Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest wt, 12 grudnia 2017 16:58:33

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1012 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 68  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: śr, 28 sierpnia 2013 20:00:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 26 stycznia 2009 20:04:57
Posty: 13195
Skąd: ze wsi
Ewangelia wg św. Mateusza 23,27-32.
Jezus przemówił tymi słowami: «Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo podobni jesteście do grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego plugastwa.
Tak i wy z zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, lecz wewnątrz pełni jesteście obłudy i nieprawości.
Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo budujecie groby prorokom i zdobicie grobowce sprawiedliwych,
i mówicie: "Gdybyśmy żyli za czasów naszych przodków, nie byliśmy ich wspólnikami w zabójstwie proroków".
Przez to sami przyznajecie, że jesteście potomkami tych, którzy mordowali proroków.
Dopełnijcie i wy miary waszych przodków».




Jezus przychodzi dziś do mnie i mówi: „Biada wam”… „Biada…”… jakże ciężko jest mi słuchać tych Jego słów, bo ciągle skłócony sam i ze wszystkim pragnąłbym usłyszeć: „Pokój wam!”, ale to jeszcze nie dziś, jeszcze nie teraz… Dziś dopełniam miary moich przodków. A robię to przez pierwsze moje słowo o mnie: „jestem”… wstydliwe słowo, bezczelne, pełne nadziei, głupie, kochane, obrzydliwe… to przykre, ale nawet nie jestem uczonym w Piśmie, gdy powiem, że jestem faryzeuszem, moja morda wykrzywi to w obraz pychy… kim więc jestem? jestem uczonym w obłudzie… bielę ściany mojego więzienia, podoba mi się mur mojego grobu, którego Chrystus nie chce…
…ułożyć swoje trupie kości w usypanej mogile, by Twój Duch rozwiał je na sam koniec… a wcześniej, wszystkie swoje słowa, dzięki którym chcę być uczonym, przełożyć na jeden język, język głupstwa, żałości, szaleństwa, radości… na język modlitwy…

Panie, Serce mojego serca: Przyjdź!


Księga Psalmów 139(138),7-8.9-10.11-12ab.
Gdzie ucieknę przed Duchem Twoim?
Gdzie oddalę się od Twego oblicza?
Jeśli wstąpię do nieba, Ty tam jesteś,
jesteś przy mnie, gdy położę się w otchłani.

Gdybym wziął skrzydła jutrzenki,
gdybym zamieszkał na krańcu morza,
tam również będzie mnie wiodła Twa ręka
i podtrzyma mnie Twoja prawica.

Jeśli powiem: «Niech więc mnie ciemność zasłoni,
noc mnie otoczy jak światło»,
to nawet mrok nie będzie dla Ciebie ciemny,
a noc jak dzień będzie jasna.

_________________
un tralala loco


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 28 sierpnia 2013 23:24:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 01 października 2007 21:19:21
Posty: 5562
Skąd: Kraków
:D
Pietruszka pisze:
A robię to przez pierwsze moje słowo o mnie: „jestem”… wstydliwe słowo, bezczelne, pełne nadziei, głupie, kochane, obrzydliwe…


...ale to jest rezultat Twojego podobieństwa do Ojca - On JEST, więc i Ty musisz! :D Głowa do góry!

_________________
Would you know my name, if I saw you in heaven ?

Mój kanał na YouTube, czyli klejenie modeli, ale nie tylko. :wink:


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 29 sierpnia 2013 19:48:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 26 stycznia 2009 20:04:57
Posty: 13195
Skąd: ze wsi
:D


Ewangelia wg św. Marka 6,17-29.
Herod kazał pochwycić Jana i związanego trzymał w więzieniu, z powodu Herodiady, żony brata swego Filipa, którą wziął za żonę.
Jan bowiem wypominał Herodowi: «Nie wolno ci mieć żony twego brata».
A Herodiada zawzięła się na niego i rada byłaby go zgładzić, lecz nie mogła.
Herod bowiem czuł lęk przed Janem, znając go jako męża prawego i świętego, i brał go w obronę. Ilekroć go posłyszał, odczuwał duży niepokój, a przecież chętnie go słuchał.
Otóż chwila sposobna nadeszła, kiedy Herod w dzień swoich urodzin wyprawił ucztę swym dostojnikom, dowódcom wojskowym i osobom znakomitym w Galilei.
Gdy córka tej Herodiady weszła i tańczyła, spodobała się Herodowi i współbiesiadnikom. Król rzekł do dziewczęcia: «Proś mię, o co chcesz, a dam ci».
Nawet jej przysiągł: «Dam ci, o co tylko poprosisz, nawet połowę mojego królestwa».
Ona wyszła i zapytała swą matkę: «O co mam prosić?» Ta odpowiedziała: «O głowę Jana Chrzciciela».
Natychmiast weszła z pośpiechem do króla i prosiła: «Chcę, żebyś mi zaraz dał na misie głowę Jana Chrzciciela».
A król bardzo się zasmucił, ale przez wzgląd na przysięgę i biesiadników nie chciał jej odmówić.
Zaraz też król posłał kata i polecił przynieść głowę Jana. Ten poszedł, ściął go w więzieniu
i przyniósł głowę jego na misie; dał ją dziewczęciu, a dziewczę dało swej matce.
Uczniowie Jana, dowiedziawszy się o tym, przyszli, zabrali jego ciało i złożyli je w grobie.


