Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest czw, 14 grudnia 2017 21:32:31

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9174 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 607, 608, 609, 610, 611, 612  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: sob, 20 maja 2017 16:02:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 20014
Przypomniałem sobie "Błędy" Małeckiego. To jednak bardzo dobre jest.

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 21 maja 2017 07:32:00 

Rejestracja:
wt, 14 czerwca 2016 10:22:17
Posty: 11
Teraz czytam książkę "Franciszek dla mężczyzn " Markusa Hofera. Książka przedstawiająca świętego Franciszka w kontekście jego przeżywania męskości, podejmowania życiowych wyzwań, ryzyka w pójściu za głosem powołania.

Wysłane z mojego C1905 przy użyciu Tapatalka


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 27 maja 2017 17:45:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 22 czerwca 2013 11:27:05
Posty: 1099
Skąd: z lasu

STEPHEN KING jako RICHARD BUCHMANN ,,Regulatorzy''

IRENA ROWECKA MIELCZARSKA ,,Ojciec. Wspomnienia córki gen. Stefana Grota Roweckiego '', wyd czytelnik, Warszawa 1985r.




_________________
,,Tak dużo, tak mocno
Nie pytaj już
Nie pytaj
Tak dużo, tak mocno ''


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 29 maja 2017 22:12:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 12748
Skąd: Poznań
Białoszewski "Proza stojąca, proza lecąca"

_________________
w sumie fajnie byłoby uratować jakiegoś przystojniaka


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 29 maja 2017 22:51:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 20014
Poe - "Wybór opowiadań" ze Świata Książki. Szerszy przekrój tematyczny, niż dla mnie klasyczne "Opowieści niesamowite", sam nie wiem, czy to zmierzenie się z pierwszą gotycką lekturą z dzieciństwa było dla niej zwycięskie, chyba nie (z całym szacunkiem).

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 03 czerwca 2017 17:24:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 22 czerwca 2013 11:27:05
Posty: 1099
Skąd: z lasu

SŁAWOMOR M. NOWINOWSKI, PAWEŁ SPODENKIEWICZ, TOMASZ TOBOREK
,, Tadeusz Wyrwa - partyzant z natury'', wyd IPN, Łódź 2007 r.


ZYGMUNT PRUGAR KETLING ,,Generał Bronisław Prugar Ketling. Wspomnienia syna'', wyd Rytm, Warszawa 2006 r.




_________________
,,Tak dużo, tak mocno
Nie pytaj już
Nie pytaj
Tak dużo, tak mocno ''


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 04 czerwca 2017 13:49:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20067
W ostatnim czasie czytałem trochę książek.

Oriana Fallaci - List do nienarodzonego dziecka. Jest to książka totalna. Jedna chyba z najlepszych, jakie w ogóle czytałem i póki co bardzo silny kandydat do książki roku we wiadomym wątku. Właściwie to nadal nie wiem, co mogę tu napisać... Jest to rzecz o porażającej sile, pełna PRAWDY, ale nie takiej, że autorka "pisze prawdę" (ojej, czasem niektóre wynurzenia paraideologiczne są takie, że by się najchętniej wyrwało stronę, jedną z drugą!), ale prawdy emocjonalnej, która jest tak silna i tak autentyczna, że wszystkie irytujące fragmenty, wszystkie wątpliwej natury rozważania, wszystkie uproszczenia czy stereotypy w przedstawieniu tego czy owego - to wszystko staje się kompletnie nieistotne wobec tej prawdy. W każdym razie dla mnie wszystkie ewentualne zarzuty kapitulują i ****** :!:
Ha, i jeszcze na końcu ten proces... der Prozess wręcz!

Kurt Vonnegut - Rzeźnia numer pięć - o tym akurat trochę pisałem. Bardzo mi się podobało i w pełni doceniam narracyjną rewolucyjność, choć, jak zaznaczałem, emocjonalne oddalenie od wszystkiego nie jest tym, co sprawia, że najlepiej mi się czytało. Skądinąd jednak świetnie się czytało, bo jest wyśmienicie napisane ;-) Ocena *****, wątpliwości brak.

Philip K. Dick - Przypomnimy to panu hurtowo - jest to zbiór bardzo wielu wczesnych opowiadań Dicka, które w dodatku uadował w dość zabójczym tempie, taki okres rozwijającej się kariery... już krótki wstęp ostrzega, że nie są to koniecznie same wybitne dzieła, no i chyba nie są. Przeczytałem ich mniejszą część, bo nie umiem czytać opowiadań seryjnie, i będę sobie czasem czytał dalej (mają bardzo dobrą długość do metra!). Są tam rzeczy niezywkle interesujące a niektóre inne jakieś takie... niedokończone i jakby nie wiem o czym. Ale przebłyski geniuszu na pewno są też. Oceny na razie nie wystawiam, ale najbardziej podobało mi się opowiadanie "Ekipa dostosowawcza".

