Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pn, 21 maja 2018 07:12:17

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1233 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 79, 80, 81, 82, 83  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: czw, 26 kwietnia 2018 13:54:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:33:35
Posty: 4398
Skąd: ęsowany
w tej chwili nie mam czasu porządnie posłuchać wszystkiego, więc 15tki nie zbiorę, ale wpiszę się i tak, żeby zaznaczyć poparcie dla zespołu:

1. Podróż na północ
2. Normalizacja
3. Czas
4. O Sacrum Convivium
5. Latarka
6. Tramwajowy
7. Na skróty
8. Eurowizja
9. Langenort!
10. Asia śpi ;)

_________________
szczęście osiągniesz i dobrze ci będzie
Psalm 128

https://thesoundrops.bandcamp.com/


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 26 kwietnia 2018 18:57:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 22 stycznia 2005 21:06:28
Posty: 996
Skąd: z Catanu
Oczywiście, kiedy były cztery płyty, było łatwiej, a przecież i tak trudno. Już wtedy sprawiała problem druga płyta, długo nie mająca sobie równych w dyskografii. Jeden utwór jest na niej lepszy od drugiego. Tylko dwa numery z "Latarki" nie miały szansy na dziesiątkę: "Rege" i "gov.pl". Natomiast to, że w starej dziesiątce nie zmieściły się na przykład "Ballada giżycka", "Wszystko" czy "Morfi", sprawia, że ta stara dziesiątka jest bez sensu. Z pierwszą płytą jest prościej, bo jest na niej tylko jeden ważny kandydat - "Kolejny rozdział". Chciałoby się też wziąć pod uwagę "Rocco w Warszawie" i "Nie do końca", ale w moim nowym zestawieniu się pewnie nie zmieszczą, nie mówiąc już o "Szamańskim" i "Bez wyboru". Na "Prawda was wyzwoli" nie widzę żadnych utworów, które koniecznie muszą wejść do dziesiątki ani nawet piętnastki. Za "Eurowizją" już nie szaleję. "Dwa kolory" się wyróżniają pozytywnie na tle płyty, ale szansy też nie mają. Nawet w zestawieniu dla pierwszych czterech płyt bym ich już nie umieścił (ani "Gintera"), bo wolałbym dodać coś z "Latarki". "Na wszystkich giełdach świata", chociaż jest dużo lepsza od "Prawda was wyzwoli" i nie ma słabych momentów, nie ma jednak zbyt wielu bezwzględnych killerów. Jest "Wyborca", "Tramwajowy" i "Latarka", a reszta wypadłaby pewnie lepiej, gdyby te lepsze piosenki nie były takie dobre. Do tego "Latarka" to piosenka z "Latarki".

Ze składanki bardzo lubię "Pułapkę" i właśnie w wersji ze składanki podoba mi się bardziej. Biorę ją pod uwagę jako kandydata.

Nowe płyty zupełnie zmieniły sytuację. "Twoja klatka świadczy o tobie" doprowadziła do tego, że status drugiego albumu jako najlepszego, jest wątpliwy. I to pomimo pewnej różnicy poziomów między stroną A i B na korzyść drugiej. Po prostu, to, co jest na drugiej stronie wystarczy. Tak na oko to pięć numerów z tej płyty musi być w dziesiątce. Na stronie A też są dobre utwory, chociażby rozpoczynający - czadowe wejście na miarę "Świnki". Obie strony lubię, ale drugą bardziej.

Co do "Roszczeniowych juwenaliów", należę do tych, dla których płyta nieco siada po kilku czadach na początku. "Mogę tylko zapłakać" i "Sens i definicja" spodobały mi się bardzo szybko. Oba chciałbym mieć w dziesiątce. Robi się w niej bardzo ciasno. Nie wiem, czy miało jakieś znaczenie, że słyszałem je wcześniej na koncercie w Oku, bo po jednym usłyszeniu nie pamiętałem w ogóle jak lecą. Niemniej, właśnie one szybko chwyciły, kiedy już poznałem wersje albumowe. Zdziwiło mnie, że "Langenort" ma tak mało tekstu. Jest w porządku, ale trudno to traktować jako pełnoprawny numer. W miarę, jak coraz lepiej poznawałem płytę, bardzo urosła w moich uszach także "Piosenka o miłości".

