Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pn, 25 czerwca 2018 10:20:07

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 283 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 15, 16, 17, 18, 19
Autor Wiadomość
PostWysłany: pn, 12 lutego 2018 01:02:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 17:29:27
Posty: 3236
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Crazy pisze:
zbydlęcenie!!!!!!!1


Koszmar, no nie?

Crazy pisze:
wiolonczeliści też tak ekscentrycznie pogrywali, co było ciekawe. Ale o co tam chodziło w, powiedzmy, całości, to nijak nie wiem. Nie jestem w stanie z takiej muzyki zapamiętać niczego, no może: zapamiętałem początek tego koncertu, gdzie wiolonczelista zdaje się 20 razy zagrał ten sam, lekko stłumiony, dźwięk, po czym zaczął wydawać jakieś zgrzyty. Po czym jeszcze przez jakiś czas tak pograł slash zgrzytał i wtedy trębacz zadułł w trąbę. Potem się zgubiłem. W sumie to naprawdę mi się momentami podobało, ale jak dla mnie nie tworzyło żadnej całości.


Co Ty gadasz?! Przecież to brzmi jak straight outta Niggerville!

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 12 lutego 2018 10:20:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:36:56
Posty: 6887
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
Tyler Durden pisze:
Joshua Bell - uważany tu za najwybitniejszego skrzypka na świecie

Nie chcę nic pokręcić, bo to nie moja domena, ale słyszałem, że w ogóle w USA jest ciężko zagrać niemiejscowym, bo to niemal wymaga procedur jak przy zatrudnianiu obcokrajowca z udowadnianiem, że tego miejsca pracy nie chce objąć żaden bezrobotny Amerykanin ;-)

_________________
Poranek jest dziwnym zjawiskiem, nie rozumiem go


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 14 lutego 2018 06:46:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 17:29:27
Posty: 3236
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Prawo emigracyjne i przepisy związane z dostępem do rynku pracy są tu zdrowo popieprzone, więc pewnie zawodowym muzykom nie jest łatwo. Najwybitniejsi jednak (podobnie jest we wszystkich dyscyplinach) mają krótszą ścieżkę, jeśli chcą tu mieszkać i pracować. O Bella bym się w takiej sytuacji nie martwił, bo wydaje mi się, że obiektywnie jest w międzynarodowej czołówce.


Dziś byliśmy na kolejnym wtorkowym koncercie - był to solowy, ostatni w karierze, recital klawesynowy Elizabeth Farr.

W programie:

William Byrd (1540-1623) - From my Ladye Nevells Brooke (My Ladye Nevells Grownde; Pavana and Galliarde the Sixte: Kinbrugh Goodd).

Peter Phillips (1560-1628) - La Rossignuol i Amarilli, mia bella.

Johann Jakob Froberger (1616-1667) - Suite No. 1 in A minor (Allemande, Curtante, Sarabande).

J.S. Bach - Prelude and Fugue in A minor, BWV 894

Przed utworami Phillipsa, pani Farr zaprosiła na scenę swojego przyjaciela, również mocno starszego pana, który z wielką swadą wyrecytował tytułowe wierse Guariniego, które oryginalnie towarzyszyć miały tej muzyce.

Przepiękny, świetlisty i - mimo oczywistej jednostajności brzmienia - bardzo wciągający koncert. Dodatkowym smaczkiem było to, że Farr grała na włoskim klawesynie Jerome de Zentisa z (uwaga) 1658 roku, wartego pewnie więcej niż cała sala koncertowa z wyposażeniem (w tym dwoma grand fortepianami Steinwaya). Niesamowicie piękny instrument - po koncercie wszedłem na scenę i pogłaskałem :)

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 21 lutego 2018 06:34:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 17:29:27
Posty: 3236
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Dzisiaj kolejny wtorkowy koncert - tym razem pt. "The Joy of Strings". W programie współczesne i mocno awangardowe rzeczy, w re-we-la-cyj-nym wykonaniu.

