Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pt, 17 listopada 2017 22:20:44

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 66 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 28 stycznia 2011 12:33:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 20846
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Oczywiście nie mogę obejrzeć, ale Hackett z wąsami wyglądał faktycznie zjawiskowo.

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 28 marca 2013 23:37:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 06 maja 2007 11:40:25
Posty: 13524
Skąd: Krk
Peter Gabriel, Passion [1989] - impresja drobna.

Wracam do tej płyty sporadycznie, ale wracam z konsekwentną regularnością. Kupiłem ją kilka lat temu w Wielki Piątek bodajże. I w okresie przed Wielkanocą słucham chyba zawsze. Do tego w tym roku zmieniłem (tak!) dotychczasowy egzemplarz, więc znajomość uległa odświeżeniu. No i?

I mam z tym albumem problem. Duży. Bo o ile solowy Gabriel jest dla mnie po całości średni (są wyjątki jakby co), to "Passion" jawi się jako najmniej gabrielowy album w dorobku artysty. Czyli w sumie plus. A co mnie boli? Coś, co nazwałbym "tandetą". Te osiemdziesionowate inkrustacje są jak ser w torcie bezowym. Oczywiście muzyka jest ubrana w eleganckie folkowe historie (tureckie, arabskie czy afrykańskie), ale pomimo tego wystaje z niej coś fałszywego. Ten fałsz jest zawarty w każdym dźwięku (i osiemdziesionowatym i tym stylizowanym na archaik). Czuję, że to jest eleganckie, zgrabne, fajne, sympatyczne, ale podszyte jakąś nieuczciwością. To podobna kwestia, jak w przypadku mojego odbioru Dead Can Dance. Słuchając "Passion" doceniam dźwięki, doceniam koncept, ale nie wierzę tej muzyce. Powinienem zatem cisnąć tym w kąt. A wracam do tego wydawnictwa z uporem maniaka.

_________________
http://67mil.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 29 marca 2013 22:51:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 29 maja 2006 07:57:07
Posty: 10786
Skąd: Gdynia
Nie trwóż się - jest remedium na twe zgryzoty!
W tym samym roku co "Passion", Gabriel wydał również "Passion Sources" - kompilację muzyki etnicznej, która zainspirowała go do stworzenia jego płyty:
Obrazek
Muzyka z Armenii, Egiptu, Etiopii, (Nienowej) Gwinei, Indii, Iranu, Maroka, Pakistanu, Senegalu i Turcji.
Wszystko co podobało ci się w "Passion", ale bez jej braków.
Jest na deezerze:
http://www.deezer.com/pl/album/2625491.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 01 kwietnia 2013 14:01:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 06 maja 2007 11:40:25
Posty: 13524
Skąd: Krk
poprzednio jako azbest23 pisze:
Nie trwóż się - jest remedium na twe zgryzoty!
W tym samym roku co "Passion", Gabriel wydał również "Passion Sources" - kompilację muzyki etnicznej, która zainspirowała go do stworzenia jego płyty:

Tak, zagadnienie jest mi znane, ale ono tylko połowicznie rozwiąże mój problem. ;) Wczoraj znów słuchałem. :)

_________________
http://67mil.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 07 lipca 2013 22:33:45 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 19994
Crazy o koncercie, ktory kiedys widziaŁ w tv pisze:
niestety wydało mi się strasznie pretensjonalne, z gatunku "uwaga, pan teraz tworzy sztukę", a co gorsza zamiast sztuki piosenki w tych koncertowych aranżach jakieś mdłe

Natomiast dzis miaŁem okolicznosc obejrzec dvd z koncertu dosc swiezego, bo 2011, gdzie Gabryjel wystepuje w Londynie z orkiestra. Zadnego zespolu tradycyjnego, tylko sama orkiestra, choc z roznymi nie zawsze typowymi instrumentami. CIekawe doswiadczenie... Troche nadal byŁo "uwaga pan tworzy sztuke", ale... tym razem miaŁem naprawde poczucie obcowania ze sztuka. Co prawda nie byŁo to "moje", byŁo raczej jak przy sztuce nowoczesnej, ale jednak. DoskonaŁosc opracowania, posunieta do dalekiego stopnia teatralizacja, BARDZO oryginalne aranzacje znanych utworow, ktore sprawialz, ze nieraz sie sŁuchaŁo, jak czegos caŁkiem nowego. No, ciekawe. I Red Rain mnie przekonaŁ :wink: Tylko pani spiewajaca Don't Give Up nie za bardzo.

Tak sobie pomyslaŁem, ze jakby tak miaŁ wystapic w Kongresowej, to chetnie bym wysupŁaŁ nieco grosza!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Gabriel
PostWysłany: sob, 26 sierpnia 2017 14:37:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 19994
Ciekawe te duże Ł w powyższym poście, hmm.

w 2009 elrond pisze:
...kiedys bardzo lubiłem. Gabriela ..ale nagle ,nie wiem czemu ,zacząłem tracić do niego sympatię... wydaje mi się ,że przypomina mi kogoś, kto mógłby pracować w gazecie wyborczej....

He he, w Melodramacie Tom bardzo interesująco mówił na temat Gabriela, aż postanowiłem sobie zajrzeć, co pisał w wątku, a tu takie coś ;-)

W Melodramacie puszczał też kenijskiego artystę o mianie Ayub Ogada, któremu podobno Peter Gabriel pomógł wybić się na szerszy świat. Dla mnie rewelacja! Muszę poszukać jakichś nagrań jeszcze.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 66 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group