Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest ndz, 18 listopada 2018 13:58:10

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 95 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: wt, 15 września 2015 10:01:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:43:51
Posty: 3056
Skąd: z Trawberry Fields
A mi się jakoś nigdy nie udało skleić. Sklejałeś pewnie Me-109?
Mi najczęściej trafiały się na gwiazdkę PZL "Łoś" i ruskie Iljuszyny, rzadziej JAKi. Z IŁ-ami był ten sam problem, co z Hurricane'ami - brzydkie to to było. Najładniejszy samolot tamtych czasów, to jednak Spitfire moim zdaniem. A na Pacyfiku, to chyba P-38 J Lightning. Ale tego nigdy nie sklejałem niestety...


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 15 września 2015 10:16:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 18955
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
otoKarbalcy pisze:
Najładniejszy samolot tamtych czasów, to jednak Spitfire moim zdaniem. A na Pacyfiku, to chyba P-38 J Lightning. Ale tego nigdy nie sklejałem niestety...


Prawie zgadzamy się w swoich ocenach, bo u mnie obie w/w maszyny w pierwszej trójce. Piszę "prawie", bo stoją na miejscach 2 i 3. Tuż za Mustangiem P-51.

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 15 września 2015 10:29:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 21420
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
otoKarbalcy pisze:
Sklejałeś pewnie Me-109?

109, 110, jakiegoś Focke Wulfa i Junkersa. Ale to już były czasy, gdy na rynku zaczęły się pojawiać Matchboxy. Wcześniej było dostępnych (w sensie: w Jeleniej i Wałbrzychu) 5 modeli na krzyż - Łoś, Ił, Jak, Czapla i RWD-5.

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 15 września 2015 11:18:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 01 października 2007 21:19:21
Posty: 5974
Skąd: Kraków
Ja sklejam do dzisiaj, i właśnie uświadomiłem sobie, że nigdy nie skleiłem żadnego Hurricane'a, a Spitfire tylko raz, w dodatku nie skończyłem... :oops: Muszę to zmienić-Airfix wydał jakoś z rok temu pięknego Hurricana Mk I, z dużą liczbą opcji sklejania, z kolei Techmod chyba wydał do nich polskie kalki - nic, tylko sklejać... :D

_________________
Would you know my name, if I saw you in heaven ?

Mój kanał na YouTube, czyli klejenie modeli, ale nie tylko. :wink:


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 15 września 2015 12:31:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:43:51
Posty: 3056
Skąd: z Trawberry Fields
Pet pisze:
za Mustangiem P-51.

No OK, muszę przyznać, że jednak jest najpiękniejszy


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 15 września 2015 13:52:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 01 października 2007 21:19:21
Posty: 5974
Skąd: Kraków
Dla mnie Spitfire z silnikiem Merlin są ładniejsze, ale późne Mustangi faktycznie są ładniejsze od późnych Spitfire'ów ow z Griffonem. ;)

PS: Czy to nie jest bardziej temat do "Myśliwskich samolotów"? ;)

_________________
Would you know my name, if I saw you in heaven ?

Mój kanał na YouTube, czyli klejenie modeli, ale nie tylko. :wink:


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 15 września 2015 14:14:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:43:51
Posty: 3056
Skąd: z Trawberry Fields
jpl pisze:
Czy to nie jest bardziej temat do "Myśliwskich samolotów"?

E, nie. Przecież pisałem o sklejaniu Łosia, c'nie? :D

A tak w ogóle, jak piszecie, że Hurricane'ów i Spitfire'ów nie sklejaliście, to zacząłem mieć wątpliwości, czy ja to robiłem. Bo faktycznie, zestaw, jaki podał Pippin, był zestawem obowiązkowym. Taa, Czapla, z tymi pieprzonymi podpórkami pod skrzydłami. Ale jednak wydaje mi się, że kleiłem też te dwa angielskie. Śniło mi się? Hmm...


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 15 września 2015 14:28:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 24986
Peregrin Took pisze:
Wcześniej było dostępnych (w sensie: w Jeleniej i Wałbrzychu) 5 modeli na krzyż - Łoś, Ił, Jak, Czapla i RWD-5.


Chyba w całej Polsce trudno było o inne modele. Kuzyn miał skądś katalog Revell Plastic to po obejrzeniu można było znienawidzieć biedną Czaplę :) . Tego Lightninga to sklejałem, ale z kartonu (i nie był to Mały Modelarz) i wiele lat później.

A co do sympatii, to ja jednak najbardziej lubię Hurricany. Pewnie za wiele razy przeczytałem "Dywizjon 303" :wink: .


