Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pn, 20 listopada 2017 12:56:41

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 209 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 14  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: ndz, 31 sierpnia 2014 17:14:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20003
Dawno temu, na gerach jeszcze, był taki wątek, założył go Erkej i tak nazwał. Wiele razy miałem potrzebę, żeby ten wątek znowu był i chciałbym, żeby się tak samo nazywał. Erkeju, jeżeli nie podoba Ci się ten pomysł, to daj znać, zmienię.

A co do meritum: nieraz brakuje mi wymiany refleksji po niedzielnej Mszy. Nie chodzi mi nawet o jakieś wybitnie głębokie refleksje. Ale w ogóle żeby opowiedzieć, jak było, podzielić się.

Dzisiaj na przykład byłem na Mszy z fatalnym kazaniem. Nazwijmy rzecz po imieniu: jednogwiazdkowym. Ale zaczęło się od pytania, nad którym mogłem potem przez cały jego (długi) czas trwania się zastanawiać: po co tu przyszedłem? Jest to pytanie dla mnie na czasie, bo muszę się przyznać, że w te wakacje jak rzadko kiedy (może nigdy) opuściłem się w chodzeniu do kościoła. Ostatnio byłem trzy tygodnie temu w Woźnej Wsi i spotkałem Ptaka ze wschodu ;-) A dzisiaj poszedłem - po co? Bo w końcu jestem normalnie w domu i wszystko wraca "do normy"? Bo poczułem potrzebę duszy albo wyrzuty sumienia? Prawdę mówiąc, żadna z tych odpowiedzi nie wydaje mi się dobra. Więc się pozastanawiałem i to był jakiś owoc, bo może nawet doszedłem do konkluzji. Następne pytanie: czy wyniknie coś z tego na dłużej niż dziś?...

A z innego momentu Mszy: dzisiaj były czytania głosem Tomasza Budzyńskiego, serio! Uwiodłeś mnie Panie a ja pozwoliłem się uwieść... I psalm: w cieniu Twych skrzydeł śpiewam radośnie... A drugie czytanie czytał u nas taki lektor, który bardzo przypomina mi młodego Budzego, powiedzmy z czasów Legendy. Ma coś podobnego w aparycji i BARDZO podobnego w głosie, kiedy mówi (nie słyszałem, żeby śpiewał ;-)).

Na koniec zaś Mszy pani zaintonowała Rotę, tzn. nie o germanieniu dzieci oczywiście, tylko wersję kościelną. Ta melodia ma w sobie coś wspaniałego. Ech, to powinien być nasz narodowy hymn!

Kiedy mówię, muszę krzyczeć...

Dobrej niedzieli!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 31 sierpnia 2014 18:39:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 09:03:24
Posty: 16297
...dziś list biskupów dotyczący rocznicy wybuchu wojny światowej, na zakończenie mszy nabożeństwo , modlitwa o pokój na świecie..
To chyba odgłos na słowa Kamila Sipowicza i jego zarzuty :wink: jeśli chodzi o brak modlitw o pokój na świecie.
Kazania w naszej parafii są bardzo przekonujące i mądre.

_________________
..Ty się tym zajmij..


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 01 września 2014 06:27:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 18711
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Byliśmy wczoraj na mszy dziecięcej i na szczęście kazanie było dobrym pretekstem do tego, żeby wytłumaczyć chłopakom dlaczego trzeba po wakacjach wrócić do przedszkola, chociaż nie ma się na to za bardzo ochoty. :)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 01 września 2014 07:16:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 20846
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Pod koniec mszy proboszcz powitał nowego wikariusza i było to bardzo miłe i serdeczne, zrobił się bardzo pozytywny nastrój, aż cały kościół na powitanie nowego zaklaskał. :)
Mało tego - po Komunii organistka rozpoczęła "Czego chcesz od nas Panie" i oczywiście nie było w całości, bo chyba nigdy nigdzie nie ma w całości, ale cztery zwrotki zamiast standardowych dwóch przywitałem z radością.