Ja też znam prawego męża, sprawiedliwego, dobrego i świętego, znam i spotykam w swoim życiu, który mówi mi: "Nie wolno ci... ." Ilekroć to słyszę z chęcią tracę słuch. Gdy widzę słowa zapisane przez niego, zamykam oczy, choć przecież bronię go przed oskarżeniami grzechów, a nawet pomimo własnego zamknięcia się przed nim, lubię podglądać go przez palce i podsłuchiwać przez ściany. Gram grę. Ale on, w najmniej potrzebnych chwilach znów mówi: "Nie wolno ci..." Ja skłonny jestem potraktować go znów z politowaniem, ale grzech, którego mi zakazuje bierze go na serio i podsyła mi kolejne swoje tańczące córy: która mi wpadnie w oko, jemu śmierć.
Natychmiast weszła z pośpiechem do króla i prosiła: «Chcę, żebyś mi zaraz dał na misie głowę Jana Chrzciciela».
... "weszła z pośpiechem"... i otrzymała to, co chciała....
...ta smutna historia ma jednak swój początek, którego dzisiejsze czytanie nie obejmuje, kiedy Herod mówi o Nim: "To Jan, którego ściąć kazałem, zmartwychwstał".


Panie, Serce mojego serca: Przyjdź!


Księga Psalmów 71(70),1-2.3-4a.5-6ab.15ab.17.
W Tobie, Panie, ucieczka moja,
niech wstydu nie zaznam na wieki.
Wyzwól mnie i ratuj w Twej sprawiedliwości,
nakłoń ku mnie swe ucho i ześlij ocalenie.

Bądź dla mnie skałą schronienia
i zamkiem warownym, aby mnie ocalić,
bo Ty jesteś moją opoką i twierdzą.
Boże mój, wyrwij mnie z rąk niegodziwca.

Bo Ty, mój Boże, jesteś moją nadzieją,
Panie, Tobie ufam od lat młodości.
Ty byłeś moją podporą od dnia narodzin,
od łona matki moim opiekunem.

Moje usta będą głosić Twoją sprawiedliwość,
przez cały dzień Twoją pomoc.
Boże, Ty mnie uczyłeś od mojej młodości
i do tej chwili głoszę Twoje cuda.

_________________
un tralala loco


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 30 sierpnia 2013 15:23:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 26 stycznia 2009 20:04:57
Posty: 13195
Skąd: ze wsi
Ewangelia wg św. Mateusza 25,1-13.
«Wtedy podobne będzie królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego.
Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych.
Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy.
Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w naczyniach.
Gdy się pan młody opóźniał, zmorzone snem wszystkie zasnęły.
Lecz o północy rozległo się wołanie: "Pan młody idzie, wyjdźcie mu na spotkanie".
Wtedy powstały wszystkie owe panny i opatrzyły swe lampy.
A nierozsądne rzekły do roztropnych: "Użyczcie nam swej oliwy, bo nasze lampy gasną".
Odpowiedziały roztropne: "Mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć. Idźcie raczej do sprzedających i kupcie sobie".
Gdy one szły kupić, nadszedł pan młody. Te, które były gotowe, weszły z nim na ucztę weselną, i drzwi zamknięto.
W końcu nadchodzą i pozostałe panny, prosząc: "Panie, panie, otwórz nam!"
Lecz on odpowiedział: "Zaprawdę, powiadam wam, nie znam was".
Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny».