Na początek poszedł utwór z 2017 roku napisany specjalnie na tę okazję (prapremiera): Cygnus Rift autorstwa Danielle Griner (2 x skrzypce, altówka, wiolonczela, kontrabas, harfa, gitara). Świetna sprawa, bardzo progresywna.

Potem Carlos Salzedo - "Pentacle" - suite for two harps. Jak sama nazwa wskazuje, na dwie harfy ;) - ale harfy grane slajdem, wibratem i z najróżniejszymi bajerami.

Trzecim numerem był Prokofiew: "Sonata na dwoje skrzypiec C Major, Op. 56" - czteroczęściowe, ostro szarżujące i mocno DNA'owe dzieło.

Następnie na gitarę i wiolonczelę "Selected Welsh Folksongs" w aranżacji Stephena Gossa. Trzy utwory ludowe o apokaliptycznych nazwach: "Wrth fyn'd hefo Deio i Dywyn", "Suo-gan" i "Hela'r 'Sgyfarnog".

Przedostatnim wykonaniem była "Fantasia on Themes of Marin Marais for Viola and Double bass" w aranżacji Johna Tartaglii, na altówkę i kontrabas. Czad!

No i na koniec prawdziwy ODJAZD: "Two Pieces for String Octet, op. 11" (wbrew nazwie, na 9 instrumentów: 4 skrzypce, dwie altówki, dwie wiolonczele, i kontrabas) Szostakowicza. Zagrali Preludium - Adagio i Scherzo - Allegro molto. Całość była miażdżąca, a ostatnia część (scherzo) po prostu wbijało w fotel - był to chyba najlepszy koncertowy numer jaki słyszałem w ciągu ostatniego roku (pomijając Bucketheada ;) ). Brzmiało to wręcz jak Metallica, a wiolonczele były arcymistrzowskie.

Zadowolony wróciłem do akademika.

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 21 lutego 2018 20:55:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 10:03:24
Posty: 16644
Tyler Durden pisze:
Zadowolony wróciłem do akademika.

:) Ja też odkąd..czyli od wczoraj.. zakupiłem płytę Wojciecha Kilara na której znajdują się utwory bardzo znane czyli Orawa i Krzesany. Normalnie czad! szczególnie Orawa.
Słucham sobie w samochodzie , bo tam można sobie trochę przeholować, bo tego nie można słuchać cicho.

_________________
..Ty się tym zajmij..


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 28 lutego 2018 06:21:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 17:29:27
Posty: 3236
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
wuka pisze:
. zakupiłem płytę Wojciecha Kilara na której znajdują się utwory bardzo znane czyli Orawa i Krzesany. Normalnie czad! szczególnie Orawa.
Słucham sobie w samochodzie , bo tam można sobie trochę przeholować, bo tego nie można słuchać cicho.


Brzmi super! Bardzo mnie tym zainteresowałeś. Dzięki!



....dziś kolejny koncert, nieco nie z mojej bajki, ale było warto. Tylko sopran i fortepian. Na wokalu Jennifer Bird (z biogramu wynika, że ekstraliga), a w programie:

L’invitation au voyage Henri Duparc (1848–1933) słowa: Baudelaire
Départ Samuel Barber (1910–1981) słowa: Rilke
La Captive Hector Berlioz (1803–1869) słowa: Hugo
Zigeunermelodien Antonin Dvorák (1841–1904)
Mein Lied ertönt
Ei, wie mein Triangel
Rings ist der Wald
Als die alte Mutter
Reingestimmt die Saiten
In dem weiten, breiten, luftgen Leinenkleide
Darf des Falken Schwinge
Mignon Lieder Hugo Wolf (1860–1903)
Heiss mich nicht reden
Nur wer die Sehnsucht kennt
So lasst mich scheinen
Kennst Du das Land
Ferry me across the water Ned Rorem (b.1923)
Night Wanderers Samuel Barber (1910–1981)
Sail on, sail on arr. Benjamin Britten (1913–1976)
Lady of the Lamp Lee Hoiby (1926–2011)


Najlepszy bezapelacyjnie Dvorák! Babka zaś miała głos jak kryształ, a że siedziałem w pierwszym rzędzie, 5 metrów od niej, to miałem wrażenie, że dźwięk przeszyje mnie na wylot ;)

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 28 lutego 2018 21:10:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 10:03:24
Posty: 16644
Tyler Durden pisze:
Brzmi super! Bardzo mnie tym zainteresowałeś. Dzięki!


