Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest ndz, 07 marca 2021 12:41:57

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1107 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 74  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 15 lutego 2005 11:41:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 11 stycznia 2005 11:58:05
Posty: 72
Skąd: z onirycznej Łodzi
klimat trzyma. piwo dla peta albo i ćwiarteczka ze skarpetki u bandyty kupiona pod śledzia i dropsy.
Grzesiuk to dla mnie jeden z najlepszych pisarzy okresu powojennego, z pewnoscia o wiele lepszy w opisie prostego, twardego zycia niż np. Hłasko.

Łyknąłem go w wieku 10 lat, potem rąbnąłem "boso ale w ostrogach" cioteczce, następnie się do tego przyznałem (alez mi głupio bylo :oops: :oops: ), ale jako że ciotuchna była młoda duchem (ciałem także), to jeszcze i pochwaliła młodego szczawia, że w takim cielęcym wieku za powazną lekturę się biorę, a książkę oczywiście podarowała. Potem oczywiście "5 lat kacetu" -rewelacja, zycie w obozie opisane z innej perspektywy jędrnym, zywym językiem; małym przedsmaczkiem lektury był opis przesłuchania przez gestapo"przyszedł gestapowiec, spojrzał w kartkę, mruknął: 5 jahren de konzentrationlager
- i w obozie można życ- powiedziałem, za co dostałm w twarz" (cytat z pamięci) ostatnie chronologicznie- "na marginesie zycia"

wspomnienie książkożernej młodości...
pet, mam nadzieję ,ze jego nagrania masz...?

_________________
Jeszcze nie umarły, jeszcze się otwarły
oczy, które widzą, oczy, które płaczą
wydrążeni ludzie opuszczą piwnice
nim życie i śmierć wyjdą na ulice


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 15 lutego 2005 17:44:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 05 lutego 2005 22:07:48
Posty: 37
ja troche pisalem ale ogolnie mi sie przestalo podobac to co stworzylem. Jedyne czego sie nei wstydze to Bajka o Murzynach (13zgloskowiec :) )
Oto on:
W kraju zaczarowanym, krainie bajkowej
Panował król w pałacu na górze zamkowej
Był to władca zgorzkniały, surowy, zgryźliwy
W kraju gdzie kiedyś wszyscy byli tak szczęśliwi

Nie szczędził swych gardeł tłum i krzyczał z wszystkich sił
"Niech żyje nasz dobry król! Oby wiecznie nam żył!!!"
Oczywiście nie każdy tak myślał jak krzyczał
Każdy jednak wysoko cenił swoje życie

Król mial córkę jedyną, taką zamkową miss
Prawie tak cudnie piękną jak lady Britney Spears
Wladca przebiegły pragnąc z sąsiadem żyć w zgodzie
Myślal jak tu pakt spisać dzięki jej urodzie

Kluczem miał być książe z królestwa pobliskiego
Syn króla BOGATEGO! i dosyć mądrego
Stałe miejsce w historii i zysk bylby wielki
Gdyby nie straszny wybryk uroczej panienki

Politycznej laiczki opinią się ciesząc
Panna w ramach wakacji zniknęła na miesiąc
W kraju dzikim czas minął bez trosk i kłopotów
Jednak dziwnie brzuch zaczął rosnąć od powrotu

Król w trosce o jej zdrowie sprowadzał lekarzy
Każdy pewien był tego co miało się zdarzyć
Po miesiącach pojawił w rodzinie się synek
Malutki, piękny, zdrowy, czarniutki murzynek

"Taki syn to zakała!", mówiła rodzina
Król-rasista zarąbał już sługę murzyna
Aż w końcu o szczegóły panienkę spytano
Tłumaczenia wszelakie z góry już skreślając

Wyliczała zalety kolegi czarnego
Że gotuje, zna język, ma kota perskiego
Nie widząc dla królestwa żadnego ratunku
Władca problemy swoje topić zaczął w trunkach

