Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pn, 20 listopada 2017 12:56:18

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 117 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: wt, 10 maja 2005 07:14:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 17 listopada 2004 13:12:10
Posty: 125
Skąd: Szczecin
To napisałem ostatnio w związku z niewesołymi refleksjami po zakończeniu studenckiego życia. Związku z Armią bezpośredniego nie ma, ale kilka odniesień do Budzego i jego inspiracji jest...;-)


O barze mlecznym "TURYSTA" elegya
w dwienastu lub mniey strofach
wierszem napisana


O, barze, co w czasie studiów
Zawsześ mi był po drodze,
Jak mawiał poeta Fikander:
"...cóż mi zostało - odchodzę".

Nie dla mnie już czar leniwych
I urok pomidorowej,
Wdzięki kotletów mielonych
I nie mniej piękne schabowe.

Maślanka, kefir i budyń
Należą też do przeszłości -
- I ciepły talerz krupniku
Co niegdyś ogrzewał me kości.

Już za mną sesje, obrona,
Studenckich marzeń plejady.
Dziś wita mnie inna sceneria:
Przy biurkach siedzimy jak dziady.

Aktówki, papiery, liczydła
I szefa okrzyk bawoli -
Od siódmej do trzeciej tyramy
Jak Andrzej Lepper na roli.

I nie ma już czasu, jak kiedyś,
By raz jeszcze stanąć w kolejce
Zamówić grzybową i dumnie
Ją zaprezentować kasjerce.

Więc żegnaj, o barze mleczny,
nie dla mnie już białe Twe kraje!
Jak mawiał poeta Fikander:
"...cóż mi odeszło - zostaję".

JP
9 V 2005

_________________
Tak przypieprzyć, żeby w "Locomotiv Techno Club" zagrali Wishbone Ash!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 10 maja 2005 08:32:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 12683
Skąd: Poznań
Bardzo dobre!
I aż mi ślinka pociekła... mhmm pomidorowa w barze mlecznym "Przysmak" w Poznaniu (już nie istnieje, niestety... :( )


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 10 maja 2005 08:38:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 18711
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Eeeeh... lezka w oku... :(

...bo nie zna zycia, kto nie konsumowal schabowego z kapusta zasmazana w barze "Karaluch" przy Krakowiskim Przedmiesciu kolo Uniwerku, nie delektowal sie fasolka po bretonsku w barze na Hozej, badz nie wbijal w krzyze zjawiskowej w smaku pomidorowej w barze przy Marszalkowskiej (niedaleko MDM-u)...

Zdrowka zycze


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 10 maja 2005 08:46:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 14:36:56
Posty: 6747
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
Pet pisze:
w barze przy Marszalkowskiej (niedaleko MDM-u)...


Złota Kurka?


Pet pisze:
w barze "Karaluch" przy Krakowiskim Przedmiesciu

O... Ja w tamtych czasach jednak byłem wege, więc nie tylko schabowego, ale i kompotu tam nie spożywałem :roll: (to tak a propos źródłosłowu nieformalnej nazwy tego baru...)

No i jeszcze ś.p. Szwajcar

_________________
Poranek jest dziwnym zjawiskiem, nie rozumiem go


Ostatnio zmieniony wt, 10 maja 2005 08:47:27 przez panek, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 10 maja 2005 08:47:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
:piwo: brawo Jarema!

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 10 maja 2005 09:11:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 21 grudnia 2004 23:34:02
Posty: 1479
Skąd: Brwinów
Szwajcar żyje, jeno się przeniósł na Wspólną (bodajże numer 6).

Przynajmniej mam nadzieję, że to prawda, bo to miejsce kultowe dla mojego wydziału i niejeden tuzin talerzy pomidorowej za 1,19 się tam pochłonęło :) No i paszteciki z pieczarkami, kasza gryczana i jajka sadzone... Poezja 8)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 10 maja 2005 09:15:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 19982
Jarema pisze:
Maślanka, kefir i budyń
Należą też do przeszłości

to mi się nie podoba :)
a cała reszta bardzo, bardzo. Cieszy, że można jeszcze tak klasycznie coś napisać. Gratuluję!

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 10 maja 2005 09:19:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:14:22
Posty: 9021
Skąd: Nab. Islandzkie
Kultowy, ponoć nie istniejący już Dworzanin w Krakowie, no i jeszcze niedawno, jakby zywcem wziety z PRL bar na Marymoncie...
Eh... jak je lubie/łem


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 10 maja 2005 09:28:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 18711
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
piotrpanek pisze:
Pet napisał:
w barze przy Marszalkowskiej (niedaleko MDM-u)...


Złota Kurka?


Cholercia... nazwy nie pamietam, ale chyba faktycznie tak sie nazywal...

piotrpanek pisze:
Pet napisał:
w barze "Karaluch" przy Krakowiskim Przedmiesciu

O... Ja w tamtych czasach jednak byłem wege, więc nie tylko schabowego, ale i kompotu tam nie spożywałem (to tak a propos źródłosłowu nieformalnej nazwy tego baru...)


