Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest śr, 24 lipca 2019 01:19:05

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 14 ] 
Autor Wiadomość
PostWysłany: śr, 16 stycznia 2019 13:16:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 4375
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Przyszedł mi do głowy pomysł na taki temat (nie jestem pewien czy już coś podobnego nie powstało, ale nie mogę sobie przypomnieć) o zapomnianych zespołach (hehe, ale meta sytuacja: zapomniałem, czy istniał temat o zapomnianych). Przyczynkiem do tego było nagłe pojawienie się w mojej głowie (nie wiem skąd, nie wiem jak) nazwy "Najakotiva" - zdaję sobie sprawę z tego, że może to brzmieć obłąkańczo, ale nie jest - nie wiem, czemu przyszedł mi na myśl zespół o którym nie słyszałem już od lekko licząc 20 lat, ale przyszedł. Pamiętam, że dawno dawno temu kojarzyłem go jako strasznie psychodeliczną jazdę z elementami straszliwego performance'u scenicznego, a potem chyba gdzieś zniknął z obiegu. Tak, czy inaczej nie wiem co się z nimi stało. Wydaje mi się (ale nie mam pewności), że mogłem widzieć jakiś ich występ na Ursynowie w 95, może 96 roku, ale może tylko sobie to wmawiam ;)

W każdym razie chętnie się dowiem, czy ktoś ich jeszcze kojarzy, czy może ktoś ma jakieś nagrania? Może się w tym momencie łudzę, ale o znajomość tematu podejrzewałbym kolejno: Peta, Budynia i Panka.

...a wątek może służyć do odkopywania zapomnianych zespołów-komet (nie mylić z zespołem Komety).

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 16 stycznia 2019 13:40:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 14:36:56
Posty: 7096
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
Tyler Durden pisze:
Panka.

Wymieniony ostatni, odpowiem pierwszy - pierwsze słyszę tę nazwę (ewentualnie kompletnie zapomniałem). Ale z ciekawości sprawdzę na YT.

_________________
Groszek, bamboszek, dziewczynka, chłopaczek, stary dziad!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 16 stycznia 2019 13:46:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 25574
Fragment z książki Macieja Geminga, rozmowa z Rogińskim:

Cytat:
Wspomniałeś o przyjaźniach – chciałem cię zapytać o relację z Pawłem Szpurą. Wy w Wovoce i Cukunfcie byliście wręcz organicznie zrośnięci i zastanawiam się na ile wynikało to z samego faktu przyjaźni? I jak wy się w ogóle poznaliście? Paweł mi opowiadał, że właśnie przez ciebie zmieniło się jego podejście do grania na perkusji…

To jest długa historia. Jeszcze funkcjonowały Koła Gospodyń Wiejskich. My nie jesteśmy tak starzy, po prostu wcześnie zaczęliśmy (śmiech). I wtedy działał taki kultowy, psychodeliczny zespół Najakotiva i w nim grał na wiolonczeli Konstanty Usenko, który grał też w totalnie pierwszym Cukunfcie – genialny punkowy wiolonczelista i Sebastian Witkowski na basie i syntezatorach, który ostatnio nagrywa wszystkie moje płyty. Tam grały też inne zespoły, nie było żadnej promocji tego wydarzenia, totalnie dziki zachód (śmiech). Takie czasy. Obok zresztą była rzeźnia (śmiech). My mieliśmy wtedy z kolegami taki zespół, który udawał trochę Allmanów, ja miałem wtedy chyba 15 czy 16 lat. Nie umieliśmy grać, ale miałem ogromny zapał i grałem po 20 godzin dziennie, więc coś jednak mogłem z siebie wydobyć. Daniel Pigoński miał Yamahę DX7, mieliśmy też sztuczne Leslie (śmiech). Wszystko było toporne, sam nie miałem futerału do gitary, załatwił mi go przyjaciel. To było totalnie dziwne (śmiech). Zagraliśmy ten koncert i to była dla mnie wymarzona sytuacja. Miałem wrażenie jakbym był w Filmore East w latach ‘60. Ludzie nas słuchali, chociaż wtedy ludzie słuchali wszystkiego i kręcił się cały czas jakiś dziwny typ. Miał wojskową kurtkę, plecak, krótkie włosy, łaził ciągle koło mnie i myślę sobie „kurwa, jakiś nieśmiały homo z rodziny wojskowej”. (śmiech). Podszedł do mnie i powiedział – wiesz, jak to Szpurak, już go zdążyłeś trochę poznać – [niskim głosem] „fajnie grałeś”. Ja na to: „Tak? To super”. I to było właściwie wszystko. My już więcej nigdy się nie zapoznawaliśmy (śmiech).

_________________
Herbaaaaty, herbaaaaaty!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 16 stycznia 2019 13:48:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 4375
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
panek pisze:
Wymieniony ostatni, odpowiem pierwszy - pierwsze słyszę tę nazwę (ewentualnie kompletnie zapomniałem). Ale z ciekawości sprawdzę na YT.


:) Nie wiem czemu, ale jakoś Cię kojarzyłem z tym tematem ?!)

antiwitek pisze:
Fragment z książki Macieja Geminga, rozmowa z Rogińskim:


Wow! Książkę przeczytałem prawie całą, ale nie idę po kolei i Rogińskiego zostawiłem sobie na koniec. Ale czad!