Podsumowując, taki stan rzeczy nie pozwala na ułożenie rankingu. Mimo to postaram się w najbliższych dniach go tu zamieścić.

_________________
Czuję tu zapach chrześcijanina


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 26 kwietnia 2018 23:33:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 17:00:25
Posty: 20180
Mikosz pisze:
trudno to traktować jako pełnoprawny numer

i też nie jest tak traktowany, dlatego czekał 10 lat na nagranie, nawet teraz miał być pierwotnie nagrany tylko na singiel i nie ukazać się na płycie ;)

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 27 kwietnia 2018 11:21:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 15:34:22
Posty: 13129
Skąd: Poznań
W długi majowy weekend zamierzam zrobić sobie podróż dookoła Spirita 8-)

_________________
znał kawał jeden od lat
sam lubił z niego się śmiać


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 27 kwietnia 2018 14:26:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20487
A ja - jej dalszy ciąg ;-)

Mikosz pisze:
Na "Prawda was wyzwoli" nie widzę żadnych utworów, które koniecznie muszą wejść do dziesiątki ani nawet piętnastki. Za "Eurowizją" już nie szaleję. "Dwa kolory" się wyróżniają pozytywnie na tle płyty, ale szansy też nie mają. Nawet w zestawieniu dla pierwszych czterech płyt bym ich już nie umieścił (ani "Gintera"), bo wolałbym dodać coś z "Latarki". "Na wszystkich giełdach świata", chociaż jest dużo lepsza od "Prawda was wyzwoli" i nie ma słabych momentów, nie ma jednak zbyt wielu bezwzględnych killerów.

Przedziwne są te różnice. Dwie wymienione tu - jako jednak nieco gorsze - płyty wyrastają dla mnie daleko poza wszystkie inne, nawet jeżeli mój ulubiony utwór pochodzi z wcześniejszych nagrań. Z kolei utwory z "Prawdy" wymienione przez Mikosza jako takie, które jak rozumiem kiedyś mogłyby być wyżej, miałyby u mnie problem, żeby trafić do pierwszej dziesiątki na liście z samej tej jednej płyty (!)... no może nie, Ginter by nie miał.

Nadal nie patrzę, jaką zrobiłem listę kilka lat temu, bo szczególnie jestem ciekaw, jak wypadnie w odsłuchu porównawczym nowsze ze starszym... czy jednak materiał z Klatki i Juwenaliów się przebije.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 07 maja 2018 19:01:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 15:34:22
Posty: 13129
Skąd: Poznań
1. Ginter palił grass
2. Sobota trzynastego
3. Political fiction
4. Piosenka o miłości...
5. Sens i definicja
6. Tramwajowy
7. Każdy pragnie każdy chce
8. Pętla
9. Wyborca
10. O Sacrum Convivium

_________________
znał kawał jeden od lat
sam lubił z niego się śmiać


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 08 maja 2018 12:22:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 17:00:25
Posty: 20180
Bardzo mnie cieszy to zestawienie :)

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 08 maja 2018 20:56:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 22 stycznia 2005 21:06:28
Posty: 996
Skąd: z Catanu
Poszedłem na łatwiznę i złożyłem piętnastkę:

Piosenka pisana po Wietnamcu
Każdy pragnie, każdy chce
Kolejny rozdział
Sens i definicja
Piosenka o miłości w stylu Nomeansno
Wyborca konsument narzędzie instrument
Latarką w oczy mroku
Tylko zapłakać
Z północy na południe
Pułapka
Podróż na północ
Tramwajowy
Tomie
Zostań
Punk song 2003

_________________
Czuję tu zapach chrześcijanina


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 08 maja 2018 22:14:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20487
A ja coś nie mogę złożyć niczego, bo ot na przykład miałem dziś posłuchać którejś z ostatnich płyt, ale dziwnym trafem bezwiednie do odtwarzacza włączyłem Giełdy i najchętniej od razu z nich bym złożył dziesiątkę :-)
Rewelacyjna jest ta płyta!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 09 maja 2018 08:16:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 19:29:55
Posty: 3626
Skąd: Warszawa
A ja, korzystając z tego, że listę już ułożyłem, chciałem zapytać: drogi Spiricie, o której mniej więcej zamierzasz zacząć grać w sobotę?

