Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest czw, 20 czerwca 2019 03:10:29

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 169 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 8, 9, 10, 11, 12  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 05 lipca 2005 16:58:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 19:20:04
Posty: 13655
Skąd: nieruchome Piaski
Szopo, o ile pamiętam, na wkładce z tekstami do "Legendy" na winylu można znaleźć ten fragment. Podobnie na wydaniu kompaktowym z Izabelina i na reedycji z Ars Mundi. Tekst zniknął i tym samym nastąpiło dostosowanie do dających się usłyszeć słów dopiero na okładce edycji firmowanej przez MMP.
Zresztą to samo można powiedzieć o znikającym, lecz tym razem zaśpiewanym fragmencie z "Kochaj mnie", którego nie ma na okładce reedycji z Ars Mundi i MMP:
komuś bardzo źle
więc patrzy na drzwi
i nie otworzy ich nikt, dlaczego nie?
Ktoś biedny i sam
kto chleba mu da
więc słuszny gniew
zaciskaj pięść
:?
Prawdę mówiąc, nie wiem, z czego to wynika :mrgreen:

_________________
Go where you think you want to go
Do everything you were sent here for
Fire at will if you hear that call
Touch your hand to the wall at night


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 05 lipca 2005 19:21:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 13:02:17
Posty: 5024
Skąd: Skąd:
może z dużych niedopatrzeń, dotyczących też błędów ortograficznych...?brr!

_________________
Bez zbroi wychodzić się boję.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 06 lipca 2005 07:12:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 11:17:46
Posty: 4850
Skąd: Biadacz
manool pisze:
może z dużych niedopatrzeń, dotyczących też błędów ortograficznych...?brr!

Myślę, że wątpię...
Jak wiemy, bo wałkowane to w innym wątku - Tom przykłada dużo uwagi do reedycji... tzn. błędy błędami - moga się zdarzyć literówki itp., ale jeżeli chodzi o zawartość merytoryczną to myślę, że ona jest bardzo starannie dobierana... Zwróćcie uwagę na dbałość o szatę graficzną - zmiany w każdej reedytowanych płytek - inne fotki, inne okładki etc. A jeżeli chodzi o teksty to moim zdaniem nie ma tu mowy o pomyłkach - przecież nawet pozdrowienia i nazwisko Beaty zostały zmienione...
z resztą przykład:
na reedycji Ars Mundi przy Przebłysku było odniesienie do ewangelii, a na reedycji MMP już nie... nie mówcie mi, że przez przypadek/pomyłkę

pozdro...

KoT


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 06 lipca 2005 10:31:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 19:20:04
Posty: 13655
Skąd: nieruchome Piaski
Kamiku, ja tylko przepisałem tekst z okładki, bo czy da się usłyszeć różnicę, to już jest zupełnie inna sprawa (Żydzi też kiedyś wyjeżdżali z tunelu :lol: ).

_________________
Go where you think you want to go
Do everything you were sent here for
Fire at will if you hear that call
Touch your hand to the wall at night


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 06 lipca 2005 15:13:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 13:02:17
Posty: 5024
Skąd: Skąd:
Nie chcę rozpętać kolejnej wojny, która już była a propos reedycji, ale mam wątpliwości, czy szata graficzna i kwestia tekstowo-ortograficzna to to samo i czy Tom jednakowo przykłada się do tego. Ale może te orty, które na reedycji są powtórzone (bo były też wcześniej) to tylko moje zboczenie zawodowe...

_________________
Bez zbroi wychodzić się boję.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 06 lipca 2005 21:56:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 25496
manool pisze:
Tekst słabizna, a taki legendarny miał być. Śmiechu warte. Nie ma w nim dosłownie NIC. Wielkie NIC!

??????????????????????????????? Ciekaw jestem czego sie spodziewałeś, jakich herezji, że przeżyłeś takie rozczarowanie? :D

Dla mnie tekst jest bardzo ciekawy - chociażby jako spotkanie dwóch światów. W ogóle nie rażą mnie opinie Prokopiuka na teamt muzyki rockowej - przedstawia po prostu swoje zdanie. Jest człowiekiem w pewnym wieku, jest zwolennikiem wysiłku intelektualnego, któremu cisza sprzyja - tylko pozazdrościć! To i tak trzeba się cieszyć, ze taki człowiek (nie to że heretyk, ale to że tłumacz wielu wybitnych i ciekawych dzieł...) przesłuchał Legendę chociaż raz :wink: .
Rzecz następna - tekst w formie listu. Nie jest to traktat, nie jest to dzieło - jest to list, szkic - refleksje w związku z zapoznaniem się z płytą! Czy to wypada poddawać takiej miażdżącej krytyce? Mi byłoby przykro gdyby ktoś tak określił moje wynurzenia o którejś płycie Armii...

