Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest czw, 18 października 2018 13:06:46

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2080 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 135, 136, 137, 138, 139
Autor Wiadomość
PostWysłany: pn, 01 października 2018 00:04:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 19:29:55
Posty: 3776
Skąd: Warszawa
No, niesamowita historia!
Heynen wziął drużynę będącą w rozsypce, do ludzi, którzy się już dwa lata temu zastanawiali, czy jest sens, żeby to jeszcze ciągnąć dołączył chłopaków, którzy mają grać na topie za 2 lata i od razu zdobywa złoty medal MŚ. Cztery lata temu drużyna przestała istnieć 5 minut po dekoracji, teraz wygląda na to, że jest na czym budować :)
Obecna Brazylia to nie jest ta wielka Brazylia sprzed 8 i więcej lat, ale to wciąż jest Brazylia, która bez względu na co się dzieje, gra w finale, a dzisiaj przy naszych wyglądała jak jakiś Iran albo Bułgaria. Do końcówki pierwszego seta największym błędem po naszej stronie było wzięcie drugiego challange'u, poza tym perfekcja - atak pięknie rozłożony (wrócił Szalpuk! Kurek z może mniejszym ogniem, niż wczoraj, ale i tak po takim meczu to cud, że on się jeszcze ruszał, za to bardzo mądrze i różnorodnie), blok fenomenalny, nie było co zbierać. Przez cały mecz właściwie tylko te dwie końcówki, kiedy chyba zaczęli czuć presję, były słabsze, ale obie wytrzymali, więc nie ma o czym gadać.

edit:
arasek pisze:
I na koniec największa zagadka - jak ta mistrzowska drużyna mogła zagrać taką padakę jak z Argentyną?
Nie jest to, jak sądzę, aż taka zagadka. Gdyby wczoraj albo nawet dzisiaj, Kubiak leżał w łóżku, a Kurek się nie rozkręcił (a rozkręcił się na dobre dopiero w trzeciej fazie), to - z całym szacunkiem - Szalpukiem, Szulcem i Śliwką byśmy tego nie wygrali. To po prostu jeszcze nie są zawodnicy, którzy są w stanie sami pociągnąć grę.

edit 2:
muszę się dziś położyć spać o normalnej porze, bo wstałem półprzytomny i wydaje mi się, że Polacy wygrali MŚ

_________________
My shadow is always with me. Sometimes ahead... sometimes behind. Sometimes to the left... sometimes to the right. Except on cloudy days... or at night.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 01 października 2018 13:23:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 20 października 2008 17:48:09
Posty: 6210
he he
po połowie pierwszego seta byłem pewny, że wygramy, choć się zastanawiałem kiedy nasi siatkarze włączą nam nerwy
bo jak pisałem swego czasu:
wuka pisze:
Siatkówka wywołuje u mnie dużą nerwowośc generalnie.

Powsinoga pisze:
uwielbiam tę huśtawkę nastrojów


bardzo podobała mi się młoda część zespołu :D

_________________
J 14,6


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 01 października 2018 14:36:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 24916
Monika, a jak sąsiad? :)

_________________
Tatary idą!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 01 października 2018 21:52:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 03 lutego 2005 21:54:20
Posty: 6351
No właśnie podejrzana cisza. Nie wiem, dlaczego siatkarze nagle mniej są ważni niż :skijump lub :football2 . Hm. :|

Natomiast ja wczoraj od początku, mąż mi świadkiem, byłam pewna, że wygrają i prawie pewna, że będzie to 3-0 (to przez to ich pokonanie USA tak widziałam ten finał). Więc dziwny spokój, niezbyt silne emocje, ale duży podziw dla ich opanowania.

_________________
Sartre was wrong. Physical pain is so much worse than prolonged emotional distress. What a hack!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 01 października 2018 21:55:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 10:03:24
Posty: 16849
Powsinoga pisze:
he he
po połowie pierwszego seta byłem pewny, że wygramy, choć się zastanawiałem kiedy nasi siatkarze włączą nam nerwy
bo jak pisałem swego czasu:
wuka pisze:
Siatkówka wywołuje u mnie dużą nerwowośc generalnie.

..ja oglądałem tradycyjnie..trochę siatkówki, trochę czegoś innego , to znów trochę siatkówki..z tych nerw! :)

_________________
..Ty się tym zajmij..


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 01 października 2018 22:19:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 24916
Tak sobie myślałem, że może siatkówka, choć generuje intensywne emocje, to nie sprzyja ich gwałtownym eksplozjom. Nie to co piłka nożna czy skoki!

_________________
Tatary idą!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 02 października 2018 09:11:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 19:29:55
Posty: 3776
Skąd: Warszawa
Zapewne zależy to od człowieka, ale osobiście twierdzę, że jest wprost przeciwnie - mało co sprzyja tym eksplozjom tak bardzo, jak siatkówka. Finał rzeczywiście dość spokojny, ale w półfinale darcie się po cichu, żeby dzieci nie obudzić, było strasznie męczące.

wuka pisze:
..ja oglądałem tradycyjnie..trochę siatkówki, trochę czegoś innego , to znów trochę siatkówki..z tych nerw!
Hehe, też tak często mam, ale szczerze mówiąc, większe nerwy to mi towarzyszyły w pierwszych dwóch fazach, kiedy więcej można było przegrać, niż wygrać.

_________________
My shadow is always with me. Sometimes ahead... sometimes behind. Sometimes to the left... sometimes to the right. Except on cloudy days... or at night.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 02 października 2018 09:38:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 12:49:49
Posty: 21375
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Bogus pisze:
darcie się po cichu, żeby dzieci nie obudzić
Cztery lata temu, gdy graliśmy finał, Adaś miał miesiąc. Ależ byłem dzielny z hamowaniem emocji. :)

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 02 października 2018 11:34:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 14:02:17
Posty: 4847
Skąd: Skąd:
monika pisze:
ale duży podziw dla ich opanowania

Prawda. Do psychologa, który nad nimi czuwa, sama bym poszła.

_________________
Bez zbroi wychodzić się boję.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 02 października 2018 17:41:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 20 października 2008 17:48:09
Posty: 6210
Bogus pisze:
w półfinale darcie się po cichu, żeby dzieci nie obudzić, było strasznie męczące
Peregrin Took pisze:
Ależ byłem dzielny z hamowaniem emocji.


ja też
Obrazek

_________________
J 14,6


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2080 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 135, 136, 137, 138, 139

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Witalis i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group