Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest śr, 20 lutego 2019 15:03:31

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2816 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 184, 185, 186, 187, 188  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Sen o...
PostWysłany: śr, 26 września 2018 17:22:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 17:14:16
Posty: 6253
Skąd: z Tralfamadorii
Śniło mi się, że zabłądziłam w Warszawie i obudziłam się z płaczem. Mimo, że zdarzyło mi się naprawdę zabłądzić w Wenecji i było to fantastyczne.
Śniło mi się między 20 i 22, że nocowaliśmy w wielkim blokowisku warszawskim. Mały pokój z zasłoniętymi oknami, ciepły i przytulny, głęboka noc. Czułam się tak miło i bezpiecznie, że postanowiłam wyjść pobiegać. Pomysł i realizacja - wyszłam z mieszkania i pobiegłam, tak jak stałam w nocnej koszuli. Dzielnica była pogrążona w ciemności, blok przy bloku, osypujący się tynk i dziurawe ulice. Tylko pejzaż się zmieniał, pojawiło się pogrążone w mroku jezioro, a za nim czarny, jakoś większy niż w perspektywie pałac kultury. Wystraszyłam się, chcę wracać, ale gdzie? Nie pamiętam adresu, nie mam nic przy sobie i boję się, błąkam się między blokami, włażę w coraz ciemniejsze podwórka, wpadam w histerię, nie mogę mówić, ale zaczepiam ludzi, proszę żeby ktoś pozwolił mi zadzwonić. Odwracają się plecami, śmieją się ze mnie. Ktoś się lituje, podaje komórkę, a ja uświadamiam sobie że znam tylko swój numer telefonu, ale i tak nie umiem wystukać własnego numeru na klawiaturze.
Przestań już, przestań już - głos niewiadomo skąd i obudziłam się we własnym łóżku o 22.09, płacząc.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Sen o...
PostWysłany: pt, 12 października 2018 07:53:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 13822
Skąd: Poznań
Śniło mi się, że zespół Big Cyc nagrał płytę z tekstami dadaistów. Tytuł płyty brzmiał: "Dada dada dada". Słuchałem utworu tytułowego, opart na dwóch akordach a`la "Klus Mitroh" ale na wesoło.

_________________
Odchodzę i miewam się znakomicie. Słyszałem wszystko, co mówiliście przez sto lat, bo wcale nie jestem głuchy. Wiem też, że cały czas urządzaliście ukradkiem zabawy.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Sen o...
PostWysłany: pn, 29 października 2018 12:42:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 13822
Skąd: Poznań
Byłem na wczasach w jakimś ośrodku wypoczynkowym. Lato, ciepło, słonecznie. Do pokoju wszedł Budzy i powiadomił mnie, że ma ze sobą demo nowej płyty Armii. Był to metalicznie lśniący krążek CD. Włożyłem go do mini-wieży. Poleciało... Utwory były z brutalnymi gitarami a`la ostatnia Trupia Czaszka, wolne i ciężkie a głos Budzego bardzo wyżyłowany, jeszcze bardziej niż na "Toni".
Nie bardzo mi się podobało, ale powiedziałem tylko
-Wokal jakby przesterowany
Budzy na to beztrosko:
-To nic, to się jeszcze wyczyści

_________________
Odchodzę i miewam się znakomicie. Słyszałem wszystko, co mówiliście przez sto lat, bo wcale nie jestem głuchy. Wiem też, że cały czas urządzaliście ukradkiem zabawy.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Sen o...
PostWysłany: pn, 29 października 2018 13:34:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 3977
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Mi się śniła wizyta na targu i ogromne ilości grzybów tam. Niektóre borowiki były wielkości dużych telewizorów kineskopowych. Parę miało trzonki jak pnie kilkudziesięcioletnich dębów i kapelusze wielkości ogrodowych parasoli. Wszystkie zdrowe i piękne.

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Sen o...
PostWysłany: śr, 14 listopada 2018 20:27:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 8035
Skąd: Piła wojenna
Okropny sen mi się dziś przyśnił.
Miałam ważnego gościa, nie mam pojęcia, jakim cudem w ogóle zdołałam nakłonić go do tej wizyty.
I zupełnie mi jakoś umknęło, że trzeba by posprzątać. A miałam też arcymegarekordowy burdel w domu, taki, jakiego wstydziłabym się pokazać nawet pijaczkowi, który pomylił adresy.

Oprzytomniałam nagle, w środku tej wizyty, totalnie zdziwiona, jak mogłam to przeoczyć, i na gwałt zaczęłam sprzątać - ale było już za późno, tylko ślepy by nie zauważył tego syfu.
Potem zaproponowałam herbatę - a tu czajnik okazał się być kompletnie zdezelowany, niezdatny do użytku, więc nastawiłam po prostu garnek z wodą. Na chwilę odwróciłam się od palnika, a kiedy znów na niego spojrzałam, garnek stał do góry nogami, z wszystkimi tego konsekwencjami. Gość też to wszystko zauważył i postanowił zakończyć wizytę pod kompletnie absurdalnymi pretekstami:
1) Nie mam ochoty gadać o ubezpieczeniach (zrobiłam :shock: - powiedziałam tylko jedno zdanie, jakoś na początku wizyty, które mówiło o ubezpieczeniach, coś błachego, nie pamiętam co.)
2) Widzę, że masz spódnicę, którą zakładasz, kiedy idziesz na zakupy i chcesz, żeby się udały (tu to w ogóle zrobiłam :shock: :shock: :shock: - WTF???! )
Jakkolwiek były te argumenty od czapy, to było bez znaczenia, wiadomo było, że to tylko preteksty. Wiedziałam, że jestem skompromitowana definitywnie i nieodwołanie. :|

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Sen o...
PostWysłany: śr, 14 listopada 2018 20:33:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 13822
Skąd: Poznań
O kurde, faktycznie nieprzyjemne - nie że jakiś horror ale wszystko nie tak. Miło się obudzić po czymś takim, co?

