Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest sob, 24 sierpnia 2019 23:16:49

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 139 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 6, 7, 8, 9, 10
Autor Wiadomość
PostWysłany: wt, 06 sierpnia 2019 14:40:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 25630
:cry:

_________________
Herbaaaaty, herbaaaaaty!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 06 sierpnia 2019 16:10:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21773
Dziś kolarze przejechali etap-kondukt żałobny. Tak jak trochę patrzyłem, wyglądało to bardzo godnie, przepraszam za głupie wyrażenie. Naprawdę odnosiłem wrażenie, jakby przez drogi i wsie przejeżdżał marsz upamiętnienia tragicznie zmarłego, zwłaszcza kiedy na czele jechali ci kolarze z drużyny lotto-soudal. I z jednej strony żal, że nie odbywa się etap w tym nowym dla Touru miejscu, który miał zacząć walkę o cały Tour, w którą zresztą Bjorg Lambrecht miał, jak czytałem, się aktywnie włączyć, a z drugiej oczywistość, że dzisiaj to się nie mogło i nie powinno zadziać, i trochę nadziei, że przyjdą lepsze dni, kiedy kolarze na TdP wrócą w to nowe miejsce i będą tam znowu normalnie się ścigać i walczyć. But it is not this day.
Ludzie na trasie chyba też włączyli się w ten żałobny charakter.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 09 sierpnia 2019 13:18:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21773
Bardzo interesująca sportowa ta końcówka naszego Touru. Wczoraj wyrwała do przodu trójka zupełnych młodziaków i choć wygrali tylko o 10 sekund z grupą teoretycznie najsilniejszych kolarzy, to wydaje mi się, że cały Tour może wygrać albo któryś z nich - albo ktoś, kto dzisiaj w Bukowinie WYGRA. U progu ostatniego etapu oznacza to jednak wielki wybór - właściwie 12 kolarzy cały czas liczy się w walce o zwycięstwo, bo poza tą pierwszą trójką, zawodnicy z miejsc 4-12 mają od 17 do 24 sekund straty. To dość dużo, bo trzeba na tyle nie tylko liderowi odjechać, ale de facto całej trójce - gdyby nie bonifikaty. Z bonifikatą za zwycięstwo (10 sekund) trzeba już odjechać tylko na 10 sekund, a to (vide wczoraj) bardziej prawdopodobne.

Swoją drogą w zeszłym roku mieliśmy wielkie nazwiska: w Bukowinie na podium stanęli Kwiatkowski, Simon Yates i Thibaut Pinot, to w zeszłym roku była zdecydowanie pierwsza liga.
W tej chwili pierwsze trzy miejsca zajmują tacy gostkowie, że o dwóch nigdy nie słyszałem (a naprawdę siedzę trochę w tym sporcie!), a między nimi młody Rosjanin, o którym usłyszałem na tegorocznym Giro, bo pokazał się tam naprawdę konkretnie.
Ale może to będzie pierwsza liga za lat kilka?

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 09 sierpnia 2019 16:03:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21773
Jestem zachwycony dzisiejszym zwycięstwem Mateja Mohorica w Bukowinie. To było jedno z najpiękniejszych zwycięstw kolarskich, jakie w ogóle widziałem - uciekł ucieczce na ponad 50 km przed metą, samotnie przejechał xxx ciężkich podjazdów i zachował minutę przewagi nad goniącymi go, a tych goniących w różnych momentach nie brakowało. Zwycięstwo porównywalne z moim chyba ulubionym, czyli Philippem Gilbertem we Flandrii przed 2 czy 3 laty, i porównywalne z dwoma wielkimi solowymi zwycięstwami w deszczowym Zakopanem - tamte oba przyniosły zwycięstwa w generalce Tour de Pologne (Jens Voigt w 2008 i Tim Wellens w 2016), tym razem Mohoric w generalce się nie liczył, ale za to miał piękną pogodę :D

Natomiast rozstrzygnięcie ogólne, no hmm... cienki zwycięzca, że tak powiem. Fajnie, że młodzian z Rosji odniósł sukces, ale trochę za mało się na niego napracował, jak na mój gust. Wczorajsza ucieczka do Kościeliska oczywiście super (no i jak pisałem - tylko zwycięzca mógł dzisiaj odebrać któremuś z tej trójki triumf), ale tak:
- miał szczęście, bo wczorajszy zwycięzca jako jedyny z tej trójki dzisiaj wymiękł, więc Siwakow wysunął się na wirtualne prowadzenie
- miał szczęście, że wczoraj to on był drugi, a Hindley trzeci (wygrał ostatecznie tylko o dwie sekundy, czyli o wczorajszą bonifikatę), z tym, że wczoraj nie wyglądało, jakby o te drugie-trzecie miejsce walczyli
- miał cholernie mocny zespół (ten okropny Ineos vel Sky :roll: ), który kasował za niego wszystkie próby odjazdów

Siwakow po prostu miał zadanie, żeby się nie zgubić, co udało mu się świetnie, podobnie jak to, że na żadnym wcześniej etapie nie poniósł strat (jak np. Mohoric). Ale zawsze zwycięzca, który nie wygrał żadnego etapu to tak... eee... ;-) Ale gratulacje!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 139 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 6, 7, 8, 9, 10

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group