Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest ndz, 21 października 2018 11:51:57

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5296 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 342, 343, 344, 345, 346, 347, 348 ... 354  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: wt, 23 stycznia 2018 14:32:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 12:49:49
Posty: 21380
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Tak, z budzikiem w wyłączonym telefonie i ja się zetknąłem.

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 23 stycznia 2018 15:24:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 14:02:17
Posty: 4853
Skąd: Skąd:
Już stare nokie tak działały.

_________________
Bez zbroi wychodzić się boję.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 27 stycznia 2018 17:29:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 17:38:41
Posty: 7668
Skąd: Statek Burz
Zastanawiam się. Czy jeśli ktoś w pełni swiadomie i z premedytacją zrobi komuś bezinteresownie i złośliwie przykrość, a potem jeszcze dostaje od tego kogoś pochwałę, to czy jest mu potem choć trochę głupio i wstyd, czy tylko ma ubaw z tego kogoś naiwności?
(jakby co, to nie moja historia, tylko taka obserwacja i takie pytanie w głowie...)

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 28 stycznia 2018 19:19:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20889
Nie umiem odpowiedzieć na Twoje pytanie. Ale mam wątpliwość co do samej podstawy pytania:
Fengari pisze:
Czy jeśli ktoś w pełni swiadomie i z premedytacją zrobi komuś bezinteresownie i złośliwie przykrość...


brzmi to jak sprawa z gatunku tych, które często muszę rozstrzygać w szkole między dziećmi (no nie żeby między dorosłymi ich nie było! - oczywiście że są, tylko że akurat ja mam do czynienia raczej z dziećmi), i moja główna obserwacja jest taka, że bardzo, ale to bardzo trudno jest stwierdzić, czy ktoś naprawdę świadomie i z premedytacją tę przykrość zrobił. Jest to wręcz moja główna linia rozmowy z wychowankami potem - że owszem przykrość była, i trzeba ją zauważyć, jeżeli się ją popełniło, i trzeba zdać sobie sprawę z tego i owego, jeżeli się było pokrzywdzonym, ale najczęściej u źródeł nie tkwi premedytacja, tylko jakieś wzajemne niezrozumienie. Co do intencji, co do interpretacji czyichś zachowań (po obu stronach). Generalnie - mówienie innym językiem i nie rozumienie tego, że się mówi innym językiem.

Ale być może Twoje pytanie dotyczy jakiejś zupełnie innej sytuacji niż te, o których ja myślę, i moja odpowiedź jest w ogóle nie na temat ;-)


Miki pisze:
Radą jest wyjęcie baterii.

Spoko, nie mam z tym problemu - radą jest generalnie nie nastawienie budzika ;-) Po prostu jestem ciekaw, jak to jest w ogóle możliwe. No bo dodzwonić na wyłączony telefon się nie da, a budzik działa - w czym różnica?
Największą mi to niespodziankę zrobiło kiedyś w Chochołowskiej, kiedy przyszliśmy tam przemoczeni do suchej nitki, telefon też, więc zaczął świrować i generalnie był wyłączony (zresztą w Cho. nie ma i tak zasięgu). Był środek dnia, byłem wymęczony, więc poszedłem spać, jak to w schronisku, sala była wieloosobowa i tych mokrych i wymęczonych, i śpiacych było więcej. I nagle ten mokry telefon zaczął dzwonić! Nie pamiętam dlaczego budzik był wtedy w ogóle włączony, no ale był i najadłem się wstydu ;-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 28 stycznia 2018 19:42:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 17:38:41
Posty: 7668
Skąd: Statek Burz
Crazy pisze:
moja główna obserwacja jest taka, że bardzo, ale to bardzo trudno jest stwierdzić, czy ktoś naprawdę świadomie i z premedytacją tę przykrość zrobił. Jest to wręcz moja główna linia rozmowy z wychowankami potem - że owszem przykrość była, i trzeba ją zauważyć, jeżeli się ją popełniło, i trzeba zdać sobie sprawę z tego i owego, jeżeli się było pokrzywdzonym, ale najczęściej u źródeł nie tkwi premedytacja, tylko jakieś wzajemne niezrozumienie. Co do intencji, co do interpretacji czyichś zachowań (po obu stronach). Generalnie - mówienie innym językiem i nie rozumienie tego, że się mówi innym językiem.

Crazy, dzięki za odpowiedź. Generalnie się z Tobą zgadzam, ocena czyichś intencji zazwyczaj jest trudna i łatwo o pomyłkę.Ale to akurat jest przypadek taki, że ktoś jednego dnia jasno i wyraźnie mówi, że coś go zabolało, sprawiło mu przykrość, a następnego dnia ktoś dokładnie to właśnie mu robi. I nie jest to rzecz z gatunku tych, które się da wytłumaczyć słabością, potknięciem, czy dobrymi intencjami, które zostały źle odczytane. To czysta, bezinteresowna złośliwość, porównanie z dziećmi akurat jest tu trafne. Powiesz dziecku - nie rób tego, bo to boli - a ono właśnie to zrobi. Tylko że dzieci już tak mają, mozna im wybaczyć, dziecko uważa to za dobry żart i zrobi to patrząc Ci zaczepnie w oczy i ciesząc gębę. A jeśli coś takiego robi dorosły, w dodatku niejawnie, zakładając, że się nie dowiesz, że to on, jawnie natomiast zgrywa aniołka, który robi coś dokładnie odwrotnego, to trochę dziwne, nie?

Poza tym, sytuacja, o której w tej chwili piszę, to w gruncie rzeczy błahostka, ale też ten ktoś potrafił sobie pozwolić na dużo grubszy dowcip, taki, który naprawdę kosztował, w dodatku jawnie, i uszło mu to na sucho, trochę szlag trafia...

