Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pt, 16 listopada 2018 04:01:19

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 126 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 9  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 30 lipca 2012 08:24:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 24980
Crazy pisze:
Nie wiem, czy to nie był mój ostatni Tour.


O...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 30 lipca 2012 22:39:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20981
Peregrin Took pisze:
A Winokurow kiedy?

Dobrze się czasem pomylić! :D Bardzo się cieszę, że on wygrał i to po bardzo, jak się zdaje, interesującym wyścigu. Widziałem niewiele, ale poczytałem opisy - to był chyba taki wyścig, jaki bym chciał zawsze oglądać!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 09 września 2012 09:59:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20981
Dziś kończy się Vuelta dokoła Hiszpanii. Oglądaliśmy dość dużo i mogę powiedzieć, że był to jeden z najciekawszych i najbardziej widowiskowych wieloetapowych wyścigów kolarskich, jakie w ogóle widziałem. Oczywiście jedna rzecz to możliwość oglądania widoków (Andora!!! :shock: :D :aniolek:), ale pod względem sportowym - od samego początku pojawili się faworyci i to nie tacy "na papierze", którzy mają być ponoć najlepsi, ale tylko się nawzajem na siebie oglądają i czekają, tylko od samego początku ostro atakowali, w ogóle nie bojąc się, że muszą przetrwać trzy tygodnie morderczego wysiłku. Na każdym niepłaskim etapie działo się coś ważnego dla ogólnej klasyfikacji, to naprawdę rzadkość. Wykrystalizowała się grupka, jak to komentatorzy nazwali, "czterech tenorów" - trzech Hiszpanów i Froome, ale i wśród nich nie było mowy o status quo, tylko często się ta sytuacja mieszała. I już kiedy wydawało się, że jednak się ułożyło, że nic tu już nie drgnie, Contador szaleńczo zaatakował na etapie, który miał nic nie wnieść i kompletnie się wszystko przemieszało!

I fajnie było patrzeć na świetnie jadących Polaków. Ostatecznie nie osiągnęli nic wielkiego w sensie indywidualnego wyniku, Marczyński i Niemiec się zmieścili w pierwszej piętnastce no i Rafał Majka był ewidentnie pierwszym asystentem zwycięzcy. Ale jako ekipa narodowa lepiej od nich wypadli chyba tylko Holendrzy, uważam że Polacy wypadli lepiej od Włochów i Francuzów, a to jest coś! Nie mówię oczywiście o Hiszpanach, bo ich dominacja na własnym podwórku okazała się wręcz wstrząsająca - całe podium i SIEDEM MIEJSC W PIERWSZEJ JEDENASTCE :shock: W każdym razie dzięki temu interesujące było też śledzenie, co się dzieje w drugiej dziesiątce klasyfikacji generalnej.

Na koniec - ogromnie się cieszę ze zwycięstwa Contadora. Uważam jego dyskwalifikację za pomyłkę, a odebranie mu zwycięstw za grandę, no ale było jak było: teraz wrócił i pokazał, że dalej walczy.
W ogóle cała trójka - Contador, Valverde, Rodriguez - fenomenalni!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 23 października 2012 16:29:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 18 listopada 2005 19:20:58
Posty: 3939
Skąd: miasto Książąt
Lance Armstrong pozbawiony tytułów! Ja mam mieszane uczucia. To dzięki jego sukcesom zacząłem oglądać Tour de France. Jednocześnie podziwiałem człowieka, który wygrał z nowotworem i miał jeszcze siłę wrócić na trasy.
Nigdy go nie złapano na gorącym uczynku. A wygrywał z tymi, którzy też brali (ś.p. Pantani).
Dla mnie i tak jest wielką legendą Tour de France i kolarstwa. Wydaje mi się, że nikt go nie przebije w zwycięstwach w Wielkiej Pętli...nawet jeśli będzie jechał na dopingu.
Co o tym sądzicie?

_________________
kocham cię extra mocno, kocham cię luksusowo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 23 października 2012 17:20:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 09:03:24
Posty: 16880
viator pisze:
Co o tym sądzicie?

..w obliczu tych wydarzeń uważam że ściganie się z użyciem dopingu ma niewiele wspólnego ze sportem , ideą sportu..no chyba że wszyscy będą brali. To jest pozbawienie równych szans. Zwykłe oszustwo. To tak jak kupowanie /sprzedawanie meczów. Generalnie chodzi o pieniądze i o nic wiecej. Ja to tak widzę.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 23 października 2012 17:25:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20981
ale to nic nowego, wuka, decyzja w sprawie Armstronga nie wnosi tu nowego światła.

ja też mam mieszane uczucia. tzn. jeżeli Armstrong brał, to mogą go pozbawić - ale to oznacza, że po prostu tamtych wyścigów nikt nie wygrał (i na szczęście chyba ma tak być, tzn. nie będzie przyznanego pierwszego miejsca). a to zmierza do konkluzji, że może w ogóle bez sensu jest organizowanie jakichkolwiek zawodów kolarskich? po co zawody, skoro nie ma wyników?
Może to i słuszna konkluzja, ale jeszcze do niej nie dorosłem ;-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 23 października 2012 17:27:30 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 18 listopada 2005 19:20:58
Posty: 3939
Skąd: miasto Książąt
Żeby nie było, jestem zdecydowanie za tym, aby wywalić doping. Ale nie oszukujmy się, większa część kolarstwa by padła.
Dla mnie Lance Armstrong i tak pozostanie legendą tego sportu.