Ursula Le Guin - Urodziny świata - też opowiadania (ale znacznie dłuższe i mniej) i tu z kolei przeczytałem prawie wszystkie, oprócz jednego, które właściwie jest minipowieścią (100 stron). Wspólną tematyką większości z nich są kwestie małżeńskie, jak to zwykle u Ursuli w ujęciu niemal czysto etnograficznym, czyli: jak w różnych cywilizacjach, które całkowicie utraciły ze sobą kontakt,zostały rozwiązane kulturowo kwestie damsko-męskie, szczególnie małżeńskie. Mnóstwo niezwykłych pomysłów, a w nie wplecione losy konkretnych bohaterów, którzy w tych okolicznościach (z punktu widzenia czytelników-Ziemian nieraz bardzo egzotycznych!) lepiej lub gorzej się odnajdują. Jak to u mnie z Ursulą... nie jest to czołówka jej twórczości, za to zasadniczo jest to czołówka twórczości jakiejkolwiek... Jest tu opowiadanie "Samotność", które było ongiś moim pierwszym zetknięcie z moją ulubioną autorką. Niełatwe w czytaniu, pod każdym względem nieoczywiste, ale jakże fascynujące. Najlepszy chyba jednak opowiadanie tytułowe, skądinąd jedyne niepowiązane (jak się zdaje) ze światem Hain. Ocena? Jako zbiór silne ****.

Oto Pavel - Śmierć pięknych saren - no i jakoś nie udało się... Wziąłem się za czytanie (dość dawno już) w ramach kryzysu pt. że nic mi się nie podoba, i miało się spodobać. Nie mówię, że nie, ale jakoś... nie wciągnęło. I chyba po stu stronach odłożyłem.

Szczepan Twardoch - Król - na to sobie ostrzyłem zęby i to niezależnie od zarzutów Peta w tym poście. Prawdę mówiąc, wcale mnie nie odstraszało ani to, że opisują przyrodzenia i piersi, ani że gangsterzy walą kokę, ani że ćwiartują ciała. Myślałem, że mi się będzie podobało. I cóż. Jestem w trakcie. Właśnie rozważam opcję półka. Czyta się zasadniczo świetnie, w sensie języka, płynności lektury i w ogóle. Ale jakoś nie mogę się pozbyć wrażenia niesmaku. Wcale nie z powodu tych penisów i koki. Tylko ten główny bohater mnie jakoś odstręcza. Bo że źli ludzie są źli, i że można to opisać bardzo dosłownie i soczyście, to dla mnie okej. Za to główny bohater i jego wybory, jego skrywano-ujawnione pragnienia i jakieś dziwne jakby usprawiedliwianie ich... jakoś nie mogę przebrnąć. Nie wiem, czy znowu po tych 100+ stronach nie skapituluję (to się chyba zaczyna robić moja metoda czytelnicza ;-)).

Jerzy Bralczyk i Michał Ogórek - Na drugie Stanisław, nowa księga imion - jest to pozycja, która u nas zasadniczo leży od tygodni w kiblu. Jako taka się sprawdza, przy czym mógłby to być komplement, ale chyba nie jest. Książka sprawia na mnie wrażenie totalnej wydmuszki, jest efektowna, ładnie wydana, prosto i zarazem pomysłowo skonstruowana, dobrze napisana, ale niestety kompletnie o niczym. Panowie zajmują się wymienianiem, jak to dużo znają osób noszących poszczególne imiona, niby coś tam próbują uogólniać i ja rozumiem, że to jest z przymrużeniem oka i bez pretensji, ale ... bez pretensji do głębszych znaczeń to faktycznie jest, ale nie bez pretensji do pokazania, jacy to z nas erudyci. I jakoś mnie to nie przekonuje. Nie przeczytałem całej, jak sądzę, bo otwieram na chybił-trafił, ale ocenowo bym się skłaniał ku **

Może o czymś zapomniałem, ale niech tyle na razie starczy.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 09 czerwca 2017 18:48:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 22 czerwca 2013 11:27:05
Posty: 1099
Skąd: z lasu

Przeczytałem:

ZDZISŁAW CHRZĄSTOWSKI ,,Górne i durne/Na Murmań'', wyd LTW, Łomianki 2014.

Jestem w trakcie czytania
ZDZISŁAW CHRZĄSTOWSKI,, Legenda murmańska'', wyd LTW, Łomianki 2014.


