Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest czw, 14 grudnia 2017 21:56:14

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 72 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5
Autor Wiadomość
PostWysłany: czw, 11 lutego 2016 21:10:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 14:36:56
Posty: 6773
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
arasek pisze:
Np: rezerwaty zostawiać samym sobie, a resztę ciąć i robala zwalczać?

Tak się robi - skutek jest taki sam. W obu przypadkach gradacja kończy się w podobnym czasie i z podobnymi ubytkami w drzewostanie. Tak wynika z obserwacji w Polsce, Czechach czy Niemczech. W praktyce, żeby zwalczyć skutecznie kornika, trzeba wyciąć prawie cały "zainfekowany" obszar (jakieś szacunki są chyba mówiące o 85%).
Oczywiście, dysponujemy środkami, które by zrobiły to szybciej. Dzięki temu, co leśnicy robili zwłaszcza w latach 60 i 70, dziś połowa jezior w dorzeczu Odry jest skażona środkami owadobójczymi. W dorzeczu Wisły jest nieco lepiej. Szczególnie wyraźne jest to w jeziorach śródleśnych, które do najbliższych pól mają na tyle daleko, że widać, że to nie rolnictwo jest za to odpowiedzialne. Gradacje korników są też wynikiem pomysłów leśników, żeby sadzić świerki tam, gdzie mają się z natury słabo (np. w Puszczy Białowieskiej) albo żeby sadzić odmiany nizinne w górach. Słynna katastrofa z końca lat osiemdziesiątych w Górach Izerskich, kiedy kwaśne deszcze wypaliły setki hektarów, wzięła się m.in. z takich pomysłów leśników kilkadziesiąt lat wcześniej.

_________________
Poranek jest dziwnym zjawiskiem, nie rozumiem go


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 12 lutego 2016 11:05:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 18:29:55
Posty: 3496
Skąd: Warszawa
Temat ciekawy, a mi brak wiedzy, żeby wchodzić w polemikę, ale z punktu widzenia niezależnego obserwatora drzewostanu w Tatrach po polskiej i słowackiej stronie (czy też, mówiąc precyzyjniej, po północnej i południowej stronie grani), sytuacja (skala zniszczeń i - na ile wiarygodne były informacje, do których dotarłem - pochodzenie problemu) w jednym i drugim miejscu była nieporównywalna, nie wiem więc, na ile rzeczywiście można porównać skuteczność zastosowanych metod radzenia sobie z problemem. Być może trafiam kulą w płot, ale mam wrażenie, że to jak porównać łazienkę, w której wylała pralka podczas prania z drugą, w której przewrócił się kubeczek z wodą. W tej pierwszej zastosowano pompy, w drugiej poczekano aż wyschnie i efekt był ten sam.

_________________
My shadow is always with me. Sometimes ahead... sometimes behind. Sometimes to the left... sometimes to the right. Except on cloudy days... or at night.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 12 lutego 2016 11:48:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 14:36:56
Posty: 6773
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
Bogus pisze:
Temat ciekawy, a mi brak wiedzy, żeby wchodzić w polemikę, ale z punktu widzenia niezależnego obserwatora drzewostanu w Tatrach po polskiej i słowackiej stronie (czy też, mówiąc precyzyjniej, po północnej i południowej stronie grani), sytuacja (skala zniszczeń i - na ile wiarygodne były informacje, do których dotarłem - pochodzenie problemu) w jednym i drugim miejscu była nieporównywalna, nie wiem więc, na ile rzeczywiście można porównać skuteczność zastosowanych metod radzenia sobie z problemem. Być może trafiam kulą w płot, ale mam wrażenie, że to jak porównać łazienkę, w której wylała pralka podczas prania z drugą, w której przewrócił się kubeczek z wodą. W tej pierwszej zastosowano pompy, w drugiej poczekano aż wyschnie i efekt był ten sam.

W południowej części doszedł huragan. W ogóle tatrzański temat jest mocno złożony, chociażby dlatego, że tam też skład regli był mocno zmodyfikowany przez leśników. W dużej mierze reliktowość limb i modrzewi oraz ekspansja świerka, o których się mówiło dość długo (nawet na polskim przy okazji jakiegoś wiersza młodopolskiego), to nie żadna reliktowość i nie żadna ekspansja, tylko efekt wyrębów i nasadzeń.

