Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pt, 22 czerwca 2018 22:32:37

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 582 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 14 kwietnia 2013 22:50:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20527
U nas w szkole niedawno zakończyły się atrakcje związane z turniejem Superfarmera, o czym można szczegółowo przeczytać tu :-)
Dla bardzo uważnych nawet pewien forumowy akcencik się znajdzie na koniec.

A w ogóle to nie byłoby nic z tego, gdyby mi dnia pewnego Jasiek nie powiedział, że takie coś w ogóle jest organizowane, tak więc zaoczne pozdro dla Jasia!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 28 kwietnia 2013 19:39:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 22 stycznia 2005 21:06:28
Posty: 996
Skąd: z Catanu
Crazy pisze:
Dla bardzo uważnych nawet pewien forumowy akcencik się znajdzie na koniec.
Spotkałem nawet Muzzy'ego na ostatnim koncercie Armii w Toruniu.

Natomiast w ten weekend wybawiłem się przednio, biorąc udział w piątej edycji imprezy planszówkowej, o której już pisałem. Frekwencję mieliśmy nawet przyzwoitą. Gdyby przyszło trochę więcej osób mielibyśmy już problemy z krzesłami. W niedzielę odwiedziło nas kilka osób z odbywającego się w tym samym klubie obiadu komunijnego. Świetna sprawa - games room z około 150 grami na taką okazję. Uczestników mieliśmy w różnym wieku - dużo dzieci, młodzieży, w większości jednak graczy dorosłych, zwłaszcza studentów. Z wyników turnieju w Ligretto, nad którego prawidłowym przebiegiem czuwałem, nie do końca jestem zadowolony. Grałem w Pirackie skarby, Rialto, Love Letter, Cytadelę, Lego Creationary, Loco!, 7 cudów świata, Małych powstańców, Zbuduj swoje miasto i Hive. Nie udało mi się podejść do wszystkich tytułów, które planowałem, ale jakoś to nadrobię w wolnym czasie.

Obrazek

_________________
Czuję tu zapach chrześcijanina


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 13 września 2013 19:57:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 22 stycznia 2005 21:06:28
Posty: 996
Skąd: z Catanu
Stoczyłem dzisiaj bitwę. Grałem jako sojusz Polaków i Litwinów. Nie najlepiej się spisałem w roli dowódcy, ale jak widać niżej walka była wyrównana. Punktacja wskazuje na małe zwycięstwo sił krzyżackich, ale bitwa nie została tak naprawdę zakończona - musiała zostać przerwana w połowie 10. etapu.
Obrazek
Litwini radzą sobie źle. Zdziesiątkowani przez lewe skrzydło krzyżackie, muszą cofnąć się do lasu, by w miarę możliwości na nowo sformować w szyk.
Obrazek
Walka na skrzydle, na którym walczą Polacy, jest bardziej wyrównana. Próbują atakowania Krzyżaków z flanki.
Obrazek

_________________
Czuję tu zapach chrześcijanina


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 14 września 2013 09:04:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20527
Mikosz pisze:
Stoczyłem dzisiaj bitwę. Grałem jako sojusz Polaków i Litwinów.

:piwo:

post klasa!

oj zagrałbym w coś.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 23 września 2013 19:39:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 22 stycznia 2005 21:06:28
Posty: 996
Skąd: z Catanu
W ostatni czwartek udało mi się wyłożyć na stół kolejny dawno nieruszany tytuł. Podobnie jak poprzednio, nie udało się skończyć - ściślej rzecz ujmując, udało się tylko zacząć, na co jednak byłem z góry nastawiony, więc nie jestem rozczarowany.

Wybór stron nie był tym razem za ciekawy. W "Bagrationie 1944" można być albo Niemcami albo Związkiem Radzieckim. Ja grałem jako ci drudzy. Trudno powiedzieć, czy szło mi dobrze, bo gra skończyła się przedwcześnie, a celem Rosjan jest przebicie niemieckiej linii oporu i zdobycie kilku punktów w okolicy Warszawy, a najlepiej samej stolicy Polski. Żeby mogli zrealizować swój plan, potrzebują rozegrać odpowiednio dużo tur. Okazało się, że rozgrywka toczyła się wolniej niż w "Grunwaldzie 1410", chociaż przewidywałem, że będzie odwrotnie, choćby ze względu na mniejszą ilość jednostek.

