Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest sob, 24 sierpnia 2019 22:55:23

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11079 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 734, 735, 736, 737, 738, 739  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: czw, 08 sierpnia 2019 11:27:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21773
Człowieku, oni są genialni! Wymyślili melodię, która ma nośność najlepszych hitów ABBY, po czym z tej jednej melodii robili kolejne piosenki, które są wszystkie takie same, ale jednak każda jest niby inną piosenką :D Z Cheri Lady, Brother Louie, SOS For Love, You're My Heart i innych Geronimów można by stworzyć jeden niekończący się nigdy numer, w którym na zmianę śpiewałoby się zwrotki, refreny i bridże tychto hitów idealnie przenikających jeden drugi :D

arasek pisze:
ja ich nawet po latach kurwa nie widzę!


a stylówa?!?!??!?!??!!111


Witek, You Suffer, zdecydowanie! Choć mam tam niejaki problem z tekstem.


antiwitek pisze:
Sheeran, to kumulacja wszystkiego, łącznie z Dżordżem!

oj tam z dżordżem. ja tam uważam, że bliżej mu do tego claptona (nie tylko dlatego, że obaj śpiewają wyraźnie gorzej od Dżordża ;-)).
Ci powiem (nie wiem, czy to guilty pleasure?), że mnie ta piosenka bierze :-)
a już zwłaszcza z teledyskiem, który wyjątkowo wręcz lubię!
(fajnie piją z deski ;-))

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 08 sierpnia 2019 11:44:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 25630
Co do Dżrodża, to miałem na myśli właśnie teledysk :) .

_________________
Herbaaaaty, herbaaaaaty!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 08 sierpnia 2019 12:11:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 21907
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Crazy pisze:
Chyba z Hobbita?
No jasne. :oops:

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 08 sierpnia 2019 14:31:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 4419
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Ed Sheeran jest chujowy jak barszcz. Widziałem go po raz pierwszy w tym filmie Yesterday i od razu zapałałem niechęcią. Odtworzyłem też parę rzeczy z Youtube i każdorazowo - cytując Klasyka - wyłączałem po piętnastu sekundach. Eda Sheerana przydałoby się zlikwidować.

Coldplaya w ogóle nie znam i kompletnie mnie nie interesuje :lol:

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 09 sierpnia 2019 07:45:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21773
Porównanie Eda Sheerana do barszczu bardzo mi pasuje. Jest wiele zup znacznie lepszych, niż barszcz, ale przecież i barszcz jest całkiem niezły. A przede wszystkim jest zupą dość jedyną w swoim rodzaju. Na mnie właśnie duże wrażenie zrobił ten koncert, o którym wcześniej pisałem - o ile piosenki Eda bywają mniej lub bardziej sympatyczne, ale wpisują się w radiową sieczkę, o tyle solowy koncert na wielkim stadionie, gdzie jeden niewyględny gość z gitarą i looperem naprawdę przykuwa uwagę przez cały koncert i, pomijając już piszczące jak na Bitelsach panienki, robi to naprawdę na dobrym poziomie, to jednak jest coś unikalnego. Szczerze mówiąc żałuję, że nie byłem na koncercie w Warszawie, ale niestety wyprzedali go rok wcześniej ;-)

A w filmie Yesterday Ed Sheeran jest nie wiem, czy nie najlepszym elementem!

Elsea powiedziała, że jest to film o tym, jak Ed Sheeran musiał uznać, że Bitelsi byli lepsi od niego. Niby oczywistość, ale z pozycji najbardziej popularnego muzyka na świecie (chyba jest to na dzień dzisiejszy raczej bezsporne?) jest to miła konstatacja.

Na oczach tłumów na pytanie The Beatles czy Ed Sheeran, Ed Sheeran odpowiada: The Beatles :-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 09 sierpnia 2019 08:21:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 25630
Crazy pisze:
Na oczach tłumów na pytanie The Beatles czy Ed Sheeran, Ed Sheeran odpowiada: The Beatles


I nie jest to żaden off-topic :D .

_________________
Herbaaaaty, herbaaaaaty!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 09 sierpnia 2019 15:33:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 4419
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Crazy pisze:
ale z pozycji najbardziej popularnego muzyka na świecie (chyba jest to na dzień dzisiejszy raczej bezsporne?) j


Whut?!!

Słowo honoru, że typa zobaczyłem (w sensie twarzy jego) w tym właśnie filmie i nie jestem pewien, czy w ogóle słyszałem coś jego autorstwa "świadomie" do ubiegłego tygodnia.

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 09 sierpnia 2019 16:57:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21773
A to już całkiem inna historia! Zakładam, że możesz być osobnikiem, który uważa, że najbardziej znanym muzykiem na dzień dzisiejszy jest ClaypoolLennon i nie chcę Cię wybijać z tego przekonania. Podejrzewam tu podobny rys osobniczy, co w tym, że za główną atrakcję turystyczną Warszawy uznajesz domki na Jazdowie :-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 09 sierpnia 2019 21:39:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 4419
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Crazy pisze:
A to już całkiem inna historia! Zakładam, że możesz być osobnikiem, który uważa, że najbardziej znanym muzykiem na dzień dzisiejszy jest ClaypoolLennon i nie chcę Cię wybijać z tego przekonania.


