Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest czw, 13 sierpnia 2020 01:43:29

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 480 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 28, 29, 30, 31, 32
Autor Wiadomość
PostWysłany: śr, 13 maja 2020 19:22:56 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 15:34:22
Posty: 15039
Skąd: Poznań
Dla mnie jest to w pewnym sensie muzyka Kosmosu. Ale nie tego z większości filmów s-f, pełnego cywilizacji, układów planetarnych, życia i mrugających satelitów.
To Kosmos brutalny, nieprzyjazny i na granicy poznania. Niezrozumiałe zjawiska czasoprzestrzenne, przeczące intuicji zjawiska w pobliżu horyzontu czarnej dziury i bezradność człowieka wobec tych oznak kwantowej teorii grawitacji...
Szczególnie podoba mi się fragment od 3:52 do 4:20, taki właśnie odhumanizowany, rzekłbym algorytmiczny.
Ciekawe, bo jest w w w tym i (kosmiczne) echo ale i zarazem bliskość metalowej ściany statku, za którą czai się tylko śmiertelna próżnia.
Super, że udało się ocalić to nagranie.

_________________
Nadciąga moo-oo-or!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 13 maja 2020 20:00:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 17:29:27
Posty: 5516
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Aras, bardzo dziękuję. To wspaniała interpretacja!! :aniolek: :aniolek:

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


My gender pronoun is "His Majesty / Your Majesty".


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 13 maja 2020 23:14:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 02 sierpnia 2011 13:48:04
Posty: 1793
Skąd: Warszawa
Muzyczny podkład do wybuchu supernowej :wink:. Kojarzy mi się z pierwszą płytą Guru Guru.

_________________
Mam w sobie dzikość żółtej pantery...


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 13 maja 2020 23:20:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 17:29:27
Posty: 5516
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
No właśnie - coś w tym jest, a Wasze skojarzenia napawają mnie wielkim szczęsciem i dumą :) Mi się zaczyna to kojarzyć z podkładem dźwiękowym do scen przy moście Do Lung w Czasie Apokalipsy.

......a tymczasem:

Dwie (DWIE!) wersje "Protest Songu" zmieszczone w 5.5 minutach skondensowanego czadu. Kolejne nagranie z 1995 roku, a tam - na perkusji - czternastoletni wówczas Artur Decyk, później całkiem znany perkusista, supportujący z zespołem nawet Luxtorpedę :)

phpBB [video]

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


My gender pronoun is "His Majesty / Your Majesty".


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 14 maja 2020 08:59:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 26267
Na razie posłuchałem Bannera. Rzeczywiście jest to cała epopeja :) . Ciekaw jestem okoliczności nagrania - na ile się KTWSG przygotował wcześniej i czy nagrywał sam w studio czy byli tam członkowie zespołu, tyle że zachowali ciszę? [silence in the studio]


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 14 maja 2020 10:07:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 22703
Wiesz, że nie pamiętam... historia z Piotrusiem Górolem, którą opowiadałem na koncercie jest prawdziwa, ale nie dotyczy oczywiście tego nagrania (w ogóle nie jestem pewien, czy KTWSG akurat grał właśnie hymn - może zdzierał struny na czymkolwiek ;-)). Całkiem niewykluczone, że silence pochodzi z tego, że był sam.

Co do Protest songów to są to moje dwie najmniej ulubione wersje Nie gódź się na to, jakie znam, ale zdania są podzielone ;-) Mam wrażenie, że w ogóle nie lubię hardkorowych wersji piosenek, które dobrze działały w innych aranżacjach, np. dlatego nie przepadam za płytą Kazik na żywo, ale w studio, bo zupełnie nie mogę słuchać tych niepotrzebnie przyspieszonych i łomotanych wersji Świadomości czy Celiny czy innej Piosenki trepa. Dla mnie tutaj jest to samo.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 14 maja 2020 11:32:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 17:29:27
Posty: 5516
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
antiwitek pisze:
Ciekaw jestem okoliczności nagrania - na ile się KTWSG przygotował wcześniej i czy nagrywał sam w studio czy byli tam członkowie zespołu, tyle że zachowali ciszę? [silence in the studio]


