Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest czw, 14 grudnia 2017 16:19:02

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 266 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 18  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: sob, 29 stycznia 2005 14:39:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:14:22
Posty: 9021
Skąd: Nab. Islandzkie
Już kiedyś o tym gadalem z kims o tym na czacie,
teraz zainspirowany kojarzącym mi sie z Armią, Czerwonym Preisnera,
oraz odkryciem Programu 2 (wczesniej myslalem,
że te radio to straszna stypa...) chciałbym się zapytać o Wasze typy i komentarze/polecenia.

Pozdrawiam serdecznie z mroźnego Gdańska.


ps. Moje typy zaraz :-)


Ostatnio zmieniony sob, 29 stycznia 2005 22:22:30 przez ., łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 29 stycznia 2005 14:54:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 14:59:40
Posty: 154


Ostatnio zmieniony pt, 04 lipca 2014 19:58:42 przez nicdobrego, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 29 stycznia 2005 15:14:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 18:30:29
Posty: 406
co do terminologi: wlasciwie nie wiadomo jak zwac 'ta' muzyke. W koncu nie jest ona az tak powazna (ot, chociazby malo powazny lot trzmiela), zas okraslenie klasyczna odnosi sie tylko do okresu miedzy handlem a Bethovenem. Moze wiec 'muzyka wysoka'?

A co do kompozytorow:
ja najbardziej lubie:
Dvorzak, Rimiski Korsakov, Mussorgsky, Schoenberg, Grieg, Mozart (requiem!!!!!), Palestrina, Bach, Bartok, Rachmaninow... jeszcze wielu innych. Ogolem - piekna sprawa.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 29 stycznia 2005 15:18:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:14:22
Posty: 9021
Skąd: Nab. Islandzkie
Mozart - Requiem - no comment
Wagner - podcza s rozmowy z bananem, powiedziałem, że słuchając Wagnera, ma się ochotę najechać tymi czołgami na biedną Polskę ;-)
Rachmaninov - kojarzy mi się z jakoś mocą
Preisner - przez wielu klasycznych zboczeńców :-) uważany za artyste pop :-) dla mnie wybitnie poruszająca muzyka - choc fakt ze stojąca pomiędzy klasyką a soundtrackiem , jednak wszystkie wątpliowści rozwiewa 'Requeim for my friend'. Ze swojej strony moge też polecić soundtracki z Kolorów oraz Weroniki.
Chopin - Tutaj jednak jest czasem zbyt dużo stonowanego romantycznego nastroju. Ten nastrój o wiele bardziej cenie u Debussy'ego
Górecki - III Symfonia Pieśni... PIĘKNO!

tak tyle z pamięci...


Wiem, że bardzo mało slyszałem, ale na pewno to nie długo nadrobię...



nic dobrego - ja nie nawidze hasła "muzyka poważna", brzmi to śmeisznie, bo czy istnieje muzyka nie poważna... to określnie snobów.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 29 stycznia 2005 16:34:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 18:29:55
Posty: 3496
Skąd: Warszawa
Na muzyce klasycznej znam się delikatnie mówiąc mało (czyli generalnie tak samo, jak na muzyce w ogóle) i źle mi z tym, bo lubię sobie klasyki słuchać, tylko jeszcze nie bardzo wiem, co lubię :-) Z tego powodu jak dotąd ograniczałem się do rzeczy bardzo znanych, na głębsze poszukiwania wciąż jakoś nie mogę się zdobyć...
To, co najbardziej do mnie trafia:
Mozart - Requiem, również inne Msze (polecam wykonania liturgiczne, organizowane przez stowarzyszenie Mozart 2003 - co roku w kilku miastach wykonywane są kolejne Msze, tzn. w jednym roku jedna Msza, do tej pory były dwie - minionej jesieni Weisenhausmesse, czyli coś, co Amadeuszek napisał mając lat chyba ze 13 i trzeba przyznać, że już wtedy nieźle sobie radził :-) )
Beethoven - symfonie (ze wskazaniem na V - arcydzieło muzyki metalowej :-) i IX, której zrobiono wielką krzywdę ostatnimi czasy, wyrywając z niej krótki kawałek, przez co traci on sporo ze swej mocy)
Orff - Carmina Burana (całość, nie tylko słynną Fortunę)
Górecki - SSS (czyli III Symfonia, bardzo smutne to dzieło, a smutne dzieła często są piękne, a bardzo smutne - bardzo piękne :-) ), jak również krótsze formy - Miserere, Euntes Ibant et Flebant i różne inne
Kilar - Missa pro Pace (choć generalnie Kilar nie za bardzo mi pasuje, to Missa akurat wyszła mu znakomicie - ma słabsze momenty, np. dość typowa dla Kilara Gloria, ale i absolutne rewelacje, jak choćby Agnus Dei)
Wagner - różne fragmenty Pierścienia, całości nigdy nie słuchałem i to jest jedna z pierwszych rzeczy, które chcę nadrobić.

