Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest wt, 22 maja 2018 00:16:18

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2011 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 131, 132, 133, 134, 135  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: ndz, 04 lutego 2018 19:36:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 12:49:49
Posty: 21111
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Ale konkursów nie wygrał, bądźmy czujni, a on skoncentrowany.

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 05 lutego 2018 10:16:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 19:29:55
Posty: 3626
Skąd: Warszawa
jpl pisze:
...oraz, jak na razie, wszystkich innych skoczków, jacy kiedykolwiek skakali.

No właśnie, właśnie. Weźmy takiego Nykaenena - mówi się, że niby wszystko wygrał, a tu gówno. Stoch wygrał, a Nykaenenowi nawet do głowy to nie przyszło. I to nawet po pijaku. W takiej sytuacji to srebro (a nie złoto) w lotach nie ma właściwie żadnego znaczenia.

_________________
My shadow is always with me. Sometimes ahead... sometimes behind. Sometimes to the left... sometimes to the right. Except on cloudy days... or at night.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 05 lutego 2018 11:00:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:36:56
Posty: 6879
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
Bogus pisze:
Stoch wygrał

No, ale w porównaniach z Małyszem, ten kompletnie bije Stocha w Turnieju Nordyckim. ;-)

_________________
Poranek jest dziwnym zjawiskiem, nie rozumiem go


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 13 marca 2018 21:22:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 15:34:22
Posty: 13129
Skąd: Poznań
Ale Stoch chyba pobije Małysza w Raw Air :faja:

_________________
znał kawał jeden od lat
sam lubił z niego się śmiać


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 19 marca 2018 10:34:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 19:29:55
Posty: 3626
Skąd: Warszawa
Jakoś dociągnął do końca, przy okazji zapewniając sobie jakąś kryształową kulę czy coś takiego. No ale, powiedzmy sobie szczerze, jeśli nie wygra turnieju Planica 7, trudno będzie uznać ten sezon za udany.

_________________
My shadow is always with me. Sometimes ahead... sometimes behind. Sometimes to the left... sometimes to the right. Except on cloudy days... or at night.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 19 marca 2018 11:28:27 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 15:34:22
Posty: 13129
Skąd: Poznań
Tak, w ogóle te zachwyty...Stoch i Stoch... tymczasem powiedzmy sobie szczerze, że taki Mackenzie Boyd-Clowes jednak bardziej energicznie robi to szarpnięcie biodrami przy wybiciu. Władimir Zografski dokładniej poprawia gogle na belce startowej a Alex Insam jest w ogóle przystojniejszy. :)

_________________
znał kawał jeden od lat
sam lubił z niego się śmiać


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 19 marca 2018 11:32:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 26 marca 2006 09:01:48
Posty: 17277
Skąd: z prowincji
Najlepszy rytuał na belce ma obecnie moim zdaniem Ajzenbiśler.

No i jakoś nikt dotąd nie zauważył, ze Czesi mają prawdziwego Latającego Cestimira :)

_________________
Obrazek
"Niewole robią z nas ponurych i złych"
"Nie ma przypadków, są tylko znaki"


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 19 marca 2018 12:49:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 12:49:49
Posty: 21111
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Najlepszym rytuałem wszech czasów było spluwanie Piotra Fijasa.

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 19 marca 2018 14:11:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 26 marca 2006 09:01:48
Posty: 17277
Skąd: z prowincji
Peregrin Took pisze:
Najlepszym rytuałem wszech czasów było spluwanie Piotra Fijasa.
wszechczasów to oczywiście, że tak :D

_________________
Obrazek
"Niewole robią z nas ponurych i złych"
"Nie ma przypadków, są tylko znaki"


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 19 marca 2018 14:56:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 12:49:49
Posty: 21111
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Pomnę też że Morgenstern tak energicznie klepał się po udach :)

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 24 marca 2018 21:25:15 

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 00:10:43
Posty: 3344
8-)

Formula of the Caribbean The Curse of the Halo
or
Formula 1 Avengers

This is
phpBB [video]


Zaczynam 12. rok, poczułam się staro... ;-)


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 26 marca 2018 13:28:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 15:34:22
Posty: 13129
Skąd: Poznań
Bogus pisze:
jeśli nie wygra turnieju Planica 7, trudno będzie uznać ten sezon za udany.


Sezon więc jednak udany :faja:

Ale powaga - biorąc pod uwagę, że Stoch nigdy nie miał takich odjazdów jak Małysz (który jak był w top formie odskakiwał reszcie na nieosiągalne odległości), to ta zima była fenomenalna. Myślę, że ważnym punktem były igrzyska. Był w dobrej formie, ale rywale (szczególnie Wellinger) w jeszcze lepszej i prawdę mówiąc wyrwał to złoto o włos. I to dało Stochowi potem mnóstwo luzu.
Ale generalnie przecież skakał bardzo równo - zaczął od 2 miejsca w Wiśle, skończył na 1 w Planicy. Tymczasem inni mieli wzloty na szczycie których byli lepsi - najpierw Freitag, potem Wellinger, potem incydentalnie Norwegowie - ale ich dołki były znacznie głębsze.
Co za Stochem?
Dawid Kubacki - może bez wielkich zachwytów, ale jednak najlepszy sezon w karierze (dwa czy trzy razy na podium). Ciągle trochę niespełnienie, będzie motywacja na następny sezon.
Stefan Hula - słodko i gorzko. Gdyby 5 lat temu powiedzieć, że będzie 13 w generalce to reakcją byłoby puknięcie się w czerep. Ale jakaż szkoda tych szans na zwycięstwa, głównie w Pjongczang!
Maciej Kot - duże rozczarowanie, ewidentny przykład tego że ciężka praca nie zawsze przekłada się na dobre wyniki, jeśli za bardzo się chce. Ale ja widzę jeszcze Powrót Kota!
Piotr Żyła - tu chyba tej pracy czasem brakowało... bo potencjał cały czas jest, ale nieustabilizowanie - również. Potrafił stać na podium i nie przebrnąć kwalifikacji.
Jakub Wolny - ziarnko do ziarnka... powoli ciułał te swoje punkciki, ale zaskakująco często łapał się do trzydziestki. Wciąż nadzieja na przyszłość.
Jan Ziobro - niezbyt udany sezon :P