A co do ogólności, i mitu gnostyckiego... Wydaje mi się, że gnoza, pomijając skomplikowane systemy myślenia, racjonalizujące koncepcje powstałe w tym nurcie, opiera się na pewnych intuicjach dotyczących świata i tego co się na nim dzieje. Intuicje mają to do siebie, że trudno je werbalizować - zwerbalizowane mogą często brzmieć banalnie i od słuchacza zależy czy chce dostrzec za słowami żywą treść. A z drugiej strony - nie raz przyszło mi do głowy, że na myśleniu gnostyckim rzeczywiście bardzo wiele rzeczy zbudowanych jest na tym naszym świecie :roll: .

Tak jak mówię - dla mnie tekst ciekawy i ważny. ZYJAWISKO! :D

_________________
Herbaaaaty, herbaaaaaty!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 06 lipca 2005 23:28:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 14:36:56
Posty: 7089
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
antiwitek pisze:
Ciekaw jestem czego się spodziewałeś, jakich herezji, że przeżyłeś takie rozczarowanie?


Nie wiem, czego się spodziewała Manool, ale ja co rusz czytając o legendarnym tekście jakiegoś (bliżej mi nieznanego) Prokopiuka, który to spowodował wzrost poczucia Budzdzyzmu u Budzego i poważny oddźwięk w tekście Memchesa, naprawdę nabrałem przeświadczenia, że będzie on jakiś niezwykły. Przyznaję, że to w znacznej mierze wynik rozgłosu wokół tego tekstu ma - po konfrontacji z nim samym - wpływ na rozczarowanie... Widocznie trzeba było nie wzbudzać w sobie nadmiernych oczekiwań. W końcu jedyny konkret, który powtarzano tak, że urósł do symbolu, to "perła gnostyckiej poezji". Tak więc wokół jednego sformułowania narosło wielkie oczekiwanie na całość. (Swoją drogą ciekawe zjawisko z okolic badania plotek ;-) ) I okazało się, że poza tym jednym stwierdzeniem w tym osławionym tekście nie ma już prawie nic.

No - jest coś. Jest dużo megalomanii na wstępie zajmującej pół całego tekstu. I pustosłowia. I przerostu formy nad treścią. Jam prosty przyrodnik jest i do mnie przemawiają proste i trafne sformułowania, a nie wydumane manieryzmy, chciałoby się rzec - postmodernistyczne bełkoty. (Chyba, że to poezja, ale ten tekst zdaje się poezją nie miał być.)

antiwitek pisze:
Rzecz następna - tekst w formie listu. Nie jest to traktat, nie jest to dzieło - jest to list, szkic

No właśnie! A miał być traktat! Miało być dzieło! A to - najwyżej konspekt...

antiwitek pisze:
Mi byłoby przykro gdyby ktoś tak określił moje wynurzenia o którejś płycie Armii...

Trudno, taki już los tych, którzy upubliczniają swoje teksty ;-), zwłaszcza jeśli są to Wielcy (podobno Prokopiuk jest wielki, tak przynajmniej można wywnioskować z jego listu :mrgreen:)
(To, zdaje się, list otwarty.)

Co do meritum - w rzeczy samej, pomijając kwestię "i ty zostaniesz gnostykiem", można się dopatrzyć elementów gnostyckich w Legendzie. Prokopiuk to wykazał. Tyle, że wygląda to tak, jakby zrobił to nienajgorszy gimnazjalista mający na jednej kartce spis głównych tez gnozy, a na drugiej teksty Legendy. Od wielkiego znawcy gnozy oczekuje się czegoś więcej. Fakt - nie jest to traktat, więc nie ma przypisów, nie ma odwołań do innych dzieł gnostyckich i tak dalej. A więc trzeba było to nazwać "List pisany od niechcenia (a wręcz ze wstrętem wynikłym z przymuszenia się do słuchania muzyki, od której gotują się jajka, do znajomego." z dopiskiem "Nie pokazywać nikomu" :roll:

antiwitek pisze:
tekst ciekawy

No, może jako punkt wyjścia, wstęp, szkic, zarys - ale nie jako zamknięty, skończony tekst.

_________________
Groszek, bamboszek, dziewczynka, chłopaczek, stary dziad!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 07 lipca 2005 01:03:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:53:47
Posty: 4080
Skąd: Chełm (k. Mistycznego Miasta Lublina) - Warszawa (Stacja Ursynów)
piotrpanek pisze:
No - jest coś. Jest dużo megalomanii na wstępie zajmującej pół całego tekstu. I pustosłowia. I przerostu formy nad treścią. Jam prosty przyrodnik jest i do mnie przemawiają proste i trafne sformułowania, a nie wydumane manieryzmy, chciałoby się rzec - postmodernistyczne bełkoty. (Chyba, że to poezja, ale ten tekst zdaje się poezją nie miał być.)


