Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest śr, 26 kwietnia 2017 08:57:15

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 67 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: ndz, 12 lipca 2015 18:22:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 26 marca 2006 08:01:48
Posty: 16785
Skąd: z prowincji
Miki pisze:
Tapatalk sam koncertu nie opisze
za to próbka bardziej niż słowa
tak to się zaczęło

_________________
Obrazek
"Niewole robią z nas ponurych i złych"
"Nie ma przypadków, są tylko znaki"


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 12 lipca 2015 18:23:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 23523
Crazy, to jakaś migrenowa historia?



Jestem po całym dniu podróżowania w niełatwych warunkach, więc na relację się nie zdecyduję, ale... REWELACJA!!! :D
Będzie o czym pisać, ma też kto to robić, więc myślę, że pojawienie się tu treściwych postów, to kwestia czasu :) .


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 13 lipca 2015 10:30:56 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 23523
W sumie to dzień ów, a właściwie popołudnie i wieczór, był tak intensywny i bogaty w wątki, że aż trudno wyłuszczyć rzeczy do opisania w tym miejscu.

Jak wiadomo płytę wielbię, a koncert jako całość nie przyniósł żadnych rozczarowań, a wręcz dorzucił jeszcze wrażeń. To była nowa, bardzo ciekawa jakość, choć oczywiście ściśle związana z albumem konkretnymi dźwiękami. Muzyka zabrzmiała fantastycznie w rozległej przestrzeni, na podzamkowych błoniach. Jakby wyrosła w powietrzu ponad słuchaczami! Taki festiwalowy koncert nie do końca sprzyja uważnemu kontemplowaniu tego co płynie ze sceny, ale wrażenie było potężne i ewidentne. Barbarzyńskie królestwo napowietrzne - można by wręcz rzec.

Z całego rozdania jedna karta została przełożona, bo zaczęło się od "Potopu", a "Armata" zabrzmiała w drugiej połowie występu. Więcej też było śpiewania w języku polskim niż na płycie. Ja nie mam nic przeciw francuszczyźnie, ale muszę przyznać, że kiedy słyszy się ze sceny wezwanie "Przyjaciółko żebraczko!", albo po prostu "Jest w lesie ptak", to jednak wrażenie robi się maksymalnie wyraziste. Budzy z dwoma mikrofonami: w jednym głos jak dzwon (nie wiem czy słyszałem Tomka w doskonalszym wydaniu), drugi brzmiący efektami, wnikający fantastyczne w fakturę dźwięków, wręcz kryjący się w jej zakamarkach i rozbrzmiewający niekiedy zza pagórów. Mikołaj, z klarnetem basowym czy saksofonem, też grał często inaczej niż na płycie, a i Jacaszek dorzucał rozmaite efekty, miksując na żywo nagrane wokale czy dźwięki aerofonów Trzaski. Bywało, że robiło się z tego nowe, zwłaszcza w końcówkach granych numerów, bez odpowiednika na płycie. Całość, można powiedzieć, się uprzestrzenniała, poetyzowała dzięki temu - tym skuteczniej wpisując się w podzamkową przestrzeń oświetloną zachodzącym słońcem.

Następnego dnia w dusznym busie miałem flashback, sieknęło mnie z wnętrza jaźni to, co wchłonąłem poprzedniego wieczora i uświadomiłem sobie już w całej pełni jaki to był fantastyczny koncert!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 13 lipca 2015 10:53:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 19608
Dzięki!

pablak pisze:
za to próbka bardziej niż słowa

nie zgodzę się ;-)
bo: a) w tej chwili w ogóle nie mogę jej odsłuchać, b) wcześniejsze odsłuchiwanie Armaty na komputerze miałem takie, że nawet nie słyszałem, że tam gra saksofon, słowem: u mnie wszelkie próbki na komputerze są raczej gówno warte, c) dobre słowa potrafią dużo opisać!

_________________
My kid needs braces on her teeth. My wife wants me to take her to Florida, but I'm behind on the mortgage payments.
My uncle called from India, and he needs money for my niece's wedding.
And I got this strange rash on my back.
How are you?


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 13 lipca 2015 10:54:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 26 maja 2006 19:29:43
Posty: 6319
Crazy - pełna zgoda.
Witt - mega zadro.