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 17 lutego 2018 08:43:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 10:03:24
Posty: 16853
..czy obecne normy zanieczyszczenia powietrza są tak wyśrubowane albo jest po prostu gorzej?
Bo ja pamiętam czarny śnieg :)

_________________
..Ty się tym zajmij..


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 17 lutego 2018 14:23:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:36:56
Posty: 6949
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
Mam wrażenie, że właśnie chodzi o wyśrubowane normy i świadomość, że jeżeli jest źle, to powinno się to zmienić. W PRL-u czarny śnieg był elementem układanki, w której wszystko było beznadziejne i niespecjalnie do ruszenia. Teraz ludzie mają podstawowe potrzeby zaspokojone, więc chcą też żeby było jeszcze lepiej i nie chcą wytłumaczeń, że "są obiektywne trudności na odcinku..."
Choć siarki w powietrzu nawet wg współcześnie wyśrubowanych norm, to już parę lat nie było i dopiero poprzedniej zimy na Górnym Śląsku wróciła.

_________________
Nadchodzi czas ludzi-misi!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 17 lutego 2018 16:37:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 10:03:24
Posty: 16853
..rozumiem. Trochę śmieszy mnie zbiorowa panika, ale też jestem tego zdania że może być lepiej.

_________________
..Ty się tym zajmij..


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 17 lutego 2018 17:27:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 17:38:41
Posty: 7668
Skąd: Statek Burz
No właśnie, sama jestem ciekawa, jak to jest. Też mam wrażenie, że kiedys powietrze było dużo gorsze (ale też myślę sobie, że kto wie, może po prostu przywykłam). Z drugiej strony... czarnego śniegu padającego z nieba nie widziałam chyba nigdy, natomiast w tym roku na początku zimy ze zdziwieniem zauważyłam, że już spadnięty i leżący śnieg czernieje w niespotykanym tempie. Wieczorem spadł, rano już był czarny i to na wewnątzrosiedlowych ścieżkach, z dala od ulicy. I to kilka razy się powtórzyło, a czegoś takiego też sobie zupełnie nie przypominam. Na szczęście zjawisko zaprzestało występowania w dalszej części zimy. ;)

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 18 lutego 2018 01:13:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 10:03:24
Posty: 16853
Fengari pisze:
czarnego śniegu padającego z nieba nie widziałam chyba nigdy,

..no ja też :wink: ..ale leżący to dosyć często. Na Śląsku to była kiedyś norma.
Teraz czyściutko jest i schludnie :) Pamiętam hasło..Siemianowice miasto węgla i stali.. Jakiś czas temu zostało zmienione na Siemianowice miasto sportu i rekreacji ..i to jest poniekąd prawda.

_________________
..Ty się tym zajmij..


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 22 lutego 2018 19:33:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 10:03:24
Posty: 16853
..oferta pracy w kampanii piwowarskiej, a tam..
umowa na czas określony – okres sezonu (ok. 6-9 miesięcy)
możliwość zatrudnienia po sezonie
praca dla kobiet i mężczyzn
atrakcyjne wynagrodzenie (podstawa + większe niż ustawowe dodatki za II i III zmianę)
deputat piwny (zgrzewka piwa na miesiąc)
bezpłatny dostęp do pubu pracowniczego



..ten ostatni punkt mnie zastanawia..hmmm.. :)
W czasie pracy? Po pracy?

_________________
..Ty się tym zajmij..


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 22 lutego 2018 19:55:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 12:49:49
Posty: 21380
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Byłem tam nawet kiedyś :)

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 22 lutego 2018 22:37:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 10:03:24
Posty: 16853
..w pubie pracowniczym? :wink:

_________________
..Ty się tym zajmij..


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 23 lutego 2018 08:14:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 12:49:49
Posty: 21380
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Tak. Można się umówić (albo można było, ale nie sądzę żeby z tego zrezygnowali) na zwiedzanie browaru z przewodnikiem i taka wycieczka kończy się właśnie małym piwkiem w pubie. :)
Mój przyjaciel przez wiele lat pracował w Kompanii i mówił, że bez problemu może mnie zabrać do tego pubu jako osobę towarzyszącą, normalnie w godzinach pracy, ale jakoś nigdy się nie zgadaliśmy. Natomiast skrzynkę piwa miesięcznie faktycznie dostawał, a że nie był osobą pijącą do lustra albo samotnie w domu do meczu (zwłaszcza że kibicem nie był), to zwykle jak do kogoś przychodził w odwiedziny czy na imprezę, to wszystkich obdarowywał - wiesz, przez kilka miesięcy te deputaty narastały u niego na balkonie. :)
Potem chyba przestał pobierać.

Natomiast - bo pewnie od tej myśli się Twoje pytanie w ogóle zaczęło - nie pamiętam, czy oni tam mogli legalnie pić alkoholowe piwo w godzinach pracy.

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 23 lutego 2018 12:08:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 19:09:25
Posty: 6860
Skąd: z Nepalu
Peregrin Took pisze:
Można się umówić (albo można było, ale nie sądzę żeby z tego zrezygnowali) na zwiedzanie browaru z przewodnikiem i taka wycieczka kończy się właśnie małym piwkiem w pubie.

Można cały czas. A podczas konsumpcji :piwo: jeszcze pograć w piłkarzyki.

_________________
Auto, winda, kibel, molo
Ławka, kino,basen, szkoła


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5296 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 342, 343, 344, 345, 346, 347, 348 ... 354  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Imperturbabilité i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group