Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest śr, 25 listopada 2020 08:47:38

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7238 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 479, 480, 481, 482, 483  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: sob, 21 listopada 2020 12:59:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 22929
Sześć lat temu w wątku "co w kinie nowego" ...
Crazy pisze:
Wreszcie są dwa filmy, które nawet nie wiem, czy były w kinach, ale bardzo bym chciał zobaczyć choć jeden z nich: "Enemy" i "Prisoners" Denisa Villeneuve'a, czyli reżysera "Pogorzeliska", które uważam za jeden z najlepszych filmów lat dwutysięcznych. Pilotowi kameleonowi nie udało się zniechęcić mnie do nich niskimi gwiazdkami, ale jego gwiazdki są dla mnie najczęściej tak dziwaczne, że cóż. Znacznie bardziej zniechęca mnie Jake Gylenhaal, który gra w obu filmach, ale z kolei danie z recenzji, że "atmosfera jest tu tak gęsta, że można kroić ją nożem", to jednak zachęca


Obejrzałem oba niedawno. "Wróg" wydał mi się niestety bardzo słaby. Jakby próba zrobienia takiej zagubionej autostrady, ale zupełnie pustej, muszę się jak rzadko zgodzić z recenzją na filmwebie, która mówi m.in.:
Cytat:
"Wróg" wydaje się pustym stylistycznym ćwiczeniem – niegodnym reżysera tej klasy.
(...)
... nie usprawiedliwia dętych tonów, na których wygrany jest cały film. Każde ujęcie obciąża powieki, każde słowo podawane z nabożną powagą, każda nuta zapowiada apokalipsę. (...) Psychoanalityczne symbole, z których utkany jest film, wydają się jednak pustymi ornamentami (...) wszystkie te chwyty powtarzane są tak często, że atmosfera siada.

Mnie ten film zdecydowanie znudził, wszystkie te niby psycho-rozkminki głównego bohatera w ogóle nie wzbudziły najmniejszego zainteresowania. Jake'a Gylenhaala generalnie nie lubię i na pewno po tej podwójnej, przyciężkiej roli, nie polubię.

Natomiast w "Prisoners"* był świetny, podobnie jak z grubsza wszystko inne w tym filmie. Może, koniec końców, nie jest to żadne arcydzieło, ale jak rasowy thriller/kryminał trzyma niesamowicie w napięciu przez 150 minut (a ja nie lubię niepotrzebnie długich filmów!), łączy dreszcz z emocjonalnym zaangażowaniem, bohaterowie są bardzo niejednoznaczni, a interesujący. Mnóstwo w filmie niedopowiedzeń i dobrze, bo i dosłowności i naturalizmu bywa tu sporo, więc cieszę, że czasem jest jej nieco mniej. Można powiedzieć, że stylistycznym trademarkiem filmu jest wygasający obraz w momencie, w którym miałoby się wydarzyć coś bardzo ważnego: ale jest to tak pokazane, że wiadomo, co się za chwilę wydarzy, więc faktycznie: po co to pokazywać? Co najlepsze, jest tak również w ostatnim ujęciu :-)
Świetny film.

Sicario przede mną, myślę, że może niebawem.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 21 listopada 2020 14:54:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 30 sierpnia 2005 15:42:53
Posty: 945
Skąd: z pomieszania win ...
O, Prisoners! Ostatnio ogladajac jakis sredni thriller, stwierdzilam, ze po Prisoners ciezko mi znalezc jakikolwiek wspolczesny thriller, ktory by sprostal emocjom/ekscytacji na podobnym poziomie. To jest super film, z bardzo dobrymi postaciami i ta koncowka...
A Sicario jedynka bardzo spoko i ten Benicio :serce , ale o ile jedynka mnie wbila w fotel, o tyle dwojka rozsmieszyla i zazenowala w wielu punktach.

_________________

Kiedy tylko w moich snach
Ktoś podnosi na mnie głos
Jak wytresowany pies
Kuląc się czekam na cios


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 21 listopada 2020 23:21:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 5718
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Przeczytawszy na głos - w ostatnich tygodniach, na raty - Pana Tadeusza, obejrzałem go dziś w wersji wajdowskiej (po raz pierwszy w życiu!). Bardzo spoko, muszę przyznać.

Powiem na razie, że widząc i słysząc X. Robaka nie mogłem, po prostu NIE MOGŁEM odrzucić jednoznacznych skojarzeń, takich jak np. - w scenie z niedźwiedziem - że, wszedłem na sosnę i odstrzeliłem mu łeb z Mausera kaliber siedem przecinek osiem milimetra, albo że jak wejdą Moskale, to zabyję ich wszystkich.

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


My gender pronoun is "His Majesty / Your Majesty".