To - zgodnie z intuicją Krejziego - nie jest ta sama sytuacja co z Piotrusiem Górolem. Nagranie które zamieściłem było jedną z kilku zabaw i wariacji nt. Star Spangled Banner, które uskuteczniałem w Studio Schron. Nie można tego nazwać rejestracją "przygotowaną" - po prostu na szczęście wcisnąłem wtedy "REC" na magnetofonie. Oczywiście główny motyw hymnu był przeze mnie - na miarę moich znikomych kompetencji - przećwiczony poprzez wielokrotne odgrywanie go wcześniej, jednakże nigdy nie było wiadomo co wyjdzie w danym impro na sprzężenia i pogłosy. Mój Crate zachowywał się o tyle "przewidywalnie", że wiadomo było, że rozkręcenie go na maksa, z potencjometrami volume i gain na 10 da - w połączeniu z Crybaby i dwoma przetwornikami humbucker w mojej gitarze - potężny sprzęg i różne ciekawe efekty dźwiękowe. W owym czasie regularnie grałem uderzając gryfem w rozmaite przedmioty, jeżdżąc wszystkimi strunami po obudowie wzmiacniacza, grając na leżąco przed wzmacniaczem, szarpiąc struny zębami i robiąc inne podobne sztuki, w tym korzystając z dowolnych przedmiotów jako slide'u; w grę wchodziło też uderzanie pięścią w ciało gitary i "wachlowanie" nią w powietrzu. Jedynym efektem z którego regularnie korzystałem była kaczka Dunlopa i ona oczywiście też miała wkład w ostateczne brzmienie. Duże znaczenie miał też układ pomieszczenia - betonowy bunkier przeciwatomowy był wytłumiony czysto symbolicznie i dawał interesujące pogłosy, zwłaszcza kiedy zostawiło się otwarte drzwi stalowe prowadzące na korytarz, który sam w sobie dodawał konkretnego echa. Obstawiam, że w studio byłem wtedy w czyimś towarzystwie (nie pamiętam już czyim) - końcowe "WOW" nie jest chyba mojego autorstwa.

Crazy pisze:
Co do Protest songów to są to moje dwie najmniej ulubione wersje Nie gódź się na to, jakie znam, ale zdania są podzielone Mam wrażenie, że w ogóle nie lubię hardkorowych wersji piosenek, które dobrze działały w innych aranżacjach, np. dlatego nie przepadam za płytą Kazik na żywo, ale w studio, bo zupełnie nie mogę słuchać tych niepotrzebnie przyspieszonych i łomotanych wersji Świadomości czy Celiny czy innej Piosenki trepa. Dla mnie tutaj jest to samo.


To naprawdę niesamowite, że znając się i przyjaźniąc od niemal 30 lat można się tak pięknie różnić :D Jak dla mnie, są to zdecydowanie najlepsze wersje Protest Songu jakie kiedykolwiek powstały. Ten aranż miażdży i - jak pisałem gdzie indziej - jest tu straszny czad, czuć ogromną wściekłość, brud i gniew, a instrumentalnie wznieśliśmy się na nieosiągalne w owym czasie poziomy. Jak na trzech osiemnastolatków z czternastoletnim perkusistą daliśmy tu z siebie wszystko! Co do KNŻ to ja (oczywiście) zdecydowanie bardziej cenię wszystkie wersje z "Na żywo ale w studio" od oryginałów :) W ogóle jest to jedna z moich ulubionych polskich płyt!

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


My gender pronoun is "His Majesty / Your Majesty".