_________________
My shadow is always with me. Sometimes ahead... sometimes behind. Sometimes to the left... sometimes to the right. Except on cloudy days... or at night.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 09 maja 2018 22:50:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 17:00:25
Posty: 20180
18:30 start, pewnie się opóźni, dwie kapele przed nami, jeśli Po Prostu nie zażyczy sobie szybciej grać i wracać... tak więc podejrzewam, że realny będzie przedział 20:30 - 21:30, ale wątpię, by to było przed 21.

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 13 maja 2018 02:15:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 17:00:25
Posty: 20180
set z dziś:

DAJ MI JESZCZE CHWILĘ
SENS I DEFINICJA
KOLEJNY ROZDZIAŁ
PĘTLA
HORROR
PIOSENKA PISANA PO WIETNAMCU
NAKLEJKA
PRIMA APRILIS
CZE I NARA
SOBOTA 13
KMWTW
NA MOKOTOWIE PADA DESZCZ
LATARKA
NA ŚMIERĆ I ŻYCIE
PUŁAPKA
SAMO ŻYCIE (kower B.A.D. POP)

padam na pysk, myślę, że było dobrze, dziękuję reprezentacji forumowej za obecność

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Ostatnio zmieniony ndz, 13 maja 2018 19:32:06 przez Budyń, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 13 maja 2018 14:52:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 17:00:25
Posty: 20180
pierwsze skriny z wczoraj

kto mnie (lub Martę bądź kogoś z zespołu) ma w znajomych na fb, może też zobaczyć nieoficjalne filmy, oficjalne będą trochę później
***

kilka słów ode mnie. Grało nam się dobrze, ludzi było akurat, jak na ten klub, znowu ta miła sytuacja, że nie wszystkich znałem, a ci nieznajomi nawet czasem znali kawałki; Eowina w życiowej formie, ja na siebie też nie narzekam, dopiero w połowie ostatniego kawałka mi głosu zabrakło, a bałem się, że przez moje wszystkie niedawne kłopoty ze zdrowiem może mi formy i sił nie starczyć, a się udało zagrać koncert słusznej długości, na tyle długi, że dopiero dziś odsłuchując nagrania zobaczyłem, że w amoku przeskoczyłem jedną piosenkę z setlisty i jej zabrakło, tak mi się spieszyło do sprawdzenia "Na Mokotowie pada deszcz" w warunkach frontowych.

Jedna zła wiadomość, choć nie wiem, czy ktoś z forum się wybierał na Spirita w Zielonej Górze - tego koncertu nie będzie w planowanym terminie, bo się skład posypał, a zastępstwa nie znalazłem w porę. Szczęście w nieszczęściu, że nasz dobry kolega, którego urodziny mieliśmy tym graniem świętować, dotarł na wczorajszy koncert, nie ma więc krzywdy a i ja mogę mieć trochę mniejsze wyrzuty sumienia.