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 22 listopada 2020 02:55:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 16 listopada 2004 23:19:04
Posty: 803
Tyler Durden pisze:
słysząc X. Robaka nie mogłem, po prostu NIE MOGŁEM odrzucić jednoznacznych skojarzeń

Masz! :D X. Robak przecież wycedził o Telimenie z grymasem ust, że "to zła kobieeeta była..." :mrgreen:


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 22 listopada 2020 04:24:27 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 30 sierpnia 2005 15:42:53
Posty: 945
Skąd: z pomieszania win ...
Tyler Durden pisze:
że, wszedłem na sosnę i odstrzeliłem mu łeb z Mausera kaliber siedem przecinek osiem milimetra, albo że jak wejdą Moskale, to zabyję ich wszystkich.

:wikingos :jasiek:

_________________

Kiedy tylko w moich snach
Ktoś podnosi na mnie głos
Jak wytresowany pies
Kuląc się czekam na cios


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 22 listopada 2020 12:39:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 5718
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Shrek pisze:
X. Robak przecież wycedził o Telimenie z grymasem ust, że "to zła kobieeeta była..."


No jasne :D

Pomyśl co np. X. Robak mógłby powiedzieć Hrabiemu, gdyby obaj romansowali z Telimeną....

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


My gender pronoun is "His Majesty / Your Majesty".


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 22 listopada 2020 13:03:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 26443
Widzę, że powstaje tu intrygująca i kontrowersyjna synteza! :D

_________________
I'll tell you this, no eternal reward will forgive us now for christen him Fifonż


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 22 listopada 2020 13:41:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 16 listopada 2004 23:19:04
Posty: 803
Tyler Durden pisze:
Pomyśl co np. X. Robak mógłby powiedzieć Hrabiemu, gdyby obaj romansowali z Telimeną....

Ale co, co mógłby mu powiedzieć? :shock:

Jak to oglądam, to widzę różne inne sceny. Ta scena jak Gerwazy rozrywa kaftan na piersi i pokazując Hrabiemu dziary i biel zębów cedzi: - Oto ryby siną barwą na piersiach wykłute!
Rozterki Hrabiego na ruinach: - Boli mnie, gdy wyrzucam dodatki z gazety, widząc oczami myśli padające lasy. „Dom” wyrzucam – dąb pada. „Turystykę” – lipa. „Komunikaty” – świerki jak zimowe kwiaty. „Auto-moto” – jak maszty upadają sosny. „Supermarket” – to modrzew, klon – „Nieruchomości”. „Mój Komputer” – i buk się korzeniem nakrywa. A z każdym precz dodatkiem ich żywicą krwawię!
Pan Tadeusz na polowaniu wyciąga zza pleców swój wiedźmiński miecz i z półobrotu pewnym ruchem ścina niedźwiedziowi łeb, ubiegając Soplicę.
Maciej Chrzciciel w stroju zbójnickim ostrzega Protazego w stroju murgrabiego: Radzę odłożyć pukawkę. Mógłbyś waćpan sobie krzywdę zrobić.
Taka wersja alternatywna. :mrgreen:


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 22 listopada 2020 14:09:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 26443
Tak, a Hrabia do Zosi: "Może poćwiczymy angielski?" :) .

_________________
I'll tell you this, no eternal reward will forgive us now for christen him Fifonż


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 22 listopada 2020 14:26:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 5718
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Coraz bardziej podoba mi się ten offtop :D

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


My gender pronoun is "His Majesty / Your Majesty".


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 22 listopada 2020 14:36:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 22929
:D

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 22 listopada 2020 14:46:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 5718
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Shrek pisze:
Rozterki Hrabiego na ruinach: - Boli mnie, gdy wyrzucam dodatki z gazety, widząc oczami myśli padające lasy (....).


Ten sam Hrabia, obserwując z boku zaręczonych Tadeusza i Zosię: "Co za ponury absurd, żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem"

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


My gender pronoun is "His Majesty / Your Majesty".


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 22 listopada 2020 14:55:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 18:55:19
Posty: 1699
Skąd: Poznań
Miałem pisać, że oglądałem koniec drugiego i początek trzeciego Indiany Jonesa, ale jedziecie tak ładnie, że żal przerywać?

_________________
Blaszony
Każde zwierzę koi dotyk.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 22 listopada 2020 15:21:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 22929
Gerwazy w ruinach zamku opowiada Hrabiemu trzy wersje historii Jacka Soplicy. W jednej Jacek trafia i zabija Stolnika, w drugiej pudłuje i Stolnik przegnawszy Moskali, nadal jest paniskiem, a Jacek wpada w depresję. W trzeciej strzał zostaje zakłócony przez Moskala, Jacek nie zabija Stolnika, za to wkurza się i zabija Moskala.
Ot, przypadki ;-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 22 listopada 2020 22:28:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 16 listopada 2004 23:19:04
Posty: 803
:mrgreen: :brawa:
zasada pisze:
Miałem pisać, że oglądałem koniec drugiego i początek trzeciego Indiany Jonesa, ale jedziecie tak ładnie, że żal przerywać?

Masz, a pamiętasz jak dr Henry Jones mówi do krasnoluda Gimlego alias Sallaha:
- My name is Jones.
Henry Jones.


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7238 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 479, 480, 481, 482, 483  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group