Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest śr, 13 grudnia 2017 13:53:21

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 371 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 20, 21, 22, 23, 24, 25  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 20 maja 2011 19:52:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 24109
Does anybody here remember Vera Lynn?

Dużo pewnie można mówić o "Let England Shake", bo płyta robi niemałe wrażenie muzycznym rozmachem, wyobraźnią, jakąś koncepcyjnością. Tym mnie zaintrygowała najpierw. A chwilkę potem zwróciłem uwagę, jak jest wściekle dopracowana rytmicznie! Nie chodzi mi o to, że rytm jest jakiś nachalny, ale o to, że jest staranny, przemyślany - po prostu wydaje się bardzo ważny. Czasem pędzi, nieraz swinguje (jak w starym radioodniorniku), a bywa też, że można posłyszeć w nim strzały ("All and Everyone").

Elrond pisał niedawno, że pracę nad muzyką (pewnie nową solową płytą) rozpoczyna od rytmu. Polly tu, wydaje się, zrobiła dokładnie tak samo!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 21 maja 2011 09:31:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 20849
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
antiwitek pisze:
Does anybody here remember Vera Lynn?

Pewnie.

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 23 maja 2011 20:04:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 24109
Słysząc saks na płycie (np. "Last living Rose") myślałem, że to Tomasz Świtalski, a tu okazuje się, że to sama Polly.
Za to na fortepianie gra Mick Harvey, a byłem przekonany że to PJ :) .

Ogólnie estetyka płyty wydaje mi się taka trochę retro. Myślę że to kwestia brzmień i współbrzmień, czasem rytmów (co to za rytm w "Words That Maketh Murder"?), ale też melodii. Dużo w tym wszystkim jakichś przedrockowych tradycji, prawda? - bardzo jest to fajne.
Z drugiej strony jest dla mnie nieraz mocno filmowo - taki "On Battleship Hill" kojarzy mi się wręcz z Morricone czy czymś takim. Ale w ogóle mam często, podczas słuchania, wyobrażenia takich filmowych scen, że kamera płynie gdzieś ponad polem bitwy, a na to nakładają się jeszcze inne obrazy.

To wszystko zupełnie bez tekstów. Czy można mieć taką prośbę, żeby ktoś napisał parę słów na temat ich wymowy? Proszę! :)

Ciekaw też jestem co sądzicie o tych elementach tak jawnie doczepionych do muzyki - trzy takie widzę: bojową trąbkę w "Glorious Land" (dla mnie bardzo udane!), zawodzący śpiew pod głosem PJ w "England" (nie umiem go rozszyfrować i wyjaśnić), no i "blood and fire!" z "Written on the Forehead" (fajne! ale bez tekstu mogę tylko się domyślać w czym rzecz).

Zakończenie płyty wydaje mi się bardzo w stylu Patti Smith - znam dwie jej płyty, które kończyły się podobnym akcentem.

Ogólnie bardzo mi się podoba!!!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 23 maja 2011 21:09:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 08 lutego 2005 12:34:20
Posty: 803
antiwitek pisze:
Dużo w tym wszystkim jakichś przedrockowych tradycji, prawda? - bardzo jest to fajne.

no właśnie mi np. początek 'On Battleship Hill' kojarzy się z jakąś tradycyjną angielską folkową pieśnią
antiwitek pisze:
Ciekaw też jestem co sądzicie o tych elementach tak jawnie doczepionych do muzyki

trąbka w "Glorious..' na początku wydawała mi się taka od czapy, trochę mnie irytowała szczerze mówiąc :) ale po paru przesłuchaniach jakoś już jest dobrze :) a co do sampla 'blood and fire' to dla mnie to bardzo trafione i w utwór i w tekst, bo z tego co gdzieś czytałam dotyczy wojny w Iraku
a tak w ogóle to długo mnie męczył wers z 'Words that maketh murder' - 'what if I take my problem to United Nations' z czego to jest wzięte i proszę! znalazłam, rokendrolowy numer Eddiego Cochrana!
http://www.youtube.com/watch?v=MeWC59FJqGc

a co do napisania czegoś o tekstach to ja bym tu idealnie widziała monikę :wink: :)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 23 maja 2011 23:12:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 24109
ej, a rytm? rytm też chyba ten! :D