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 01 września 2014 08:20:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:43:51
Posty: 2998
Skąd: z Trawberry Fields
Wczoraj były bardzo mocne czytania. Byliśmy u poznańskich Dominikanów. Homilia bardzo dobra, oparta na czytaniach, tak jak trzeba. Główna dla mnie myśl: z jednej strony Bóg nie wymaga od nas niczego nadzwyczajnego, bo przecież, żeby w ogóle żyć (pracować, uczyć się, wychowywać dzieci itd.) i tak trzeba się zaprzeć siebie i ponosić trud. Z drugiej jednak strony Bóg wzywa nas do czegoś niezwykłego, tzn. do naśladowania w tym Jezusa. Czyli do zaparcia się samego siebie, ale z Miłości. Bo Jezus właśnie poniósł cierpienia i trud za nas, z miłości. I my też mamy to robić z miłości - tak, jak On. I tak, jak Jego zaparcie się siebie dało ogromny owoc w postaci błogosławieństwa i zbawienia dla wszystkich, tak i nasze może dać podobny owoc.

Już dawno nie słyszałem tak jasno wyłożonej Dobrej Nowiny. Jakby ktoś po prostu przekręcił klucz i otworzył drzwi.

Ale to nie wszystko. Np. moja żona dostała w postaci tych czytań konkretne odpowiedzi na swoje modlitwy związane z obawą o przyszłość, wojnę itd.

Przy okazji znaleźliśmy ciekawe komentarze do tych czytań - polecam: http://www.mateusz.pl/czytania/2014/20140831.htm

BTW - świetny wątek, Crejz!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 02 września 2014 19:48:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 6894
Skąd: Statek Burz
Ja w ogóle nie chodzę na msze dla kazań. Kazanie to jest element, który mógłby dla mnie w ogóle nie istnieć, zwłaszcza, że ja ostatnimi czasy jestem kompletnie zamknięta na jakiekolwiek treści. Nie umiem przyjąć żadnych kazań, nie ważne czy są złe czy dobre, nie umiem zresztą odróżnić jednych od drugich, bo żadnym nie ufam. Owszem, z jednej strony nie radzę sobie z interpretacją Słowa Bożego i chciałabym, żeby mi ktoś Je wiarygodnie rozjaśnił, ale nikt nie jest dla mnie w pełni wiarygodny, o zgrozo nawet papież - i nie mówię konkretnie o obecnym tylko w ogóle.
Chodzę na msze, bo po prostu potrzebuję tej szczególnej formy spotkania z Bogiem, a On, chociaż nie ma łatwo, to zawsze jakieś tam sposoby żeby jako tako, choć trochę do mnie dotrzeć, znajduje. ;)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 02 września 2014 20:20:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 26 stycznia 2009 20:04:57
Posty: 13194
Skąd: ze wsi
Fengari pisze:
Ja w ogóle nie chodzę na msze dla kazań. Kazanie to jest element, który mógłby dla mnie w ogóle nie istnieć,

:D :piwo:

_________________
un tralala loco


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 02 września 2014 21:50:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
...oooo nie zgadzam się ! :idea: "kazanie" a raczej homilia jest absolutnie konieczna ! przy czym oczekuję od kaznodziei DOBREJ NOWINY DLA GRZESZNIKA a nie moralizmu w stylu "musimy sobie zasłużyć " itd...itp...

ps. niestety w swojej parafii słyszę głównie ( wikary) ,że "musimy sobie zasłużyć ".... :cry:

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 03 września 2014 07:35:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:43:51
Posty: 2998
Skąd: z Trawberry Fields
elrond pisze:
homilia jest absolutnie konieczna

Zgadzam się w 100%. Homilia, rozumiana jako wyjaśnianie Pisma to nieodzowny element każdej Mszy Św., tak, jak czytania i sama Eucharystia. Zresztą ma bardzo długą tradycję biblijną, sięgającą Starego Testamentu (Ezdrasz) i kontynuowaną w Nowym (opowiadanie o uczniach z Emaus - Jezus najpierw wyjaśnia im pisma, a potem łamie chleb; albo mowy Piotra czy Pawła w Dziejach Apostolskich).

Tylko, że czasem niestety homilia jest zastępowana przez kazania o moralności, albo w ogóle, z przeproszeniem Dam, o dupie Maryni. W prawdziwej homilii - czyli w wyjaśnianiu Pisma - nie może się znaleźć moralizowanie o zasługiwaniu sobie, bo o tym w Piśmie nie ma. Treścią homilii może być tylko ta Dobra Nowina o miłości Boga i zbawieniu za darmo.