Natomiast porównania, jak pisałem, pochodzą z różnych regionów, także nizinnych. Co ciekawe, w Puszczy Białowieskiej miejsca, w których rozpoczynają się gradacje kornika to zwykle nie rezerwaty, z których rozchodziłby się na lasy gospodarcze, a odwrotnie. Natomiast warto pamiętać, że świerki mają dość skuteczne sposoby obrony przed kornikiem, pod warunkiem, że są w dobrej kondycji. Świerki w Puszczy Białowieskiej mają małą szansę na dobrą kondycję, bo to rejon na skraju jego głównego zasięgu (z jednej strony Polski jest populacja "alpejska", z drugiej "tajgowa", a środkowa Polska zawsze miała małe zaświerczenie. Gdyby nie leśnicy, świerk na Pomorzu czy dużej połaci Mazowsza albo Wielkopolski byłby takim samym ewenementem jak daglezja. Ponadto, budowa zbiornika w Siemianówce zdrenowała trochę puszczę, więc dla tak płytkokorzennego gatunku zrobiło się gorzej. Po trzecie, ocieplenie klimatu też świerkowi w tym regionie nie służy.


arasek pisze:
Można przecież to jeszcze rozszerzyć (np: nie martwmy się że złoża węgla się wyczerpują, za jakieś 430 milionów lat po kolejnym karbonie pojawią się kolejne) i dalej zgodnie z zasadą kopernikańską.

Różnica jest taka, że za 430 mln lat ludzkości może nie być, a jeśli będzie, to przez ten czas będzie musiała się obyć bez węgla w ogóle. Tymczasem nawet gdyby cały dany las zniknął, to do czasu jego odrośnięcia zawsze mamy jakiś inny las obok.

arasek pisze:
Ale wiadomo, że gdyby kornik miał zeżreć całą puszczę,


O to o tyle trudno, że kornik je tylko świerki. Inne gatunki drzew jedzą inne stworki. Świerk ma duży udział w Puszczy Augustowskiej, ale w Białowieskiej jest tylko domieszką. No i w części rezerwatowej zżera od prawie stu lat, a i tak to tam są głównie świerki o wymiarach pomnikowych, a w części pryskanej, wycinanej itd. jest ich mniej. Niekoniecznie dlatego, ze kornik je zeżarł - leśnicy je uratowali od tego losu... ścinając :twisted: . Zrozumiałe, że w lesie plantacyjnym, inaczej patrzy się na wycięcie drzewa niż w rezerwacie. Pytanie tylko, czy zważywszy na to, ile jest w Polsce lasów gospodarczych - poczynając od Borów Dolnośląskich, na Puszczy Augustowskiej kończąc, czy akurat w Puszczy Białowieskiej wersja plantacyjna jest najlepszym wyborem.

PS. https://pl.wikipedia.org/wiki/Po%C5%BCa ... %281988%29

_________________
Poranek jest dziwnym zjawiskiem, nie rozumiem go


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 12 lutego 2016 11:50:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 22 czerwca 2013 11:27:05
Posty: 1099
Skąd: z lasu
wuka pisze:
Muzzy'84 pisze:
Podobnie jak ja myślą : mój ojciec i starszy brat,którzy są leśnikami

..ooooooo..ekstra! Fajne zajęcie.


No pewnie, że fajne zajęcie. Mój przyjaciel IGOR kiedyś, dawno, dawno temu mi powiedział, że też swego czasu chciał być leśnikiem. Lubił lasy i przyrodę. Dużo jeździł po lesie, zbierał grzyby etc. Ba, chciał mieszkać w leśniczówce w lesie. Relacjonował mi swoje wypady po lesie pod grudziądzkich lasach i nie tylko. Jak jeszcze żył.. .
Odnośnie lasów trzeba cos zrobić by puszcza nie zgininęłą śmiercią naturalną. Dobry temat na forum. Można pisać i długo polemizować czy jest się za wycinką czy przeciw. To tyle w tym temacie.
:)