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 15 marca 2014 14:12:56 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20067
Z pewnym poślizgiem poznałem się z "Let England Shake", ale za to słuchałem jej ostatnio więcej może niż jakiejkolwiek płyty. A to znów za sprawą Marcinka, który został fanem pierwszej piosenki ;-)

Ja natomiast jestem najbardziej fanem trzeciej piosenki i tych niby trąbek, które wzywają do boju. Z opisu na płycie nie wynika, jakby tam były jakieś trąbki, ale jeżeli nawet jest to "rhodes", to nic mi nie przeszkadza - super ten motyw jest. Moja ulubiona piosenka.

Z dużą przyjemnością przeczytałem relacje państwa Budzyńskich z koncertu w Berlinie - repertuar całkiem inny od Kongresowej, grał zespół, a nie Polly Jean solo - ale jednak mam wrażenie, że ten czar podobny. Obie linkowane piosenki, "Words That Maketh Murder" (jaki tytuł! :D) i tytułowe "Let England Shake" też należą do moich ulubionych, no a jak pisałem, pierwszej miałem okazję wysłuchać więcej razy, niż moja zwykła wytrzymałość zezwala, bo Marcinek ładnie przy niej tańczy!

Ogólnie znacznie lepiej znam pierwszą połowę płyty, bo słuchanie przy dziecku ma to do siebie, że w pewnym momencie nagle trzeba przerwać... albo wyjść z pokoju... albo wrócić do pierwszej piosenki ;-) Z tych pierwszych stosunkowo najmniej mi się podoba Last Living Rose, o którym stosunkowo najwięcej dobrego słyszałem ;-). Z drugiej połowy płyty najbardziej mi się podoba Bitter Branches... chyba, bo czasem nie oddzielają mi się te piosenki i nie mam dobrze zakodowane, co jest czym.

Ogółem - na pewno o wiele mniejsze wrażenie robi na mnie ta płyta od tych ulubionych, czyli White Chalk i To Bring..., ale i na pewno bardziej mi się podoba od Stories..., które mnie delikatnie przynudzają. Ma to England charakter i mam przekonanie, że mam też na niej jeszcze sporo do odkrycia. Teksty chociażby!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 15 marca 2014 21:31:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 24109
Chętnie posłucham sobie po przerwie! Zwłaszcza, że ostatnio wróciłem do "Uh Huh Her" i do "Is This Desire?". Zero rozczarowania :) .


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 04 stycznia 2015 21:23:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20067
Muszę wprowadzić drobne korekty do klasyfikacji płyty "To Bring You My Love", którą opublikowałem w przybierającym coraz bardziej absurdalne formy surwajworze.

o utworach z płyty Crazy pisze:
dla mnie na tej płycie są:
- dwa "jasne" (Billy i Send)
- dwa "buczące" (Working i Mother)
- dwa "agresywne" (Monsta i Snake)
- dwa "hipnotyczne"/ szamańskie" (Teclo i Dancer)
- i dwa najbardziej przebojowe, czyli tytułowy i down by the water

Po pierwsze zabrakło mi słowa i napisałem "agresywne" a chodziło mi o "drapieżne", co znacznie lepiej oddaje. PJ Harvey ma cały taki drapieżny rozdział twórczości, której kwintesencją jest dla mnie utwór "Snake". Ale czasem bywa to dla mnie drażniące i "za bardzo" (Snake też sprawdza się przede wszystkim dlatego, że jest tak krótki i zwięzły), natomiast Long Snake Moan i Meet Ze Monsta są trafione w dziesiątkę, a szczególnie ten pierwszy...

