Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest sob, 21 września 2019 00:00:19

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 141 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 6, 7, 8, 9, 10
Autor Wiadomość
PostWysłany: wt, 06 sierpnia 2019 14:40:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 25748
:cry:

_________________
Kszyczały na gałęźah żułte ptaki timur.
Kołysały głowami i muwiły tata.
Pszez zapah ćał kobiecyh ostszejszy od dymu
stuk rytmiczny tasaka jęczał i dolatał.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 06 sierpnia 2019 16:10:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21841
Dziś kolarze przejechali etap-kondukt żałobny. Tak jak trochę patrzyłem, wyglądało to bardzo godnie, przepraszam za głupie wyrażenie. Naprawdę odnosiłem wrażenie, jakby przez drogi i wsie przejeżdżał marsz upamiętnienia tragicznie zmarłego, zwłaszcza kiedy na czele jechali ci kolarze z drużyny lotto-soudal. I z jednej strony żal, że nie odbywa się etap w tym nowym dla Touru miejscu, który miał zacząć walkę o cały Tour, w którą zresztą Bjorg Lambrecht miał, jak czytałem, się aktywnie włączyć, a z drugiej oczywistość, że dzisiaj to się nie mogło i nie powinno zadziać, i trochę nadziei, że przyjdą lepsze dni, kiedy kolarze na TdP wrócą w to nowe miejsce i będą tam znowu normalnie się ścigać i walczyć. But it is not this day.
Ludzie na trasie chyba też włączyli się w ten żałobny charakter.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 09 sierpnia 2019 13:18:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21841
Bardzo interesująca sportowa ta końcówka naszego Touru. Wczoraj wyrwała do przodu trójka zupełnych młodziaków i choć wygrali tylko o 10 sekund z grupą teoretycznie najsilniejszych kolarzy, to wydaje mi się, że cały Tour może wygrać albo któryś z nich - albo ktoś, kto dzisiaj w Bukowinie WYGRA. U progu ostatniego etapu oznacza to jednak wielki wybór - właściwie 12 kolarzy cały czas liczy się w walce o zwycięstwo, bo poza tą pierwszą trójką, zawodnicy z miejsc 4-12 mają od 17 do 24 sekund straty. To dość dużo, bo trzeba na tyle nie tylko liderowi odjechać, ale de facto całej trójce - gdyby nie bonifikaty. Z bonifikatą za zwycięstwo (10 sekund) trzeba już odjechać tylko na 10 sekund, a to (vide wczoraj) bardziej prawdopodobne.

Swoją drogą w zeszłym roku mieliśmy wielkie nazwiska: w Bukowinie na podium stanęli Kwiatkowski, Simon Yates i Thibaut Pinot, to w zeszłym roku była zdecydowanie pierwsza liga.
W tej chwili pierwsze trzy miejsca zajmują tacy gostkowie, że o dwóch nigdy nie słyszałem (a naprawdę siedzę trochę w tym sporcie!), a między nimi młody Rosjanin, o którym usłyszałem na tegorocznym Giro, bo pokazał się tam naprawdę konkretnie.
Ale może to będzie pierwsza liga za lat kilka?

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 09 sierpnia 2019 16:03:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21841
Jestem zachwycony dzisiejszym zwycięstwem Mateja Mohorica w Bukowinie. To było jedno z najpiękniejszych zwycięstw kolarskich, jakie w ogóle widziałem - uciekł ucieczce na ponad 50 km przed metą, samotnie przejechał xxx ciężkich podjazdów i zachował minutę przewagi nad goniącymi go, a tych goniących w różnych momentach nie brakowało. Zwycięstwo porównywalne z moim chyba ulubionym, czyli Philippem Gilbertem we Flandrii przed 2 czy 3 laty, i porównywalne z dwoma wielkimi solowymi zwycięstwami w deszczowym Zakopanem - tamte oba przyniosły zwycięstwa w generalce Tour de Pologne (Jens Voigt w 2008 i Tim Wellens w 2016), tym razem Mohoric w generalce się nie liczył, ale za to miał piękną pogodę :D