_________________
,,Tak dużo, tak mocno
Nie pytaj już
Nie pytaj
Tak dużo, tak mocno ''


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 05 lipca 2017 22:07:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 12748
Skąd: Poznań
No a teraz awantura o Białowieską. I chyba też z udziałem kornika.
Leśnicy jacyś się wypowiadali i nawet sensownie - że raban niepotrzebny, bo cięcia są takie jakie były w ubiegłych latach.... No ale z drugiej strony minister Szyszko też się wypowiadał w podobnym tonie, a jakoś instynktownie nie budzi u mnie zaufania :?

_________________
w sumie fajnie byłoby uratować jakiegoś przystojniaka


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 07 lipca 2017 07:48:27 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 11:17:46
Posty: 4772
Skąd: Biadacz
arasek pisze:
No ale z drugiej strony minister Szyszko też się wypowiadał w podobnym tonie, a jakoś instynktownie nie budzi u mnie zaufania :?

Ale dlaczego ? Bo profesor ? Bez przesady - zdarzają się sensowni naukowcy... choćby taki Panek :twisted:

Mnie najbardziej bawi to jak w tych samych mediach czytam, że leśnicy wykarczowali świerki zarażone kornikiem w moich kochanych Górach Opawskich i to dobrze, bo już z tym była tragedia i że straszny Szyszko wycina świerki w Puszczy Białowieskiej (kontekst jest taki jakby ta puszcza to był rezerwat ludzką ręką nie tknięty) i to źle, bo niszczy przyrodę i jedyny taki naturalny las w europie...

BTW: w Opawskich bardzo fajnie, że trochę tego usychającego świerka wycięli - pojawiły się fajne widoki i panoramy... W ogóle to Jestem za możliwością wycinania drzew w miejscach turystycznych, bo irytują mnie zarośnięte samosiejkami hale i schroniska - najlepszym przykładem jest Hala Rysianka...

i jeszcze taka myśl natury ogólnej... może nawet pytanie do panka gdyby zechciał odpowiedzieć...

Dlaczego tezy z tekstu panka o kornikach i lasach nie przłożyć bezpośrednio na walkę z globalnym ociepleniem ?
Ja jestem właśnie takiego zdania... ludzie nie mają tak znaczącego wpływu na przyrodę i planetę jak im się wydaje, a już na pewno natura sobie poradzi.

pozdro...
KoT


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 07 lipca 2017 09:40:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 14:36:56
Posty: 6773
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
KoT pisze:
na walkę z globalnym ociepleniem ?
[...] już na pewno natura sobie poradzi.

Ponieważ obszary silnie chronione w Polsce to koło 1% powierzchni, a to drugie to, jak sama nazwa wskazuje, sprawa globalna. Na luksus puszczenia na żywioł nawet kilku procent powierzchni możemy sobie pozwolić. W przypadku lasów zostanie jeszcze ponad ćwierć powierzchni Polski, gdzie decydował będzie nie żywioł, a gospodarowanie.

KoT pisze:
panka gdyby zechciał odpowiedzieć...

Ze względów, które zdaje się znasz, powinienem zachowywać powściągliwość. To w końcu kwestie resortowe. I tak lawirowanie między prezentowaniem stanowiska naukowców w moich tekstach popularyzatorskich a obowiązkami służbowymi nie jest łatwe.

_________________
Poranek jest dziwnym zjawiskiem, nie rozumiem go


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 09 lipca 2017 08:52:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 14:36:56
Posty: 6773
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
Tymczasem Unesco na swojej liście dziedzictwa obszar „Pierwotne Lasy Bukowe Karpat i innych regionów Europy” początkowo obejmujący kawałek puszczy karpackiej na Ukrainie rozszerzyło o fragmenty lasów w Albanii, Austrii, Belgii, Bułgarii, Chorwacji, Niemczech, Włoszech, Rumunii, Słowacji, Słowenii, Hiszpanii i Ukrainy. Jak widać, o akces do pierwotnych lasów karpackich postarała się Belgia czy Albania. A pewne państwo karpackie widocznie nie ma w swoim mniemaniu żadnych wartościowych buczyn...