Druga poprawka a raczej alternatywne przypasowanie, to dwie piosenki, które brzmią, jakby lepiej pasowały na płycie "Stories...". Nie jest to dla mnie komplement, bo o ile drapieżna Pidżejka czasem dla mnie przesadza, o tyle płyta Stories zawiera solidną dawkę pitu-pitu, gdzie PJ Harvey przestaje wyróżniać się z grona wielu współczesnych wokalistek obdarzonych świetnymi głosami, ale mających miałki repertuar. Te dwie piosenki to dla mnie Send His Love To Me i Down By The Water. Obie są bardzo dobre i na Stories obie byłyby w ścisłej czołówce. Natomiast na "To Bring..." stanowią dobrą średnią. Niestety wszystko idzie ku temu, by doszły to finału :roll:

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 06 stycznia 2015 22:06:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 03 lutego 2005 20:54:20
Posty: 6231
PJ Harvey "To Bring You My Love" wyniki survivora

1. The Dancer
2-4. C'mon Billy
2-4. Down by the Water
2-4. Send His Love to Me
5. Long Snake Moan
6. To Bring You My Love
7. Teclo
8. Meet Ze Monsta
9. Working for the Man
10. I Think I'm a Mother

link

_________________
A lot of people don't have much food on their table.
But they got a lot of forks 'n' knives.
And they gotta cut somethin'.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 06 stycznia 2015 22:11:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 24109
Cieszę się, że właśnie ten ostatni numer z płyty wygrał. Mi się go zawsze słucha w zawieszeniu, uważnie i intensywnie, ulegam jego niejednoznacznemu nastrojowi. Przejmuje, zachwyca i bawi :) .

A najbardziej dziwi wczesne odpadnięcie "To Bring...".


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 06 stycznia 2015 22:43:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20067
To prawda. Nieraz już mówiliśmy o tym, że topteny i survivory rządzą się kompletnie innymi prawami, ale jednak kiedy numer, który w toptenie wygrywa niemal dublując piosenkę, która zajmuje drugie miejsce (tak było: To Bring 80 pkt., Down by the Water 47), tutaj odpada jakoś w fazie wstępnej, to jest to przedziwne :shock:

Ale też się cieszę ze zwycięstwa Dancera, chociaż w najmniejszym stopniu się go nie spodziewałem (z kolei ten w toptenie nawet nie wszedł do toptenu). I super, że te trzy odpadły za jednym zamachem :D

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 18 grudnia 2015 21:49:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 24109
boskey pisze:
1. Black Hearted Love * * * * *
Rewelacja, jeden z lepszych numerów PJ. Szybko i wolno naraz, utwór przyjemnie wciąga w dół, narkotycznie zasysa


Ha! Po latach muszę się zgodzić! Wczoraj posłuchałem raz idąc wieczorem na przystanek, a potem już w ciemnościach, na przystanku Podkraśnie, gdzie przez chwilę poczułem się jak na scenie. Doskonały numer, miaucząco - zadziorne gitary, wciągające granie, hipnotyzujący śpiew, nóżka, głowa i biodra :) .

A w ogóle PJ w tym roku na Openerze...


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 19 grudnia 2015 21:24:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 03 lutego 2005 20:54:20
Posty: 6231
To wręcz piosenka idealna jest. Czasem tak sobie myślę. Jak jej słucham zwłaszcza. Idealnie oddaje stan zachwytu, dlatego się w niej ciągle zakochuję.

_________________
A lot of people don't have much food on their table.
But they got a lot of forks 'n' knives.
And they gotta cut somethin'.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 20 grudnia 2015 22:34:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 11 lutego 2009 23:19:00
Posty: 1049
Skąd: Warmia/Poznań
antiwitek pisze:
A w ogóle PJ w tym roku na Openerze...

o ja cie! :o i redhoci i florence..


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 21 grudnia 2015 15:20:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 07 listopada 2005 19:24:08
Posty: 3012
Skąd: Zawsze na P
W przyszłym roku nowa płyta.

_________________
"Milczy! To wprost zdumiewające... Niechże pan będzie mężczyzną! No niech się pan chociaż uśmiechnie! Fe, co za obrzydliwy filozof."


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 371 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 20, 21, 22, 23, 24, 25  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group