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 14 maja 2018 10:43:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 19:29:55
Posty: 3626
Skąd: Warszawa
Ja sobie podśpiewywałem wczoraj Spirita, więc było dobrze. Setlista przekrojowa, z oczywistą reprezentacją hiciorów, ale były aż 3 numery z mojego topu - szczególnie ucieszył mnie zupełnie nieoczekiwany Kolejny rozdział, który znalazł się u mnie tuż poza pierwszą dziesiątką, a w sobotę zabrzmiał z charakterystycznym dla siebie ogniem, tym bardziej że - co już dość jasno wynikało mi z niedawnych licznych odsłuchów - głos Eowiny odpowiada mi zdecydowanie bardziej, niż ówczesnej wokalistki. Wyróżniłbym jeszcze szczególnie Piosenkę pisaną po wietnamcu (drugi wokal, inaczej niż na płycie, Eowiny, a Budyń na kolanach best momentem koncertu!), Pułapkę, a także Sens i definicję (to numer o bardzo dużym potencjale koncertowym - świetnie ryczy się refren). O nowych kawałkach za bardzo się nie wypowiem, z dwóch powodów: pierwszy z tych powodów określany jest nazwiskiem inż. Mamonia, a o drugim napiszę więcej na koniec, teraz tylko tyle, że poza obiecującym początkiem numeru "Na Mokotowie pada deszcz" nie mam wrażenia, bym je naprawdę usłyszał. Zespół dobrze się również prezentował wizualnie i nie mówię tu jedynie o oczywistym w tym kontekście uroku wokalistki. Budyń na wstępie zaznaczył, że zgodnie z wielowiekową tradycją jubilat musi się zrobić jako pierwszy, z pewnym zainteresowaniem obserwowałem więc pląsy gitarzysty, którego sposób poruszania się na dwie godziny przed koncertem zdawał się jako jedyny potwierdzać ów stan rzeczy, a który - zapewne z uwagi na niewielkie rozmiary sceny, daleko niewystarczające potężnemu sześcioosobowemu ansamblowi, jakim jest Spirit - wybrał dla siebie przestrzeń pod sceną i używał jej (zwłaszcza w pierwszej części występu, a najbardziej chyba jeszcze zanim ów się rozpoczął) dość zamaszyście, a i sam lider, zwykle ograniczający ruchy sceniczne do niezbędnego minimum, tym razem sprawiał wrażenie bardziej ożywionego.
Ważne jednak, żeby te plusy nie przysłoniły nam minusów. Otóż, po pierwsze, całodzienna gonitwa, by się wyrobić na tę bezpieczną +/- 20:30 okazała się niepotrzebna, bo o 20:30 to pierwszy zespół zamierzał wkrótce rozpocząć nieśpieszne przygotowania do ewentualnego wyjścia na scenę, w efekcie Spirit zaczął ze 2h później, co z kolei sprawiło, że do akademika wracałem wprawdzie zadowolony, ale pół- lub nawet ćwierćprzytomny. Słuchanie dwóch pierwszych zespołów, czego - mówiąc całkowicie szczerze - miałem nadzieję przynajmniej w części uniknąć, było o tyle trudne, że było za głośno, wręcz na granicy bólu, i w sytuacji, gdy wszystkie dźwięki płynące ze sceny słyszałem po raz pierwszy, odbierałem to jako słabo rozróżnialny jazgot. Koncert Spirita nie był niestety od tego problemu wolny: Budyń często ginął zupełnie, zwłaszcza w szybszych fragmentach, co najsilniej odczułem chyba w zwrotkach Naklejki, gdzie tekst jest wszystkim (choć z drugiej strony, to właśnie w sobotę zrozumiałem wreszcie, jakie dwie sylaby Budyń wykrzykuje co i raz w Kolejnym rozdziale), głos Eowiny czasem przekraczał wspomnianą granicę bólu, instrumenty zlewały się w magmę, no ale tu znałem już kawałki, więc mózg dopowiadał to, czego słychać nie było.
No ale, to jednak sprawy drugorzędne. Koncert się podobał i cieszę się, że w końcu udało mi się na koncert Spirita dotrzeć, co zwykle się nie udawało, a akurat mnie do tego, że na koncertach Spirita bywać warto, nie trzeba przekonywać, bo ogromne korzyści z obecności przed wieloma laty na jednym z nich odczuwam po dziś dzień ;) Tak więc, Spiricie, dzięki za ten jubileuszowy koncert i za wcześniejsze lata, no i - rzecz jasna - powodzenia w przyszłości!

_________________
My shadow is always with me. Sometimes ahead... sometimes behind. Sometimes to the left... sometimes to the right. Except on cloudy days... or at night.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 14 maja 2018 18:03:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20487
Niestety zupełnie nie mam kiedy pisać czegokolwiek, ale:

Bogus o Piosence po Wietnamcu pisze:
Budyń na kolanach best momentem koncertu!


Tak, to było cholernie mocne!!

Obrazek

Ups, sorry, że tak wielkie to, ale był to wielki moment wokalisty, więc pasi :-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1233 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 79, 80, 81, 82, 83  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group