_________________
kocham cię extra mocno, kocham cię luksusowo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 23 października 2012 17:34:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 09:03:24
Posty: 16880
Crazy pisze:
ale to nic nowego, wuka, decyzja w sprawie Armstronga nie wnosi tu nowego światła.

..chciałem tylko ogólnie zaznaczyć o co chodzi w rywalizacji sportowej.
Może powinny być surowsze kary..teraz taka mała abolicja..a póżniej nie ma że zmiłuj..? No bo jak ktoś się tłumaczy że bierze cały peleton, to po co wogóle rywalizować?
Przez sport przewala się zbyt dużo pieniędzy i to go gubi.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 23 października 2012 17:36:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20981
Niewątpliwie.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 09 marca 2013 21:42:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20981
w wyścigu TIRRENO-ADRIATICO jeszcze dwa etapy zostały, w tym czasówka, ale muszę powiedzieć, że wygląda to imponująco:
Cytat:
Klasyfikacja generalna:
1. Michał Kwiatkowski (Polska/Omega Pharma-Quick Step) 16:04.59
2. Chris Froome (W.Brytania/Sky Procycling) strata 4 s
3. Vincenzo Nibali (Włochy/Astana) 16
4. Alberto Contador (Hiszpania/Saxo-Tinkoff) 30
5. Rigoberto Uran (Kolumbia/Sky Procycling) 33


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 13 marca 2013 22:33:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20981
I mimo wszystko na koniec też wygląda świetnie!

1. Nibali
2. Froome
3. Contador
4. Kwiatkowski
5. Joaquin Rodriguez

w dodatku między tymi ostatnimi trzema tylko po jednej sekundzie różnicy! Kwiatkowski na ostatnim etapie (czasówce) wyprzedził zresztą obu Hiszpanów, którzy wcześniej byli wyraźnie przed nim w generalce, i zajął tam ósme miejsce. Ha, może wreszcie Polak wygra kurde poloń?


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 15 maja 2013 18:24:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20981
Wczoraj świetny etap Giro, pierwsze góry, piękne widoki i prawdziwe ściganie! W ogóle w tym roku wygląda to jakże inaczej, niż w zeszłym. I Polacy wczoraj się bardzo solidnie pokazali. Dziś może obejrzę jakąś powtórkę, więc tymczasem unikam wyników :-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 19 maja 2013 21:14:27 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20981
... a na dzisiejszym etapie... :shock:
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 19 lipca 2013 21:45:56 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20981
Oglądam co nieco tegoroczny Tour de France - jest nieco podobny do tego, jak się układało Giro, choć Giro lepiej mi się w tym roku oglądało. Ale też jeden zawodnik, który dość szybko zdobywa sporą przewagę i udowadnia potem co krok, że nie ma niego mocnych. Nibali chyba nawet bardziej niż Froome, ale tak naprawdę nie było szans, żeby ktoś teraz Froome'a wziął.

Za to podium jest nadal otwarte. Między zawodnikami z miejsc 2-5 jest ledwie 45 sekund. I tylko jeden etap, żeby coś zmienić. Teoretycznie najwięcej szans mają Contador i Kreuziger jako partnerzy z drużyny. Teoretycznie najmniej szans ma Quintana, bo nieopierzony i trochę sprawia wrażenie, że jedzie bez planu (za to skutecznie!). Ale Rodriguez jest doświadczony w zajmowaniu drugiego miejsca, więc też może wyskoczyć i awansować ;-)

Polak nieco gorzej niż na Giro - tam Przemysław Niemiec i Rafał Majka do samego końca walczyli w ścisłej czołówce, w tym Majka o białą koszulkę (też z Kolumbijczykiem) do ostatniej chwili. Michał Kwiatkowski miał świetną pierwszą połowę Touru, potem jakby spuchł... Ale przecież do niedawna było tylko 3 miejsce Jaskuły w jednym Tour de France i wygrane czasówki Lecha Piaseckiego w latach 80., tymczasem teraz mamy w jednym sezonie trzech Polaków w pierwszych dziesiątkach wielkich tourów!

---

pablak pisze:
27 lipca - Rovereto - Madonna di Campiglio 184,5 km?

Ściśle mówiąc, będę tylko w Madonna ;-) I raczej 184 km nie zrobię, nawet chodząc w kółko po terenie mety (choć pewnie sporo się nachodzę).
Ale tak, jadę tam do Italii na wyścig dokoła Polski ;-)
Swoją drogą rewelacyjny skład zawodników się szykuje!

Nibali, Wiggins, Cancellara, Scarponi :shock:
Kolumbijczycy Uran i Henao, ja bym chciał, żeby któryś wygrał! (ale pewnie będą jechać na Wigginsa)
no i Polacy, nie wiadomo czy Kwiatkowski, ale na pewno Majka, Szmyd i nieśmiertelny Marek Rutkiewicz.

Jednak nie sądzę, by
Crazy pisze:
Ha, może wreszcie Polak wygra kurde poloń?

;-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 20 lipca 2013 05:59:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 26 marca 2006 08:01:48
Posty: 17582
Skąd: z prowincji
Crazy pisze:
Ściśle mówiąc, będę tylko w Madonna Wink I raczej 184 km nie zrobię, nawet chodząc w kółko po terenie mety (choć pewnie sporo się nachodzę).
chodziło mi tylko o to czy będziesz na tych włoskich etapach :)


Swoją drogą to trochę dziwne, że aż we Włoszech startuje Tour de Pologne.
Czy to ma to może coś wspólnego z naszym hymnem?

_________________
Obrazek
"Niewole robią z nas ponurych i złych"
"Nie ma przypadków, są tylko znaki"


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 126 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 9  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group