Rosyjski przyczułek w okolicach Magnuszewa zdaje się nie stanowić zagrożenia dla Niemców. Można wątpić w to, czy oddziały sowieckie długo utrzymałyby pozycje, gdyby gra toczyła się dalej.
Obrazek
Nie można mieć wątpliwości, do kogo należą Siedlce. Po kilku dniach walk Niemcy zostali zmuszeni do wycofania.
Obrazek
W innych częściach planszy nic ciekawego się nie działo. Rosjanie obsadzili Stoczek i Łuków. Nastąpiły niewielkie przemieszczenia oddziełów niemieckich, zwłaszcza w okolicach Sulejówka, Wołomina i Mińska Mazowieckiego.

_________________
Czuję tu zapach chrześcijanina


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 23 września 2013 19:43:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 29 maja 2006 08:57:07
Posty: 10786
Skąd: Gdynia
Świetne relacje! :piwo:

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 13 października 2013 13:06:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 05 lutego 2008 00:32:44
Posty: 3155
O kurczę, "Grunwald" mieliśmy :) !

_________________
I'm not crazy, M'Lynn, I've just been in a very bad mood for 40 years!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 02 stycznia 2014 10:37:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 22 stycznia 2005 21:06:28
Posty: 996
Skąd: z Catanu
Pewnie niektórzy chcieliby, żebym podsumował ostatni rok w grach planszowych, ale nie mogę za dużo napisać, bo z nowych gier grałem tylko w "Rialto", "Tokaido", "Spyrium", "Rok 1863", "La Boca" i "Pirackie skarby", a ze starszych tytułów wydanych pierwszy raz w Polsce w "Shinobi", "Ognisty podmuch" i "List miłosny", jeśli dobrze zapamiętałem. Polecam wszystkie oprócz "Pirackich skarbów". O "Liście miłosnym" mogę napisać jeszcze, że nie podobał mi się aż tak jak wielu moim znajomym, którzy uważają go za jedną z najlepszych gier wydanych w 2013 roku. Mogę kilka zdań więcej napisać o wymienionych tytułach, jeśli ktoś wyrazi zainteresowanie.

Jakoś ominęły mnie tytuły, które inni gracze przynosili do klubu, bardzo się nimi ekscytując. Może jeszcze w tym roku zdarzy się okazja zagrać w "Hanabi", "Lewis & Clark", "Dziedzictwo", "Letnisko" czy "Amerigo", ale na pewno nie zdążę we wszystko, bo zaraz wyjdą nowe gry. Najbardziej chyba czekam na "Imperializm". Z tytułów z roku 2013 najchętniej poznałbym jeszcze "Countdown: Special Ops", "Imperium w 8 minut", "Na radarze" (wyd. oryginalne z 2012 r.), "Czas honoru: Operacja Most III", "7 dni Westerplatte", "Quarantine" (ze względu na skojarzenia z komputerowym "Theme Hospital") i może jeszcze "Nauticusa", "Francisa Drake'a", "Golden Horn", "Rampage" (znów skojarzenia z grami komputerowymi), "Kashgar", "Pelican Bay", "Heroes of the Three Kingdoms", ale przecież aż tyle się nie da.

Jeśli interesują kogoś opinie innych, tu jest ranking BGG: ranking BGG.
Nagrodę klubu Planszowanie dostała gra "Le Havre". Dużo (jak na niezbyt liczny klub) głosów dostały też następujące tytuły: "List miłosny", "Mały książę" i "Tezeusz: Mroczna orbita".

_________________
Czuję tu zapach chrześcijanina


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 07 kwietnia 2014 21:00:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 22 stycznia 2005 21:06:28
Posty: 996
Skąd: z Catanu
Kupiłem sobie "Quarantine" i jak na razie mam za sobą dwie partie. Wygląda na to, że był to trafiony zakup. Jak już pisałem, moją uwagę przyciągnął temat szpitala. Obrazki na pudełku sugerują humorystyczne podejście do tematu, co szybko skojarzyło mi się z klasyczną pozycją na komputer - "Theme Hospital". Jakkolwiek "Quarantine" jest grą przede wszystkim o przemieszczaniu kostek, oprawa została dopasowana bardzo dobrze. Pudełko jest jednak trochę mylące. Niepoważne akcenty pojawiają się jeszcze tylko w instrukcji, natomiast sam szpital gracze budują zupełnie na serio.

