Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pn, 18 czerwca 2018 14:58:48

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 804 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 50, 51, 52, 53, 54
Autor Wiadomość
PostWysłany: pt, 16 marca 2018 10:14:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 15:34:22
Posty: 13195
Skąd: Poznań
anastazja pisze:
Na wystawie plastikowa głowa z trwałą a la 1973 :D. W środku adekwatny wystrój, bukiety grzebieni i nożyczek, zapach dzieciństwa.


Czad! Wyobrażam to sobie i aż czuję ten zapach!

_________________
spiesz się raczej wolno
bo nie warto biec
wszystko jeszcze zdążysz mieć


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 16 marca 2018 10:22:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 24595
:serce :-D


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 16 marca 2018 12:48:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 20 października 2008 17:48:09
Posty: 5934
anastazja pisze:
Przeżyłam tam nieopisanie cudne pół godziny, dałam się porwać chwili, włączyłam do rozmowy i doświadczyłam dotyku czułych rąk które wiedzą co robią .

Anastazja :D
mam kuzyna fryzjera, super nowoczesny zakład, mycie głowy na jakieś leżance jak fotel dentystyczny, a ja zawsze proszę zrób po staremu, spryskaj łeb i tnij
niestety nie ma już starej fryzjerskiej gruszki
Obrazek

_________________
J 14,6


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 16 marca 2018 13:16:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 18:14:16
Posty: 5942
A to pamiętacie? ależ zazdrościłam wtedy mojej mamie! to musiała być jakaś kosmiczna tajemnica :D

Obrazek


Powsinoga, dokładnie taką samą gruszkę fryzjerską można zobaczyć w noweli filmowej z Maklakiewiczem, pt. "Chciałbym się ogolić" :) (jest na jutubach)
Fryzjer jest tam wręcz zabójczy! :twisted:


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 04 kwietnia 2018 20:35:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 18:14:16
Posty: 5942
Dostałam wczoraj do biblioteki karton nowych książek. Na przykład: pamiętniki Rywki Lipszyc z getta łódzkiego, reportaże z korei północnej zatytułowane "światu nie mamy czego zazdrościć" :!: :wink: , biografie: brata alberta, milesa davisa, leonarda cohena, a nawet królowej elżbiety :D !
Lekko się zdziwiłam bo w pierwszej radości zapomniałam że sama je zamówiłam :D . Teraz myślę- a kto to będzie czytał oprócz mnie? O sydzie barecie przeczytała przez dwa lata jedna osoba.
Ale nic to, moment był!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 04 kwietnia 2018 20:58:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 10:03:24
Posty: 16635
anastazja pisze:
Lekko się zdziwiłam bo w pierwszej radości zapomniałam że sama je zamówiłam :D .

:)

_________________
..Ty się tym zajmij..


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 15 maja 2018 22:19:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 18:14:16
Posty: 5942
Mój pełnoletni od dzisiaj syn poczęstował mnie papierosem. Właściwie pierwszy raz zobaczyłam go z fajką, a on mnie.
Dziwne. Ale dość miłe. :wink:


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 21 maja 2018 14:06:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 18:14:16
Posty: 5942
Fajny koncert był. :)

Sześciu panów w czerni, większość 50+, prawdziwy sekstet! A ja po piątkowym pobycie na igrach gliwickich miałam taki smutek w sobie, że pragnęłam już tylko zamknąć oczy i słuchać starych coverów, byle z uczuciem zagranych. W Gliwicach zagrały elektryczne gitary, cała godzina, same szlagry, a jednak widok tak dużej ilości studentów naraz, sprawił że zrobiło mi się słabo. W momencie gdy zwykle kiedyś ludzie podnosili zapalone zapałki, potem zapalniczki, oni odpalili telefony komórkowe... zabierz mnie, zabierz mnie!
Ożywiłam się dopiero na drugi dzień w Tarnowskich Górach, w ulubionej knajpce. Nie było wolnych miejsc ani serwetek, gdy przybyliśmy spragnieni ciemnego Litovela. Jak to w życiu, nagle paru chłopców o wyglądzie ujaranych kibiców szybko zorganizowało nam krzesła przy swoim stoliku, dzięki czemu na dwie godziny zakwitła przyjaźń między nami :wink:
Serwetki były niezbędne do pisania relacji na żywo, powinni je podawać razem z wiecznymi piórami.
Gdy zagrali kawałek Purpli, wiedziałam że jestem u siebie!

Panowie śpiewali po kolei. Ten najstarszy, w czarnym meloniku, pretendował do 70siony - T.Rex i późny Hendrix. W tym momencie poschodzili się z bram starzy hipisi. Najbardziej ofensywny wyłonił się znikąd, tleniony na barbie -blond, i od razu zajął się dyrygenturą, więc pomyślałam czemu nie? jak zwykle, i wysłałam męża po czeskie jasne.

Było warto, bo następnie wystąpił zespół Pink Floyd z utworem Comfortably Numb, a wokalista niczym nie różnił się od Gilmoura, zwłaszcza gdy wyjął z kieszeni saksofon. Gość przy klawiszach zrobił wielkie oczy, podczas gdy ten przy konsolecie (prawie Frank Zappa) popatrzył z pogardą po publiczności (wszyscy 10/10 :D), i zaczął się szał! Ten naprzeciwko, prawdziwy wojownik, zapadł w letarg i obsunął się z krzesła, a koledzy podali mu poduszkę... Przespał Procor Harum, obudził się na Beatelsów i udzieliłam mu kilku rad od serca... w tym czasie niektórzy już stali pod sceną w ekstazie bo weszła wokalistka a la wczesna Martyna Jakubowicz...i kelnerzy stłoczeni przy drzwiach sami dołączyli z tacami do tańca. Nawet stary zniszczony hej w farbowanej katanie w kwiatki przeprosił mnie wylewnie za to że próbował zabrać moje piwo - hej, twój kufel jest tam, już się ktoś inny pomylił!

Znienacka dosiadło się stare małżeństwo, on cały szczęśliwy że ją wyrwał z domu, ona odwrotnie, popatrywała z rezerwą gdy wszystkie stoliki pofrunęły do sweet home Chicago :D. Doznałam znów rozdwojenia jaźni bo jeden z najbardziej malowniczych gości, zapadając w półsen sklonował się raptem wypuszczając z bocznych drzwi brata bliźniaka świeżego jak spod igły!

O dwudziestej drugiej, na samym początku imprezy koniec grania! z powodu awantur ze strony okolicznych mieszkańców... Nawet akustycznie nie ma szans :cry: więc zbieram co moje i nie moje i idę na rynek... w to piękne miasto rozświetlone w środku, w półmroku dookoła. Idę całkiem prosto, tańcząc i śpiewając!

A potem autobus, a potem niedziela i tak dalej.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 21 maja 2018 15:33:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 20 października 2008 17:48:09
Posty: 5934
przeczytałem z trzy razy /z coraz większą radością/ i po prostu... no nie wiem, jak to wyrazić, ale jest to mistrzostwo reportażu
dzięki :D

_________________
J 14,6


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 804 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 50, 51, 52, 53, 54

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group Color scheme created with Colorize It.