Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest ndz, 25 sierpnia 2019 00:05:13

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 106 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 8  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 19 stycznia 2007 15:00:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 14251
Skąd: Poznań
marecki pisze:
potem przepiękną bramkę z rzutu wolnego strzelił Kupcewicz - z boku pola karnego piłka zawinięta wokół muru w krótki róg, cudo!!!,


Mecz piękny i dramatyczny ale ta bramka jeszcze piękniejsza. Doprawdy high quality! Francuzi zbaranieli po niej...

_________________
Czemu młody poeta myśli wyłącznie o kobietach?


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 19 stycznia 2007 15:03:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 22 listopada 2004 13:05:36
Posty: 7312
Skąd: Warszawa/Stuttgart
Jeszcze z 1982 roku pamiętam mecz Węgry - Salwador. Salwador się uparł, że musi strzelić bramkę. Żeby nie wiem co. Obrona nie ważna, ważne aby samemu strzelić choć raz. W końcu się udało. Strzelili. Raz. No ale Węgrzy w międzyczasie też nie próżnowali i obcykali frajerów w sumie 10-1. Dziwny mecz.

_________________
Klaszczę w dłonie ...
... by było mnie więcej ...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 19 stycznia 2007 15:11:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 21907
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Bo ci Węgrzy to tacy skrajni byli. Cztery lata później w Meksyku w swoim pierwszym meczu łyknęli szóstkę od Rosjan. :wink:

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 21 lutego 2009 14:05:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21773
O, lepszej okazji, żeby odświeżyć ten wątek to dawno nie było!

mistrzostwa świata w Libercu 2009, bieg łączony na 15 km, Justyna Kowalczyk złoto!!!

ale jaki to rewelacyjny bieg w ogóle! zwykle narzekam na starty wspólne, bo nic się nie dzieje aż do finiszu i potem ktoś tam wygrywa - a tu dramaturgia na najlepszym poziomie! pierwsza piątka wysforowała się nadspodziewanie szybko na czoło wyścigu i ich przewaga odtąd stale powiększała się. Na pierwszej, klasycznej części, wydawało się, że Justyna wygląda tam stosunkowo słabiej i zacząłem obawiać się, że znowu Aino-Kaisa wygra.
Do połowy dystansu i jeszcze kawałek dalej cała piątka trzymała się razem. Ciekawie było patrzeć, co za ich plecami, bo najpierw wydawało się, że najmocniej z tyłu walczą Arianna Folis i Marit Bjoergen, ale dość szybko moja subfaworytka Therese Johaug okazała się najlepsza w reszcie świata i do końca właściwie samotnie biegła na miejscu szóstym. Za to Bjoergen zaczęła dramatycznie tracić i ostatecznie skończyła na miejscu 19. Zupełnie nie podjęły żadnej walki dwie z najlepszych teoretycznie w tym sezonie biegaczek, Virpi Kuitunen i Petra Majdic.

Potem nagle Kristin Steira dołożyła do pieca i zaczęły się pierwszej piątce szyki rwać. Od początku było dla mnie oczywiste, że najsłabszą tam będzie Szewczenko i rzeczywiście ona pierwsza odpadła. Justynie sił przybyło i trzymała się Steiry. Trochę nieoczekiwanie dla mnie druga zaczęła odstawać Longa i wtedy nagle okazało się, że już prawie na pewno będzie medla! Zupełnym szokiem było dla mnie jednak to, że nie dotrzymała im kroku Aino-Kaisa, czyżby ona jednak nie była maszyną? :-)

No i końcówka, co za czad! Ja przyznam, że straciłem już wiarę, Kristina biegła jak natchniona i wydało mi się, że nie ma szans. I tak mi się ten bieg cholernie podobał, i tak byłem zadowolony z potencjalnego srebra, i tak już wiedziałem, że chcę odświeżyć ten wątek ;-)

A tu nagle... bum! na ostatnim podbiegu Justyna nie wiedzieć jak i kiedy zrównała się z blondwłosą Norweżką, i nagle była przed nią! Ha! :D

W ogóle fajnie było na nie popatrzeć, bo każda z nich zupełnie inna, tu typ nordycki jak z podręcznika, a tam słowiański że aż strach, jedna drobna i zwiewna, druga duża i krzepka, ale obie bardzo kobiece. Taki dodatkowy estetyczny bodziec do ekscytowania się biegami narciarskimi :-)