Natomiast rozstrzygnięcie ogólne, no hmm... cienki zwycięzca, że tak powiem. Fajnie, że młodzian z Rosji odniósł sukces, ale trochę za mało się na niego napracował, jak na mój gust. Wczorajsza ucieczka do Kościeliska oczywiście super (no i jak pisałem - tylko zwycięzca mógł dzisiaj odebrać któremuś z tej trójki triumf), ale tak:
- miał szczęście, bo wczorajszy zwycięzca jako jedyny z tej trójki dzisiaj wymiękł, więc Siwakow wysunął się na wirtualne prowadzenie
- miał szczęście, że wczoraj to on był drugi, a Hindley trzeci (wygrał ostatecznie tylko o dwie sekundy, czyli o wczorajszą bonifikatę), z tym, że wczoraj nie wyglądało, jakby o te drugie-trzecie miejsce walczyli
- miał cholernie mocny zespół (ten okropny Ineos vel Sky :roll: ), który kasował za niego wszystkie próby odjazdów

Siwakow po prostu miał zadanie, żeby się nie zgubić, co udało mu się świetnie, podobnie jak to, że na żadnym wcześniej etapie nie poniósł strat (jak np. Mohoric). Ale zawsze zwycięzca, który nie wygrał żadnego etapu to tak... eee... ;-) Ale gratulacje!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 02 września 2019 18:54:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21841
Wczoraj fenomenalny etap Vuelty, niemal w całości przeprowadzony w Andorze. Kilka razy wyjeżdżali i wjeżdżali do Andory, etap miał niecałe 100 km, co jak na wyścigi kolarskie jest niby wybitnie małym dystansem... ale to było takie ściganie, że hej! I właściwie zero odcinków płaskich, góra - dół - góra - dół... Góra na koniec oczywiście, ale nie tylko ostatni podjazd był emocjonujący, tylko ciągle coś się działo. I liderzy zupełnie bez kunktatorstwa tylko jechali pełną parą. I śmiesznie, bo "ucieczka" w pewnym momencie wyglądała na liczniejszą, niż "peleton", w którym jechali liderzy wyścigu, ale w pewnym momencie zaczęli tak naciągać tempo, że mało kto tam został... a potem to się wszystko mieszało po wiele razy. I nagle zaczął padać deszcz, grad, ulewa i zerwało łączność telewizyjną! A kolarze wtedy mieli wjechać w odcinek żwirowy! I kiedy wizja wróciła, to się okazało, że Miguel Angel Lopez, który uciekał od liderów i miał zakusy, żeby po raz czwarty w tej Vuelcie (!) odzyskać czerwoną koszulkę lidera, niespodziewanie jest nieco z tyłu i zamiast uciekać, to liderów goni... chyba miał wypadek, bo jakaś krew...

A na koniec wygrał zawodnik, o którym mówią, że najmłodszy w całym peletonie! Niejaki Tadej Pogacar, Słoweniec. Jest piąty w generalce i jako jedyny ma jeszcze start do prowadzącej czwórki, ale to niezwykle mocna czwórka... na wygranie nie ma raczej szans, ale na podium, czemu nie? Na podium to od biedy i Rafał Majka ma jakieś szanse, chociaż wczoraj pod sam koniec jednak nie wytrzymał i kolejną >minutę stracił.

Bardzo ciekawy wyścig w tym roku, dziś odpoczynek, a jutro czasówka, która znowu może zmienić lidera, bo Primoz Roglic (tak, ten eks-skoczek) jako jedyny z czwórki jest świetnym czasowcem, a straty ma minimalne. Czy wygra całość Vuelty? Giro nie dał rady, choć skończył wysoko, na trzecim miejscu. Jutro pewnie obejmie prowadzenie, ale jeszcze dwa tygodnie przed nimi i duużo się może pozmieniać.

Ja chcę pojechać do Andorry!!

Obrazek

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 02 września 2019 22:42:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 4534
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Crazy pisze:
Ja chcę pojechać do Andorry!!


Ooooooogromnie namawiam i zachęcam! Może przy okazj CdS??

Trzeba tylko unikać La Velli - cała reszta tego niemałego wbrew pozorom kraiku jest fatastyczna!

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 141 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 6, 7, 8, 9, 10

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group