_________________
znał kawał jeden od lat
sam lubił z niego się śmiać


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 26 marca 2018 21:50:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20488
arasek pisze:
Jakub Wolny - ziarnko do ziarnka... powoli ciułał te swoje punkciki, ale zaskakująco często łapał się do trzydziestki.

Właśnie! Wyraźnie był lepszy od Zografskiego (choć ten przebił go jednak na Igrzyskach), co stwierdzam bez satysfakcji, bo w ostatniej części sezonu jeżeli w ogóle oglądałem skoki, to najchętniej pierwszą część pierwszej serii, gdzie zajmowałem się odliczaniem, czy do trzydziestki awansują właśnie Zografski, Wolny czy Kevin Bickner, ewentualnie wspomniany wcześniej Boyd-Clowes i nie ukrywam, że spośród ich wszystkich moim faworytem jest Władimir Zografski!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 02 kwietnia 2018 19:23:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20488
elsea pisze:
Formula of the Caribbean The Curse of the Halo
or
Formula 1 Avengers

Wygląda na to, że jednak coś się czasem w Formule 1 dzieje... niestety często znacznie mniej, niż ten klip by wskazywał ;-) Ale nie ukrywam - trochę mi się zachciało obejrzeć następny wyścig. Choć może jeszcze fajniej byloby polukać na trochę kompilacji z różnych "the best of" akcji, gdzie jednak o wiele więcej pokażą, niż ułamek jednego zakrętu, a jest to skoncentrowana dawka emocji (na youtubie sporo takich widziałem).

Tymczasem czeka na mnie kolejny odcinek relacji kolarskiej, ale na to mam inny wątek (i inny dzień).

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 07 maja 2018 23:40:30 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20488
Niesamowite dziś rozstrzygnięcie snookerowych Mistrzostw Świata!

Wiele już lat minęło od czasu, kiedyśmy i tu na forum, a przede wszystkim my u nas w domu, namiętnie oglądali snookera, śledzili mecze i rankingi... z tym najbardziej dla nas pamiętnym finałem w Sheffield z 2006, kiedy do którejś w nocy oglądaliśmy w Krasnem zmagania Dotta z Ebdonem... z równie pamiętnymi zawodami pokazowymi na Torwarze, gdzie mogliśmy na żywo zobaczyć ówczesnego mistrza i wicemistrza świata (Higgins - Selby), a także wspomnianego wyżej Dotta i, last but not least, arcymistrza Steve'a Davisa.

Byliśmy kiedyś trochę snookeromaniakami. Teraz pi razy drzwi kojarzymy, że grają, czasem widzimy jakiś wynik, z rzadka coś bardziej pooglądamy. Nazwiska są nam znane, bo nadal gra wielu z tych, co wygrywali 10 i więcej lat temu, a młodszych stopniowo też oswajaliśmy. Ale czegoś takiego, jak w tym roku, to się chyba NIKT nie spodziewał. Do finału dotarli Mark Williams i John Higgins, dwaj gracze, którzy:
a) urodzili się w 1975
b) debiutowali w 1992
c) byli mistrzami świata jeszcze w XX wieku (i potem też, oczywiście)
d) w okolicach roku 2000 nawzajem spychali się z pierwszego miejsca w rankingu światowym
Higgins cały czas jest w najwyższej formie, mistrzem świata był ostatnio w 2011, ale w finale choćby rok temu. W przypadku Marka Williamsa szczyt kariery definitywnie przypadł na przełom wieków i właściwie kiedy my zaczęliśmy regularnie oglądać (2004), to właśnie miał swoje najlepsze chwile akurat za sobą. A rok temu prawie podjął decyzję o zakończeniu kariery.

I w tym roku został znowu mistrzem świata! Nie wiem, czy to nie jakiś rekord - mistrzostwo po 15 latach przerwy. Normalnie jak Noriaki Kasai prawie :D
A mecz mówili, że jeden z najlepszych w ostatniej historii mistrzostw świata i najbardziej zacięty (przynajmniej w sensie ilości partii) od roku 2005. My widzieliśmy niewiele, ale to, co widzieliśmy (troszkę w półfinałach też), było naprawdę najwyższej klasy. I ta ostatnia finałowa sesja też, i na szczęście akurat Iza sobie o niej przypomniała, i końcówkę zobaczyliśmy.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2011 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 131, 132, 133, 134, 135  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group