Po dzisiejszym biegu pozycja tego sportu na szczycie mojej listy ulubionych sportów uległa znaczącemu umocnieniu :-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 21 lutego 2009 14:44:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 09:03:24
Posty: 17274
Sportowe momenty...
Dość odległe...Zdobycie medalu przez polskich piłkarzy na MŚ w roku 1982 w Hiszpanii , wicemistrzostwo olimpijskie drużyny Wójcika w Barcelonie , zdobycie Mistrzostwa Polski przez Ruch Chorzów w roku 1989.
Zwycięstwa Adama Małysza w Pucharze Świata w MŚ oraz jego medale olimpijskie.
Medale polskich siatkarek w Mistrzostwach Europy.
Medale naszych szczypiornistów.
Zwycięstwo Steauy Bukareszt w Pucharze Europy Mistrzów Krajowych w roku 1986.
Generalnie medale olimpijskie naszych zawodników.
Zwycięstwa Tomasza Golloba w turniejach cyklu Grand Prix.
......i zwyciestwo drużyny żużlowej Śląska Świętochłowice na torze RKM Rybnik w rozgrywkach drugoligowych. "Nasi" przeważnie dostawali łomot od rybniczan , a tego jednego pięknego dnia byli górą! Kapitan świętochłowiczan Leszek Matysiak po zakończeniu zawodów "pierdyknął" jedno kółko stadionu na jednym kole motocykla!
P.S. ....a kibice RKM -u po zakończonym meczu mówili ......"No kurde z wszystkimi można przegrac , ale nie z tymi dziadami " :D


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 21 lutego 2009 15:39:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 25630
Spędziłem dziś godzinę w Mszanie, ale właściwie o niczym nie wiedziałem. A kiedy dojechałem na miejsce jakoś tak za chwilę cyknąłem na Eurosport i widziałem finisz w powtórkach. Super to było, wzruszyłem się nawet! W sumie szkoda, że nie oglądałem całości, ale samemu to by mi się i tak nie chciało.

Crazy pisze:
Szewczenko
- to ta drobniutka?

_________________
Herbaaaaty, herbaaaaaty!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 21 lutego 2009 21:12:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 21 grudnia 2004 23:34:02
Posty: 1479
Skąd: Brwinów
Brawo, Justyna Kowalczyk :) I Kamil Stoch niespodziewanie nieźle :)

_________________
It's the terror of knowing what this world is about


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 21 lutego 2009 21:16:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 18 listopada 2005 19:20:58
Posty: 3939
Skąd: miasto Książąt
Crazy! chwała Ci za tę relację!
Dzięki niej, poczułem ten wyścig! te wszystkie pseudorealcje onetowe nie oddają emocji :roll: Dzięki Crazy! :piwo:
nie miałem okazji obejrzeć na żywo biegu :( szukam całej powtórki w mediach, ale chyba na darmo :(

_________________
kocham cię extra mocno, kocham cię luksusowo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 22 lutego 2009 11:15:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 21907
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Crazy pisze:
bieg łączony na 15 km

Poryczałem się.

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 22 marca 2009 15:22:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 18 listopada 2005 19:20:58
Posty: 3939
Skąd: miasto Książąt
do sportowych momentów dochodzi dzisiaj kolejny
Puchar Świata dla Justyny Kowalczyk!!!
...aż łezka popłynęła ze szczęścia

_________________
kocham cię extra mocno, kocham cię luksusowo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 23 marca 2009 09:25:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 21907
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Niestety miałem tylko fonię... Składałem program Pyrkonu, a komputer i telewizor mam w osobnych pokojach. Ale na dekorację poszedłem! :)

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 23 marca 2009 10:01:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
...donoszę ,że wczoraj lafjoy przebiegł w Rzymie 42 kilometry w czasie 4 godziny i 18 minut !!! :D :brawa:

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 23 marca 2009 10:09:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 19:20:04
Posty: 13672
Skąd: nieruchome Piaski
Liczymy na dokumentację fotograficzną i dokładny opis trasy, a :brawa: jak najbardziej się należą :D

_________________
Go where you think you want to go
Do everything you were sent here for
Fire at will if you hear that call
Touch your hand to the wall at night


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 23 marca 2009 10:43:02 

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:26:36
Posty: 270
Skąd: Puławy
Genialny wynik !!!!! :D :D :D :brawa: ciekaw jestem jak długo nasz Lawdżoj przygotowywał sie do tego biegu? Czy ktoś go prowadzil w przygotowaniach


Ostatnio zmieniony pn, 23 marca 2009 10:45:30 przez Marek Puławy, łącznie zmieniany 2 razy

Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 23 marca 2009 10:43:27 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
brawo lafdżoj!!!!! nie wiem jak to w ogóle można uczynić - przebiec 42 kilometry. to dla mnie kompletna abstrakcja! :shock: wielki podziw i wielkie wydarzenie w życiu naszego forum!!!!!

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 106 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 8  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group