A w realu
Fengari pisze:
masz spódnicę, którą zakładasz, kiedy idziesz na zakupy i chcesz, żeby się udały

:?: :)

_________________
Odchodzę i miewam się znakomicie. Słyszałem wszystko, co mówiliście przez sto lat, bo wcale nie jestem głuchy. Wiem też, że cały czas urządzaliście ukradkiem zabawy.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Sen o...
PostWysłany: śr, 14 listopada 2018 20:36:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 8035
Skąd: Piła wojenna
arasek pisze:
:?: :mrgreen:

Nie mam takowej i nigdy nie miałam - ani na jawie, ani we śnie, ani w planach. :lol: Tym większy szok i absurd! :D

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Sen o...
PostWysłany: pt, 07 grudnia 2018 09:38:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 13822
Skąd: Poznań
Szedłem sobie w deszcz warszawską (?) ulicą, patrzę - a tu stoi grupka forumowiczów z Ultimy. Pochyleni nad czymś i ożywieni. Podchodzę, a tam wyścigi ślimaków! Ślimaki były przepiękne, o bardzo kolorowych skorupach. Niektóre brązowo-szare jak zwykłe winniczki, ale były też nakrapiane i kolorowe. Pamiętam, że panki miały wspólnego ślimaka - dużego i nakrapianego. Był też Miki, manool, Crazy, Budyń i Fengari. Fen miała pięknego, niebieskiego ślimaka, którego jej zazdrościłem. Miki kibicował żółtemu. Okazało się, że te najfajniejsze są już pozajmowane, no więc z żalem wziąłem zwykłego szaroburego, licząc że przynajmniej będzie szybki.
Wyścig się zaczął, był dość chaotyczny... Budyń nie miał swojego zawodnika - stał z boku i trochę kpił z tego wszystkiego. I w pewnym momencie zapytał drwiąco Fengari:
- A ten twój to się nazywa Michnik?

_________________
Odchodzę i miewam się znakomicie. Słyszałem wszystko, co mówiliście przez sto lat, bo wcale nie jestem głuchy. Wiem też, że cały czas urządzaliście ukradkiem zabawy.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Sen o...
PostWysłany: pt, 07 grudnia 2018 13:28:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21289
Nigdy nie uprawiałem wyścigów ślimaków, ale bardzo lubię te bestie!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Sen o...
PostWysłany: pt, 07 grudnia 2018 20:44:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 8035
Skąd: Piła wojenna
arasek pisze:
- A ten twój to się nazywa Michnik?

:lol:

Bardzo lubię bawić się ślimakami! :D
Co prawda wyścigów chyba nigdy nie urządzałam, najlepszą rozrywką jest kojarzenie ich w pary, trójkąty, czworokąty.. :oops:

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Sen o...
PostWysłany: wt, 18 grudnia 2018 18:00:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 8035
Skąd: Piła wojenna
Śniło mi się dziś, że byłam w jakimś mieście, niestety już po obudzeniu się nie pamiętałam w jakim... w jakimś dużym, ważnym mieście któregoś z państw słowiańskich. Kurde, jaka tam była mega architektura! Gdzie nie poszłam, trafiałam na oszałamiające zabytki. Aż w końcu wylazłam na ulicę, na końcu której wznosił się gigantyczny kościół, coś jak szalona, dzika, sięgająca nieba, i niemożliwie rozrośnięta w szerz stukrotna multiplikacja moskiewskiej cerkwi, tylko cała w srebrze i złocie. Wymiękłam. I się obudziłam.

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Sen o...
PostWysłany: wt, 18 grudnia 2018 23:03:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 13822
Skąd: Poznań
Byłem w kinie i oglądałem hitowy polski film, w tytule miał "Los Angeles". W stylu Jamesa Bonda i glamour ale bardziej na wesoło.
Para w składzie Maciej Stuhr i jakaś nieznana mi aktorka (w filmie miała na imię Millenio) szli pełnym przepychu jasnym korytarzem, aż zatrzymali się przed stolikiem na którym leżał talerzyk a na nim babeczka, o taka:

Obrazek

Ale miała twarz Krystyny Feldman. I Maciej Stuhr zapytał ją jak naprawdę ma na imię ta Millenio. A babeczka głosem Krystyny Feldman odpowiedziała:

- Wanda!

Całe kino trzęsło się ze śmiechu po tej scenie i mi też było wesoło :)

_________________
Odchodzę i miewam się znakomicie. Słyszałem wszystko, co mówiliście przez sto lat, bo wcale nie jestem głuchy. Wiem też, że cały czas urządzaliście ukradkiem zabawy.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Sen o...
PostWysłany: śr, 19 grudnia 2018 16:35:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 25201
Wuj Truj na Twoim awatarze też jest trochę jak babeczka odwrócona!

_________________
the ants are my friends
(bob dylan)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Sen o...
PostWysłany: śr, 19 grudnia 2018 17:34:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 17:14:16
Posty: 6253
Skąd: z Tralfamadorii
:)

Wuj Truj o twarzy Krystyny Feldman!


Ostatnio zmieniony śr, 19 grudnia 2018 17:36:41 przez anastazja, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Sen o...
PostWysłany: śr, 19 grudnia 2018 17:35:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 8035
Skąd: Piła wojenna
Mi Aras narobił strasznego apetytu na taką babeczkę!

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2816 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 184, 185, 186, 187, 188  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group