Hehehe Claypool/Lennon to może nie, ale bez jaj - ten koleś ma być "najbardziej popularny muzyk na świecie"?!?! Jeśli faktycznie tak jest, to na serio - pora umierać. W sumie może to i prawda, skoro jacyś 'patostreamerzy' zyskują wielomilionowe grona "fanów", to i taki gość może stać się gwiazda światowego formatu. Rozumiem, że wypłynął na jutubie?

Crazy pisze:
Podejrzewam tu podobny rys osobniczy, co w tym, że za główną atrakcję turystyczną Warszawy uznajesz domki na Jazdowie


Domki na Jazdowie, jak się pozna ich historię i aktualną zawartość, ORAZ osadzi się w geograficznym kontekście (tj. lokalizacji) faktycznie są dla mnie główną atrakcją turystyczną Warszawy i tam właśnie zabrałbym swoich gości przyjeżdżających po raz pierwszy w życiu do miasta. Serio! :D

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 10 sierpnia 2019 08:23:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21773
I o tym właśnie mówię! :D

A Ed Sheeran jest fajny.

Czekam na dalsze odpowiedzi w sprawie Napalm Death!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 10 sierpnia 2019 09:11:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 25630
Crazy pisze:
Czekam na dalsze odpowiedzi w sprawie Napalm Death!


Właśnie, miałem zapytać o jaki problem z tekstem chodzi :) .

Ja jeszcze się nie umiem zdecydować. Dead jest jakieś jaśniejsze, prostsze, jednoznaczne, co mi się bardzo podoba. W You Suffer więcej mroku i skrętu, a do tego to w końcu rekord z Księgi Guinessa...

_________________
Herbaaaaty, herbaaaaaty!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 10 sierpnia 2019 19:22:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21773
antiwitek pisze:
o jaki problem z tekstem chodzi


no kurde... nie słyszę go! :mrgreen:

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 11 sierpnia 2019 13:14:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 19334
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Moje pytanie o Eda Sheerana oczywiście miało na celu pewną prowokację i ciekawy byłem Waszych reakcji, ale powiem szczerze, że skala i emocjonalność odzewu była dla mnie zaskoczeniem. :D

A widzę już, że temat rozlewa się już na sąsiednie wątki. Tak jest! Niech świat płonie!

Obrazek

A jeżeli chodzi o ND, to jakkolwiek You Suffer jest utworem klasycznym w ich dorobku, to jednak postawię na Dead, którego dynamika bardziej mi odpowiada.

A skoro jesteśmy przy temacie:

Napalm Death czy D.R.I. ?


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 12 sierpnia 2019 13:29:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 13 czerwca 2010 23:53:10
Posty: 701
Skąd: be-stok, em-owo
Złośliwość Peta ciut ciut znam, ale tak trudnego pytania jednak bym się nie spodziewał :evil: Pierwsze skojarzenie - "Couch Slouch", "The Explorer", "Acid Rain", cały "Crossover", itd. = D.R.I. jest na podium.. Ale tak sobie pomyślałem, że w sumie bardzo słabo znam płyty Napalmu z utworami dłuższymi niż minuta 10 sekund.. :| W sumie najlepiej znam składankę, a przecież to żadne Greatest (s)Hits - "Coded Smears..." - i tam są takie petardy, że aż mi koronka w górnej szczęce dyga za każdym razem... Muszę też użyć anglo? ameryka? nizmu - D.R.I. (pomimo szacunku dla łysiny Kurta) kojarzy mi się cały czas z takimi "hard core kids", a Napalm to już bardziej dojrzała apokalipsa..

Czyli jednak ND...

PS Pytanie Peta ułożone przeze mnie brzmiałoby: Napalm Death czy Extreme Noise Terror (i od razu odpowiedź: Extreme Napalm Terror :mrgreen:

PPS Vavamuffin czy Pablopavo i Ludziki?

_________________
...sailin`on...


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 13 sierpnia 2019 09:58:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 18:55:19
Posty: 1287
Skąd: Łódź -> Poznań
XmrowekX pisze:
Vavamuffin czy Pablopavo i Ludziki

To jest bardzo dobre pytanie!
Vavamuffin: kultura soundsystemowa, reprezentowana przez mikrofonowych Zjednoczenia, świeża, bieżąca i dynamiczna ale także historycznie usadzona spotkała się z polskim reggae w sposób bezprecedensowy. Pokonane podziały, wyznaczone kierunki, świeże brzmienia, olbrzymia moc integracji środowiska. IMO wiele umiarkowanie udanych prób naśladownictwa. Pierwsze dwie płyty na pamięć, potem poza coraz bardziej męczącymi (głośno) mnie koncertami (po kilka w sezonie) nie śledziłem. Można powiedzieć - czas studiów i tuż po.
Pablopavo i Ludziki: znacznie bardziej osobna muzyka dla dorosłych. Indywidualna z jednej strony, z drugiej kolektywna. Znów pierwsze dwie płyty na pamięć, łzy i ciarki, potem już tylko okazjonalnie. Znacznie mniej koncertów zaliczonych. Można powiedzieć - średnia dorosłość.

Gdybym miał teraz pójść na koncert albo zamknąć się z całą dyskografią w domu - postawiłbym na Pablopavo i Ludziki.
Gdybym miał wskazać, która z tych ekip zostawiła silniejszy ślad na polskiej scenie muzycznej - postawiłbym na Vavę.

Cymeon X czy Apatia.

_________________
Blaszony
Każde zwierzę koi dotyk.


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11079 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 734, 735, 736, 737, 738, 739  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group