Jak wiadomo balry mleczne, dziela sie na te lepsze i na te gorsze. "Karaluch" swoja nazwe nosil dumnie nie bez kozery. Byla to faktycznie rekawica rzucona jak wyzwanie, w twarz milosnikom taniej stolecznej gastronomii ;) . Z tego co pamietam stolowali sie tam tylko najtwardsi, najbardziej zaprawieni w bojach i najbardziej niezlomni klienci. Rzeklbys, elita konsumentow ekstremalnych. Ja sam przeplacilem kiedys wizyte w tym przybytku dwudniowa niestrawnoscia, ale mimo to lubie czasem poigrac z losem i wstapic w bramy tego lokalu na jakis obiadek... nie majac nigdy pewnosci czy nie bedzie on mym ostatnim :twisted: .

Zdrowka zycze


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 10 maja 2005 10:03:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 19982
Ja najbardziej hardcore'owo strułem się kiedyś (śmiejcie się) budyniem w barze mlecznym "Prasowym". Ale i tak to był mój ulubiony bar mleczny, obecnie zaś czasami jadam we "Flisie" na Marszałkowskiej, który nie jest barem mlecznym, ale za 8, 50 dobry obiad tam można zjeść. No i piwko sobie wypić.

Z "Prasowego" (nazwa z powodu bliskości dawnej redakcji "Życia Warszawy" na Marszałkowskiej) , do którego często chodziliśmy w czasach popularności "Remontu", a raczej jej zmierzchu. miło wspominam śmieszne awantury wszczynane przez jedzących tam żuli, np męża krzyczącego na żonę "Kiełbasę mi ukradłaś".

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 10 maja 2005 14:35:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 17 listopada 2004 13:12:10
Posty: 125
Skąd: Szczecin
Elrond :piwo: , wszystkim dzięki za miłe komentarze...

Ech, jestem już bliżej 30-ki, więc pamiętam, jakie to kiedyś były bary...a w Szczecinie było ich dużo: pamiętam jeszcze bar "Liliput" w takiej budzie na ul.Wojska Polskiego (rewelacyjne leniwe!), bar "Wisła", bar "Witaminka", bar "Kogel-Mogel", bar "Bambino" (jeszcze w czasie moich studiów był) a przede wszystkim dumę socjalizmu, kombinat zbiorowego żywienia - bar "EXTRA" na ul.Niepodległości... Popatrzcie tylko na to:
http://www.szczecin.mm.pl/~lordtom/plik ... 3-0710.htm

All these moments are gone, like tears in the rain...

A jednak jeszcze parę barów się trzyma. Jest jeszcze bar "Turysta", o którym piszę. Jest "Zacisze", "Jedyna" (te nazwy! wsłuchajmy się w ich poetykę...), jest "Panorama" po liftingu, jest ponoć "Małe Białe"...
O smakach opowiadać mógłbym godzinami...w "Turyście" i "Jedynej" najlepsze leniwe z bułką tartą...w "Turyście" mój ulubiony zestaw to był mielony, kasza gryczana, sos grzybowy, surówka z rzepy i kompot, a na deser pół leniwych albo właśnie budyń (sorry Budyń;))

Aha! Znam też świetne bary z innych miast: krakowski "Smok" (już go nie ma...), "Flisak", wrocławski "Miś", poznański "Jeżycki"...

_________________
Tak przypieprzyć, żeby w "Locomotiv Techno Club" zagrali Wishbone Ash!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 10 maja 2005 16:54:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:09:49
Posty: 146
Skąd: Katowice
Jarema pisze:
Dziś wita mnie inna sceneria:
Przy biurkach siedzimy jak dziady.

a to dobre haslo
dziady i nic wiecej (wielka improwizacja?) ;)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 10 maja 2005 19:59:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20003
bary mleczne forewer!!!!!!!!!!!!!!!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 10 maja 2005 20:59:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 01:30:24
Posty: 472
Skąd: Stepanakert
W Lampie z lipca/sierpnia 2004 był taki tekst, koleś opisywał swoje przeżycia w barze mlecznym. To była jedna z chyba 3 wartościowych części tej Lampy (normalnie są ze dwie :) ). Jak na mnie to tam się nawet towarzystwu okołolampowemu nawet dostało.

_________________
Już niedługo nadejdzie taki czas, że za brak orgazmu będą karać nas...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 11 maja 2005 13:30:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:11:43
Posty: 531
Skąd: mistyczne getto pomordowanych ludzi
Boskey, bar na Marymoncie jeszcze istnieje...chodzimy tam po zajęciach...tzn. ja tylko patrzę jak inni jedzą...sam nie mam odwagi...

_________________
aniołowie stróże są bezwzględni
i trzeba przyznać mają ciężką robotę

anioły bierzta mnie


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 117 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group