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 15 września 2015 15:39:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 13576
Skąd: Poznań
O, to tak jak ja! :D

Ps. W życiu nie skleiłem żadnego modelu czegokolwiek :brew_hmm:

_________________
Odchodzę i miewam się znakomicie. Słyszałem wszystko, co mówiliście przez sto lat, bo wcale nie jestem głuchy. Wiem też, że cały czas urządzaliście ukradkiem zabawy.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 15 września 2015 16:08:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 24986
Ja też więcej ściemniałem niż sklejałem, zwłaszcza na kółku modelarskim w podstawówce :) .


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 15 września 2015 16:15:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 01 października 2007 21:19:21
Posty: 5974
Skąd: Kraków
Ja, pamiętam, jak bardzo chciałem kupić sobie model Łosia, którego nigdzie nie można było dostać, ba, nawet nie wiedziałem wtedy, czy taki model w ogóle istnieje. Wzywałem na pomoc św. Antoniego, i gdy pojechaliśmy raz z rodzicami do Pilzna, tego polskiego, okazało się, że w tym małym mieście, w jednym sklepie, mają jeden jedyny (chyba) model. Właśnie tego Łosia. Dla mnie wtedy to był cud. W sumie do dzisiaj jest. :D


A jeszcze pamiętam jak sąsiad, który handlował modelami, próbował sprowadzać mi do nich farby. Bardzo się postarał i sprowadził jakoś tak 2/3. Do dzisiaj wspominam to z pewnym wzruszeniem, zwłaszcza w dobie pełnych stojaków z farbami, gdzie można sobie wybierać pomiędzy różnymi producentami, zestawami farb (dedykowanymi np. do polskiej pancerki z 1939 roku, czy RAFu z bitwy o Wielką Brytanię).

A w ogóle w zwiadowczym Lightingu poległ Antoine de Saint-Exupery. Jakieś parę lat wstecz udało się znaleźć wrak jego samolotu i szczątki jego osobistych drobiazgów. Niesamowite.

_________________
Would you know my name, if I saw you in heaven ?

Mój kanał na YouTube, czyli klejenie modeli, ale nie tylko. :wink:


Ostatnio zmieniony wt, 15 września 2015 18:50:34 przez jpl, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 15 września 2015 18:09:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 7759
Skąd: Piła wojenna
Ja też nigdy niczego nie złożyłam, nigdy nie miałam cierpliwości do takiej dłubaniny.

A Hurricane faktycznie wygląda dużo lepiej, że tym się dało walczyć, to już wierzę!

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 15 września 2015 20:19:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 20 października 2008 16:48:09
Posty: 6286
antiwitek pisze:
Pewnie za wiele razy przeczytałem "Dywizjon 303"

arasek pisze:
O, to tak jak ja!

znam na pamięć
a gdy František zginął to płakałem

nawet ostatnio ktoś w rozmowie o tej książce, że to mitomania
odpowiedziałem "pieprzysz" co mi się raczej nie zdarza :oops:
to epos narodowy jest

a te harikany to bardzo lubiłem
że polacy mimo słabszych osiągów niż siptfy
mieli na nich takie wyniki

pamiętacie jak osiągali pułap większy niż dawała fabryka?

_________________
J 14,6


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 16 września 2015 05:50:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:43:51
Posty: 3056
Skąd: z Trawberry Fields
Powsinoga pisze:
pamiętacie jak osiągali pułap większy niż dawała fabryka?


O, tak! W ogóle opisy brawury i straceńczości w tej książce to było TO!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 16 września 2015 07:35:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 13576
Skąd: Poznań
Myśliwiec władował "boosta". Maszyna zawyła jakby biczem podcięta i gwałtownie skoczyła do przodu. Karubin odczuł rozkosz jeźdźca wbijającego ostrogi w bok rumaka. Naraz zrobiło mu się wesoło na duszy i ni stąd, ni zowąd zaczął nucić pod nosem:

Jak to na wojence ładnie,

Kiedy ułan...

Hucząc na najpełniejszym gazie, dopędził łatwo dwa Hurricany, wyminął je, prześcignął. Koło Rochesteru zaczął zbliżać się do Messerschmitta. Był wtedy 500 metrów za nim. Wciąż w locie koszącym, blisko ziemi. Czarny krzyż rósł w oczach. Sierżanta rozparła nagle żołnierska czułość do swej maszyny: cudo maszyna! Rżnie jak sto piorunów!


:faja:

_________________
Odchodzę i miewam się znakomicie. Słyszałem wszystko, co mówiliście przez sto lat, bo wcale nie jestem głuchy. Wiem też, że cały czas urządzaliście ukradkiem zabawy.


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 95 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group