_________________
My shadow is always with me. Sometimes ahead... sometimes behind. Sometimes to the left... sometimes to the right. Except on cloudy days... or at night.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 29 stycznia 2005 17:35:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 24113
muzyki z tej półeczki nie słucham zbyt dużo, i znam się na niej tyle co nic. ale bardzo lubię Bacha - wsłuchawszy się można znaleźć się w dziwnym stanie... jest to kontakt z czymś niesłychanym... Glenna Goulda wykonania bardzo mi się podobają - znam może dwie płyty i kiedyś oglądałem o nim film, więc o ile mogę tu cośkolwiek powiedzieć. radiową dwójkę bardzo cenię, choć ostatnio praktycznie nie słucham... tam spikierzy mówią takim zwykłym głosem i to jest takie fajne! (co za dziwny świat) Pewnie byłbym zdrowszy gdybym słuchał więcej... interesuje mnie też muzyka dawna. kiedyś w dwójce były w tym temacie super audycje, nie wiem czy są nadal?


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 29 stycznia 2005 17:51:31 
A ja przy niej zasypiam :)
Puście mi klasyczną a będziecie widzieć jak zasypiam :) reakcja bezwarunkowa - jak tego goscia co na Kontrolerach po zdenerwowaniu :)
/to chyba przez to brzmienie orkiestry bez gitar :)/


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 29 stycznia 2005 17:58:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 18:30:29
Posty: 406
Boski - co do wagnera, to kto o tych czolgach pierwszy powiedzial???? Bo to cytat, prawda?
A Wagner, gorecki i Orff sa swietni! Bethoven tez.
Wielbicielom apokaliptyki polecam Bartoka kwartety smyczkowe. To jest dopiero czad ;)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 29 stycznia 2005 18:03:04 

Rejestracja:
ndz, 19 grudnia 2004 18:27:33
Posty: 32
1. Wariacje goldbergowskie w wykonaniu Glenna Goulda. To jest definicja muzyki, to jest poczatek i koniec.

2. Kantaty Philipa Heinricha Erlebacha (nakładem wydawnictwa Alpha ukazała się płyta "Zeichen Im Himmel" tego przedbachowskiego kompozytora)

3. Wszystko co firmuje Jordi Savall - "specjalizuje się" w muzyce średniowiecza i późniejszej z regionu Hiszpanii - mnóstwo wpływów arabskich, żydowskich i innych.