_________________
Zapraszam:

http://wmigthegig.com/


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 13 lipca 2015 11:10:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 26 marca 2006 08:01:48
Posty: 16785
Skąd: z prowincji
Crazy pisze:
u mnie wszelkie próbki na komputerze są raczej gówno warte
w sumie to się zgodzę, chyba, że podłączyć wyjście dźwiękowe komputera do czegoś lepszego
Crazy pisze:
dobre słowa potrafią dużo opisać!
a tu się raczej nie zgodzę, jeżeli chodzi o opisywanie słowami muzyki,
jak czytam o muzyce to jej uszyma wyobraźni nie słyszę,
słowa mogą mnie co najwyżej zachęcić bym muzyki, o której są, posłuchał

_________________
Obrazek
"Niewole robią z nas ponurych i złych"
"Nie ma przypadków, są tylko znaki"


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 13 lipca 2015 11:58:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
z mistycznego miasta:
Obrazek
(foto: Natalia )

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 13 lipca 2015 13:53:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 23523
Ależ był widok ze sceny! :)

Obrazek


A tu zdjęcie z cyklu "jak wielu forumowiczów potrafisz odnaleźć" :)

Obrazek

Zdjęcia wzięte z fejsbukowego profilu Innych Brzmień (autor: Ignac Tokarczyk), mam nadzieję, że się Wam wyświetlają :) .


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 13 lipca 2015 14:21:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 17:14:16
Posty: 5505
antiwitek pisze:
A tu zdjęcie z cyklu "jak wielu forumowiczów potrafisz odnaleźć"

widzę jednego :)


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 13 lipca 2015 19:20:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 26 marca 2006 08:01:48
Posty: 16785
Skąd: z prowincji
https://youtu.be/4fQQirOt5PU

_________________
Obrazek
"Niewole robią z nas ponurych i złych"
"Nie ma przypadków, są tylko znaki"


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 13 lipca 2015 21:26:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 14:36:56
Posty: 6625
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
Crazy pisze:
A jeżeli dodatkowo miałem wsiadać do pociągu z założeniem, że a nuż nie zwymiotuję

Zważywszy, że koncert ten dawał po trzewiach zupełnie dosłownie w momentach basowych, nie wiadomo, czy by to pomogło, czy wręcz przeciwnie...
Koncert dobry, ale ja relacji od dawna nie umiem pisać.

_________________
Poranek jest dziwnym zjawiskiem, nie rozumiem go


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 14 lipca 2015 07:46:26 

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:31:23
Posty: 3368
antiwitek pisze:
A tu zdjęcie z cyklu "jak wielu forumowiczów potrafisz odnaleźć"

Ja widzę pięciu i pół. :)

Wspaniały koncert. Punktem odniesienia był dla mnie występ w krakowskiej Alchemii, gdzie szorowałem szczęką po ziemi od początku do końca. Dlatego uzyskanie po czasie tego samego efektu i to jeszcze w warunkach festiwalowych, było dla Zespołu dużym wyzwaniem. A jednak się udało. Odczułem inny rodzaj potęgi tej muzyki, jej siły w przestrzeni w przeciwieństwie do totalnej kumulacji mocy, jak miała miejsce w Krakowie. Było ciszej, ale nie było cicho. Dźwięk był selektywny, można było dobrze poczuć różne barwy działalności Muzyków, wyłapać dziesiątki smaczków, które płynęły obficie ze sceny. Podoba mi się, że w koncertowym Rimbaud jest wyraźnie zarysowany element improwizacji, wzajemnego poszukiwania i znajdowania się przez Panów. I to, o czym pisali Przedmówcy: mieszanie języka polskiego z językiem oryginału pięknie się wzajemnie dopełnia, daje, co oczywiste, możliwość pełniejszego odbioru całości, zanurzenia się w symbolice słów.

Ponadto spotkałem całe mnóstwo Forumowiczów, odbyłem dużo miłych rozmów i serdecznie wszystkich napotkanych pozdrawiam. Fajne to nasze forum jest. :)

Dobry był to wieczór.


Ostatnio zmieniony wt, 14 lipca 2015 07:53:54 przez Erkej, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 14 lipca 2015 20:29:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 07 lutego 2005 16:00:53
Posty: 500
Skąd: kraśnik
Moje foty z koncertu...
Rimbaud w Mistycznym Mieście
Dostałam tyle pochwał do Erkeja, że jestem pod wrażeniem, takim, że komuś mogą podobać się moje zdjęcia...Erkej jest dla mnie MISTRZEM, a ja chcę z Niego czerpać, jak najwięcej, ile się da - co tu ukrywać :piwo:
Koncert dla mnie nieziemski, jestem pod ogromnym wrażeniem, dźwięki tak mnie owładnęły,że chciałam aby to trwało, trwało i trwało!! Przepraszam jest to chaotyczne, ale jestem pod wrażeniem ogromnym-szczena opadła w dół, z trudem podnosiłam ją z ziemi.
Super spotkanie z forumowiczami :) cieszę się,że mogłam Was zobaczyć!! Jesteście WSPANIALI :) :piwo:

_________________
Wczoraj jest historią. Jutro jest tajemnicą. Dziś jest darem.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 14 lipca 2015 20:52:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 23523
Tu nawet widać oczy Godzilli :) . Albo Smoka! -

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 14 lipca 2015 22:39:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 26 stycznia 2009 20:04:57
Posty: 13160
Skąd: ze wsi
Również dla mnie koncert był bardzo dobry. :D
Po całym dniu w Nałęczowie (ścięli moje ulubione drzewo!!! :cry: ) dotarłem do Lublina dość obolały, ale jednak pełen nadziei. Idąc z parkingu w stronę sceny, widziałem dzieci bawiące się na przyscenicznym placu zabaw, a ze estrady :wink: słychać było "popłynęły... krew i mleko!!!"... Ponieważ nie lubię słuchać prób, poszedłem do kawiarenko-księgarni MiędzySłowami na kawę i słowa. Wyciągnąłem tomik Transtromera i kontemplowałem czerwone cegły. Napisałem wiersz, który natychmiast zjadłem i kupiłem książki dzieciom. Napiłem się kawy po żydowsku z kardamonem i już już... zbliżał się czas koncertu.

Festiwalowa rzeczywistość okazała się - jak było do przewidzenia - zupełnie inną od tej, której doświadczyłem w krakowskiej Alchemii, gdzie - wydaje mi się - jeśli ktokolwiek odważyłby się otworzyć usta i powiedzieć coś innego, niż takie na przykład: " o k..." i " ja p..."... zostałby jakoś ukarany wyplutym płucem, albo wypłyniętymi jelitami, pęknionymi oczyma... tam równowaga była delikatna... tu znów, koncert przypominał inwazję, najście maszyny głodu... co za radość!!!

Zmieniona kolejność utworów ma swoją sfuriowaną logikę. To narastanie, dogrzewanie maszyny musi być inne niż podczas odsłuchów w pokojach, w kapciach, z wiadrem na głowie, obrażony na krzesło, albo pokłócony z rybą w lodówce. Na koncercie maszyna potrzebuje czegoś innego niż normalnego.
Dźwięk jest świetny! Wreszcie słychać Trzaskę tak, jak tego chciałem. Jacaszek już nie jest bezzębnym rzeźnikiem tnącym wątroby swoich kolegów z zespołu, ale te jego dźwięki grają!!! a nawet są wycyzelowane jakoś na poziomie innym niż siła i okrucieństwo... te bity są z krainy hipnozy... brawo!!! Co za jęzor!!! No i śpiew. Moim zdaniem była trochę większa kontrola niż w Alchemii, ale wersje dwujęzyczne: to jest to! Po doświadczeniu ich, trochę żałuję, że nie są takie w wersji płytowej, ale z drugiej strony, to fajnie będzie móc doświadczać takich spotkań podczas grania ich na żywca! :D A okazji nie przepuszczę (chyba, że morze :( )

Bardzo się cieszę, że powstał nowy organizm. Bo słychać to coraz wyraźniej, że muzycy są wspólnie podłączeni jakimiś metafizycznymi przewodami, które nie pozwalając żadnemu z nich na "liderowanie", dostarczają jakieś odżywki, słonecznik, trochę światła, trochę nocy. Tacy nieziemscy, ale jednak unurani. Robi to wrażenie wielkie!

Ta muzyka żyje!

I tak jak na początku, nie był to do końca Rimbaud dla mnie, to jednak odbieram ten fakt na wielki plus, że czuję głód, który jest karmiony przez Sztukę! Cóż chcieć więcej? :D

Dziękuję Wam.

Jesz cze tylko dodam, że działa ta muzyka na mnie, a "Ja to ktoś inny" to już zupełnie, pobudzając dawno uśpioną chorobę sierocą za tajemnicą. Kołyszę się w jej rytm, aż do snu...

...

P.S.

Dziękuję za spotkanie i rozmowy z Forumowiczami.
Niestety... podczas koncertu Einsturce Nejbaułten poszedłem na jajka na twardo i gdy wróciłem, to już nikogo nie mogłem odnaleźć... tylko w odddali mignął mi Witek otoczony wieńcem dziewczyn jak biegli przez skwer...

Do zobaczenia!
:serce

_________________
un tralala loco


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 67 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group