Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest śr, 12 grudnia 2018 09:07:20

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 126 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 5, 6, 7, 8, 9
Autor Wiadomość
PostWysłany: ndz, 15 kwietnia 2018 10:09:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21075
Ciężko mi się otrząsnąć z tamtego tragicznego wydarzenia. Najbardziej przeze mnie wyczekiwany wyścig sezonu. Rozegrał się - z punkt widzenia rywalizacji o zwycięstwo - jak marzenie; zwycięstwo Sagana, którego zresztą nie przewidywałem, będę długo pamiętał. Ale jednak... Oczywiście wiadomo, że tragiczne wypadki zdarzają się w różnych okolicznościach, w różnych też sportach i nie potrzeba do tego naprawdę niebezpiecznych zawodów, jak wyścigi kolarskie czy samochodowe, nie mówiąc o himalaiźmie, któremu też się nieraz przypatrujemy z zapartym tchem. Nie wiemy też nadal, co się stało, bo mają dopiero sprawdzić, czy młody Belg dostał zawału serca i dlatego spadł, czy był to skutek urazu przy nieszczęśliwym upadku. Może to zresztą na wszystko jedno. Umarł, zginął. Nie wiem, co to był za zawodnik, nigdy o nim nie słyszałem, ale przypuszczam, że tak jak ja, byłby zachwycony walką i zwycięstwem Petera Sagana i nie chciałby, żeby z powodu jego wypadku, nie wiem, zrezygnowano z przeprowadzania wyścigów na bruku i zalano je w końcu asfaltem czy coś. Ale to takie rozważania, jak po śmierci uczestnika wyprawy w górach: czy chciałby, żebyśmy kontynuowali i parli do szczytu, czy żebyśmy w ramach żałoby zakończyli i wrócili do domu. Z grubsza można być pewnym, że chciałby dalej żyć i wspinać się/ jechać na rowerze, a poza tym to dość płonne spekulacje.

Dziś kolejny wielki wyścig, kolejna istotna część sezonu, o której pisałem wcześniej - początek Tryptyku Ardeńskiego, wyścig o nazwie Amstel Gold Race. Będę go oglądał i kibicował, zobaczę jeszcze komu, tylko jakoś smutniej... Mimo wszystko może wrzucę też jakieś informacje o tym wyścigu - i następnych dwóch, które we środę i następną niedzielę - i filmiki, z ciekawszych sytuacji ubiegłych lat.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 15 kwietnia 2018 14:34:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21075
Crazy pisze:
5. Amstel Gold/Strzała walońska/Liege-Bastogne-Liege, czyli trzy wyścigi rozgrywane na przestrzeni jednego tygodnia w Ardenach.


Zaczęły się. Najpierw Holandia i najmłodszy z tych wyścigów (ledwie od ponad 50 lat rozgrywany ;-))
Rok temu było bardzo ciekawie - chciałbym zaproponować dwuminutowy skrót z jak zwykle bardzo żywiołowym komentarzem, gdzie powtarza się wielokrotnie nazwisko Kłujatkałski:

phpBB [video]


Zaczyna się od kraksy, w której na szczęście obyło się bez poważnych urazów, za to odpadli dwaj zwycięzcy z trzech niedawnych edycji (2012, 2013, 2016), Enrico Gasparotto i Roman Kreuziger. Zostali już tylko dwaj inni zwycięzcy z ostatnich lat - Kwiatkowski i Philippe Gilbert, i oni rozstrzygnęli to między sobą. Obaj nie tylko wygrali w 2014 i 2015 (a Gilbert to w ogóle trzy razy), ale w tamtym sezonie byli na fali wznoszącej - Gilbert po cudownym zwycięstwie w Wyścigu Dookoła Flandrii, Kwaitkowski po Milan San Remo i Strade Bianche, o czym już pisałem i linkowałem. W tamtym momencie sezonu mierzyć się z nimi mógł tylko Greg van Avermaet, ale akurat tutaj widzimy, jak Kwiatkowski zostawia go w szczerym polu.

No a 2015...

Obrazek

Teraz jadą, a komentują akurat Wyrzykowski i Jaroński, rzadko się to już zdarza.