4. Ciekawe dokonania (klasyczne!!!) mają ka koncie jazzmani - Keith Jarrett (między innymi utwory Bacha i Haendla - solowo i w duetach z Michelą Petri) no i Wynton Marsalis (szczególnie duet z Kathleen Battle)

5. A ze współczesnej muzyki polecam "Kwartet smyczkowy Na Koniec Czasów" Messiaena. Mocna rzecz.

_________________
- Nick Nack, Tabasco!
- Wait moment, Monsieur Scaramanga!!!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 29 stycznia 2005 19:49:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20067
Jak przystało na kulturalnego człowieka obeznanego z muzyką poważną napiszę, że CHUJOSTWO MNIE WYLOGOWAŁO I NIE ZAPISAŁEM POSTA I NIE DAŁO SIĘ GO ODTWORZYĆ I DIABLI GO WZIELI!!!!!!!!!!!!!!!!!

ahem

to teraz uśmiech grzeczny
:-)

i zaczynamy od nowa :x

Na muzyce klasycznej się trochę wychowywałem, od małego usze me pieściły dźwięki..... CHUJOSTWO MNIE WYLOGOWAŁO I NIE ZAPISAŁ [----------------------]

oj sorry, trzeba nowego posta zrobić, bo ten jakiś felerny :D

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 29 stycznia 2005 20:03:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20067
Tak naprawdę to nie mogę powiedzieć, żebym się wychował na muzyce klasycznej. Co prawda trochę mi jej puszczali rodzice, ale tak naprawdę nie znam się. Skoro jednak czasem jej słucham i naprawdę lubię (choć nie jest to dla mnie codziennością), to się podzielę moimi ulubionymi rzeczami. Kolejność ie jest zapewne przypadkowa, ale nie jest to tez Lista:

1. Bach
Dla mnie człowiek, który stworzył najpiękniejsza - w sensie piękna przez duże P - muzykę na świecie. Mam tu dwa najważniejsze dla mnie typy:
jest taki koncert na dwoje skrzypiec, bodajże d-moll, którego temat został wykorzystany przez Jethro Tull w mojej ulubionej ich rzeczy, czyli w pewnym koncertowym wykonaniu Bouree (hehe, to przecież też Bach...) rozszerzonym właśnie o motyw z tego koncertu podwójnego.

2. Bollero Ravela
Mój utwór numer jeden z półki pt. muzyka klasyczna. Może to i banał, ale trudno.

3. Chopin
ogólnie uwielbiam, ale najbardziej POLONEZY I WALCE do mnie przemawiają. Nie chcę tu rzucać tytułami pełnymi -durów i -mollów, ale np. kto oglądał Pianistę, ten słyszał na końcu Wielkiego Poloneza Es-dur - o, to jest cuuudooowna rzecz! I wiele innych. Musżę powiedzieć, że mało co wzbudza we mnie tyle patriotycznych wzruszeń, co Chopin.

4. dwa koncerty fortepianowe dwóch rosyjskich kompozytorów, w jakiś sposób mi sie ze sobą kojarzące: c-moll Rachmaninowa i b-moll Czajkowskiego
POTĘGA!!!

5. Beethoven .. no nie mogło by zabraknąć jakiejś symfoniji. Najbardziej lubię wiecie co? Z dziewiątej początek. Nie Odę do radości, którą nie specjalnie lubiłem, zanim jeszcze usłyszałem o UE, tylko właśnie pierwszą część, taką spokojniejszą, bardziej płynącą - ale wspaniałe to jest! :D

... to może styknie ;-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 29 stycznia 2005 20:34:27 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:22:24
Posty: 1938
Skąd: Łódź
Beethovena Sonata Księżycowa jest piękna...

_________________
"Ale my kochamy to, co nieświadome; kusi nas wino, miłość i krew." Ernst Jünger
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 29 stycznia 2005 22:22:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:14:22
Posty: 9021
Skąd: Nab. Islandzkie
i don't know who...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 29 stycznia 2005 22:36:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
Eryk Satie - gymnopedies i gnosinenies , Szostakowicz - preludia i fugi

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 29 stycznia 2005 22:37:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:14:22
Posty: 9021
Skąd: Nab. Islandzkie
mam prostackie skojarzenie
kleje i fugi 8)


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 266 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 18  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Powsinoga i 6 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group