Ja na przykład o niczym nie zapominam!... chociaż może nie.... raczej nie... zapominam zapominam... jednak... zapominam.
HA! Ale ja nie zapominam o niczym istotnym! Jest bardzo dobrze!... chociaż inni zapominają... i zapominają niestety o bardzo ważnych rzeczach, jak na przykład, ostatnimi czasy, zapomnieli o mnie podczas, wstyd powiedzieć, obiadu...
skąd to się wzięło? skąd się wzięło to zapomnienie?
Kiedyś myślałem inaczej, ale kilka lat temu dzięki pani dentystce trafiłem na dobry trop. Otóż powiedziała mi ona, że omdlewam ponieważ: zapominam oddychać! Cholera! Jakie to proste! Właśnie tak jest! Większość moich omdleń i zasłabnięć bierze się stąd, że zapominam oddychać, tak zwyczajnie, dosłownie... i nie dalej jak wczoraj, znów zauważyłem u siebie tę tendencję... muszę co kilka kroków mówić do siebie: Piotrek! Teraz wdech-wydech-wdech-wydech... ruszam dalej i gdy znów zaczynam widzieć plamki przed oczami, wiem, że zapominam oddychać, a więc wdech-wydech, wdech-wydech... przez kilka lat się do tego przyzwyczaiłem, ale całe to doświadczenie naprowadziło mnie na dziwną myśl: że można np. zapomnieć... rosnąć! albo zapomnieć... trawić! a nawet, o zgrozo! zapomnieć żyć!
I chyba mnie się to już czasami zdarza. I takie wydaje mi się wytłumaczenie: zapomnieli o mnie podczas obiadu, bo ja zapomniałem żyć! Po co takiemu obiad!?

Moje serce jest przygasającą lampą, a moja krew zjełczałą oliwą. Panie, pozwól mi czuwać przy zaschniętych strupach i pamiętaj o nas... Amen.


Księga Psalmów 97(96),1.2b.5-6.10.11-12.
Pan króluje, wesel się, ziemio,
radujcie się, liczne wyspy!
Prawo i sprawiedliwość
podstawą Jego tronu.

Góry jak wosk topnieją przed obliczem Pana,
przed obliczem władcy całej ziemi.
Jego sprawiedliwość rozgłaszają niebiosa,
a wszystkie ludy widzą Jego chwałę.

Pan tych miłuje,
którzy zła nienawidzą,
On strzeże życia swoich świętych,
wyrywa ich z rąk grzeszników.

Światło wschodzi dla sprawiedliwego
i radość dla ludzi prawego serca.
Radujcie się w Panu, sprawiedliwi,
i sławcie Jego święte imię.

_________________
un tralala loco


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 30 sierpnia 2013 15:48:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 01 października 2007 21:19:21
Posty: 5562
Skąd: Kraków
:D

_________________
Would you know my name, if I saw you in heaven ?

Mój kanał na YouTube, czyli klejenie modeli, ale nie tylko. :wink:


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 31 sierpnia 2013 14:26:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 26 stycznia 2009 20:04:57
Posty: 13195
Skąd: ze wsi
Ewangelia wg św. Mateusza 25,14-30.
Podobnie też jest jak z pewnym człowiekiem, który mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek.
Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał. Zaraz
ten, który otrzymał pięć talentów, poszedł, puścił je w obrót i zyskał drugie pięć.
Tak samo i ten, który dwa otrzymał; on również zyskał drugie dwa.
Ten zaś, który otrzymał jeden, poszedł i rozkopawszy ziemię, ukrył pieniądze swego pana.
Po dłuższym czasie powrócił pan owych sług i zaczął rozliczać się z nimi.
Wówczas przyszedł ten, który otrzymał pięć talentów. Przyniósł drugie pięć i rzekł: "Panie, przekazałeś mi pięć talentów, oto drugie pięć talentów zyskałem".
Rzekł mu pan: "Dobrze, sługo dobry i wierny. Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana."
Przyszedł również i ten, który otrzymał dwa talenty, mówiąc: "Panie, przekazałeś mi dwa talenty, oto drugie dwa talenty zyskałem".
Rzekł mu pan: "Dobrze, sługo dobry i wierny. Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana."
Przyszedł i ten, który otrzymał jeden talent, i rzekł: "Panie, wiedziałem, żeś jest człowiek twardy: chcesz żąć tam, gdzie nie posiałeś, i zbierać tam, gdzieś nie rozsypał.
Bojąc się więc, poszedłem i ukryłem twój talent w ziemi. Oto masz swoją własność."
Odrzekł mu pan jego: "Sługo zły i gnuśny! Wiedziałeś, że chcę żąć tam, gdzie nie posiałem, i zbierać tam, gdziem nie rozsypał.
Powinieneś więc był oddać moje pieniądze bankierom, a ja po powrocie byłbym z zyskiem odebrał swoją własność.
Dlatego odbierzcie mu ten talent, a dajcie temu, który ma dziesięć talentów.
Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma.
A sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz, w ciemności: tam będzie płacz i zgrzytanie zębów"».