..na płycie znajduje się utwór grany na gajdach. Pięćdziesiąt parę sekund trwa, czad jak nic!
Płytę jak i artystę polecam. Wybrałbym się na koncert muzyki Wojciech Kilara..jak mawiał o sobie..Ślązaka z wyboru.
Taki np. Exodus to powtarzający się motyw, wręcz transowy, z Orawą jest podobnie.
phpBB [video]

_________________
..Ty się tym zajmij..


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 02 marca 2018 00:30:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 30 sierpnia 2010 21:33:11
Posty: 942
Skąd: Sulejówek
wuka pisze:
Taki np. Exodus to powtarzający się motyw
Nawet zrobiono film do tego utworu - "Dotknięcie ręki" z Maksem von Sydowem w roli głównej. Ale muzyka zdecydowanie lepsza niż ten film.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 07 marca 2018 08:21:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 17:29:27
Posty: 3236
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Mocny koncert dziś!

Duet (doskonały) Edward Dusinberre na skrzypcach i David Korevaar na fortepianie zajął się młodym Beethovenem. Poszło:

Sonata na fortepian i skrzypce Op. 12 No. 3 (1798)
I. Allegro con spirito
II. Adagio con molta espressione
III. Rondo: Allegro molto

Sonata fortepianowa B-flat major Op. 22 (1800)
I. Allegro con brio
II. Adagio con molta espressione
III. Minuetto
IV. Rondo: Allegretto

Sonata in F Major na fortepian i skrzypce Op. 24 (1801)
I. Allegro
II. Adagio molto espressivo
III. Scherzo: Allegro molto
IV. Rondo: Allegro ma non troppo

Sala była pełna do ostatniego miejsca, a panowie dali tak wirtuozerski, a jednocześnie pełen luzu i zabawy popis, że mi się gęba przez cały czas cieszyła. Wszystko było CON MOLTA ESPRESSIONE!

Ogień!


PS. to tych dwóch miśków:
phpBB [video]

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 26 marca 2018 08:55:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 18:14:16
Posty: 5946
Co: Israel Camerata Orchestra Jerusalem
Gdzie: Zabrze, Dom Muzyki i Tańca
Kiedy: wczoraj!!!

Zagrano
1. Beethoven- II koncert fortepianowy B- dur
(na fortepianie nie wiedzieć czemu Polak, Konrad Skolarski. Po zagraniu utworu fortepian został wyniesiony ze sceny wraz z pianistą)

2. Bela Bartok- Divertimento
:shock:
3. Marc Lavry- Nad brzegami Babilonu
:shock:
4. Mozart - Symfonia g-moll nr 40 (a jakże :))

Dyrygował Avner Biron, sam w sobie człowiek orkiestra :wink:

Było pięknie, sala pełna! :serce piękni są ci Izraelici!!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 26 marca 2018 20:35:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 10:03:24
Posty: 16644
anastazja pisze:
Nad brzegami Babilonu

..usiedliśmy aby płakać?

_________________
..Ty się tym zajmij..


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 26 marca 2018 21:03:27 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 18:14:16
Posty: 5946
Tak było!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 26 marca 2018 21:21:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 10:03:24
Posty: 16644
:) fajnie.

_________________
..Ty się tym zajmij..


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 283 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 15, 16, 17, 18, 19

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Prazeodym i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group Color scheme created with Colorize It.