Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest śr, 21 sierpnia 2019 23:20:30

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 138 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 10  Następna

minimal czy barok?
minimal 63%  63%  [ 26 ]
barok 37%  37%  [ 15 ]
Liczba głosów : 41
Autor Wiadomość
PostWysłany: wt, 21 marca 2006 16:42:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 25622
Dyskusja w tym temacie już się tli, aż postanowiłem sformułować topic...

Co wolicie w muzyce - opcję minimal - czyli surowość, zwarty lecz wymowny język muzyczny? Czy może barok - z szeroką paletą barw, pełnię wrażeń, nawet w kierunku dźwiękowego przepychu?

Celowo nie daję rozwiązań pośrednich, - dobrze jest się czasem pomęczyć :wink:

A sam wybieram opcję MINIMAL. Mimo, że generalnie lubię muzykę różną i różnorodną. Ale od dawna pociąga mnie surowość brzmień - tak jak gdzieś już pisałem - nawet nieprofesjonalnie nagrana muzyka - jeśli tylko ma w sobie siłę wyrazu.
Sięgając po Lennona, można zapytać 'plastic ono band' czy 'imagine'? No i dla mnie też zdecydowanie 'plastic ono band' - pewnie takich testowych pytań może być wiele.

Zapraszam :)

_________________
Herbaaaaty, herbaaaaaty!


Ostatnio zmieniony wt, 21 marca 2006 16:45:02 przez antiwitek, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 21 marca 2006 16:44:45 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 19334
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
pankrok!

Zdrowka zycze


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 21 marca 2006 17:29:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21769
Lenona solo nie lubię w żadnej odsłonie.

Natomiast oczywiście wybieram barok. Z tym że co to jest barok. Mniej więcej się nauczyłem, co Boskey rozumie pod tym pojęciem w muzyce. Wszelkie ozdobniki... nie chodzi o Bacha, Boskey pokazywał mi gdzie widzi barok w Chopinie... dużo szesnastek i trzydziestek dwójek tam, gdzie z punktu widzenia samej melodii można by zagrać dwie półnuty pewnie...

i mi się podoba takie podejście, też zacząłem widzieć barok w ten sposób.

Ale właśnie to jest to, co uwielbiam!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 21 marca 2006 17:34:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
ZDECYDOWANIE MINIMAL. wolę sfrustrowanego dżona niż jesów, których wręcz nienawidzę. cały ten rock progresywny brrrrr - to jest dla mnie obraz baroku właśnie. najlepiej jedna gitara i perkusja - White stripes :wink: , może być jescze jakiś basista i wystarczy. OI!
właśnie się zastanawiłam nad DCD, ale tu jednak uważam, że to też minimal.

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 21 marca 2006 17:39:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21769
oj to widzisz możemy miec różne rzeczy na myśli.
Tez nie lubię progresywnego rocka i wolę wczesnych rokendrolowych Bitelsów od Pink Floyd.

Sęk w tym, że Boskey widzi barok (ja w sumie też ;-)) w czymś takim jak para-klawesynowe solo w Piggies, które dla mnie jest czymś przepięknym, natomiast zgoła z progresem nie ma nic wspólnego!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 21 marca 2006 18:08:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:14:22
Posty: 9021
Skąd: Nab. Islandzkie
Minimal!

O! Pierwszy raz od kilkunastu postów moge się zgodzić z Natalią :). Chyba wypadałoby zabrać głos jako naczelny wojownik minimalu mający na celu zniszczenie barokowej (w sensie podejścia do estetyki) zgnilizny artystycznej.
Jestem zdecydowonym fanem minimalu jako takiego, jak i wizji muzycznej w ogóle. Dlaczego? Mamy tu doczynienia z czystością formy, skupieniem się na samej muzyce, kompozycji a nie na obocznościach. Nie mówie wcale o zrezygnowaniu z ozdobników! Broń Boże! Problem zaczyna się wtedy gdy efekciarstwo, patos i ozdoby stają się ważniejsze od tematu. Przykładem takiego podejścia jest wspomniany rock progersywny, którego dosłownie nieznoszę. Z barkową muzyką nie jest aż tak tragicznie - bardziej drażni mnie to w architekturze i rzeźbie. Dziwi mnie podejście Crazyego, który tak niedawno przypomniał mi o czymś dla mnie bardzo waznym - chodzi o odbiór muzyki - minowicie, że dobra muzyka będzie sie broniła nawet na zardzewiałym magneciaku z jednym głośnikiem. Ja muszę się wręcz przyznać do pewnego zboczenia - jestem kolekcjonerem i wielbicielem wersji demo czy aranżancji akustycznych, ponieważ to właśnie w takich wykonaniach najlepiej słychac wspaniałość / miernotę słuchanej muzyki.
Z resztą czysto subiektywnie - mnie nie ruszają jakieś wyszukane melodie, rozbudowane solówki i orkiestry - w dodatky wydane na 5 LP z monumentalną okładką. Mnie bardziej porusza Radio Rivendell na dwóch akordach który ma to "coś" niż cała dyskografia zespołu Genesis (z Gabrielem). Niestety problem ten zauważalny jest na każdym kroku :).