Sprawę całą nagłośniła agencja Reutera
Internetem sięgnęła tego komputera
Którego właścicielem byl ojciec murzyna
Przeczytał tę wiadomość i zrzedła mu mina

Przemyślawszy dokładnie sprawę podjął kroki
W krótkim czasie był już gotowy do drogi
Królewski Wywiad przejrzał zamiary młodzieńca
Władcę szlag po tym trafił, zmienił się w szaleńca

Ledwie murzyn przekroczył granice królestwa
Już czekal król z siekierą z zamiarem morderstwa
Nie podejrzewał tego mlody murzyn i stąd
Przyplacił młodym życiem wakacyjny swój błąd

Wywiad przeoczył sprawę o wielkim znaczeniu
Młody murzyn był królem dzikiego plemienia
Zamożnego niezwykłe za diamentów sprawą
Cieszącego się strasznie mściwych mężów sławą

Żądzą zemsty spłonęła czarna rasa cała
Paląc, mordując bijąc sforsowano pałac
Zdanie ostatnie pewnie nie ujdzie krytyce
Lecz wiesz już skąd murzynów tylu w Ameryce


Doszedlem do wniosku ze nie moge wiedziec o zyciu na tyle duzo zeby pisac powazne rzeczy. Dlatego to co widzicie jest jednynym co sie uchowalo

_________________
-------------------------
nie inaczej


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 15 lutego 2005 22:01:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 21502
ładne :)

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 15 lutego 2005 22:21:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 05 lutego 2005 22:07:48
Posty: 37
dziekuje :)

_________________
-------------------------
nie inaczej


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 16 lutego 2005 10:29:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 19823
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
nazgul pisze:
klimat trzyma. piwo dla peta albo i ćwiarteczka ze skarpetki u bandyty kupiona pod śledzia i dropsy.


A dziekuje, dziekuje :)

nazgul pisze:
Grzesiuk to dla mnie jeden z najlepszych pisarzy okresu powojennego, z pewnoscia o wiele lepszy w opisie prostego, twardego zycia niż np. Hłasko.


Ja z podobnych nieco klimatow, bardzo cenie sobie jeszcze dorobek Wiecha (zarowno ten przed- jak i powojenny) i zaluje, ze ludzie w Warszawie, poza bardzo nielicznymi wyjatkami nie rozmawiaja juz z soba teraz taka gwara jaka on opisywal w swoich felietonach.

nazgul pisze:
pet, mam nadzieję ,ze jego nagrania masz...?


Miec nie mam, bo mi je pochlonela jakas impreza (co mi przypomina, ze musze koniecznie uzupelnic ten brak na mojej polce fonograficznej), ale oczywiscie znam. :)

Zdrowka zycze


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 16 lutego 2005 12:21:01 

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:10:43
Posty: 3574
Pet pisze:
i zaluje, ze ludzie w Warszawie, poza bardzo nielicznymi wyjatkami nie rozmawiaja juz z soba teraz taka gwara jaka on opisywal w swoich felietonach.
oj, tak! Wyjątki są, ale nieliczne; zapewne związane jest to z tym, ze w Warszawie nie ma warszawiaków ;)
Swoją drogą na zajeciach z poetyki, dawno temu, pani prowadząca zastrzeliła nas kompletnie przeprowadzajc połowę zajęć własnie w gwarze warszawskiej! Części słów w ogóle nie rozumiałam ;) To było piękne.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 16 lutego 2005 13:16:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 21 stycznia 2005 20:57:59
Posty: 1742
Skąd: Stettin Hockendorf
..za rogiem para chlopca i dziewczyny
stuk puk raz po raz
tabliczka mnożenia
to utraty tchu i czucia.

zeby nie było- nie ma w tym nic
oprocz tego co droga
sie zaśnieżyła, ciemne grosze,
miedziane garnki i pyszny likier.

zapach spod pach i litr miodu na język,
szósta godzina kłamie..
dwa
trzy
jeden
jeden nic pozatym
i nic wiecej
sam bohater i sam święty..

niech wasze mózgi wirują i kręcą się jak landrynka na moim języku...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 16 lutego 2005 13:42:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 21 stycznia 2005 20:57:59
Posty: 1742
Skąd: Stettin Hockendorf
http://marek.sytes.net/~misza/obraz_333.jpg

http://marek.sytes.net/~misza/obraz_331.jpg

takie tam starocie moje


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 16 lutego 2005 13:47:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 21502
no, no... Fajne, klimatyczne...