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 07 czerwca 2020 09:40:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 22703
Chciałbym ogłosić, że w międzyczasie odbył się surwajwor płyty koncertowej The D.N.Acid Rock Live at Cool Street.
Oto wyniki:

1. People

2. Rapsod Can Dance
3. Nie gódź się na to (Protest Song)


4. Rzeka
5. Halal Haram

6. Góralski (Było dobrze)
7. Oolong

8. Piękno
9. Acknowledgement
10. Black Beauty


11. Animal Poem
12. Bulit
13. Star Spangled Banner

14. Film o Bananie

Ogólnoświatowa popularność People dotarła do wszystkich zakątków ;-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 07 czerwca 2020 11:55:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 17:29:27
Posty: 5516
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
To był świetny Surwajwor! Głosowało stale koło 12 osób, prawda? Jeśli się podliczy punkty (gdzie za 1 miejsce jest ich 14, a za ostatnie 1), to widoczna jest minimalna przewaga Czerwonego Albumu (54) nad Niebieskim (51).

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


My gender pronoun is "His Majesty / Your Majesty".


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 15 czerwca 2020 20:19:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 22703
Równo rok temu to było. O tej porze większość się zeszła. Nie pamiętam jakoś, o której się zaczęło... zegarki może zaparowały. Z całą pewnością było o WIELE, wiele goręcej, niż dziś. Dziś nie byłoby takiego wściekłego upału w piwnicy na Chłodnej. Ale dziś w ogóle by niczego nie było, bo raz że covid, a dwa, że CH25 już by nas nie zaprosiło... :-(

Tym niemniej tamten wieczór 15 czerwca przed rokiem był wieczorem jednym w swoim rodzaju. Nawet nie powiem, że spełnienie marzeń, bo rzeczywistość dość dalece wyprzedziła marzenia.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 15 czerwca 2020 20:38:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 19:55:19
Posty: 1604
Skąd: Poznań
Crazy pisze:
CH25 już by nas nie zaprosiło...

Zdewastowana garderoba czy akcje jak Morrison w filmie?

_________________
Blaszony
Każde zwierzę koi dotyk. | Sprawił, że tkwią w moich nerkach strzały Jego kołczanu.
Tylko do tych, co kochają, boskie dochodzą znaki, bo w snach, pełnych wód, odbijają kwiaty, kamienie, ptaki.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 15 czerwca 2020 23:07:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 17:29:27
Posty: 5516
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
zasada pisze:
Zdewastowana garderoba czy akcje jak Morrison w filmie?


To by było super ;) Nie - CH25 trochę zmienia profil, a Mistrz Filip P. odchodzi stamtąd.....

A co do meritumu: Wieczór 15 VI 2019 był niezwykle magiczny. Pisałem to już tu i ówdzie, ale powtórzę i tu: był to bez wątpienia jeden z najważniejszych dni w całym moim życiu. Choćby i dla niego warto było żyć!

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


My gender pronoun is "His Majesty / Your Majesty".


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 15 czerwca 2020 23:19:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 02 sierpnia 2011 13:48:04
Posty: 1793
Skąd: Warszawa
Tyler Durden pisze:
Nie - CH25 trochę zmienia profil, a Mistrz Filip P. odchodzi stamtąd.....


Oooj, szkoda :(

Tyler Durden pisze:
Wieczór 15 VI 2019 był niezwykle magiczny. Pisałem to już tu i ówdzie, ale powtórzę i tu: był to bez wątpienia jeden z najważniejszych dni w całym moim życiu.


Oby se kiedyś taki dzień (czytaj koncert) powtórzył!

_________________
Mam w sobie dzikość żółtej pantery...


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 31 lipca 2020 20:18:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 22703
laska pisze:
myślę że August Agbola O'Brown po przesłuchaniu tego uroniłby łzę, może nawet nie jedną...


To dziś! 31 lipca, cóżże nie 1944!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 31 lipca 2020 21:11:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 17:29:27
Posty: 5516
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Haha! Wszedłem w ten wąt, aby właśnie o tym przypomnieć!

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


My gender pronoun is "His Majesty / Your Majesty".


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 480 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 28, 29, 30, 31, 32

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group