....i jeszcze Konstanty Usenko w tym składzie! Ja nie mogę! Poznałem typa kiedyś (nie na zasadzie, że to jakiś mój znajomy, czy coś w tym stylu), chyba po połowie lat 90. On jest synem Danuty Wawiłow; napisał tę ekstra książkę o ruskim undergroundzie (Oczami radzieckiej zabawki).

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 16 stycznia 2019 13:55:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 25574
Nazwę miałem gdzieś wdrukowaną z dawnych czasów, pewnie z jakiegoś radiowego Brumu czy coś, może dlatego zwróciłem uwagę na ten fragment.

_________________
Herbaaaaty, herbaaaaaty!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 16 stycznia 2019 13:56:13 

Rejestracja:
sob, 28 listopada 2009 17:01:35
Posty: 227
Miałem przyjemność być na ich koncercie/performance bodajże we wczesnym 1999 w Łodzi. Oprócz tego że wydarzenie było świetne i mi mocno 'zryło beret' - nic nie pamiętam :rulaz:


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 16 stycznia 2019 13:58:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 4375
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
No nieźle, czyli to nie taka totalna nisza jak zapamiętałem :mrgreen:

...a zapamiętałem to tak:

phpBB [video]


Swoją drogą, to nie spodziewałem się, że w ogóle znajdę coś ich autorstwa na YT...

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 16 stycznia 2019 14:05:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 21871
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Panie, nawet hasło na Wikipedii jest!
Ale ja nazwy nie znałem.

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 16 stycznia 2019 14:23:56 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 4375
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Jestem w coraz większym szoku. Pamiętałem (pamiętałem?!) ich jako kompletnie undergroundowy wybryk, a tu się okazuje, że wiki, że jutub, w mordę! A kolesie w "naszym" wieku. Ło.

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 16 stycznia 2019 14:27:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21671
Peregrin Took pisze:
ja nazwy nie znałem

Ja za to znałem i to od bardzo dawna. Swoją drogą mogłem coś pomylić, bo byłem przekonany, że na tle ogólnego hałasu występowały zwiewne wokale mojej koleżanki ze studiów, skądinąd później znanej bardziej jako harfistki (Moondog i Wovoka? tak, tak, to to :-)), która później została żoną Sebastiana Witkowskiego, który nie tylko był główną lokomotywą Najakotivy, i nie tylko produkuje różne płyty Raphaela Rogińskiego, ale na tym forum to przede wszystkim powinien być znany jako producent płyty The Soundrops pt. Future Perfect in the Past :D

Nie miałem z nią kontaktu od kilku lat - ostatnio widzieliśmy się, kiedy prosto z koncertu Wovoki w Ninatece zwijali się na wakacje nad morze :-) Sebastiana natomiast jakiś czas temu spotkałem w piekarni i wtedy już biadaliśmy, że Wovoka chyba niestety odeszła do przeszłości.

Zdaje mi się za to, że protoplastami Najakotivy był punkowy zespół The Leszczers (choć muzyka tych dwóch formacji ma się do siebie nieco jak Hatti Vatti i Gówno ;-)). Leszczersów to nawet miałem kasetę i chyba gdzieś bym coś jeszcze odgrzebał... np. taki numer pamiętam pt. Dezynsekcja:

Jestem karaluchem spod kuchenki gazowej
mój naród jest ofiarą śmierci bojowej...


no a po poetyckim opisie dezynsekcji kończy się o ile pamiętam tak:

nie mamy wyboru, zginiemy od odoru
lecz z ojczyzną w sercu
i pełni honoru


;-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 16 stycznia 2019 14:36:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 4375
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Ja pierdolę :shock:

Mały jest teeeeen świat...

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 16 stycznia 2019 16:15:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 18:55:19
Posty: 1260
Skąd: Łódź -> Poznań
Crazy pisze:
Zdaje mi się za to, że protoplastami Najakotivy był punkowy zespół The Leszczers

Członkiem obydwu składów był Funky (Chinka-Czikulinka) Filon - to dla mnie jedno z największych zdziwień ever. Teraz doczytałem, że 09-14 był bębniarzem Super Girl & Romantic Boys.

_________________
Blaszony
Każde zwierzę koi dotyk.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 16 stycznia 2019 20:14:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 8212
Skąd: Piła wojenna
A ja muzyki tej Najakotivy w ogóle nie kojarzyłam, za to nazwę jak najbardziej - jest mi dobrze osłuchana, musiała mi wiele razy w ucho wlecieć tu i tam.

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 17 stycznia 2019 08:03:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 19303
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Tyler Durden pisze:
nagłe pojawienie się w mojej głowie (nie wiem skąd, nie wiem jak) nazwy "Najakotiva"


Tyler Durden pisze:
o znajomość tematu podejrzewałbym kolejno: Peta


Przyznaję się. Byłem na ich koncercie(?), performensie(?) w kino-teatrze Tęcza w latach 90-tych.

Rok temu grali w dk Kadr, dwa kroki ode mnie, ale dowiedziałem się o tym po fakcie. Podobno mało ludzi było. :(

A wczoraj się dowiedziałem, że jeden z założycieli został nominowany przez GazWyb do tytułu "Człowieka Roku" we Wdechach: http://cojestgrane24.wyborcza.pl/cjg24/ ... tegor.html

PS: A! Na YT można znaleźć wideo z koncertu Najakotivy w Tęczy (ale nie tego, na którym ja byłem), udostępnione przez jednego z członków zespołu.


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 14 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group