Pierwsze kolejki są raczej niepozorne. Na początku poza przyjęciem pierwszych pacjentów i ich ewentualnym wyleczeniem niewiele można zrobić. Dopiero z czasem liczba możliwości się zwiększa - można kupować kolejne sale w różnych kolorach, walczyć z podrzucanymi przez przeciwników kostkami zarazy, przebudowywać. Najciekawszym elementem jest otwieranie kontraktów i kupowanie modułów do szpitala. Przy nim zaczyna się prawdziwe kombinowanie. Cena zależy od gracza, który otwiera kontrakt, ale decyzję o kupowaniu podejmują najpierw przeciwnicy. Najlepiej jest ustalić taką cenę, żeby moduł kupił dokładnie jeden przeciwnik, bo wtedy wystawione (jako proponowana cena) kostki wracają do otwierającego.

Koniec gry jest trochę mniej ciekawy niż sama gra. Okazuje się, że wszyscy mają bardzo mało punktów. Może przy kolejnych rozgrywkach uda się jakoś to poprawić, ale gra nie wygląda na taką, która ma drugie dno. Wyniki wychodzą bardzo wyrównane.

Pewien stopień regrywalności zapewnia duża ilość budynków, z których w jednej grze wykorzystuje się tylko osiem. "Quarantine", jako gra z modularną planszą, ma potencjał, jeśli chodzi o rozszerzalność, jednak nie jest bardzo znane, więc pewnie dużo tych dodatków się nie ukaże. Ja bym pewnie zresztą ich nie kupił.

Na koniec, parę słów o grze "Dixit". Nie pisałem tu o niej nigdy nic złego, ale przyznam się, że trudno mi było uwierzyć, żeby ta gra mogła mi się spodobać. Tymczasem, mam już za sobą kilka partii. Okazuje się, że wszystko w niej działa. Nie będę pewnie grał w nią za często, ale na pewno "Dixit" jest dużo lepszy niż się spodziewałem.

_________________
Czuję tu zapach chrześcijanina


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 04 października 2014 22:52:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20527
Mikosz pisze:
o grze "Dixit". Nie pisałem tu o niej nigdy nic złego, ale przyznam się, że trudno mi było uwierzyć, żeby ta gra mogła mi się spodobać. Tymczasem, mam już za sobą kilka partii. Okazuje się, że wszystko w niej działa. Nie będę pewnie grał w nią za często, ale na pewno "Dixit" jest dużo lepszy niż się spodziewałem.

uważam, że Dixit jest świetny, przede wszystkim te obrazki - to jest jakaś magia! sztuka sama w sobie :D Dzięki nim nie tylko fajnie się wymyśla skojarzenia i odgaduje skojarzenia innych, ale jest to wręcz przeżycie estetyczne, w każdym razie dla mnie. Wymyśliłem też kilka wariantów zasad, żeby mi się lepiej nadała do zajęć z angielskiego. A nawet wymyśliłem grę w dwie osoby :-)

Tymczasem wyszukałem ten wątek z innego powodu. Byłem dziś na Stadionie Narodowym na imprezie pt. "Planszówki na Narodowym". Może na początku warto wyjasnić, że nie jest tak, iż na płycie stadionu rozstawione są stoliki i rozłożone gry ;-) Stadion prócz płyty ma przeliczne pomieszczenia (np. przed wakacjami moja uczennica zdawała tam First Certificate) i właśnie na jednym z pięter wykorzystanych było wiele sal i dłuuugi korytarz do tego, by zrobić tam ZATRZĘSIENIE różnego rodzaju gier. Wielka impreza, grube tysiące osób się przetoczyły, a ja byłem niestety sam, co nie sprzyjało temu, żeby aktywnie wziąć w niej udział. Na przyszłe lata już wiem: trzeba sobie zarezerwować calutki dzień, umówić z kimś czy z paroma osobami i ziuuu! (tegoroczna edycja była od 10 do 21, nie widzę problemu, żeby przesiedzieć tam od rana do wieczora). Widziałem dużo gier, które znam i o wiele więcej, o których nie słyszałem. O kilku czegoś tam się dowiedziałem. Dwie kupiłem: prostą karciankę pt. "Budowa zamku" oraz typową planszówką pt. "Pociągi Europa". Nie mam przekonania, czy jest bardzo dobra, ale coś chciałem kupić ;-)

Oglądałem też grę "K2" o zdobywaniu K2. Wydaje się interesująca, ale na planszy widać, że twórcy mieliby ambicję zdobycia K2 jakąś ultra-nową-drogą ;-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 06 października 2014 11:00:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 16:19:43
Posty: 2360
Skąd: z drzewa
Crazy, to kiedy gramy w pociągi? My regularnie gramy w wersję ipadową, ale wolałbym zagrać tradycyjnie.