_________________
,,Tak dużo, tak mocno
Nie pytaj już
Nie pytaj
Tak dużo, tak mocno ''


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 16 czerwca 2017 18:09:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 22 czerwca 2013 11:27:05
Posty: 1099
Skąd: z lasu

,,Wspomnienia generała Czesława Jarnuszkiewicza'', pod red Cypriana Wilamowskiego, wyd. Editions Spotkania, 1996 r.

OLEG ZAKIROV ,,Obcy element'', wyd. Rebis, Poznań 2010 r.






_________________
,,Tak dużo, tak mocno
Nie pytaj już
Nie pytaj
Tak dużo, tak mocno ''


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 21 czerwca 2017 19:24:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 19:20:04
Posty: 13341
Skąd: nieruchome Piaski
Sięgnąłem po "Nienawiść" Stanisława Srokowskiego. Muszę wprowadzić ograniczenie co do liczby czytanych opowiadań i pory ich lektury.

_________________
Go where you think you want to go
Do everything you were sent here for
Fire at will if you hear that call
Touch your hand to the wall at night


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 18 lipca 2017 07:12:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 24113
Czytam Szwejka, pierwszy raz. Jestem na początku trzeciego tomu i mogę powiedzieć, że od dawna jest dla mnie jasne, że to książka o tyle zabawna, co ponura...

Ale odkryłem w niej też - jako mieszkaniec Galicji - coś ciekawego. Uświadomiłem sobie ile tu w języku wiejskim, potocznym pozostawało z austriackiej armii! Chodzi o słowa, które dziś praktycznie już zanikają, ale pamiętam je jeszcze z podstawówki. Na przykład kolega, który dużo czasu spędzał z dziadkiem używał dziwnego "krucyhimmel" jako przekleństwa, albo też znałem czasownik "forykować", którego znaczenie było bliskie temu ze Szwejka.

Brali tych biedaków naszych pradziadków na lata do ck wojska i ślady pozostały. I potem ktoś jeszcze w latach siedemdziesiątych potrafił powiedzieć do krowy "kurwo siódmoregimencka" :) .


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 18 lipca 2017 08:15:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 2762
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
antiwitek pisze:
Brali tych biedaków naszych pradziadków na lata do ck wojska i ślady pozostały. I potem ktoś jeszcze w latach siedemdziesiątych potrafił powiedzieć do krowy "kurwo siódmoregimencka"


:brawa: :brawa:

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

"If you say why not bomb [Soviets] tomorrow, I say, why not today. If you say today at five o’clock, I say why not one o’clock?" John Von Neumann


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 30 lipca 2017 17:54:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 22 czerwca 2013 11:27:05
Posty: 1099
Skąd: z lasu


Ostatnio przeczytałem:

1.DARIUSZ IWANECZKO ,,Przypadek czy przeznaczenie. Kazimierz kostecki - kostek- 1917-1998''. wyd IPN, Rzeszów 2013 r.
2. KRZYSZTOF SZWAGRZYK ,,Portret malowany historią. Dzieje rodziny Komorowskich'' , wyd IPN, Wrocław 2008 r.
3. KAZIMIERZ ZAKRZEWSKI ,,Bizancjum w Średniowieczu'', wyd Uniwersitas, Kraków 2014
4. WACŁAW NOWICKI ,,Żywe Echa'', wyd Antyk Marcin Dybowski , Komorów 1993 r.
5. CEZARY CHLEBOWSKI ,,Odłamki granatu'', wyd Pax, Warszawa 1969 r.
6. GEORGE ORWELL,,1984''

Obecnie czytam:
HENRYK TOMZA ,,Dziennik legionisty 1914-1915'', wyd Mówią wieki, Warszawa 2008 r.

_________________
,,Tak dużo, tak mocno
Nie pytaj już
Nie pytaj
Tak dużo, tak mocno ''


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 06 sierpnia 2017 15:05:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 22 czerwca 2013 11:27:05
Posty: 1099
Skąd: z lasu
Wczoraj przeczytałem:
ANDRZEJ KUNACHOWICZ ,,Trzy wojny w siodle'', wyd. Historyczna, Warszawa 2011 r.

Dzisiaj czytam :
JÓZEF JAKLICZ ,,A więc wojna'', wyd. Bellona, Warszawa 2017 r.







_________________
,,Tak dużo, tak mocno
Nie pytaj już
Nie pytaj
Tak dużo, tak mocno ''


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 08 sierpnia 2017 14:53:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 17:14:16
Posty: 5687
Dwie świetne rzeczy -
Haruki Murakami: Bezbarwny Tsukuru Tazaki i lata jego pielgrzymstwa (straszny tytuł nieadekwatny do treści)
i Andrzej Stasiuk: Dojczland (treść w harmonii z tytułem)


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9174 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 607, 608, 609, 610, 611, 612  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Powsinoga i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group