_________________
Poranek jest dziwnym zjawiskiem, nie rozumiem go


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 28 listopada 2017 19:07:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 12748
Skąd: Poznań
Szykuje się kolejna awantura w Europie:

Niemiecki sąd odrzucił właśnie wniosek ekologów, chcących zakazania wycinki aż 90 procent powierzchni liczącego sobie 12 tysięcy lat lasu Hambach w Nadrenii Północnej-Westfalii, który jest domem dla 142 gatunków, w tym zagrożonych. Tysiące drzew może być więc wyciętych na rzecz ekspansji jednej z największych w Europie kopalni węgla brunatnego.

Sądzę, że Niemcom grożą surowe kary finansowe. :twisted:

_________________
w sumie fajnie byłoby uratować jakiegoś przystojniaka


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 30 listopada 2017 13:11:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 14:36:56
Posty: 6773
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
arasek pisze:
Sądzę, że Niemcom grożą surowe kary finansowe

Nie wiem, bo nie jestem prawnikiem, ale mam wrażenie, że jednak nie.

Instytucje europejskie raczej nakładają kary w takich przypadkach, gdy złamane jest prawo. Nie znam niemieckiego prawa, ale pewnie ten niemiecki sąd zna. Co do prawa unijnego, to nawet najcenniejszy przyrodniczo obiekt nie jest w zainteresowaniu KE i TSUE, dopóki nie jest w sieci Natura2000. W pobliżu kopalni Hambach znajduje się Specjalny Obszar Ochrony Siedlisk Lindenberger Wald, ale nie leży on na gruntach kopalni RWE. Las należący do kopalni nie jest objęty ochroną obszarową, więc protesty trwające w jego obronie od paru lat mają moc prawną podobną do obrońców takiej czy innej secesyjnej kamienicy, która nie jest w rejestrze zabytków.

Przykładem, gdy trybunał kieruje się literą prawa być może zbyt ściśle w takich kwestiach jest sprawa C-281/16. Dotyczy to sytuacji, gdy Holandia uznała, że chce zmniejszyć kawałek jednego obszaru Natura2000, o fragment który nie przedstawia zbyt dużej wartości przyrodniczej, choć początkowo planowano jego renaturyzację. Komisja Europejska przychyliła się do argumentacji. Kruczek w tym, że Holandia powołała się na względy polityczno-społeczno-budżetowe, a KE uznała, że włączenie przedmiotowego fragmentu do obszaru chronionego było błędem naukowym. TSUE zawyrokował, że to jednak nie błąd naukowy, bo teren się nie zmienił i planowana renaturyzacja z naukowego punktu widzenia jest możliwa, a Holandia sama przyznała się, że chce zmienić status z przyczyn nienaukowych.

_________________
Poranek jest dziwnym zjawiskiem, nie rozumiem go


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 08 grudnia 2017 08:41:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 14:36:56
Posty: 6773
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
Jak już przy odkrywkowych kopalniach węgla jesteśmy, to pewnie co niektórzy wiedzą, że dzięki takim paru kopalniom koło Konina od kilku lat na kilkudziesięciu kilometrach regularnie wysycha Noteć. Właśnie powstał program naprawczy szacowany na 130 mln zł. Przy obliczaniu kosztów energii węglowej takie coś też powinno być doliczone.
Aha, gdyby ktoś się obawiał, że wzrośnie cena prądu, żeby to pokryć, to nie musi się obawiać. To nie kopalnia i elektrownia za to zapłaci, tylko każdy podatnik.

_________________
Poranek jest dziwnym zjawiskiem, nie rozumiem go


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 14 grudnia 2017 18:16:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 12748
Skąd: Poznań
Jezioro Powidzkie też dostaje w kość przez to. Brzegi w niektórych miejscach posunęły się o 5-6 metrów, na jeziorze pojawiła się nowa wyspa...
Ja tam czekam z utęsknieniem na pierwszą polską elektrownię atomową. :twisted:

_________________
w sumie fajnie byłoby uratować jakiegoś przystojniaka


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 72 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group