Ps. DCD to jak dla mnie chłodny/kanciasty minimal z ciągotami barokowymi, ale tylko i wyłącznie jeśli chodzi o pewne aspekty w manierze wokalnej.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 21 marca 2006 18:26:25 
Szczerze mówiąc nie kumam takich dyskusji......Muzyka chwyta mnie za serce lub nie i nie ma to znaczenia czy ledwo grający muzykant coś tam brzdąka(za to w taki sposób,że trudno oprzeć si.ę magii tych dzwięków)czy słucham pompatycznych,napakowanych dzwiękiem i wirtuozerią utworów.Muza coś w sobie ma lub nie...kwestia wrażliwości.A jak to Boski oceniasz kiedy artysta brnie w maliny efekciarstwa?Czyżby istniała granica,5 nutek to esensja a 7 to już niepotrzebne epatowanie dzwiękiem?Bicie piany i tyla....Zappa miał rację....


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 21 marca 2006 18:29:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:14:22
Posty: 9021
Skąd: Nab. Islandzkie
Subiektywne odczucie! Przeciez nie mówie, że są jakieś zasady. Odpowiedź znajduje sie powyżej:

Boskey pisze:
Problem zaczyna się wtedy gdy efekciarstwo, patos i ozdoby stają się ważniejsze od tematu.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 21 marca 2006 18:34:29 

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 15:39:00
Posty: 354
Boskey pisze:
O! Pierwszy raz od kilkunastu postów moge się zgodzić z Natalią Smile. Chyba wypadałoby zabrać głos jako naczelny wojownik minimalu mający na celu zniszczenie barokowej (w sensie podejścia do estetyki) zgnilizny artystycznej.
Jestem zdecydowonym fanem minimalu jako takiego, jak i wizji muzycznej w ogóle. Dlaczego? Mamy tu doczynienia z czystością formy, skupieniem się na samej muzyce, kompozycji a nie na obocznościach. Nie mówie wcale o zrezygnowaniu z ozdobników! Broń Boże! Problem zaczyna się wtedy gdy efekciarstwo, patos i ozdoby stają się ważniejsze od tematu. Przykładem takiego podejścia jest wspomniany rock progersywny, którego dosłownie nieznoszę. Z barkową muzyką nie jest aż tak tragicznie - bardziej drażni mnie to w architekturze i rzeźbie. Dziwi mnie podejście Crazyego, który tak niedawno przypomniał mi o czymś dla mnie bardzo waznym - chodzi o odbiór muzyki - minowicie, że dobra muzyka będzie sie broniła nawet na zardzewiałym magneciaku z jednym głośnikiem. Ja muszę się wręcz przyznać do pewnego zboczenia - jestem kolekcjonerem i wielbicielem wersji demo czy aranżancji akustycznych, ponieważ to właśnie w takich wykonaniach najlepiej słychac wspaniałość / miernotę słuchanej muzyki.
Z resztą czysto subiektywnie - mnie nie ruszają jakieś wyszukane melodie, rozbudowane solówki i orkiestry - w dodatky wydane na 5 LP z monumentalną okładką. Mnie bardziej porusza Radio Rivendell na dwóch akordach który ma to "coś" niż cała dyskografia zespołu Genesis (z Gabrielem). Niestety problem ten zauważalny jest na każdym kroku Smile.