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 16 lutego 2005 13:50:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 21 stycznia 2005 20:57:59
Posty: 1742
Skąd: Stettin Hockendorf
...dziekej-potem wrzuce jeszcze conieco..


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 16 lutego 2005 14:20:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 03 lutego 2005 12:03:30
Posty: 25
Skąd: Szczecin
deptak maluje ladnie, zwlaszcza lubie jego grafiki- nie bede się rozpisywal no bo zainteresowany me opinie zna =) pozdrawiam, dobrego dnia!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 16 lutego 2005 14:26:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 03 lutego 2005 12:03:30
Posty: 25
Skąd: Szczecin
'WIAĆ'

KOSMYKI SŁOŃCA WARKOCZE UŚMIECHY UTOPIA
PIERWSZE WIOSNY OGNISKA

LETNIE PIEKOTY SPÓŹNIONE ZACHODY
I NOCNY REJS I GWIEŹDZISTA WALIZKA

ZMARTWIONE LIŚCIE PEŁNIE KOLORU
I DROGI Z DESZCZU PROSTO POD RYNNE

MROŹNE WIECZORY NOCNE ROZMOWY
DO KOŃCA NIGDY NIE ROZMÓWIONE

TY WIESZ ŻE TO TEŻ TWÓJ
TY WIESZ ŻE TO TEŻ TWÓJ ŚWIAT
JA WIEM ŻE MUSZĘ
JA WIEM ŻĘ TRZEBA MI STĄD WIAĆ

ŁAGODNY WIATR...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 17 lutego 2005 19:13:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 22 stycznia 2005 12:59:25
Posty: 34
Skąd: Białystok & Łomża
Jesteś moim słńcem gdy błądzę pośród cienia
Jesteś moim domem gdy szukam schronienia
Jesteś mą radością gdy tryskam humorem
Jesteś pocieszeniem gdy mnie dręczą zmory
Jesteś tą jedyną chcę z Tobą iść przez życie
Jesteś tą z którą stanę na świata szczycie

To Ciebie kocham z Tobą chcę być zawsze
Gdy zamykam oczy i tak na Ciebie patrzę
W mym sercu masz na zawsze bezpieczne schronienie
A gdy cię w nim zabraknie niech stanie się kamieniem
Krótkie lecz wyrażne są dziś moje słowa
Miłość nasza już stara lecz ty ciągle nowa
Z każdym dniem wspólnym dajesz cząstkę Siebie
A ja nie potrafię istnieć bez Ciebie

uRo
Kiedyś napisałem to mojej dziewcznie...

_________________
Ty też tam byłeś!

..†..†..†..

Ty też gwóźdź wbiłeś!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 17 lutego 2005 21:08:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 21502
ładne bardzo, mam nadzieję, że doceniła:)

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 17 lutego 2005 21:12:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 21502
Na dobre i na złe
Albo na samo złe
Ja będę zawsze tu
W zasięgu Twego wzroku
W zasięgu Twoich rąk
W zasięgu Twoich oczu
W zasięgu Twoich rąk
W zasięgu Twoich oczu

I choćby w oczy wiatr
I choćby cisza w twarz
Brak nowych wiadomości
Słuchawka odłożona
To będzie po co wstać
Kiedy się zdarzy upaść
I czego chwycić się
Kiedy się zdarzy tonąć

I choćby czasem strach
W sercu kawałkiem szkła
I choćby kilka słów
Co w gardle rosną słono
To będzie po co wstać
Kiedy się zdarzy upaść
I czego chwycić się
Kiedy się zdarzy tonąć

Czerwiec – październik 2004

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1107 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 74  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group