Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest śr, 15 sierpnia 2018 21:08:24

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9257 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 605, 606, 607, 608, 609, 610, 611 ... 618  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: pn, 13 lutego 2017 17:27:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 22 czerwca 2013 12:27:05
Posty: 1394
Skąd: z lasu
MAREK GAŁĘZOWSKI ,,Od niepodległości do niepodległości 1918-1989 '', wydawnictwo IPN 2011 r.

_________________
,,Tak dużo, tak mocno
Nie pytaj już
Nie pytaj
Tak dużo, tak mocno ''


Ostatnio zmieniony ndz, 05 marca 2017 09:56:31 przez Muzzy'84, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 16 lutego 2017 19:48:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 22 czerwca 2013 12:27:05
Posty: 1394
Skąd: z lasu
TOMASZ STRZEMBOSZ ,,Rzeczpospolita Podziemna''

_________________
,,Tak dużo, tak mocno
Nie pytaj już
Nie pytaj
Tak dużo, tak mocno ''


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 19 lutego 2017 19:07:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 22 czerwca 2013 12:27:05
Posty: 1394
Skąd: z lasu
Od wczoraj czytam to:

Obrazek

_________________
,,Tak dużo, tak mocno
Nie pytaj już
Nie pytaj
Tak dużo, tak mocno ''


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 23 lutego 2017 09:12:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 15:46:47
Posty: 18854
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Urlop był ostatnio grany, więc zgodnie z tradycją nadrabiałem zaległości czytelnicze. Udało mi się przerobić "Króla" Twardocha i "Legion" Cherezińskiej.

W obu przypadkach był to mój pierwszy kontakt z pisarzami, o których, z tego co mi wiadomo, głośno ostatnio na rodzimym podwórku.

"Król" mnie poruszył, ale i zirytował. Poruszył dlatego, że ciekawie pokazuje motyw winy, pokuty i odpowiedzialności za podejmowane decyzje, a przede wszystkim drogę, którą przebywa narrator, który odkrywa prawdę o sobie samym. Niestety to wszystko utopione po szyję w komercyjnym sosie, który jest w ostatnich latach powszechną plagą literatury, a którego osobiście szczerze nienawidzę. W czym rzecz? Otóż opis głównych bohaterów byłby wg autora niekompletny, gdyby nie wspomniano jak prezentują się ich genitalia. I tak: główny bohater ma penisa wąskiego ale raczej długiego, jego opiekun ma potężną pytę, główny gangster zaś ma kuśkę może krótką, ale za to takiego kalibru, iż okoliczne dziwki narzekają na to, że sztucznie im nią przebiegi zawyża. Aha! Wszystkie kobiety pojawiające się w powieści mają dokładnie opisane piersi (czasami nawet po dwa raz), że duże, albo płaskie, ze sporymi sutkami, albo wręcz przeciwnie. Do tego dochodzi oczywiście seks, przemoc i narkotyki (a jakże). Ten pierwszy musi być oczywiście wyuzdany i perwersyjny (pedofilia, sado-maso, pederastia, gwałty etc), a ta druga koniecznie groteskowo naturalistyczna i ekstremalnie brutalna (zażynanie i spuszczanie krwi żywcem z ofiary, ćwiartowanie zwłok, odcinanie genitaliów etc). A! No i jeszcze dragi! Otóż okazuje się, że warszawscy, przedwojenni gangsterzy walą kokę w takich ilościach, że bez problemu zawstydzili by całe Holywood i kadrę menadżerską wyższego stopnia z Mordoru razem wziętych. No i tak to jest z tym Twardochem. Dam temu królu tyle: * * *. I niech się cieszy, ze dobrnął do trzech gwiazdek, bo gdyby nie końcówka, która chwyciła mnie za gardło, to były by dwie i pół.