Że tak Cię zapytam: czyli "A'Hard Day Night" a nie "Magical Mystery Tour"?


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 21 marca 2006 19:12:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 16 lutego 2005 02:39:47
Posty: 139
Skąd: BDG
dzien dobry!
..mnie przypominaja się dyskusje z podstawówki:"...a jakiej muzyki słuchasz?" Dziś jak ktoś mnie pyta nie wiem co odpowiedzieć: "eee..no..rege i tego.."W pewnym momencie skumalem,że nie słucham zadnych gatunków,tylko muzyke.(..no moze do rege właśnie mam słabość).Ale przecież YES i Genesis nagrali kilka fajnych płyt.Ostatnio w Mozgu byla imprezka "dekadent party",bylem tam podlaczyc pare kabelków i jak tam szedłem ,myślałem "...jeeny gotyk, industrial.."Na probce czarne dziewczyny puszczaly muzykę i pare numerów bardzo podobało mi się.Rozmawialem ostatnio z kolegą,który kiedyś uparcie twierdził,że muza liczy się tylko do 73'.Przyznał się jednak,że wtedy jak słyszał ,nowsza, fajną muzyczkę to nóżka mu latała do rytmu,ale twardo wyłaczał CD,bo przecież: "muza liczy sie tylko do 73' "...
Tak naprawde, to chciałem napisać,że wole minimal,ale co tam..... :wink:


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 21 marca 2006 19:20:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:14:22
Posty: 9021
Skąd: Nab. Islandzkie
Oj nie! Choć myśl rozumiem. Jednak na "MMT" mamy dużą bogatosć formy, a psychdeliczne elementy dopełniają wdzięk kompozycji (a nie zaciemniają jak w "Piperze" Flojdów). Natomiast numery które bazują tylko i wyłącznie na efektach i minimalistycznym użyciu melodii oraz dzwieku ("Flying") zyskują dużo sensu z obrazem, bo nie zapominajmy że ta płyta to dzwięki ILUS-TRUJĄCE. Ja "AHDN" uważam za fajną płytę, ale jednak bardzo płytką. "MMT" jest za to doskonałym kolażem dobrych kompozycji, ciekawej realizacji dzwięku oraz intrygującego instrumentarium. Nie mylmy bogatości formy z jej nadmiarem i zamazaniem sensu.


Ps.
ujar pisze:
Dziś jak ktoś mnie pyta nie wiem co odpowiedzieć: "eee..no..rege i tego.."W pewnym momencie skumalem,że nie słucham zadnych gatunków,tylko muzyke.(..no moze do rege właśnie mam słabość).


Zgadza się!
Natomiast wysłuchałem ostatnio koncertówki Genesis i nie mogłem dobrnąć do końca... Nie ma na czym ucha zawiesić. Brak tam tego mocnego trzonu, który jest szkieletem w muzyce o której mówimy tu jako "minimal" - po prostu wszystko się rozłazi i muli. Typowy dla "baroku" przerost techniki nad tzw. "filingiem".


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 21 marca 2006 19:25:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
......czasem Barok ...czasem M
Boskey pisze:
Mamy tu doczynienia z czystością formy, skupieniem się na samej muzyce, kompozycji a nie na obocznościach

..rozumiem ,że Bach to minimal... :wink:

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 21 marca 2006 19:27:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:14:22
Posty: 9021
Skąd: Nab. Islandzkie
Dla mnie ten symboliczny "barok" to raczej rock progresywny, dzisiejsze składy rockowe czy w dużej mierze metal. Tego Bacha to zostawcie w spokoju. Ja proponuję skupić się na muzyce współczesnej. Ale wole Wagnera od Bacha :).


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 21 marca 2006 19:35:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 25622
elrond pisze:
Boskey napisał:
Mamy tu doczynienia z czystością formy, skupieniem się na samej muzyce, kompozycji a nie na obocznościach

..rozumiem ,że Bach to minimal...


hehe, bardzo trafne spotrzeżenie! :D

_________________
Herbaaaaty, herbaaaaaty!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 21 marca 2006 19:36:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
Boskey pisze:
Ale wole Wagnera
... Wagner to jest właśnie kwintesencja "baroku" !!!!!!!!!

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 138 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 10  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group