Na szczęście (widać, że akurat mam szczęście) takich kazań w nieewangelicznym stylu spotykam coraz mniej. Za to coraz częściej słyszę w kościele Dobrą Nowinę. Naprawdę mam wrażenie, że przez ostatnie, powiedzmy 10-20 lat poziom kaznodziejstwa katolickiego bardzo się podniósł


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 03 września 2014 08:23:47 
a ja rozumiem i bardzo się zgadzam z Fen. do niedawna moja ulubiona była msza w ciągu tygodnia, bez kazania. w niedziele niestety takich u nas nie ma a już w ogóle dramat jak jest czytany list. co jeden to lepszy.


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 03 września 2014 09:04:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:43:51
Posty: 2998
Skąd: z Trawberry Fields
Kurde. Z tymi listami, to widzę plaga. A już myślałem, że to wyplenili. Ja ostatni raz słyszałem czytany list chyba kilka lat temu i to podczas mszy na wyjeździe, w sensie nie w Poznaniu. To jest przegięcie - nawet chyba są jakieś przepisy kościelne, że list nie powinien zastępować homilii.
Z reguły chodzę do Dominikanów (którzy też oczywiście mają swoje przegięcia i nie są idealni - kto jest?) i tam po prostu jest info podczas ogłoszeń duszpasterskich, że list można sobie przeczytać w gablocie. I to jest OK. Ale zamiast homilii - to dramat po prostu :roll:


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 03 września 2014 19:02:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 6894
Skąd: Statek Burz
Karolina pisze:
a już w ogóle dramat jak jest czytany list. co jeden to lepszy.

U nas kiedyś listy to był dramat, potem jakoś zmienił się biskup i poziom listów poprawił, a ostatnio jakoś w ogóle prawie ich nie ma, albo trafiam na msze, na których po prostu nie są czytane.
elrond pisze:
przy czym oczekuję od kaznodziei

No właśnie, ale czy to nie tak trochę jest? Że my oczekujemy tego, co chcielibyśmy usłyszeć, przyjmujemy do wiadomości to co chcielibyśmy usłyszeć, a co niekoniecznie pokrywa się z tym, co usłyszeć powinniśmy?
Ja się osobiście tego boję. Bo ile razy było tak, że ksiądz głosił piękną i miłą dla ucha homilię, obiecując cuda-wianki na kiju w imieniu Pana Boga, chłonęłam to jak gąbka, bo bardzo chciałam wierzyć w to, co słyszę, a to się w życiu potem kompletnie nie sprawdzało? A potem czułam się oszukana przez samego Boga i rodził się bunt i zwątpienie. Tymczasem samo Słowo Boże jest czasem bardzo twarde, ostre, surowe w swojej wymowie, a człowiek oczekuje, że kapłan to jakoś załagodzi, powie, że to nie tak trzeba rozumieć, że to oczywiście nie o to chodzi itd...

A czasem, z drugiej strony, jest tak, że chciałabym, żeby właśnie sam Jezus wyjaśnił mi Pisma, ale potem przychodzi strach, że mogłoby się okazać, że zbyt twarda jest Jego mowa i nie umiem jej przyjąć, a tak to zawsze można mieć nadzieję, że tylko kapłan przesadził...
Ech... ;)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 03 września 2014 22:09:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20003
Cytat:
moralizmu w stylu "musimy sobie zasłużyć " itd...itp...

Cytat:
nie może się znaleźć moralizowanie o zasługiwaniu sobie, bo o tym w Piśmie nie ma


Cytat:
Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi, i wtedy odda każdemu według jego postępowania.


czyżbyśmy zbliżali się ponownie do nieśmiertelnego wątku Igora o niepaleniu? ;-)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 04 września 2014 07:21:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:43:51
Posty: 2998
Skąd: z Trawberry Fields
Cytat:
Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił


O tak! :D


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 04 września 2014 08:49:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 12683
Skąd: Poznań
Crazy pisze:
czyżbyśmy zbliżali się ponownie do nieśmiertelnego wątku Igora o niepaleniu?


Hehe, to był (jest!) kultowy topik!

_________________
Musieliśmy przestać gonić Cejrowskiego, gdyż zaczęły nas gonić krowy-mutanty


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 209 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 14  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group