(Mówią, że czas na Valverde, bo wygrał pięć razy Strzałę walońska i cztery razy Liege-Bastogne-Liege, a Amstel nigdy, a w tym roku odniósł już dziewięć zwycięstw... i ma 38 lat :!: )

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 13 października 2018 15:49:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21075
Właśnie zakończeniu uległ kolarski sezon 2018. Mówiono przed dzisiejszym wyścigiem dookoła Lombardii, że faworytem jest Thibaut Pinot i rzeczywiście wygrał w doskonałym stylu. W ogóle nie było czego zbierać. Za to bardzo ciekawą walkę o drugie miejsce wygrał Vincenzo Nibali, co (mimo bezpośredniej przegranej z Pinot) jest jednak dobrym dla niego zakończeniem sezonu, bo ostatnio ciągle mu coś nie wychodziło, a tutaj wyglądało, że też, że najpierw uciekł mu Pinot (może uda się potem znaleźć filmik, bo podręcznikowo to zrobił), po czym doszła go goniąca grupa (m.in. z Majką). I wtedy zdarzyło się coś, co rzadko się zdarza, mianowicie dogoniony kolarz wziął oddech i... odjechał im ponownie! I dojechał pięknie, a to przypomina mi:

Crazy pisze:
O Milan-San Remo przed wyścigiem też, chcę kiedyś wrócić do pięknego w tym roku rozstrzygnięcia.


Nie wróciłem, ale zawsze może jeszcze wrócę :-) Właśnie Nibali wygrał tamto piękne rozstrzygnięcie i to był przykład, że w kolarstwie też bywa piękna walka, gdzie nie musi wygrać bezładna masa rozpędzonego peletonu...

Tymczasem Pinot nie tylko wygrał swój pierwszy Monument, ale w ogóle dla francuskich kolarzy to jedno z większych zwycięstw w ostatnich latach. Wyścigi jednodniowe śledzę od pewnego czasu i w ciągu ostatnich kilku lat Francuz wygrał wyścig jednodniowy z tych najważniejszych tylko raz, ale był to Arnaud Demare na Milan-San Remo i to był taki typowy finisz z dużej grupy... nuda ;-) A tutaj zwycięstwo w wielkim stylu, brawo!

przy okazji wyścigu Amstel Gold Crazy pisze:
czas na Valverde, bo wygrał pięć razy Strzałę walońska i cztery razy Liege-Bastogne-Liege, a Amstel nigdy, a w tym roku odniósł już dziewięć zwycięstw... i ma 38 lat

Tamtego Amstela nie wygrał, ani następnych klasyków - ale za to został Mistrzem Świata! I to był jeszcze jeden przykład pięknego kolarskiego rozstrzygnięcia, bardzo się ucieszyłem!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 15 października 2018 08:41:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 18:29:55
Posty: 3812
Skąd: Warszawa
Crazy pisze:
ale za to został Mistrzem Świata! I to był jeszcze jeden przykład pięknego kolarskiego rozstrzygnięcia, bardzo się ucieszyłem!
O tak, Valverde uratował dla mnie ten wyścig po, co by nie mówić, totalnej klęsce Polaków.

_________________
My shadow is always with me. Sometimes ahead... sometimes behind. Sometimes to the left... sometimes to the right. Except on cloudy days... or at night.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 15 października 2018 18:30:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21075
Ten sezon dla polskich kolarzy nie był szczególnie udany.
No, niby Kwiatkowski odniósł dwa duże sukcesy etapowe: wygrał Tirreno-Adriatico, który jest jednym z ważniejszych spośród tygodniowych wieloetapówek, a potem wygrał TourdePoloń, owszem, niby że rodzimy wyścig i w ogóle, ale jak się popatrzy, z kim bezpośrednio wygrał i jakie mieli osiągnięcia w drugiej części sezonu, to wygląda nieźle. Przypomnijmy generalkę Touru:
1. Kwiatkowski
2. Simon Yates - zwycięzca Vuelty, wielo-wielodniowy lider Giro (i zwycięzca trzech etapów)
3. Thibaut Pinot - świeży zwycięzca Monumentu w Lombardii, świetny też na Vuelcie
4. George Bennett - czwarty w Mistrzostwach Świata, w ogóle cały czas aktywny wszędzie
5. Dylan Teuns - w tym roku nie nawygrywał, ale ciągle był bardzo aktywny (coś jak Majka)

Więc czemu niedosyt? Chyba dlatego, że to Majka miał wygrywać w wieloetapówkach, a Kwiatkowski w jednodniówkach... jakoś im nie poszły te główne założenia sezonu, mam wrażenie.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 15 października 2018 19:27:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 3655
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Crazy pisze:
Simon Yates


:shock:

Czy podczas Vuelty można dotknąć pustki?

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 126 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 5, 6, 7, 8, 9

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group