"Legion" to zupełnie inna beczka, choć czasy podobne. Książka była reklamowana jako historia "Brygady Świętokrzyskiej", co jest prawdą, ale tylko częściowo, ponieważ w rzeczywistości otrzymujemy znacznie szerszy rys historyczny obejmujący okres od pierwszych dni II wojny światowej, aż do jej zakończenia. Poznajemy nie tylko środowisko narodowców powołujących Związek Jaszczurczy, a następnie NSZ, ale także socjalistów i komunistów, którzy organizowali później AL. W tle oczywiście polityka (zarówno ta wielka, jak i mniejsza, lokalna). Ogrom materiału historycznego, przez który musiała przebrnąć autorka robi wrażenie. Powieść czyta się momentami jak fabularyzowany dokument, ale nie cierpi na tym dramaturgia, ponieważ proporcje pomiędzy tłem historycznym i akcją są elegancko zbalansowane. Kawał fajniej książki. Dam * * * * z tendencją zwyżkującą.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 23 lutego 2017 10:40:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 14:02:17
Posty: 4801
Skąd: Skąd:
Obie książki od dawna u mnie w kolejce, Legion od bardziej dawna, ale do Króla mnie zniechęciłeś, bo niechęć do parcia ku nowoczesności mam tę samą.
EDIT
Twardoch na fejsie napisał coś, co postanowiłam tu wrzucić à propos i nie à propos, bo Maraiego kocham całym sercem i gdzie mu (Twardochu) tam (na szczęście i on to wie), więc ku chwale M i trochę à apropos.
Cytat:
28 lat temu odebrał sobie życie Sándor Márai, pisarz, z którego dzienników ja, chtoniczny, śląski kobold dowiedziałem się jak być pisarzem i dlaczego warto być pisarzem, zarówno w latach sukcesów, jak i w latach klęsk. Kłaniam się dziś nisko jego życiu: jego namiętności, jego obojętności, jego literaturze, jego miłościom i pogardom. Kłaniam się jego spokojowi, jego błędom, jego gniewowi, jego złamanemu sercu, jego cierpieniu i radościom młodości, kłaniam się wreszcie najgłębiej ostatnim stronom "Dziennika" i jego dumnej, samotnej śmierci.
Chtonicznym, śląskim koboldem nazwał mnie w pewnej starej recenzji Łukasz Kowalczyk, co całkiem mi się spodobało. W tejże recenzji autor słusznie zauważył, że nie powinienem się do Máraiego porównywać, bo jego i moje pisanie są z zupełnie innych sfer i w inne strony patrzą - co jest oczywiście prawdą, Márai wierzył, że literatura powinna uwznioślać, ja w żadne uwznioślanie nie wierzę. Od Máraiego nie dowiedziałem się więc co pisać, o czym pisać i jak pisać, a jedynie jaki pisarz może (bo nie powiem "powinien") przybrać stosunek do rzeczywistości, świata i ludzi, słowem: jak być pisarzem, jak żyć jako pisarz. Co funkcjonalnie jest dla mnie nawet ważniejsze, bo co pisać, o czym pisać i jak pisać każdy autor musi dowiedzieć się sam od samego siebie.

_________________
Bez zbroi wychodzić się boję.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 04 marca 2017 11:55:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 17:00:25
Posty: 20257
Jarosław Wróblewski - Gryf
Doctorow - Witajcie w ciężkich czasach
zaczynam Małeckiego - Dżozef

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 04 marca 2017 13:30:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 10:03:24
Posty: 16734
Pet pisze:
I tak:

..dostałem kiedyś "Morfinę" tzn. książkę Twardocha :wink: i mniej więcej z tych powodów po kilkudziesięciu stronach odpuściłem..Odłożyłem i kiedyś może wrócę bo może ta powieść ma jakiś sens jednak.
U mnie Żydówka z Toledo, Lion Feuchtwanger.

_________________
..Ty się tym zajmij..


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 04 marca 2017 23:25:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 17:00:25
Posty: 20257
A! Tu moja recenzja "Gryfa": http://blog-n-roll.pl/pl/frondowe-po%C5%BCegnanie-gryfa
Jeśli ktoś się nie skusi, wspomnę również tu, że autor bardzo lubi rozwijać wątki poboczne, a jednym z takich wątków jest powstańcza historia Józefa "Ziutka" Szczepańskiego.