:piwo:
Również się odrobinę rozczarowałem, ale może dlatego, że do tego tekstu nie przywiązywałem zbyt dużej wagi. Nuda, panie.... Dłużyzny, przeintelektualizowanie i trochę bełkotu, zupełnie jak u Umberto Eco.

_________________
kocham cię
kocham cię
śmierć w Wenecji
miłość w Warszawie

Obrazek
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 07 lipca 2005 01:05:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 03 lutego 2005 20:54:20
Posty: 6393
Ogólnie rzec biorąc - mam bardzo podobne wrażenia do Piotrka.
I chciałabym jeszcze coś dodać.

antiwitek pisze:
Intuicje mają to do siebie, że trudno je werbalizować

No jasne - sama tak często mam. Tyle, że od znawcy gnostycyzmu, który zabiera się za analizę tekstów oczekuje się bardzo dużych zdolności do werbalizowania... Wielu artystów, na przykład, CZUJE i ma intuicje wszelakie, które przekazują w swych utworach - wierszach, obrazach ... . Co innego - krytycy tychże.
(Zapewne pan Prokopiuk takie zdolności posiada, ale - być może ze względu na formę przekazu itp. - nie uważa za stosowne użyć ich w pełni w rzeczonym tekście)

_________________
Sartre was wrong. Physical pain is so much worse than prolonged emotional distress. What a hack!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 07 lipca 2005 07:09:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 11:17:46
Posty: 4850
Skąd: Biadacz
nic dodać, nic ująć... zapewne dlatego, że tekst jest, jaki, nie było łatwo go znaleźć... aura mistycyzmu znikła, z piotrpankiem się zgadzam w zupełniści, tyle, ze ja nie jestem prostym przyrodnikiem...

pozdro...

KoT


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 07 lipca 2005 07:52:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 16 listopada 2004 23:19:04
Posty: 783
Prokopiuk pisze:
nagłośnienie muzyki rockowej powoduje trwałe patologiczne zmiany w strukturze i funkcjonowaniu mózgu ludzkiego (świadczą o tym eksperymenty robione np. w czasie koncertów JIMIEGO HENDRIXA, kiedy to ustawione blisko orkiestry surowe jajka "zagotowały" się na twardo

Olśnienie!!!!!!!! :idea:
To dzieki Prokopiukowi wiem, dlaczego ja mam takie twarde jajka :shock: :roll: , po prostu stoje za blisko sceny.... :cry: Ale Prokopiuk niestety nic nie pisze czy ruch powietrza i podskakiwanie w młynie może ostudzić rozpalone "kule". :lol:
........najbardziej kojące dla nich jest chyba Nju Ejcz :lol:


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 07 lipca 2005 08:58:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 11:17:46
Posty: 4850
Skąd: Biadacz
jak ten już się z bagna wynurzy, to robi się zabawnie :lol:


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 07 lipca 2005 09:10:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 13:02:17
Posty: 5024
Skąd: Skąd:
przezabawnie...

Oczywiście Monika i Piotrek wyrazili, co mnie boli... tzn. nie boli, ale w jakiej kwestii się zawiodłam. Moim zdaniem po prostu tekst szumnie nazwano gnostycką analizą Legendy, a ta analiza marna jakaś. Wg metody p. Prokopiuka można napisać tysiąc takich wynurzeń, traktując teksty Toma wg wszelkich filozofii. Propnuję założyć nowy wątek, w którym każdy podciągnie jakiś tekst pod ulubioną filozofię...
Wydaje mi się, że forumowe wywody nt. płyt są głębsze i ciekawsze bez nalotu naukowości "na siłę" pana profesora Prokopiuka.
I forma listu też kiepska, słabe to takie, wydumane, brr.
Ciekawe, co Elrond na to...po latach...

_________________
Bez zbroi wychodzić się boję.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 07 lipca 2005 09:56:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 19256
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Shrek pisze:
pisze czy ruch powietrza i podskakiwanie w młynie może ostudzić rozpalone "kule".


Na rozpalone "kule"nic tak nie pomaga jak "cold wave", dlatego w takich przypadkach sugeruje nasluch takich tuzow jak Joy Division i wczesne Cure ;).

Zdrowka zycze


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 22 lutego 2006 15:16:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 19 listopada 2004 16:03:45
Posty: 524
Skąd: warsiawka
no juz tu jestem i o co chodziło?

_________________
<"///><HOPE><\\\">


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 169 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 8, 9, 10, 11, 12  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group