze napisy... Nie wiedziałem, że mam taką bezbrzeżną wyobraźnię... Ale koncert i tak jest porywający... A kto to ta ładna dziewczyna obok Meriadoka? Jasny gwint! "Wiosna na wygnaniu" O, "Umieraj", ale cios!!!! Ubieram się i jadę do Buku, może zdążę na Dom chociaż..."
:wink:

_________________
bucem być łatwiej żyć


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 13 września 2008 18:39:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 18:09:25
Posty: 6776
Skąd: z Nepalu
Cóż dodać? Po TAKIM koncercie wiem, że będzie trzeba jeszcze tej jesieni ruszyć tyłek na jakiś inny koncert Luny, niekoniecznie w okolicy miejsca zamieszkania. Materiał zabrzmiał świeżo, Paweł w mega formie, Kmieta z boku pogrywający sobie, Budzy i Gero na acousticach - świetne pogłosy i dileye w wokalizach Budzego dodały przestrzeni, Beata świetny feeling za drumsami, i Karol, którego klawiszy tak brakowało na poprzednich koncertach solowych Tomka.

Dziękuję!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 14 września 2008 14:45:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 18:26:27
Posty: 2861
Skąd: Buckland
Zgadzam się, że materiał księżycowy na koncercie wypada
R E W E L A C Y J N I E
Dawno mnie koncert tak od pierwszych dziwięków nie chwycił za gardło i serce. Odczułem naprawdę mistyczne poruszenie, że aż momentami łzy cisnęły mi się do oczu, z gatunku tych wiecie, które pojawiają się na widok z dawna nie widziany a z dawna oczekiwany.
Uwielbiam Lunę jako płytę, a i na żywo brzmi to niesamowicie...

Miejsce ciekawe (to synagoga była w Buka?), z dawna niewidziane - miłe twarze i z Esgorath rzut beretem no i pierwszy raz byłem na pierwszym ever koncercie z nowej płyty.
Ogólnie i szczególnie super!

Jeden minus, to brak live wykonania najlepszego kawałka na płycie -Trenu (ale elrond mówi, że powolutku, będzie i to na koncercie w Poznaniu w październiku)

_________________
" (...)Czy pan myśli,że nasze żydowskie pisma są tylko dla jakiegoś widzimisię pisane spółgłoskami?Każdy wyszukuje sobie skryte samogłoski, które zawierają dla niego jedynego określoną myśl, żywe słowo nie powinno zamieniać się w martwy dogmat."


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 15 września 2008 00:45:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 19679
koniecznie bym chciał być w tym Poznaniu!! ale czy termin zezwoli?


MAQ pisze:
Echo w których na organach grał Jon Lord

o, to zastąpił Manzarka? :-)

_________________
My kid needs braces on her teeth. My wife wants me to take her to Florida, but I'm behind on the mortgage payments.
My uncle called from India, and he needs money for my niece's wedding.
And I got this strange rash on my back.
How are you?


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group