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 05 marca 2017 00:09:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 22 czerwca 2012 18:32:35
Posty: 436
Pet pisze:
Powieść czyta się momentami jak fabularyzowany dokument, ale nie cierpi na tym dramaturgia


Właśnie ta forma była dla mnie nie do przejścia. Jedyna książka Cherezińskiej, której nie przeczytałem. Za to szczerze polecam jej Turniej cieni - genialna powieść.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 05 marca 2017 09:39:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 22 czerwca 2013 12:27:05
Posty: 1394
Skąd: z lasu

Ostatnio przeczytałem:
ERNEST SZUM ,,Non nobis domine. Działalność Zakonu Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona na pograniczu mazowiecko-rusko-jaćwieskim w XIII wieku '', wyd. Jednooki Kruk 2013.
SŁAWOMIR KOPER ,,Wielcy zdrajcy. Od Piastów do PRL'', wyd. Bellona 2012.
EDMUND EDWARD TARASZKIEWICZ ,,Żelazny''- ,,Trzy pamiętniki'', wyd. IPN 2008 .

A teraz czytam; ,,Osobowe źródło informacji'' pod red FILIPA MUSIAŁA , wyd IPN 2006.

_________________
,,Tak dużo, tak mocno
Nie pytaj już
Nie pytaj
Tak dużo, tak mocno ''


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 10 marca 2017 21:53:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 15:34:22
Posty: 13310
Skąd: Poznań
Roland Kaltenegger "Feldmarszałek Schorner - dowódca ostatniej szansy".
Przestrzegam. Liczyłem na ciekawą biografię Schornera, co siłą rzeczy musiałoby uwzględniać jego narodowosocjalistyczny fanatyzm i brutalność. Książka jest tak jawną hagiografią tego oficera i ledwie zamaskowaną apologią nazizmu, że bierze obrzydzenie. Pierwszy raz chciałem już to rzucić przy 1939 r. gdy zajęcie Czech autor nazwał "rozwiązaniem czeskiego problemu". Dobrnąłem jakoś do końca ale odradzam. Dziwię się, że polski tłumacz podjął się tłumaczenia tego g...

_________________
jestem tu, jestem tam
patrzy na mnie kamera


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 14 marca 2017 00:09:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 17:00:25
Posty: 20257
Małecki - Dżozef (świetna rzecz)
a potem, choć zaczęte wcześniej, powtórkowo... Guy N. Smith - Szatański pierwiosnek. Klasyka znaczy.

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 17 marca 2017 15:53:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 20 października 2008 17:48:09
Posty: 6054
Rafał Gan-Ganowicz - Kondotierzy
zaczyna się tak dobrze jak Sergiusza Piaseckiego Kochanek...

zobaczymy

_________________
J 14,6


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 01 kwietnia 2017 18:09:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 22 czerwca 2013 12:27:05
Posty: 1394
Skąd: z lasu
Powsinoga pisze:
Rafał Gan-Ganowicz - Kondotierzy
zaczyna się tak dobrze jak Sergiusza Piaseckiego Kochanek...

zobaczymy


najważniejsze , że się podobała. Też czytałem. :wink:

Oto moja lista książek, które przeczytałem :
1. ,,Archiwa komunistycznego aparatu represji, pd red. FILIPA MUSIAŁA,wyd. IPN, Kraków 2012 r.
2. CEZARY LAZAROWICZ ,,Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka'', wyd. Czarne, Wołowiec 2016 r.
3. RAFAŁ GAN GANOWICZ ,,Kondotierzy'', wyd. Prohibita, Warszawa 2014 r.

A teraz jestem w trakcie czytania:
FRANCISZEK BANAŚ ,,Moje wspomnienia'', wyd. IPN, Rzeszów 2009 r.

_________________
,,Tak dużo, tak mocno
Nie pytaj już
Nie pytaj
Tak dużo, tak mocno ''


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 08 kwietnia 2017 08:02:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 17:00:25
Posty: 20257
"Biografie odtajnione" Siedleckiej, mimo całej mojej wiedzy i przeświadczenia, rzecz mocno poruszająca. To już za mną, teraz zaś dość zaskakująca (nie tylko jako wybór, ale też w trakcie czytania) książeczka Jana Pietrzaka "Dlatego kocham życie" z połowy lat 70. Tydzień temu przeczytałem pierwsze pół, dziś pewnie skończę i napiszę o niej artykuł.

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9257 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 605, 606, 607, 608, 609, 610, 611 ... 618  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group