"Przekazał im swój majątek."
- "Jestem bogaty! i wzbogaciłem się! i niczego mi nie trzeba!", ale nie wiem co mówię, bo Twoje bogactwo jest inne,"Przeszedł Pan przed jego oczyma i wołał: "Jahwe, Jahwe, Bóg miłosierny i litościwy, cierpliwy, bogaty w łaskę i wierność..."...
Gdybym choć otrzymał to czego pragnę, a nie to, do czego jestem uzdolniony. No właśnie... do czego jestem zdolny, najbardziej do zdrady i braku miłości, oto do czego jestem zdolny, ale Ty jesteś bliżej mnie niż ja sam i wiesz... dajesz mi krew swojej łaski i wodę swojego miłosierdzia, i litościwie milczysz co się stanie ze mną, który roztrwoni nawet i ten jeden talent i stanie z pustymi rękami mówiąc "Nie mam niczego... " Może jednak milczysz o tym dlatego, że tego jednego nie można zaprzepaścić?
"A Bóg, będąc bogaty w miłosierdzie, przez wielką swą miłość, jaką nas umiłował, i to nas, umarłych na skutek występków, razem z Chrystusem przywrócił do życia. Łaską bowiem jesteście zbawieni. " (Ef 2,4)


Księga Psalmów 98(97),1.7-8.9.
Śpiewajcie Panu pieśń nową,
albowiem uczynił cuda.
Zwycięstwo Mu zgotowała Jego prawica
i święte ramię Jego.

Niech szumi morze i wszystko, co w nim żyje,
krąg ziemi i jego mieszkańcy.
Rzeki niech klaszczą w dłonie,
góry niech razem wołają z radości.

W obliczu Pana, który nadchodzi,
bo przychodzi sądzić ziemię.
On będzie sądził świat sprawiedliwie
i ludy według słuszności.

_________________
un tralala loco


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 31 sierpnia 2013 14:43:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 01 października 2007 21:19:21
Posty: 5562
Skąd: Kraków
Pietruszka pisze:
No właśnie... do czego jestem zdolny, najbardziej do zdrady i braku miłości, oto do czego jestem zdolny


Bywa, aczkolwiek niniejszy temat w poważny sposób temu zaprzecza. :wink:

_________________
Would you know my name, if I saw you in heaven ?

Mój kanał na YouTube, czyli klejenie modeli, ale nie tylko. :wink:


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 31 sierpnia 2013 23:45:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 09:03:24
Posty: 16317
..Czas jest wielki i Pan jest wielki .
Pogardzam sobą i bliżnim
Ja faryzeusz i ja kat
Wytaczam swe sądy
Mózg w obliczu świata nie poparty dobrocią
Jest jak maszyna
Bo zatraciłem dobroć
Ale mam nadzieję, że Pan nie odwróci się ode mnie
Amen.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 01 września 2013 04:48:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 01 października 2007 21:19:21
Posty: 5562
Skąd: Kraków
wuka pisze:
Ale mam nadzieję, że Pan nie odwróci się ode mnie

Na pewno. :D

_________________
Would you know my name, if I saw you in heaven ?

Mój kanał na YouTube, czyli klejenie modeli, ale nie tylko. :wink:


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 01 września 2013 09:42:56 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 26 stycznia 2009 20:04:57
Posty: 13195
Skąd: ze wsi
jpl pisze:
Bywa, aczkolwiek niniejszy temat w poważny sposób temu zaprzecza.

To jeden z powodów dla których wahałem się go założyć... :)

_________________
un tralala loco


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 01 września 2013 13:09:45 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 01 października 2007 21:19:21
Posty: 5562
Skąd: Kraków
To tym lepiej, że założyłeś. :D

_________________
Would you know my name, if I saw you in heaven ?

Mój kanał na YouTube, czyli klejenie modeli, ale nie tylko. :wink:


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 01 września 2013 17:49:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 26 stycznia 2009 20:04:57
Posty: 13195
Skąd: ze wsi
Ewangelia wg św. Łukasza 14,1.7-14.
Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili.
Potem opowiedział zaproszonym przypowieść, gdy zauważył, jak sobie pierwsze miejsca wybierali. Tak mówił do nich:
«Jeśli cię kto zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca, by czasem ktoś znakomitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego.
Wówczas przyjdzie ten, kto was obu zaprosił, i powie ci: "Ustąp temu miejsca!"; i musiałbyś ze wstydem zająć ostatnie miejsce.
Lecz gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu. Wtedy przyjdzie gospodarz i powie ci: "Przyjacielu, przesiądź się wyżej!"; i spotka cię zaszczyt wobec wszystkich współbiesiadników.
Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony».
Do tego zaś, który Go zaprosił, rzekł: «Gdy wydajesz obiad albo wieczerzę, nie zapraszaj swoich przyjaciół ani braci, ani krewnych, ani zamożnych sąsiadów, aby cię i oni nawzajem nie zaprosili, i miałbyś odpłatę.
Lecz kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych.
A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się odwdzięczyć; odpłatę bowiem otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych».

_________________
un tralala loco


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 02 września 2013 17:22:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 26 stycznia 2009 20:04:57
Posty: 13195
Skąd: ze wsi
Ewangelia wg św. Łukasza 4,16-30.
Jezus przyszedł do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać.
Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, natrafił na miejsce, gdzie było napisane:
"Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi,
abym obwoływał rok łaski od Pana".
Zwinąwszy księgę oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Nim utkwione.
Począł więc mówić do nich: «Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli».
A wszyscy przyświadczali Mu i dziwili się pełnym wdzięku słowom, które płynęły z ust Jego. I mówili: «Czy nie jest to syn Józefa?»
Wtedy rzekł do nich: «Z pewnością powiecie Mi to przysłowie: "Lekarzu, ulecz samego siebie; dokonajże i tu w swojej ojczyźnie tego, co wydarzyło się, jak słyszeliśmy, w Kafarnaum"».
I dodał: «Zaprawdę, powiadam wam: żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie.
Naprawdę, mówię wam: Wiele wdów było w Izraelu za czasów Eliasza, kiedy niebo pozostawało zamknięte przez trzy lata i sześć miesięcy, tak że wielki głód panował w całym kraju;
a Eliasz do żadnej z nich nie został posłany, tylko do owej wdowy w Sarepcie Sydońskiej.
I wielu trędowatych było w Izraelu za proroka Elizeusza, a żaden z nich nie został oczyszczony, tylko Syryjczyk Naaman».
Na te słowa wszyscy w synagodze unieśli się gniewem.
Porwali Go z miejsca, wyrzucili Go z miasta i wyprowadzili aż na stok góry, na której ich miasto było zbudowane, aby Go strącić.
On jednak przeszedłszy pośród nich oddalił się.

_________________
un tralala loco


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 02 września 2013 17:25:30 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 01 października 2007 21:19:21
Posty: 5562
Skąd: Kraków
:D

A właśnie przyszedłem sprawdzić, czy jest Dobra Wiadomość na dzisiaj i poczułem lekkie rozczarowanie, nie widząc jej. Ale jest; już jest. To, co najważniejsze. :D

_________________
Would you know my name, if I saw you in heaven ?

Mój kanał na YouTube, czyli klejenie modeli, ale nie tylko. :wink:


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 03 września 2013 13:12:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 20 października 2008 16:48:09
Posty: 5529
Pietruszka pisze:
Ewangelia wg św. Łukasza 4,16-30.

gdy w niedzielę słuchałem tej Ewangelii przypomniały mi się słowa Papieża Franciszka "Kto chce zostać biskupem, nie powinien nim być"
Cytat:
Ale tu potrzebujemy pasterzy. Niech będą ojcami i braćmi, niech będą łagodni, cierpliwi i miłosierni. Niech kochają ubóstwo: wewnętrzne jako wolność dla Boga, a także zewnętrzne jako prostotę i umiar w życiu. Niech nie mają psychiki «książęcej». Uważajcie, by nie byli ambitni, nie dążyli do biskupstwa. Mówi się, że bł. Jan Paweł II na pierwszej audiencji dla prefekta Kongregacji ds. Biskupów powiedział mu tym swoim charakterystycznym głosem: «Pierwsze kryterium to volentes nolumus - nie chcemy tych, którzy chcą». Jeśli macie kogoś, kto dąży do biskupstwa, to nie o takiego chodzi.


jpl pisze:
A właśnie przyszedłem sprawdzić, czy jest Dobra Wiadomość na dzisiaj i poczułem lekkie rozczarowanie, nie widząc jej. Ale jest; już jest. To, co najważniejsze


też będę uważnym czytelnikiem :D
dzięki Pietruszko


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1012 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 68  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group