W K2 grałem, ale podusiłem wszystkich wspinaczy.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 23 października 2014 23:41:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20527
Jasiek pisze:
Crazy, to kiedy gramy w pociągi?

Ja prawie grałem w ostatni wtorek.

W ogóle to powinienem wyjaśnić, że w tym roku, wraz z kolegą też anglistą, zrobiliśmy u nas w szkole kółko gier planszowych (i tym podobnych). W tym właśnie tygodniu pewien chłopak przyniósł do szkoły "Ticket to ride" zwany u nas "Wsiąść do pociągu" (co jak ustaliliśmy, nie jest jednak tym samym, co "Pociągi"), zaprezentował, o co chodzi, a potem w 5 osób usiedli i grali. Ale akurat tam grał ten mój kolega, a ja koordynowałem grę w "Hobbita", który jest mocno skomplikowany i dzieciaki słabo kumają, co tam kiedy trzeba robić :-)

Może za tydzień zagram?

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 27 października 2014 22:07:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 22 stycznia 2005 21:06:28
Posty: 996
Skąd: z Catanu
Grałem raz we "Wsiąść do pociągu" i mi nie podeszło, ale sam też mam już własny klub. Przez kilka lat promowałem planszówki u siebie w mieście, ale ze względu na studia nie mogłem wystartować z niczym stałym. Teraz się w końcu udało, chociaż nie jest to szczególnie moja zasługa. Mamy w każdym razie regularne spotkania w dość szczególnym pomieszczeniu: dwa stoły przykryte czarnym materiałem (więc nie widaż, że to tak naprawdę cztery mniejsze stoliki), niskie, okrągłe stoliki w kształcie płyt winylowych (z nich korzysta się raczej, kiedy przychodzą mniejsze dzieci) z fotelami i niedużą kanapą, pod sufitem duże plakaty (m.in. Coltrane, Zappa, Sex Pistols), regały z płytami CD zajmujące jedną ścianę, blisko dużego okna wychodzącego na tył budynku (niedaleko jest rzeka, ale nie pamiętam, czy ją widać z tej części) kolejny regał z dużo mniejszą, wciąż jednak sporą, kolekcją winyli, kolejne regały z książką mówioną, dokumentami cyfrowymi i książkami, głównie książkami o muzyce, kolekcja starych radioodbiorników na regałach. Nie brakuje sprzętu do odtwarzania, więc na niektórych spotkaniach grę uprzyjemnia muzyka, chociaż dobrze jest też czasem pograć w ciszy. Na ostatnich spotkaniach w ruch zdążyły już pójść takie tytuły jak "Osadnicy z Catanu", "The Speicherstadt" - u moich graczy nieśmiertelny hit od kilku lat - i "Gra o tron", która jest dobrą, złożoną grą strategiczną, chociaż na obcy mi temat.

_________________
Czuję tu zapach chrześcijanina


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 28 października 2014 22:26:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20527
Świetna inicjatywa! Może kiedyś przyjadę na jednodniową wycieczkę do Waszego klubu!

Mikosz pisze:
u siebie w mieście

w sensie, w Catanie? ;-)

Crazy pisze:
Może za tydzień zagram?

zagrałem i podeszło mi BARDZO. Nie mogłem wręcz przestać grać! Była to wersja dość egzotyczna, z mapą Indii, musiałem budować kolej z Bhatindy dokądś-tam i skądś-tam do Madrasu. Ekstra! Teraz muszę rozpieczętować swoje "Pociągi Europa", bo za tydzień na kółku mamy porównać i zobaczyć, czy był sens robienia drugiej, prawie takiej samej (?) gry.


Mikosz pisze:
dobrze jest też czasem pograć w ciszy

Ten akurat postulat na naszym kółku jest kompletnie nieprzeprowadzalny. Myślę, że szybko byś tam zwariował, he he.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 19 grudnia 2014 09:11:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 24 listopada 2014 22:36:08
Posty: 738
Skąd: z nienacka
U mnie hiciorem w grach karcianych jest

SKIP-BO

REWELKA!

_________________
Mieszkam we mgle, po tamtej stronie
mieszkam we mgle, na jakiś czas


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 582 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group Color scheme created with Colorize It.